Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mięta. Pokaż wszystkie posty

11/20/2024

Czy wiesz jak wygląda "Kuszenie" Katarzyna Berenika Miszczuk

Czy wiesz jak wygląda "Kuszenie" Katarzyna Berenika Miszczuk

Ucieczka od problemów i codziennego życia w Bieszczady wydaje się tematem trochę oklepanym, ale autorka stworzyła historię, która nadaje mu świeżości. Znajdziecie tu silne kobiece charaktery, tajemniczy budynek, którego boją się lokalni mieszkańcy, oraz połączenie lokalnych bieszczadzkich wierzeń z tymi dalekowschodnimi, z Kraju Kwitnącej Wiśni. Tak właśnie zaczyna się nowy cykl autorki, który zachęca do lektury. 

Ewa ma dość problemów w pracy, postanawia więc zacząć od nowa, a ogłoszenie sprzedaży starego pensjonatu gdzieś w Bieszczadach wydaje jej się idealnym pomysłem. Mimo świetnych relacji z rodziną, która nie należy do typowych, dziewczyna stawia wszystko na jedną kartę. Okazuje się jednak, że Mnichówka skrywa w sobie wiele tajemnic, niektórych bardzo niebezpiecznych. Pomoc Adama, który przedstawia się jako księgowy na urlopie, sprawia, że sprawy komplikują się jeszcze bardziej, a przyjazd mamy, babci i prababci wywołuje lawinę pytań. Co skrywa się w piwnicy tajemniczego budynku i czy liczne wypadki poprzednich właściciel w jakiś sposób się z tym łączą? 

Autorka łączy w tej historii sporo różnych wątków, sięga po różne wierzenia, splatając wszystko razem. Podobała mi się klan Wrzosówek, silnych kobiet, które radzą sobie doskonale bez męskiego ramienia. Każda z pań jest bardzo oryginalna i różna od innych. Pomysł na nawiedzony pensjonat, a także wplecenie bieszczadzkich wierzeń też bardzo dobre tu wypadł. Nie do końca przekonuje mnie jednak dalekowschodni wątek demonów yokai, który został potraktowany mocno po macoszemu. Być może gdyby autorka rozwinęła ten motyw, bardziej wpasowywałby się w resztę historii, a tak zdawał mi się dodatkiem, który trochę na siłę pojawił się i to tylko przez chwilę. 

Duży plus muszę za to dać za bieszczadzkie diabły, które autorka przedstawiła w sposób niezwykle swojski i świetnie wpasowujący się w polskie wierzenia. Boruta kuszący Twardowskiego, ale również inne diabły, które spełniały się w swoich dziedzinach, ujęcie tego dodaje nietypowego smaku tej historii. 

Wrzosówki zdobyły moją uwagę i uznanie. Z chęcią przeczytałabym więcej o każdej z bohaterek, szczególnie o prababci, która wydaje się niezwykle barwną postacią, która ma bardzo nietypowe znajomości. 

Jest to jednocześnie lekka i przyjemna lektura, choć zawiera w sobie element mroku, który czai się w piwnicy. Jednak samą książkę czyta się szybko z uśmiechem na ustach. Nie jest to historia, która na długo zostaje w pamięci, a autorka ma zdecydowanie lepsze cykle z bardziej rozbudowanym światem, ale jako lekki przerywnik sprawdzi się idealnie. 

"Kuszenie" to pierwszy tom cyklu, w którym autorka łączy wątki feministyczne, diabelskie i dalekowschodnie demony yokai. Historię czyta się lekko i szybko, choć nie wszystkie elementy są odpowiednio rozbudowane. Sympatię zdobywa wiekowa prababcia i tajemnicy księgowy, który z niejednego pieca jadł chleb. Przyjemna, choć nie jest to historia, która na długo zostaje w pamięci. 



  • Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
  • Tytuł: Kuszenie
  • Seria: Adam i Ewa #01
  • Wydawnictwo: Mięta
  • Liczba stron: 352
  • Premiera: 16 czerwiec 2024




10/13/2024

Oto "Farciarz" Jagna Rolska

Oto "Farciarz" Jagna Rolska


Czasami trafiam na pozycje, które stają się moimi perełkami. Myślę, że Farciarz stanie się jedną z nich. Dlaczego? Wiele czytałam książek o II wojnie, o losach ludzi, dużo z nich scala mi się w całość, bo mają bardzo podobne historie, wiele trudnych, momentami tragicznych. Tym razem trafiłam na książkę, po której spodziewałam się czegoś zupełnie innego, a autorka mnie zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. Zaczynając od tego, że ta książka nie powstałaby gdyby nie prawdziwa postać, pana Jerzego Oględzińskiego, jednego z Powstańców Warszawskich.

Jurek ma szesnaście lat kiedy wybucha wojna, a zmienia ona życie całej rodziny już w pierwszych dniach, kiedy zaczynają się naloty niemieckie. Ulica Dzika, na której mieszka, to granica przy której żyją jednocześnie katolicy i Żydzi, w czasie wojny staje się dość szybko granicą getta. Młody chłopak musi bardzo szybko dorosnąć, żeby pomóc sobie i rodzinie, a że ma smykałkę do interesów, to udaje mu się wiele zdziałać. Z każdym kolejnym rokiem, kiedy widzi śmierć i cierpienie również swoich przyjaciół wyznania mojżeszowego, marzy o końcu wojny i o prawdziwej walce z najeźdźcą, a to spełnia się kiedy wybucha Powstanie Warszawskie.
Mary to młoda angielska arystokratka, ucząca się w londyńskiej pensji. Dziewczyna marzy o poznaniu świata, o przygodzie, ale rodzice, szczególnie matka, myślą tylko o jej zamążpójściu i dzieciach, poczęciu przyszłego lorda. Wojna zmienia bardzo wiele, praca w służbach RAFu, miłość do polskiego lotnika, a potem kolejne zadania w Europie.

Lektura, którą pochłonęłam jednym tchem, pokazała mi zarówno życie w wojennej Warszawie, jak również wojnę w Europie. A jednocześnie zaskoczyła mnie relacją dwójki głównych bohaterów, bo zdecydowanie inaczej ją sobie wyobrażałam. Jurek pokazuje spryt młodego pokolenia, brawurę, czasami lekkomyślność, a jednocześnie poczułam klimat świata, który nie wróci, przedwojenna Wola to świat, który przyciąga. Jurek i jego koledzy od pierwszych dni nie są bezczynni, starają się wywieść okupanta w pole, różnymi sposobami zdobywają zapasy, pomagają nie tylko swoim rodzinom, ale również tym zaprzyjaźnionym żydowskim, które znajdują się w coraz gorszym położeniu po drugiej strony muru. Warszawa to nie tylko wola i getto, ale również Pawiak i brutalne przesłuchania, a także miesiące życia w przerażających warunkach. I w końcu Powstanie, które po raz kolejny pokazuje, że młodzi chcieli walczyć, nie patrząc na możliwości i nie kalkulując. Każdy chciał pokonać nazistów, odbić swoją Warszawę, nie ważne jakim kosztem.
Z drugiej strony autorka pokazuje wojnę w Europie, najpierw Anglia i Londym, naloty na miasto, oddziały RAFu i polskich lotników, których wielu nazywała wtedy szaleńcami, a którzy zapisali się w pamięci Anglików. Ale w tej historii będzie też Francja, Normandia, Paryż i Niemcy...

Autorce udało się oddać klimat historii osadzonej w Polsce, jak i za granicą. Czuć ten klimat warszawskich ulic, bunt i strach, a jednocześnie angielski flegmatyzm, francuską wyższość nad innymi, Niemki, nie zdające sobie prawy, a może nie chcące widzieć, co dzieje się tuż obok. Ta historia opisana jest jak najlepszy film, akcja goni akcję, wydarzenia mkną do przodu i nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę. A jednocześnie jest to tak akuratne do tamtych czasów. Aż trudno uwierzyć, że ta historia inspirowana jest prawdziwym życiem, o czym autorka wspomina na początku.

Już pierwsze strony tej książki mnie wciągnęły, kiedy akcja zaczęła się przed wojną i pokazywała codzienne życie Jurka i jego kolegów. Te kilkanaście stron pokazuje też zderzenie dwóch światów, gdzie młodzi chłopcy przeżywają pierwsze zauroczenia, nawiązują nowe przyjaźnie i spędzają dni pełni młodzieńczego zapału. A potem na Warszawę, na Dziką spadają bomby, wszyscy zdolni mężczyźni mają bronić miasta i wchodzą Niemcy...

"Farciarz" t0 historia, która pokazuje II wojnę światową z perspektywy młodego chłopka, który stara się walczyć na swój własny sposób, przeżywa wiele niebezpiecznych chwil, ale udaje mu się wyjść z nich zwycięsko. Jednocześnie jest to również spojrzenie na wojnę z drugiej strony Europy, gdzie w Wielkiej Brytanii piloci walczą w powietrzu, a kobiety ponownie mają możliwość pracować pomimo ograniczeń swojej płci. Świetnie napisana, niesamowicie wciągająca i zdecydowanie warta polecenia pozycja. 






  • Autor: Rolska Jagna
  • Tytuł: Farciarz
  • Wydawnictwo: Mięta
  • Liczba stron: 432
  • Premiera: 24 lipiec 2024



9/08/2024

Jak wygląda życie "Bez filtra" Małgorzata Stasiak

Jak wygląda życie "Bez filtra" Małgorzata Stasiak

 


Social media w obecnych czasach są z nami zawsze i wszędzie, pokazując wielkie wydarzenia i małe drobiazgi życiowe. Lubimy dzielić się z innymi tym, co nam się podoba, co nas inspiruje, albo co niekoniecznie się nam podoba. Niektórzy z pokazywania się w sieci zrobili swój sposób na życie i zarabianie pieniędzy. I jedną z takich osób jest Aldona, główna bohaterka książki "Bez filtra", która swój dom, rodzinę i codzienność pokazuje w idealnie lukrowanym stylu. Do czasu...

Aldona od lat pokazuje każdy element rodzinnego życia, nie bacząc na zgodę ze strony męża i dzieci, a czasem, dla podbicia zasięgów, pokazując ich w nie najlepszym świetle. W końcu rodzinie się ulewa. Mąż z córką mówią pas i wyprowadzają się, a syn żyje własnym życiem. Niezrozumiana przez bliskim Aldona po używkach i alkoholu, niszczy szkolne mienie, za co zostaje skazana na prace społeczne. W międzyczasie w sieci odzywa się do niej gorący facet, a kobieta decyduje się na flirt w sieci. Czy jej idealne życie jest możliwe do naprawienia? 

Bardzo szybko wciągnęłam się w ten tytuł, bo autorka pisze prostym, lekkim językiem. Sama historia jest już jednak trochę bardziej złożona. Historia Aldony i jej rodziny zaczyna się w momencie wyprowadzki męża i córki. Kobieta w jednej chwili zostaje postawiona przed faktem dokonanym, a jej wyobrażenie o idealnej rodzinie, która musi się poświęcić dla dobra jej kanału i pieniędzy, które z niego płyną, legnie w gruzach. Kobieta postanawia grać dobrą minę do złej gry i nadal robi wszystko, żeby jej followersi widzieli tylko idealne aspekty życia. Choć sama stacza się coraz bardziej w swojej codzienności. 

Długo nie mogłam polubić Aldony, choć przy Jacku i dzieciakach nie miałam tego problemu. Co prawda nastolatki w okresie buntu czasem ciężko zrozumieć, to jednak oboje byli bardzo prawdziwi w tym co robili i jak się zachowywali. Jacek zdobył u mnie kilka punków na początku swoimi przemyśleniami. Ale nie Aldona. Ona myślała tylko o sobie, o idealnym wyobrażeniu domu i o tym jak bardzo jest tym zmęczona. Taka upozorowana lala, która nie spojrzy na ciebie jeśli nie masz odpowiednio dużo polubień. I to doskonale oddają jej relacje z ludźmi, które pojawiają się przy pracach społecznych - pracownikami i wychowankami miejsc, do których trafia.. Jej powierzchowność i spojrzenie na powierzchowność innych.

Jednak ta książka to też pokazanie zmiany i Aldona powoli zaczyna się zmieniać. Zaczyna dostrzegać, co w życiu jest ważne, choć nie raz popełnia błędy w swojej ocenie. Jej chęć zaimponowania followersom i wzburzenie na hejt powoli zmienia swój kierunek. Ale po drodze dzieje się wiele i te wszystkie wydarzenia czyta się z dużą ciekawością, zainteresowaniem, a czasem niedowierzaniem. 

Na plus zaliczam wątek erotyczny, bo choć na sam romans można patrzeć dwuznacznie to podobało mi się spojrzenie na seks małżeński, pokazujący że Aldona i Jacek to nadal młodzi ludzie, którzy czasem zachowują się jak para nastolatków. To było w jakiś sposób orzeźwiające, że para po czterdziestce, z dorastającymi dziećmi też może myśleć tylko o sobie. 

Autorka pokazuje też drugą stronę medalu, ludzi starszych, samotnych, po przejściach, bezdomne zwierzęta i zupełnie inne wartości życiowe. Choć okazuje się, że z czasem po zerwaniu pozłotka również w rodzinie Aldony takie ważne życiowe kwestie się pojawiają. 

"Bez filtra" to książka, która może uświadomić co trafimy zatracając się w mediach społecznościowych, a jednocześnie pokazuje, że zawsze jest droga do naprawy relacji z bliskimi. Lekka i wciągająca, sprawia, że czyta się ją bardzo szybko. Między kartkami znajdą się również poważniejsze tematy, które pokazują jak znaleźć złoty środek w dzisiejszym życiu. 






  • Autor: Stasiak Małgorzata
  • Tytuł: Bez filtra
  • Wydawnictwo: Mięta
  • Liczba stron: 320
  • Premiera: 26 czerwiec 2024






6/08/2022

Zuchwała "Gniewa" Katarzyna Berenika Miszczuk

Zuchwała "Gniewa" Katarzyna Berenika Miszczuk



Jak cudownie móc wrócić do świata stworzonego przez pisarkę, gdzie wierzenia słowiańskie są na porządku dziennym, a Szeptuchy i Żercy stanowią istotny element kultury i lokalnych społeczności. Autorka po raz kolejny pozwala nam poznać młode życie Jarogniewy, która rąbka swoich przygód uchyliła już w "Jadze". Po raz kolejny razem z Gosią poznajemy przygody jej mentorki, które momentami wydają się wręcz niewyobrażalne. Co tym razem zadziało się z Jagą i gdzie pokierowały ją ścieżki życia? 

Szeptucha zadomowiła się już w Bielinach, mieszkańcy jej ufają i bohaterka powili zaczyna uważać, że jej życie zdecydowanie staje się nudne. Marzy o jakiś zmianach w życiu. Pamiętaj, czego sobie życzysz! Nagle wszystko zaczyna stawać na głowie. Klientka Jagi zostaje znaleziona martwa, a podejrzenia policji kierują się na nią. Mszczuj prosi Gniewę o pomoc przy pozbyciu się byłej narzeczonej, co skończy się wielkimi problemami. Dodatkowo Swarożyć ma ważne zadanie dla swojej szeptuchy i nie zamierza jej odpuścić. Nuda odpływa w momencie!

Powrót do młodości Jagi, do lat '80, do Bielin. Szeptucha nadal jest wyszczekaną, nie pozwalającą sobie w kasze dmuchać, stawiającą się nawet bogom, kobietą. Ilość problemów, które nagle na nią spadają, wydaje się jej nie przerażać, choć wizja małżeństwa z Mszczujem jednak nie jest najprzyjemniejsza, a do tego prowadzi jej pomoc Żercy. 

Autorka po raz kolejny daje nam posmakować świata zamieszkałego przez bogów, bóstwa i liczne potwory. Świata, który potrafi być piękny, a jednocześnie bywa bardzo niebezpieczny. Tym razem oprócz Swarożyca, który wydaje się już "swojski", pojawiają się inni nowy bogowie, którzy mają różne podejście do ludzi. Jaryło to niezwykle męski bóg, Makosz jest niezwykle daleka od ludzi i nie obchodzi jej życie tych maluczkich, a jednak to właśnie z nią musi porozumieć się Jaga. 

Podczas lektury ma się wrażenie, że cały czas coś się dzieje, ciężko złapać oddech. Intryga kryminalna okazuje się o wiele głębszym problemem, niż komukolwiek się wydaje. Dzięki temu Jaga poznaje nowego grabarza, a także ma nieprzyjemność poznania się z miejscową policją. Wątek pomocy Mszczujowi i przepędzenie jego byłej narzeczonej okazuje się niezwykle problematyczny i prowadzi do różnych wydarzeń, które spędzą sen z powiek zarówno Żercy jak i Szeptusze. 

Czytając przygody Jagi ma się wrażenie, że po raz kolejny wróciło się do świata swojskiego i dobrze znanego, który jest tak bardzo możliwy, niezbyt odbiegający od rzeczywistości. Jaga jest bardzo pozytywną postacią, którą lubi się od pierwszej strony, choć ze swoim ostrym językiem i odwagą, co i rusz wpada w kłopoty. Główna bohaterka to równa babka, która stara się żyć według własnych reguł, choć nie zawsze się to jej udaje. Nie porzuca przyjaciół i jest w stanie wiele dla nich zrobić. Jej relacje z bogami się bardzo różnorodne, choć nigdy nie służebne.

"Gniewa" to kolejna świetna kontynuacja, pozwalająca wrócić do świata "Kwiatu Paproci". Ciekawi, dobrze stworzeni bohaterowie, intrygi, które nie pozwalają na chwilę oddechu i lekki język, który dopełnia tej historii i tworzy świetną lekturę, którą można połknąć w jeden dzień. Dla miłośników świata zamieszkałego przez słowiańskie bóstwa pozycja obowiązkowa. Dla osób, które lubią lekką fantastykę, jest to również pozycja warta uwagi. 

Cykl Kwiat Paproci: 







  • Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
  • Tytuł: Gniewa
  • Cykl: Kwiat Paproci #0,75
  • Wydawnictwo: Mięta
  • Liczba stron: 444
  • Premiera: 08 czerwiec 2022



Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger