Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bliski Wschód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bliski Wschód. Pokaż wszystkie posty

11/05/2019

Dokąd zmierzacie "Dziewczęta wygnane" Maria Paszyńska

Dokąd zmierzacie "Dziewczęta wygnane" Maria Paszyńska

Dawno planowałam poznać twórczość Marii Paszyńskiej, co i raz wpadałam na serię Owoc Granatu, czy to w sieci, czy na księgarnianych półkach. W końcu, kiedy wszystkie cztery tomy ujrzały światło dzienne i historia się zamknęła, postanowiłam w końcu dowiedzieć się, czy będę tak samo zachwycona jak osoby w moim otoczeniu. Przyszła pora poznać Elżbietę i Stefanię, oraz podążyć ich drogami. 

Lato 1939 roku, chwilę przed wojną. Elżbieta i Stefania, wraz z rodzicami spędzają wakacje w dworku u dziadków. Dziewczęta są od siebie zupełnie różne i mają inne oczekiwania względem życia. Ich marzenia zostają przerwane najazdem niemieckim, a chwilę potem wkroczeniem do Polski Armii Czerwonej. Beztroskie chwile popadają w zapomnienie, a dziewczęta, wraz z rodziną starają się przetrwać, najpierw w domu, a później podczas wywózki na Syberię. Ten czas zostanie w nich na zawsze, a cena jaką przyjdzie im zapłacić za przetrwanie, będzie niezwykle wysoka. 

Przeczytałam kilka pierwszych stron i zakochałam się: w beztrosce, innym, zapomnianym świecie i subtelnych uczuciach. Elżbieta i Stefania, jakże różne od siebie, spędzają czas według własnego uznania. Jedna chodzi swoimi drogami, odkrywa przyrodę podczas spacerów i poznaje pierwszą miłość. Druga marzy o balach, przepychu, blichtrze, a także robi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę pewnego młodzieńca. Jest sielsko, jest przyjaźnie, jest wspaniale... Nagle grubą kreską oddziela się to co było. Teraz pora na rzeczywistość - wojna, wrogie wojska, każdy dzień strachu, niepewności... i wywózka. Niewyobrażalne historie, obdarcie z człowieczeństwa, walka o przetrwanie, walka o najbliższych, oddanie wszystkiego...

Być może właśnie ten dysonans między radosnym i beztroskim początkiem (choć nie pozbawionym wad), a tym, co działo się potem sprawił, że wegetacja na Syberii wydawała się tak trudna. Miałam już do czynienia z historiami, które opowiadały o przetrwaniu podczas wywózek, a jednak ta bardzo mocno na mnie wpłynęła. Została mi w głowie i nie chce wyjść do dziś. Niezwykle brutalne traktowanie, które zaczyna się już w momencie wdarcia się do domu, a na każdym kolejnym etapie podróży potęgowane, nie mieści się w głowie. 

Autorka stworzyła dwie różne osobowości. Dziewczyny w zupełnie inny sposób próbowały żyć, choć główny głos w tym tomie zyskała Elżbieta. To ona spajała wygnaną rodzinę, ona starała się o przetrwanie i robiła wszystko, żeby przetrwać. Trudne warunki może dałoby się przetrwać, ale pewne wydarzenia, które miały miejsce na wywózce zostały w dziewczynie na zawsze. Stała się moją bohaterką, natomiast Stefania swoim zachowaniem i wymaganiami wielokrotnie wywoływała irytację. Dawne animozje tkwiły w Stefce i sprawiały, że nie potrafiła zbliżyć się do siostry, a w pewnym momencie chciała się jej pozbyć. 

Syberia, dramatyczne losy tysięcy Polaków, nadal wywołuje ból, niezrozumienie i wściekłość. I choć wiele książek na ten temat powstało, a jeszcze wiele przed nami, niektóre tytuły są mocniejsze, bardziej przerażające, wywołujące całą gamę emocji. Tak było w moim wypadku z tym tytułem. Jestem pewna, że nie zapomnę o nim prędko, a sceny o których czytałam, będą wracać jeszcze nie raz. Koszmar Syberii kończy się wraz z tym tomem, dziewczyny wraz z innymi ocalałymi, przedostają się na Bliski Wschód - do Iranu. Ale czy to co przeżyły pozwoli im na normalne życie w przyszłości? O tym opowiada "Kraina snów".

Po lekturze "Dziewcząt wygnanych" potwierdziłam to, co czytałam i o czym słyszałam - Autorka stworzyła historię mocną, zapadającą w pamięć, a jednocześnie tak bardzo prawdziwą. To lektura mająca duży ciężar historyczny, a jednocześnie historia, którą warto, a nawet trzeba poznać. Zdecydowanie!



  • Autor: Paszyńska Maria
  • Tytuł: Dziewczęta wygnane
  • Cykl: Owoc granatu #01
  • Wydawnictwo: Książnica
  • Liczba stron: 352
  • Premiera: 20 czerwiec 2018

10/24/2017

Możliwy jest ?"Couchsurfing w Iranie" Stephan Orth

Możliwy jest ?"Couchsurfing w Iranie" Stephan Orth

Od pewnego czasu wyjazdy wakacyjne na Bliski Wschód kojarzą się nam jedynie negatywnie, nie wyobrażamy sobie spędzić czasu wolnego w krajach muzułmańskich, one ze swojej strony również nie zachęcają do takich podróży. Są jednak osoby, które nie boją się wyzwań, które chcą poznawać kulturę i ludzi, od której się odcinamy. Dzięki książkom możemy poznać od środka Iran, nie przez media, mówiące o kolejnych wojnach i zakazach, ale przez zwykłych ludzi i ich codzienne życie. 

9/17/2014

"Dziewczyna z Bagdadu" Michelle Nouri

"Dziewczyna z Bagdadu" Michelle Nouri
Dane techniczne:

  • Autor: Nouri Michelle
  • Tytuł: Dziewczyna z Bagdadu
  • Tytuł oryginalny: The Girl from Baghdad
  • Tłumaczenie: Maria Zawadzka
  • Wydawnictwo: Wielka Litera
  • Liczba stron: 335
  • Premiera: 20 luty 2013
  • Gatunek: autobiografia

Kobieta ma takie same prawa jak mężczyzna i może robić dokładnie to samo. Ten slogam od pewnego czasu żyje w naszym społeczeństwie. Nie mamy większych problemów, żeby spełniać marzenia, rozwijać się, uczyć, podróżować, odkrywać. Może dlatego książki traktujące o muzułmańskich krajach, gdzie kobieta wielokrotnie traktowana jest jak człowiek gorszej kategorii, tak nas fascynują. Jednocześnie kraje Bliskiego Wschodu kojarzą nam się z Krainą Tysiąca i jednej nocy - tajemniczą, magiczną, zakazaną. Bardzo lubię sięgać po książki, które w jakiś sposób opowiadają o krajach muzułmańskich, dlatego kiedy zobaczyłam "Dziewczynę z Bagdadu" na kiermaszu Biedronki kupiłam ją bez większego zastanowienia. 

Jana, młoda dziewczyna z Czechosłowacji mieszka w domu z ciągle narzekającą matką. Marzy o tym, żeby wyrwać się z domu, uciec stamtąd jak najdalej. Dziewczyna zaczyna myśleć o małżeństwie, bo tylko ono wydaje się drogą ku wolności. W pewnym momencie w jej ponurym życiu pojawia się książę z bajki - przystojny, czuły, kochający, bogaty mężczyzna. Wydaje pochodzić się z innego świata i okazuje się to prawdą - mieszka bowiem w Iraku. Jana, zakochana w Mohamedzie, wychodzi za niego i wyjeżdża do ojczyzny męża. Tylko czy młoda kobieta nieznająca języka poradzi sobie w kraju tak obcym od jej ojczyzny? Wbrew pozorom Jana powoli się aklimatyzuje, mimo niechęci części rodziny. Ma kochającego męża a wkrótce również dzieci. I to właśnie jedno z nich - najstarsza córka Michelle - opowiada historię. Pięknego dzieciństwa, niepewnej przyszłości jako nastolatka, konieczności ucieczki i szukania swojego miejsca w życiu. 

Bardzo nie lubię zabiegu, który pojawia się na początku tej książki. Mianowicie prolog przedstawia wydarzenia sporo dalsze, mieszczące się już w drugiej połowie książki. Nie daje on możliwości powolnej oceny bohaterów, skazując nas na poznanie niektórych z nich już po przemianie. Ten zabieg spowodował, że książkę czytałam długo, momentami zmuszając się do czytania. 
Michelle we wstępie opisuje jak rodzice się poznali, ale tak naprawdę jej wspomnienia opisują jej życie od najmłodszych lat, piękne dziecięce chwile, ojca bohatera, który usłał ich życie różami, żeby z czasem, niepostrzeżenie wszystko się zmieniło. Najpierw dziewczyna stając się nastolatką przestaje mieć możliwość zabaw z towarzyszami dzieciństwa - chłopcami spoza rodziny. Irak w tamtych czasach (lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte) był bardzo nowoczesnym państwem, kobiety się nie zakrywały, miały bardzo duże prawa. Ale niestety tradycja pozostała, a młoda dziewczyna nie mogła zhańbić rodziny nawet rozmową z obcym mężczyzną. I nawet ojciec przestaje być miły i troskliwy, kiedy dziewczyna skarży mu się, że pewien mężczyzna dziwie się przy niej zachowywał. Nie do niczego nie doszło, Michelle uciekła - ale w mniemaniu ojca, była winna zachowania tego mężczyzny, mimo że miała w tym momencie 13-14 lat. Drugim poważnym problemem, który zaważył na życiu dziewczyny i całej jej rodziny była zdrada. Uwielbiany ojciec pokochał inną kobietę, ożenił się z nią (tak było to możliwe). Przysporzyło to wiele cierpienia. Pokazało, w jaki sposób w Iraku traktowało się samotną kobietę, bez opieki męża (ojca, brata). Również później Michelle nie miała lekko, emigrując do Czechosłowacji pod opiekę matki. 
Jeszcze jedną ważną kwestią jest wojna w Iraku. Jeszcze kiedy Michelle była dzieckiem, zaczęła się pierwsza wojna w Iraku i z biegiem czasu coraz bardziej wpływała na życie jej, rodziny i wszystkich mieszkańców Bagdadu. 

Mało jest książek o Bliskim Wschodzie, gdzie narratorką byłaby kobieta tam wychowana. Zazwyczaj poznajemy życie i obyczaje tam panujące z naszej (zachodniej) strony, zazwyczaj oczami mężczyzny. Michelle pokazała trochę inny obraz życia w Iraku. Nie podchodziła do niektórych spraw ze zdziwieniem i ze zgrozą - wszelkie rzeczy, których doświadczyła były jakby oczywiste. Sporo jest książek opowiadających o krajach arabskich, ta wyróżnia się opowieścią młodej dziewczyny, pół-Irakijki. 

Problem był również język, który mnie nie zachwycił. Nie był  może najgorszy, jednak do najlepszych też nie należał, przez co czytało mi się wolno. Z drugiej strony nie powinnam narzekać, jest to autobiografia, a nie powieść. 

Mam wrażenie, że książek tego typu jest sporo. Ta raczej niewiele wnosi do mojej ogólnej wiedzy - o krajach tamtego regiony, traktowaniu kobiet. Zaczęłam czytać ją z zainteresowaniem, jednak przyjemność popsuł mi prolog i toporny język. Jeśli ktoś chciałby poznać historię Michelle, zapraszam. Jednak nie jest to książka, która w jakiś istotny sposób wpłynie na Wasze przyszłe życie. 

Dla kogo? 
- miłośników biografii, wspomnień, pamiętników, autobiografii
- osób lubiących poznawać kraje Bliskiego Wschodu, ich kulturę i zwyczaje
- osób które lubią czytać o ciężkich życiu kobiet w kulturze arabskiej

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger