5/14/2022

Dokąd prowadzą "Ścieżki Elizy" Agnieszka Panasiuk

Dokąd prowadzą "Ścieżki Elizy" Agnieszka Panasiuk


Pewne książki przyciągają większą uwagę, bardziej trafiają w gust czytelniczy, w jakiś sposób wyróżniają się na naszej czytelniczej drodze. Od dawna powieści historyczne sprawiają mi dużo radości podczas lektury. Cieszę się również z coraz większej popularności tych książek wśród polskich pisarzy, bo dzięki temu poznajemy polskie dzieje czasami bardziej, czasami mniej poważnie. Twórczość pani Agnieszki Panasiuk miałam okazję poznać, wiem że żywi ona duży sentyment do Podlasia i to właśnie tam osadza akcję swoich historii. Tym razem mam przyjemność patronować najnowszej książce autorki pt. "Ścieżki Elizy".

Eliza od najwcześniejszych lat służy hrabinie Stefanii z Radziwiłłów, wraz z nią przemieszczając się po europejskich dworach. Kiedy jej opiekunka umiera, dziewczyna składa obietnicę opieki nad czteroletnią córką hrabiny. To właśnie dane słowo sprawia, że Eliza jedzie na Podlasie, aby tam podczas tajnej misji chronić majątek swojej młodej podopiecznej. Powrót na ziemię przodków, o której bohaterka wie bardzo niewiele, jest emocjonujący, a niedawne powstanie listopadowe, które nadal wywiera wpływ na polskich mieszkańców, sprawia, że niepokój na tych ziemiach trwa. Eliza odkrywa piękno polskich obyczajów, poznaje polską mentalność, a przypadkowe spotkanie wywołuje bardzo wiele różnorodnych emocji i wpływa na decyzje życiowe bohaterki.

Autorkę wyróżnia miejsce osadzenia akcji popełnionych powieści, którym jest trochę zapomniane polskie Podlasie. To tam mieszkają bohaterowie, niektórzy z nich wyjeżdżają w ten region z różnych powodów i odkrywają uroki tamtych zakątków. Również tym razem autorka wysłała bohaterkę z europejskich salonów na polskie ziemie, pozwalając odkryć jej kulturę i tradycję nie tylko polską, ale również podlaską.

W twórczości Agnieszki Panasiuk czuć ducha czasów, w którym osadzona jest powieść. Bohaterowie nie są uwspółcześnieni, ich zachowanie i tok myślenia pozwalają uwierzyć, że znajdujemy się w XIX wieku. Również sama historia poprowadzona jest stabilnie, pozwala trochę wyciszyć czytelnika, ale w żadnym wypadku nie jest nudna. Tym bardziej, że autorka dodała odrobinę smaku w postaci tajemniczego bohatera, z którym Elizie przyjdzie się spotkać. W powieści zachowana jest równowaga między akcją, działaniami bohaterów, a przedstawieniem ówczesnego lokalnego kolorytu. To kolejna powieść, w której pojawiają się ówczesne tradycje, które dopełniają główne wydarzenia.

Podróże Elizy, jej tajne działania, które oficjalnie uwiarygadnia posada guwernantki i poszukiwanie pracy, dają czytelnikowi możliwość poznania różnych dworów i prowadzonej w nich polityki. Autorka pokazuje szlachtę i chłopów, którzy współżyją w zgodzie, a starania zarządców pozwalają na godne życie bohaterów pańszczyźnianych, ale na kartach powieści pojawiają się również miejsca, które wyraźnie odbiegają od takiego modelu, a chłopi żyjący pod pańskim butem myślą jedynie o przeżyciu kolejnego dnia.

Powieść obfituje w bohaterów i choć Eliza jest postacią głównoplanową, to zaraz za nią pojawia się kilkoro bohaterów, którzy stanowią barwne tło i sprawiają, że akcja posuwa się do przodu w płynny sposób. Bohaterowie są różnorodni, niektórzy bardzo wyraźnie wyróżniają się na tle ówczesnych czasów, żyjąc niekonwencjonalnie i wzbudzając niezdrowe zainteresowanie. Autora przedstawia również negatywnych bohaterów, którzy wywołują zamieszanie i dążą jedynie do własnych korzyści.

Sama akcja powieści jest ciekawa i wartka, a jednocześnie jest to nurt płynącej rzeki, a nie rwącego wodospadu. Wydarzenia są realistyczne, uwiarygadniające ówczesne życie, bohaterowie żyją swoimi obowiązkami, wizytami u znajomych i udziałem w okazjonalnych wydarzeniach. Co jakiś czas dzieje się coś, co trochę podnosi ciśnienie, wywołuje mocniejsze bicie serca i zaskakuje czytelnika. To sprawia, że nigdy nie wiadomo, co będzie miało miejsce na następnej kartce.

Osadzając akcję powieści kilka lat po powstaniu listopadowym, kiedy Polacy nadal żyli nadziejami wolnościowymi, a uczestnicy tego wydarzenia byli poszukiwani przez carskie wojsko autora wprowadziła z jednej strony elementy patriotyczne, a z drugiej odrobinę tajemnicy. Jeden z bohaterów bezpośrednio związany z wydarzeniami wywołuje wiele emocji zarówno w sercu Elizy jak i w poszukujących go carskich urzędnikach. To sprawia, że nie można się nudzić podczas lektury.

"Ścieżki Elizy" to lektura, która znajdzie uznanie w sercu każdego, kto ceni powieści historyczne. W książce pojawiają się elementy patriotyczne, kultura i tradycja polska z XIX wieku, codzienne życie, a jednocześnie wydarzenia, które wywołają dużo emocji. Elementy tajemniczości doskonale wciągają i nie pozwalają oderwać się od lektury. Wątek miłosny jest doskonałym zwieńczeniem tej historii. Powieść Agnieszki Panasiuk to doskonały sposób na spędzenie przyjemnych chwil z książką.
 
  • Autor: Panasiuk Agnieszka
  • Tytuł: Ścieżki Elizy
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 264
  • Premiera: 17 maj 2022
 

5/08/2022

Jakie relacje mają "Ona i jej kot" Makoto Shinkai, Naruki Nagakawa

Jakie relacje mają "Ona i jej kot" Makoto Shinkai, Naruki Nagakawa

Seria z Żurawiem wielokrotnie zaskoczyła mnie interesującymi historiami w minimalistycznej formie. Książki z tej serii to historie zawarte na niespełna 200 stronach, które mogą urozmaicić czas. Wiele z nich to opowieści popełnione przez azjatyckich autorów, ale można znaleźć również pisarzy innych narodowości. "Ona i jej kot" to historia niezwykła z powodu jej powstania, a jednocześnie idealnie wpisująca się w klimat Serii z Żurawiem i literatury japońskiej. 

Historia czterech bohaterek, w różny sposób zagubionych we współczesnym świecie, oraz kotów, które w pewnym momencie łączą swoje losy z kobietami. Różne relacje, różne spojrzenie na świat i piękno codzienności, która pokazuje niezwykłe związki między ludźmi a zwierzętami. 

"Ona i jej kot" pierwotnie powstał jako krótkometrażowa animacja dorobku Makoto Shinkai Premiera tej produkcji miała miejsce w 1999 roku i opowiada historię młodej kobiety, która przygarnia bezdomnego kota Chobi. Ich wzajemne relacje i przemyślenia Chobiego to kwintesencja tej produkcji. W 2013 roku Naruki Nagakawa stworzył powieść, która czerpie z animacji Makoto Shinkai, ale jednocześnie rozwija tą historię tworząc cztery historie, które w niezwykły sposób się ze sobą przeplatają. 

Historia, a właściwie historie, zawarte w tej książce, pokazują codzienne życie czterech kobiet, ich problemy we współczesnym Tokio, własne wyobrażenia, marzenia. Jednocześnie poznając lekturę ma się wrażenie, że koty są tu bardzo mocno zauważalne. Narracja dwugłosowa w każdym z opowiadań pozwala poznać zarówno ludzkie bohaterki jak i kocich bohaterów. Okazuje się, że te czworonożne postacie są niezwykle ludzkie, ich przemyślenia niewiele różnią się od człowieczych. Wydaje się również, że to koty są bardziej widoczne w tej historii. Kobiety żyją swoim życiem - pracą, nauką, pobytem w domu, a koty mają swój świat. Są silnie związane ze swoimi towarzyszkami, a jednocześnie podróżują, odkrywają życiowe prawdy i ciągle się uczą. 

Wydawać by się mogło, że są to cztery niezależne historie, a jednak są stworzone w ten sposób, że się ze sobą łączą na różnych poziomach, bohaterowie mijają się na ulicy, albo się ze sobą spotykają, a ostatecznie tworzy się domknięta całość. 

Opowieści zawarte w tej książce są spokojne, przyciągają swoją codziennością. Pokazują wspaniałe relacje między człowiekiem a kotem - różnorodne, a jednak za każdym razem niezwykłe i wprawiające w zdumienie. To właśnie relacje między ludzkimi, a zwierzęcymi bohaterami są clou tych historii. Pozwalają się wzruszyć i z niedowierzaniem, ale również z uśmiechem na ustach poznawać codzienność bohaterów. 

"Ona i jej kot" to powieść, która pokazując codzienność bohaterów, wywołuje wiele emocji w czytelniku. Relacja między człowiekiem, a kotem jest jedną z najważniejszych kwestii, która nadaje charakter tym historiom. Piękne opowiadania które łączą się ze sobą w mniej lub bardziej spektakularny sposób to doskonały pomysł na spędzenie wolnego czasu. Seria z Żurawiem po raz kolejny nie zawodzi. 


 
  • Autor: Shinkai Makoto, Nagakawa Naruki
  • Tytuł: Ona i jej kot
  • Tytuł oryginalny: 彼女と彼女の猫 (Kanojo to kanojo no neko)
  • Wydawnictwo: bo.wiem (Wydawnictwo UJ)
  • Liczba stron: 160
  • Premiera: 07 kwiecień 2022




5/01/2022

Co zrobić gdy "Nadchodzi zima" Garri Kasparow

Co zrobić gdy "Nadchodzi zima" Garri Kasparow



Obecne wydarzenia za naszą wschodnią granicą każą po raz kolejny zastanowić się, jak można doprowadzić do zbrodniczej wojny, która niszczy tysiące istnień. Jeszcze chwilę temu nikomu nie przyszło by do głowy, że zastraszanie rosyjskich rządzących, a przede wszystkim Władimira Putina, może skończyć się wysłaniem wojsk na niezależny kraj. Książka Garri Kasparowa pokazuje, jak systematycznie i konsekwentnie przywódca Kremla dąży do uzyskania coraz większej władzy. 

Przestawia początkowe nadzieje narodu rosyjskiego na dostatnie życie w kapitalizmie i pokładanie nadziei w rządach Borysa Jelcyna. Niestety lata '90 nie dały tego, czego spodziewali się ludzie, dlatego objęcie prezydentury przez Władimira Putina w 1999 roku miało otworzyć lepszy świat. Kolejne piętnaście lat jego rządów pokazują coraz większy upadek wolności w Rosji i dążenie do rządów autorytatywnych. Na przestrzeni czterystu stron autor pokazuje Rosję od rozpadu ZSRR i upadku Muru Berlińskiego do roku 2015. Autor pokazuje przez poszczególne wydarzenia jak bardzo Putin nie liczy się z nikim poza własną osobą.

Autor popełnił tę książkę w roku 2015, w chwili wydarzeń, które miały miejsce w Donbasie i Ługańsku. W Polsce pierwsze wydanie ukazało się w roku 2016. Zabierając się za tą książkę w obecnej chwili, kiedy została wznowiona na naszym rynku, miałam wrażenie, że autor pisał ją mając wiedzę o obecnych wydarzeniach. Szczególnie na początku, kiedy wspomina on o wojnie, do głowy przychodzi właśnie ta, która zaczęła się 67 dni temu. 

Lektura tej książki pozwala lepiej zrozumieć siły działające w Rosji i przemiany, jakie w niej zaszły po roku 1989. Początkowy boom kapitalistyczny, oraz rządy Borysa Jelcyna, które z każdym rokiem ujawniały więcej wad i matactw okazały się kiepskim początkiem. Zdecydowanie lata '90 mogły mieć wpływ na dalsze wybory społeczeństwa, które ostatecznie zdecydowało się na Władimira Putina, byłego podpułkownika KGB. Miał on wnieść powiew świeżości i ruszyć Rosję ku lepszemu światu. Szybko się jednak okazało, że jego dążenia są zupełnie inne, choć w pierwszych latach swoich rządów był ostrożny i działał pod płaszczem wolności obywatelskich. 

Garri Kasparow przedstawia w swojej książce co ważniejsze wydarzenia, które miały miejsce za rządów Putina, przywołuje wzięcie zakładników w Biesłanie i działania rządu rosyjskiego, potępione przez zachodni świat. Przedstawia wojnę w Czeczenii, aneksję Krymu, a także wydarzenia w Donbasie i Ługańsku, które oficjalnie nazywa wojną. Pokazuje powolne zabieranie wolności obywatelom Rosji. Zamykanie usta mediom, likwidowanie przeciwników politycznych, zakaz protestów na ulicach, z każdym rokiem życie w Rosji staje się coraz bardziej podobne do tego z czasów sowieckich. 

Autor bardzo wyraźnie podkreśla też błędne wyboru Zachodu, które nie reagowały na działania Kremla, albo bardzo nieśmiało wyrażały swój sprzeciw. Wskazuje, że brak wyraźnych działań zachodu dał Putinowi wolną rękę, bo nie musiał on bać się konsekwencji swoich decyzji w postaci różnorodnych sankcji. Kasparow wskazuje, że Zachód tak bardzo chciał przyjaźni z Rosją, że pomimo łamania praw człowieka przyjął ją do G8, a za rządów Baracka Obamy chciano zapomnieć wszelkie wcześniejsze przewiny i dać Rosji kolejną szansę. 

Po lekturze tej książki wyłania się obraz Rosji jako kraju pokrzywdzonego przez własnych przywódców i Zachodu, który nie chce/nie potrafi właściwe zareagować na działania rządu Kremla. Jednocześnie autor przedstawia siebie jako wyraźnego przeciwnika władzy, który musiał uciekać z Rosji. Podczas lektury zdarzały się momenty, które czytałam z pewnym znużeniem, kiedy autor snuł wywody o potrzebach zmiany, jednak całość lektury daje obraz dążeń Putina. 

"Nadchodzi zima" to książka, która pomoże zrozumieć rządy w Rosji i przemiany, jakie miały tam miejsce od końca epoki komunizmu do roku 2015. W obecnych czasach książka zyskała drugie życie i pokazuje smutną prawdę, że dążenia Putina nie skończyły się na żadnym uzyskanym celu, a jeśli nie zostanie on powstrzymany, to nie cofnie się przed kolejnymi działaniami. Autor, jako wyraźny przeciwnik Władimira Putina i jego polityki, dosadnie pisze o jego wyborach, który nie liczy się z obywatelami, ale jednocześnie wyraźnie krytykuje brak zdecydowanej postawy krajów Zachodu oraz Stanów Zjednoczonych. Warto poznać perspektywę Garri Kasparowa i politykę Władimira Putina. 

  • Autor: Kasparow Garri
  • Tytuł: Nadchodzi zima. Dlaczego trzeba powstrzymać
  • Władimira Putina i wrogów wolnego świata
  • Tytuł oryginalny: Winter Is Coming. Why Vladimir Putin
  • and the Enemies of the Free World Must Be Stopped
  • Wydawnictwo: Insignis
  • Liczba stron: 400
  • Premiera: 25 marzec 2022

4/23/2022

Kim jest "Will" Will Smith, Mark Manson

Kim jest "Will" Will Smith, Mark Manson



Kiedy siadam do recenzji tego tytuły, na świecie trwa burza po wydarzeniach, które miały miejsce podczas rozdania Oskarów, a których głównym uczestnikiem był właśnie Will Smith. Czy jego postępowanie było słuszne, czy nie, każdy zapewne będzie miał inne zdanie na ten temat. Jednak po lekturze powyższej książki jestem w stanie zrozumieć motywy, jakie nim kierowały. Dzięki niej zrozumiałam człowieka, który kryje się w środku sławnego aktora i celebryty. 

Autobiografia Willa Smitha, napisana przy pomocy Marka Mansona zaczyna się w Filadelfii, gdzie aktor urodził się i dorastał. Historia jego dzieciństwa, relacji rodzinnych, przyjaźni i powolnego dorastania, które łączyło się ze światem rapu. Wzloty i upadki zarówno pod względem miłosnym jak i finansowym. Świat Hollywood i czas seriali oraz filmów. Dość pokaźna lektura pozwala odkryć świat autora, ale również jego psychikę i problemy, których doświadczał. 

Ten Will Smith, jakiego znacie - raper i pogromca kosmitów, wiodący barwne życie gwiazdor kina - to w znacznym stopniu moja kreacja, wystudiowany i dopracowany do perfekcji wizerunek, który stworzyłem po to, żeby się chronić. Żeby schować się przed światem. Żeby ukryć tchórza. 

Podczas lektury tej książki wyłania się człowiek, którego ciężko nazwać idolem, którego znamy ze szklanego ekranu. Aktor odsłania się przed czytelnikiem, pokazuje swoje lęki, marzenia i potknięcia. Już sam początek pokazuje dom rodzinny w którym się wychował, a który okazał się pełen przemocy. Agresywne zachowanie ojca, który był tyranem i bił matkę, bardzo mocno wpłynęło na Willa. Przyznaje się on do bycia tchórzem, strachu, który rządził całym jego dzieciństwem, ale wpłynął również na dorosłe życie. Każde z rodzeństwa radziło sobie inaczej na sytuację domową, a Will postanowił rozbawiać towarzystwo, bo zauważył, że wtedy sytuacja się uspokaja i dzięki temu może pomóc. Ten luz i postawa zabawnego gościa została z nim na długo, wpłynęła na przyszłe życie. 

Zanim dostał się do telewizji i na wielki ekran, Will był raperem, choć w tamtych czasach ten gatunek jeszcze nie istniał. Wtedy był ktoś kto składał bity i ktoś kto opowiadał historie. Will był świetny w tym co robił, stał się Fresh Princem i wraz z zespołem, który założyli spełniał się w muzyce. Bardzo szybko wspiął się na szczyty ówczesnej kariery w tej niszy. Zaczął zarabiać niesamowicie duże pieniądze i to go zgubiło. Zadawał się z ludźmi z półświatka, a także wraz z chłopakami z zespołu odpuścili sobie tworzenie, bo mogli i byli bogaci. Ostatecznie zjadły go podatki i znów zaczynał od zera. 

Kariera telewizyjna dała mu możliwość nowego początku. Późniejsze role w filmach, coraz bardziej kasowe tytuły i coraz większa rozpoznawalność aż do dziś. 

Kiedy byłem sławny dzięki muzyce, fani nazywali mnie Fresh Prince. Kiedy źródłem mojej sławy była telewizja, ludzie wołali do mnie: "Hej, Will!". Tymczasem w poniedziałek rano po bijącej rekordy kasowe premierze Dnia Niepodległości po raz pierwszy ktoś zwrócił się do mnie per "panie Smith". 

Ale w tym wszystkim cały czas był skrzywdzony człowiek, który marzył o wspaniałej miłości i rodzinie i tu też potknął się nie raz, nie dwa. Pierwsza miłość to był wielki zawód. Do tego robił wszystko, żeby przebaczyć i zatrzymać tą kobietę do końca przy sobie. Kolejny związek był krótki, choć to wtedy właśnie Will poznał pierwsze uroki ojcostwa. I ostatni związek, o którym wspomina: związek z Jadą. Związek, który trwa do dziś. 

Mimo sporej objętości ten tytuł czyta się z przyjemnością i dość szybko dochodzi do jego końca. Z pewnością ma na to wpływ zarówno język, prosty i wciągający, ale również sposób, w który autor przedstawił siebie i swoje życie. Will nie kryje się ze swoimi słabościami, pokazuje co było nie tak w jego życiu. Opowiada, kiedy się potknął i co zrobił nie tak. Czasami bardzo szczerze opowiada, że nadal nie wie jak powinien inaczej postąpić, ale to w jaki sposób zareagował było zdecydowanie niewłaściwe. 

Z tej książki wyłania się zwykły, prosty chłopak, który miał w życiu sporo szczęścia, miał też predyspozycje do tego, żeby dobrze grać. Jego świat nie jest jednak różowy, jakby się wydawało, a z wiekiem nie zawsze nauczył się podejmować właściwe decyzje. Po lekturze tej książki Will Smith staje się bliższy, ale jednocześnie bardziej ludzki. I czuje się do niego sympatię. 

"Will" to autobiografia, którą Will Smith napisał razem z Markiem Mansonem. Mimo swojej objętości czyta się ją szybko i łatwo, na co zdecydowanie wpływa język tej historii. Z książki wyłania się obraz człowieka bardzo nam bliskiego, z wieloma wadami, błędami życiowymi, ale też sukcesami. Will nie kryje się z niczym, zaczynając od swojego dzieciństwa i przemocowym domu, po problemy w związkach i chęć dominacji. To człowiek, który okazuje się bliski i który zyskuje sympatię podczas lektury. Warto poznać to oblicze aktora i samemu odkryć swój stosunek do niego. 

Recenzja dla portalu: 





  • Autor: Smith Will, Manson Mark
  • Tytuł: Will
  • Tytuł oryginalny: Will
  • Wydawnictwo: Insignis
  • Liczba stron: 536
  • Premiera: 11 listopad 2021




4/16/2022

Kim jest "Zakochana hrabina" Urszula Gajdowska

Kim jest "Zakochana hrabina" Urszula Gajdowska



Po dwóch poprzednich tytułach, autorka po raz kolejny zabiera nas do XIX wiecznej Warszawy, oraz w okolice Narwii, gdzie kolejni bohaterowie popadają w tarapaty i zaczynają odkrywać uczucia, nie zawsze zgodne z konwenansami ówczesnych czasów. Czy również i tym razem lektura stanęła na wysokości zadania? 

Hrabina Aurelia Plater powraca z podróży do Indii, chcąc zacząć nowe życie jako wdowa w wiejskiej posiadłości swojego zmarłego męża. Sprawy się jednak komplikują przez problemy z testamentem, a pobyt w Warszawie staje się coraz bardziej niebezpieczny. Młoda i piękna hrabina przyciąga wzrok wszystkich mężczyzn, wielu z nich marzy o romansie z ponętną wdową. Kobieta marzy o spokojnym życiu, ale właściwe wtedy zaczynają pojawiać się niepokojące anonimy i wydarzenia. Jedyną pomocą może okazać się Błękitny Major, zmarły kuzyn jej męża. Jednak spotkanie tych dwojga to dopiero początek całej lawiny wydarzeń, które mogą doprowadzić do upadku obojga. 

Znowu przepadłam, zapoznając się z tą historią w jeden wolny dzień. Dwoje charakternych bohaterów, niezwykle barwnych i upartych w swoich postanowieniach. Ona spokojna, niezwykle piękna i bogata kobieta z zasadami. On fircyk, bawidamek i kobieciarz. A jednak los, który ich ze sobą połączył, sprawił, że mogli odkryć swoją inną twarz. Powoli uczucia i pasje, które się pojawiły, zbliżyły ich do siebie. Wspaniały, niezwykle emocjonalny romans, który nie pozwala na chwilę odłożyć się na półkę. 

Jednocześnie autora po raz kolejny wplotła w wydarzenia wątek kryminalny, do końca nie pozwalając odkryć kto jest sprawcą i jakie powodują nim motywy. Różne wydarzenia, które mają miejsce w najbliższym otoczeniu Aurelii sprawiają, że nie może ona spać spokojnie, a jednocześnie sprawia, że trafia pod skrzydła Edmunda Brezy. 

W tym tomie dość szybko pojawiają się bohaterowie z poprzednich części. Małgorzata i Ksawery oraz Sabina i Wiktor. Zresztą relacje rodzinno - towarzyskie są tu dość bliskie i obie pary postanawiają pomóc w trudnej sytuacji obojgu bohaterom. Oczywiście nadal każdą z części można czytać oddzielnie, bo nie ma tu bezpośredniego powiązania między wątkami. 

Książka po raz kolejny łączy ze sobą świetny język, idealne proporcje emocji, które podczas lektury prowadzą i do śmiechu i do płaczu, doskonale wykreowanych bohaterów, których nie da się nie lubić, zdecydowanie im kibicując, oraz historię, która łączy wszystko w doskonałą całość. 

"Zakochana hrabina" po raz kolejny przenosi czytelnika do XIX-wiecznej Polski, gdzie dwójka głównych bohaterów musi poradzić sobie z problemami natury kryminalnej i miłosnej. Wartka akcja sprawia, że ciężko się od niej oderwać do ostatniej strony. Autorka nadal udowadnia, że na doskonałe pióro. Dla mnie doskonała odskocznia i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. 



  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: Zakochana hrabina
  • Cykl: W dolinie Narwii #03
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 394
  • Premiera: 26 luty 2022




4/09/2022

Poznajcie "Sekret panny Elizy" Annabel Abbs

Poznajcie "Sekret panny Elizy" Annabel Abbs

Książki kucharskie są dla nas czymś zwyczajnym, czy to w formie papierowej, czy coraz częściej elektronicznej, przepisy na dania które lubimy, albo które dopiero chcemy poznać, są szeroko dostępne. Jednak w przeszłości było inaczej, co wynikało z wielu czynników. Niepiśmienność wielu kobiet, ale także same przepisy, które były skomplikowane i obliczone na tuzin gości. W różnych krajach zmieniało się to powoli, w Anglii jedną z pierwszych autorek książki kucharskiej, która trafiła do mas była Eliza Acton. Historia opisana w powyższym tytule inspiruje się życiem Elizy i pokazuje, jak mógł wyglądać czas, w którym eksperymentowała w kuchni.

W pierwszej połowie XIX wieku do Anglii zaczynają coraz szerzej docierać egzotyczne składniki i przyprawy, mało kto umie ich jednak używać. Eliza do tej pory skupiona na poezji, marzy o wydaniu kolejnego tomiku, ale wydawca ją od tego odwodzi. Zamiast tego nakłania ją do napisania książki kucharskiej dostępnej dla każdego. Młoda arystokratka stanowczo odmawia, ale bankructwo ojca każe jej jeszcze raz zastanowić się nad tą propozycją. Poznawanie kuchni i eksperymenty odkrywają w Elizie pasję do gotowania, a wspiera ją w tym uboga dziewczyna Ann, której dzięki pracy w kuchni udaje się wyrwać z ubóstwa. 

Jak mogło wyglądać powstawanie książki kucharskiej w dzisiejszej odsłonie? Było to żmudne i długie zajęcie, choć jednocześnie pełne pasji. Jednak zanim do niego doszło, pewna kobieta musiała złamać tabu i zdecydować się wejść do kuchni, gdzie ówczesne damy praktycznie nie zaglądały. Autorka postanowiła stworzyć historię, która wydaje się niezwykle prawdopodobna i barwna. Podwójna narracja, raz świat widziany oczami Elizy, a raz Anny, sprawia, że czytelnik może jeszcze bardziej zagłębić się w ówczesny świat. 

Z kart tej powieści wyłania się trudny wiek XIX, z niesamowicie dużymi podziałami społecznymi, kobietami, które są sprowadzane do roli matek i żon, gospodyń i pań domu. Wszystko to pokrywa londyńska mgła i niedostatek angielskiej wsi. Autorka zdecydowała się wprowadzić dalsze problemy, jak choroba psychiczna, niepełnosprawność i bankructwo. Świat Elizy i Anny dzieli ogromna przepaść, a jednak obie cierpią przez swoje pozycje społeczne. Eliza jest w stanie poradzić sobie z problemami, pokazuje, jak być silną i samodzielną kobietą. Anna, młoda dziewczyna, która wychowała się w domu pełnym przemocy, niezwykłej biedy i problemów psychicznych, jest w tym wszystkim wspaniałą towarzyszką swojej pani. 

Przez większość część książki bohaterki spędzają czas w kuchni, z jej zapachami i smakami. Przepisy na poszczególne dania, często dziś już nieznane, a jednak niezwykle smakowicie przedstawione, to wspaniałe zwieńczenie tej opowieści. 

Pomimo, że to pasja do kuchni i gotowania staje na pierwszym miejscu, to autorce udaje się przemycić wiele problemów społecznych ówczesnych czasów. Nie tylko te z tzw. nizin społecznych, gdzie głód, alkohol i brak jakiejkolwiek możliwości poprawy sprawiają, że ludzie popadają w różne stany. Choroba psychiczna, która pojawia się w tej książce i sposoby jej "leczenia" są trudne do przyjęcia. Wizja pomocy ze strony osób duchownych okazuje się często nie tym czym powinna. Jednocześnie tytułowy sekret panny Elizy też niesie ze sobą równie trudny przekaz, choć jakże aktualny w tamtych czasach. Pozycja kobiety w ówczesnym świecie, szczególnie niezamężnej panny, jest trudna do pozazdroszczenia. 

"Sekret panny Elizy" to książka przesiąknięta smakami i zapachami kuchni, ale jednocześnie obdzierająca z romantyzmu XIX wiek. Pokazuje różne problemy społeczne tamtych czasów, nie pozwala jednak tracić nadziei poprzez bohaterki, którym udaje się walczyć ze swoją pozycją społeczną. Niezwykle wartościowa pozycja, która zadowoli miłośników powieści historycznych. 



  • Autor: Abbs Annabel
  • Tytuł: Sekret panny Elizy
  • Tytuł oryginalny: Miss Eliza's English Kitchen
  • Wydawnictwo: Mando
  • Liczba stron: 402
  • Premiera: 09 marzec 2022




4/06/2022

Czym wyróżnia się "Wegetarianka" Han Kang

Czym wyróżnia się "Wegetarianka" Han Kang


Zanim zabrałam się za lekturę tej książki, wielokrotnie trafiałam na rozmowy o niej, jakieś formy recenzji czy opinii, ale patrząc na całokształt, wiele z nich się wzajemnie wykluczało, a ja nadal nie wiedziałam, czy ta pozycja przypadnie mi do gustu, czy też nie. Jednego byłam pewna, to zdecydowanie książka nietuzinkowa, być może kontrowersyjna i jej lektura może nie być łatwym zadaniem. 

Pewnej nocy niezwykle makabryczny sen powoduje, że młoda kobieta, Yong-hye, postanawia przestać jeść mięso, pozbyć się go ze swojego życia. Ta decyzja jest niezrozumiała przez jej najbliższych: mąż, a także reszta rodziny początkowo dają jej czas, ale później, wszelkimi możliwymi sposobami, postanawiają zmusić ją do zmiany tej decyzji. Jednak Yong-hye powoli zaczyna swoją przemianę, która odbije się zarówno na jej psychice jak i ciele. Dokąd ją ona zaprowadzi? 

To zdecydowanie inna historia, niż można by się spodziewać, czytając opis. Żeby zrozumieć kontekst decyzji tytułowej bohaterki trzeba choć trochę znać realia życia w Korei Południowej, normy społeczne, które tam rządzą. Bo czym dla nas byłaby decyzja o rezygnacji z jedzenia mięsa? Nic nadzwyczajnego, w większości wzruszylibyśmy ramionami i przeszli nad tym do porządku dziennego. Jednak dla Koreańczyków mięso jest w pewnym sensie wyznacznikiem statusu. Imprezy na której je się czyste mięso, najlepiej koreańską wołowinę, są niezwykle szumne. Wiec widok żony, która w środku nocy opróżnia lodówkę z wszelkiego mięsa, może być szokiem. Tak właśnie zaczyna się ta historia. 

Książka podzielona jest na trzy duże rozdziały i ma trzech narratorów. W żadnym momencie autorka nie oddaje głosu tytułowej bohaterce. Jej zachowanie widzimy przez pryzmat męża, szwagra i siostry. W zależności od narracji, Yong-hye staje się bardziej lub mniej zrozumiałą postacią. Autorce udało się sprawić, że każdy z narratorów inaczej przedstawia bohaterkę, w zależności od spojrzenia staje się ona żoną, która nie spełnia norm społecznych i nie pomaga biednemu mężowi, fascynacją seksualną lub zniszczoną przez życie kobietą, która ostatecznie pogrąża się psychicznie. 

Podczas poszczególnych rozdziałów i historii Yong-hye powoli widać jak wygląda świat w Korei. Stosunek rodziców do dzieci (nie ważne czy dorosłych i zamężnych), którzy w dużej mierze jest autorytatywny i władczy. Stosunek męża i żony, która powinna zachowywać się, jak pokazują normy społeczne. Rola i zadania matki, która nie tylko musi pracować, ale mieć cały czas pod kontrolą dzieci. Musi się nimi opiekować i nie pozwolić, żeby stało się coś złego. To matka odpowiada za dziecko. 

Każdy z rozdziałów przybliża bardziej narratora, niż główną bohaterkę. W czasie opowieści męża Yong-hye to jego było mi szkoda. Pokazywał jak bardzo cierpi na zachowaniu żony, a jednocześnie jak bardzo chce jej pomóc i to do mnie przemawiało. Siostra bohaterki również wywołała we mnie dużo emocji, pokazując swój świat i wybory, których dokonała oraz ich konsekwencje. Zdecydowanie najmniej zrozumiały był świat szwagra, bardzo erotyczny, bardzo niestabilny. 

Yong-hye przez całą książkę była dla mnie postacią odległą. Pokazywana przez pryzmat różnych osób, doprowadzona na skraj, ale w całej tej sytuacji nie było mi jej żal. Miałam wrażenie, że to osoba chora psychicznie, bo wybory które podejmowała, szczególnie te w końcowej fazie książki, były zupełnie niezrozumiałe. Przez większość czasu zachowywała się jak ktoś obcy, jak roślina, jak niespełna rozumu. Czy gdyby pozwolono jej przemówić do czytelnika, odbiór byłby inny? 

"Wegetarianka" Han Kang to książka trudna do jednoznacznej oceny. Główna bohaterka jest przez cały czas odległą postacią, którą ciężko zrozumieć. Jednocześnie przez pryzmat jej zachowania pokazane są pewne koreańskie normy społeczne, które bohaterka swoim zachowaniem łamie i to wywołuje wielkie niezrozumienie. To jedna z tych lektur, podczas których warto choć odrobinę znać realia kultury z której się wywodzi autorka. Trudna, ale jednocześnie warta poznania. 




  • Autor: Kang Han
  • Tytuł: Wegetarianka
  • Tytuł oryginalny: The Vegetarian (채식주의자)
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Liczba stron: 256
  • Premiera: 10 luty 2021



 

4/02/2022

Gdzie znajduje się "Skradziony klejnot" Alek Rogoziński

Gdzie znajduje się "Skradziony klejnot" Alek Rogoziński


Autor, który do tej pory wydawał książki kryminalno-przygodowe z dużą dozą humoru, tym razem zdecydował się na coś, wydawać by się mogło, zupełnie innego i przeniósł akcję swojej powieści do XVII wieku. Dla miłośników twórczości Alka Rogozińskiego może być to trudne, ale ja właśnie tą książką zaczynam przygodę z piórem autora. Jak wypadło to pierwsze spotkanie?

Hrabianka Juliana Zasławska, wychowana w Paryżu córka polskiego szlachcica i francuskiej szlachcianki, ma niezbyt przyjemną niespodziankę w dniu swoich osiemnastych urodzin. Dowiaduje się, że z powodu problemów finansowych ma udać się do ciotki do dalekiej i nieznanej Polski, aby tam znaleźć męża i przejąć spadek. Dla młodej dziewczyny wychowanej w światowej stolicy kraj ojca jawi się jako zapomniany i dziki. Warszawa okazuje się jednak miejscem zupełnie innym niż się spodziewała, szlachcie są niezwykle uprzejmi, a młoda szlachcianka zostaje uwikłana w tajemnicze sprawy. Zniknięcie ukochanej kolii królowej Marysieńki staje się początkiem wydarzeń, w których Juliana będzie uczestniczyła mniej lub bardziej świadomie. Czy uda jej się wyjść z tej przygody cało i czy znajdzie się kawaler, który pomoże jej w tej sytuacji?

Styl autora pozwala na bardzo szybkie wciągnięcie się w opowiadaną historię. Lekki i przyjemny, nawet mimo bardziej niebezpiecznych momentów sprawia, że historię czyta się z przyjemnością. Dla osób, które lubą czystość historyczną pewnym problemem może być język, a raczej pewne sformułowania, które pojawiają się w tej historii i są całkowicie współczesne. Już w pierwszych rozdziałach pojawia się w myślach Juliany kwestia tego, że jej rodzina jest spłukana. Można przymknąć oko na takie kwestie, albo nie.

Nie mogę porównać tej historii z wcześniejszymi powieściami, ale wydaje mi się, że autorowi udało się całkiem zgrabnie oddać świat XVII wiecznej szlacheckiej Warszawy. Bohaterowie dość szybko dają się lubić, mowa tu szczególnie o postaciach pierwszoplanowych. Szczególnie kreacja Pierra, kuzyna Juliany, jest niezwykle barwna i trudna do zapomnienia, to bohater który wnosi dużo świeżości do tej historii i staje się przeciwwagą dla polskich szlachciców. Już od początku pojawiają się wątki przygodowe i kryminalne, a wszystko opisane jest z dużą dozą humoru i delikatną ilością sarkazmu.

Autor pokusił się o wysłanie Juliany nie tylko na polskie salony, ale również na dwór Jana III Sobieskiego i królowej Marysieńki. To tam zaczyna się intryga kryminalna, która powoli zatacza coraz szersze kręgi i w pewnym momencie uderzy również w główną bohaterkę i jej kuzyna. Autor pokusił się o kilka wątków, które łączą się i splatają i tworzą barwną mozaikę. Wyjaśnienie niektórych kwestii może zaskoczyć.

"Skradziony klejnot" to lekka historia kryminalno-obyczajowa, osadzona w XVII wieku. Świat ówczesnej szlachty staje się czytelnikowi bliższy dzięki prostemu językowi, nie do końca stylizowanemu na ówczesne realia. Realistyczni bohaterowie dopełniają całości. To historia, którą bardzo szybko się poznaje, choć wątpię, żeby równie długo została w głowie. Dobry pomysł na lżejszą lekturę przy gorszym nastroju.




  • Autor: Rogoziński Alek
  • Tytuł: Skradziony klejnot
  • Cykl: Gorset i szpada #01
  • Wydawnictwo: Lekkie
  • Liczba stron: 304
  • Premiera: 03 luty 2022



3/16/2022

Co przyniesie "Ósma szansa na miłość" Annette Christie

Co przyniesie "Ósma szansa na miłość" Annette Christie



Wybory życiowe, których dokonujemy nie zawsze są oczywiste. Czasami zastanawiamy się, jak potoczyłoby się życie, gdybyśmy wybrali inaczej, gdybyśmy zwrócili uwagę na inne uczucia. Dlatego historie, które pozwalają nam spojrzeć wstecz, które pozwalają dokonać innego wyboru bez konsekwencji z tym związanych, zawsze fascynują. Tym razem autorka zdecydowała się na powtarzalność pewnego dnia, który zmusza bohaterów do ponownego przemyślenia swoich uczuć i zachowań i wybrania tego, co dla nich najlepsze. 

Megan i Tom są ze sobą kilkanaście lat i właśnie teraz nadszedł czas, żeby wziąć ślub, cementując ten związek do końca życia. Oboje robią wszystko, żeby rodziny i goście dobrze spędzili ten czas. Jednak pewne wydarzenia sprawiają, że oboje decydują się na odwołanie ślubu i rozstanie. Burza emocji, która nimi targa, nie pozwala na racjonalne postępowanie. Wszystko kończy się katastrofą. A następnego dnia doznają deja vu i przeżywają dzień od nowa. I znowu. I znowu. Czy w tej pętli czasowej będą w stanie odkryć swoje prawdziwe uczucia i dokonać wyborów, które będą dla nich właściwe? 

Para trzydziestokilkulatków, którzy znają się długie lata i wiedzą o sobie wszystko. Ich uczucia wydają się pewne i niezmienne. A wydarzenia jednego dnia sprawiają, że ostatecznie postanawiają się rozstać, w gniewie, raniąc się wzajemnie. Ten jeden dzień pokazuje inne oblicza ich związku, wyrzeczenia jakich dokonywali i dokonują. Błędy z przeszłości, które wychodzą na jaw. Wydawać by się mogło, że już nic nie może pokonać tych przeszkód, które stworzyły mur między nimi. A wtedy wydarza się coś nieprawdopodobnego - ponownie budzą się w dniu, który miał być jednym z ich najszczęśliwszych w życiu. 

Myśląc o tym tytule mam przed oczami "Dzień świstaka", gdzie Bill Murrey musiał odkryć siebie, dojrzeć, żeby wrócić do właściwego życia. Tutaj dzieje się podobnie, choć na mniejszą skalę. W ciągu ośmiu powtarzających się razy bohaterowie przechodzą przez niedowierzanie, potem postanawiają nie liczyć się z żadnymi konsekwencjami, skoro jutro nie istnieje i wybierają to, co jest łatwe i wygodne. Ostatecznie jednak powoli dochodzą do wniosków, które pozwalają zbudować im swoje życie na nowo, odbudować pewne relacje, niektóre z nich zmienić, tak żeby wskoczyły na właściwe tory. Czy ostatecznie zdecydują się na wspólną przyszłość, tego do końca nie wiadomo, ale ich powolna przemiana jest fascynującą przygodą. 

Mam wrażenie, że to nie jest klasyczny romans, ani komedia romantyczna. W tej książce jest spory przekaz psychologiczny, pokazujący jak przeszłość, nasze wybory, które wydają się właściwe, wpływają na przyszłe wydarzenia i potrafią spiętrzyć kłopoty, które w pewnym momencie potrzebują ujścia. Jednocześnie pokazuje, że to za czym tęsknimy, zastanawiając się czy to nie byłby właściwszy wybór, nie zawsze w ostatecznym rozrachunku okazuje się dobrym rozwiązaniem. Podobało mi się obserwowanie powolnej przemiany bohaterów, ich prób, które czasami ich parzą, a czasami okazują się właściwym kierunkiem. Wszystko było niezwykle prawdziwe i prawdopodobne.

"Ósma szansa na miłość" to powieść o pewnym podłożu psychologicznym, pokazująca zmiany, które mogą dokonać się w bohaterach, ich próby odkrycia, siebie i swoich pragnień, szukania drogi, która pomoże im właściwie przeżyć resztę dni. To trochę nieoczywisty romans, który jednak w moich oczach jest wartościową i mądrą lekturą. Początkowo potrzeba chwili, żeby się w niego wciągnąć, jednak z każdą kolejną kartką lektura staje się przyjemnością, a warstwa psychologiczna sprawia, że z ciekawością dąży się do końca tej historii. 





  • Autor: Christie Annette
  • Tytuł: Ósma szansa na miłość
  • Tytuł oryginalny: The Rehearsals
  • Wydawnictwo: Muza
  • Liczba stron: 386
  • Premiera: 16 luty 2022



3/12/2022

Co porabia "Kot w Tokio" Nick Bradley

Co porabia "Kot w Tokio" Nick Bradley


Japonia pociąga mnie od zawsze, a właściwie od pierwszych spotkań z anime, które w latach '90 stały się dla mnie magiczną krainą. Od tamtej pory miałam okresy, kiedy pochłaniałam japońskie animacje, później ta fascynacja przeszła, ale ciekawość na temat Kraju Kwitnącej Wiśni została mi do dziś. Dlatego książki traktujące o tym kraju czytam z lubością. Tym razem sięgnęłam po historię spod pióra Europejczyka, który studiował Japonię przez długie lata. Co wyszło z tego spotkania? 

Przez meandry miasta prowadzi nas kot, który jest obserwatorem wydarzeń, nieuchwytnym przewodnikiem po zakamarkach metropolii. Dzięki niemu poznajemy bohaterów tej powieści: tradycyjnego tatuażystę, bezdomnego, mężczyznę zafascynowanego grą z dzieciństwa, taksówkarza, byłego członka yakuzy, detektywa i inne postacie, które przez kilka chwil pokazują swój świat i jego złożoność. Zbiór poszczególnych historii tworzy obraz różnorodny, a jednocześnie bardzo ze sobą powiązany. 

Nick Bradley urodził się w Niemczech, wychowach w Wielkiej Brytanii, ale przez kilka lat mieszkał w Japonii, studiował kulturę tego kraju i płynnie mówi po japońsku. "Kot w Tokio" to debiutancka powieść autora, która pokazuje metropolię, jej mieszkańców i pewnego kota. Poszczególne rozdziały przenoszą czytelnika w różne miejsca miasta, pokazując życie bohaterów. Smutną codzienność, trudne aspiracje, codzienność i lęki. Od pierwszych stron poczułam klimat tego kraju, który autor oddał na równi z rodzimymi twórcami. Obraz bohaterów i miasta, które ich pochłania, to wizja niezwykle plastyczna. 

Każda z postaci przedstawia swój kawałek świata, swój mały kosmos, w którym się znajduje i swoją codzienność. Przez karty tej powieści przebija się codzienność i smutek, prawie żadna z tych historii nie wywołuje na twarzy uśmiechu. Jest zmęczenie, porażki życiowe, przemijanie, strata. Tokio jawi się tu jako metropolia, która wysysa z człowieka dobro, zostawiając codzienność. Powoli poszczególne postacie zaczynają się przenikać w tym życiu. Nie tylko kot pojawia się na kartach poszczególnych opowiadań, niczym przewodnik pokazując kolejne wydarzenia. Okazuje się, że bohaterowie są ze sobą w różny sposób powiązani, niektórzy spotykają się tylko na chwilę, inni mają głębsze relacje, które wywołują powolny efekt skrzydeł motyla. 

Forma tej książki też zasługuje na uwagę. Autor pokusił się nie tylko o klasyczne opowiadania, ale wplótł tam również inne formy ekspresji. W jednym z opowiadań znajduje się spory fragment przedstawiony w postaci mangi, w innym miejscu podczas swojej historii jeden z bohaterów przedstawia zdjęcia miasta, które mają oddawać jego nastrój i emocje. To sprawia, że książka zaskakuje i zmusza do różnorodnego spojrzenia. 

"Kot w Tokio" to powieść składająca się z opowiadań, które przedstawiają różnych bohaterów na tle miasta. Tytułowy kot, będący przewodnikiem, a może obserwatorem, pojawia się tylko na chwilę, nigdy nie pozwalając się złapać. Postacie w krótkich historiach przedstawiają swoje życie i aspiracje. Z czasem poszczególni bohaterowie zazębiają się, a ich relacje pokazują, że mimo wielkości miasta, życie ludzkie przenika się na różnych poziomach. To książka, która ma w sobie japońskiego ducha. Jest smutna, zmuszająca do przemyśleń, ale jednocześnie piękna w przekazie. Zdecydowanie trafiła w mój gust. 
 




  • Autor: Bradley Nick
  • Tytuł: Kot w Tokio
  • Tytuł oryginalny: The Cat and The City
  • Wydawnictwo: Znak
  • Liczba stron: 336
  • Premiera: 09 luty 2022



3/05/2022

Oto "Ostatnia prawdziwa singielka" Lauren Ho

Oto "Ostatnia prawdziwa singielka" Lauren Ho

Jak żyją współcześni single w świecie, w którym znalezienie drugiej połówki jest obowiązkiem dobrej córki? Lekka komedia romantyczna, która pokazuje świat bogatych Azjatów i to, co nimi kieruje. Lektura, która pozwoli spędzić ze sobą przyjemne popołudnie. Na to wszystko liczyłam, zaczynając lekturę.

Andreę Tang poznajemy w momencie zlotu rodzinnego z okazji Chińskiego Nowego Roku. To trudny moment dla bohaterki, która od pewnego czasu znów jest singielką, co w jej wieku, ponad trzydziestu lat, według rodziny jest zbrodnią. Od tego momentu śledzimy Andreę w pracy i w czasie wolnym. Poznajemy jej przemyślenia, które pisze z perspektywy pierwszoosobowej, jej aspiracje, dążenia i marzenia. Czy ostatecznie Adrea nadal pozostanie singielką, a jeśli nie to jakich wyborów dokona?

Historia bohaterki pisana w pierwszej osobie w większości w postaci pamiętnika sprawia, że łatwo i szybko można się z nią identyfikować. Jednocześnie jednak świat w którym życie Andrea, a także jej wychowanie, różnią się od znanego nam europejskiego i dlatego jej wybory mogą momentami wydawać się dziwne.

Dla mnie dużym plusem był świat w którym przyszło żyć bohaterce. Kultura azjatycka, dążenie do spełnienia w kwestii zawodowej, a także w związku. Duży szacunek do rodziców, mających niezwykły wpływ na wybory potomstwa. A wszystko to w świecie bogactwa, gdzie w restauracjach wybiera się najdroższe potrawy a szampan i drogie alkohole są na porządku dziennym. Andrea, która nie ma bogatych rodziców (choć dalszą rodzinę już tak), a która sama musi na siebie zarabiać trochę doświadcza tego świata, choć nie do końca jest jego częścią. Cała ta otoczka w której przyszło żyć bohaterce sprawia, że ta książka staje się trochę egzotyczna i niecodzienna.

Życie bohaterki kręci się wokół pracy oraz spotkań z przyjaciółmi, żeby odreagować. Praca w kancelarii prawnej, dążenie do zostania wspólnikiem i milcząca wojna z pracownikiem, który został przesunięty z Londynu, to podstawia codzienności, którą poznajemy. Częste wyjścia do barów, restauracji to kolejny ważny element, który jednocześnie sprawia, że wiele się dzieje w życiu bohaterki. Oczywiście zostaje też kwestia bycia singielką, która tak bardzo oburza rodzinę Andrei. Dziewczyna postanawia znaleźć swoją drugą połówkę, choć początkowo nie do końca wie, jak się do tego zabrać. Trudności i zmagania w tym temacie mogą spowodować ból głowy, a jednocześnie sprawiają, że cały czas coś się dzieje i nie można się nudzić podczas lektury.

To lekka i przyjemna powieść, która może umilić czas i którą czyta się z przyjemnością. Bohaterka ze swoimi wadami i zaletami wywołuje różne emocje podczas lektury. Nie zawsze można zgodzić się z jej wyborami, a jednocześnie przez całą książkę się jej dopinguje. Powieść ma pewne punkty wspólne z "Dziennikiem Bridget Jones", ale w żaden sposób nie niweluje to przyjemności z lektury.

"Ostatnia prawdziwa singielka" to historia samotnej młodej kobiety żyjącej w Singapurze. Ze względu na wychowanie i świat w którym żyje, jest krytykowania przez rodzinę za brak partnera. Jej perypetie uczuciowe, zawodowe i towarzyskie składają się na lekką, przyjemną i wciągającą lekturę. Pisana w formie pamiętnika, z pierwszoosobową narracją, dość szybko przybliża do bohaterki. Bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury i myślę, że znajdzie ona dużo zwolenników.

Recenzja dla portalu: 




  • Autor: Ho Lauren
  • Tytuł: Ostatnia prawdziwa singielka
  • Tytuł oryginalny: Last Tang Standing
  • Wydawnictwo: Kobiece
  • Liczba stron: 480
  • Premiera: 26 styczeń 2022





2/19/2022

"Taniec pszczół i inne opowiadania o czasach wojny" Janiszewska, Jax, Kaleta, Knedler, Mąkosa, Olejnik, Paszyńska, Siembieda, Wala, Waszut

"Taniec pszczół i inne opowiadania o czasach wojny" Janiszewska, Jax, Kaleta, Knedler, Mąkosa, Olejnik, Paszyńska, Siembieda, Wala, Waszut


Wydawać by się mogło, że o II wojnie światowej napisano już wszystko. Książki traktujące bardzo różnie o tej tematyce są nieprzerwalnie publikowane, czy to w formie powieści czy literatury faktu. Sama czytam dużo literatury związanej literaturą wojenną i za każdym razem jestem zaskakiwana, kiedy odkryję coś innego, coś świeżego, co do tej pory nie trafiło w moje ręce. Tak właśnie jest ze zbiorem opowiadań "Taniec pszczół..." Od pierwszego zaskakującego opowiadania do ostatniego, każdy z autorów pokazał mi inną stronę wojny, inne spojrzenie na sprawy ludzkie. 

11 opowiadań wchodzących w powyższy zbiór pokazuje życie zwykłych ludzi w czasie wojny. Każdy z autorów przedstawił coś innego, bardzo często to nie oczami Polaków, ale innych narodowości będziemy mogli poznać ówczesny świat. Trudne tematy przez pryzmat zwykłych ludzi staną się jeszcze bardziej ludzkie, a ilość emocji zawarta w każdym z opowiadań sprawi, że ten zbiór na długo zostanie w głowie i w sercu. 

Długo zabierałam się za ten tytuł, jakoś przez chwilę nie po drodze było mi z książkami wojennymi, być może tematyka mnie przytłoczyła. Jednak teraz po przerwie podczas lektury odkryłam całe piękno, grozę, strach i smutek zawarty w tych opowiadaniach. Już pierwsza historia spod pióra Marii Paszyńskiej pokazuje, że ten zbiór będzie niezwykły. Historia młodego niemieckiego chłopaka, żołnierza, który od najmłodszych lat został poddany praniu mózgu. Opowiadanie, które może zniesmaczyć, które irytuje postawą bohatera, które sprawia, że czuje się złość do tego chłopaka. A która, w ostatecznym rozrachunku, wywołuje niesamowicie dużo emocji i refleksji. 

Każde z kolejnych opowiadań pokazuje temat, który, mam wrażenie, jest pomijany w powieściach wojennych. Niektóre z tych wątków znamy, jednak autorzy pokazali trochę inne spojrzenie, a ta nowa perspektywa dała możliwość po raz kolejny przemyśleć przedstawione kwestie.  Są tu takie wątki jak dobry Niemiec i zły Polak, miłość między Polką a okupantem i represje z tym związane, niemieckie roboty i życie ludzi, którzy zostali zmuszeni tam wyjechać, wojska sowieckie wkraczające do Niemiec i strach zwyczajnych ludzi, Cygani eksterminowani przez Niemców, życie Żydów tak diametralnie różne pod okupacją, polska konspiracja i jej tajniki, a także to, że nie każdy okazuje się tym, kim powinien. 

Wszystkie opowiadania warte są uwagi, choć oczywiście są takie, które bardziej zapadły mi w pamięć i wywołały całą masę uczuć. Wśród tych wyróżnionych zdecydowanie Maria Paszyńska i jej "Wydmuszka" za niezwykle świeże spojrzenie choć podczas lektury miałam duże kłopoty z bohaterem i narratorem tej powieści. Równie mocno zapadał mi w pamięć "Album" Macieja Siebiedy, pokazujący, że narodowość nie ma żadnego znaczenia, a dobrzy i źli ludzie są po każdej stronie barykady. "Buty małej Renete" Zofii Mąkosy to trudny temat zbrodni na mieszkańcach niemieckiej wioski przez sowieckie wojska. "Tajemnica Ingrid Langer" Joanny Jax bardzo wyraźnie pokazuje czym było życie robotników przymusowych dla Niemców i jak bardzo ciężko było przetrwać, a także że również w takich warunkach możliwa była miłość. Tytułowy "Taniec pszczół" Magdy Knedler to kolejna mocna historia pokazująca jak życie człowieka może być upodlone, jak w jednej chwili można stracić wszystko. 

"Taniec pszczół" to zbiór opowiadań, który zdecydowanie warto poznać. Jest to lektura, która zawiera trochę inne wątki wojenne, pokazujące codzienność i trud tamtych czasów. Nazwiska autorów poszczególnych utworów, którzy do tej pory popełnili wiele wartościowych tytułów, już na początku lektury dają nadzieję na wartościowo spędzony czas. Każda z przedstawionych w zbiorze historii jest inna, świeża i wciągająca. Dla wszystkich osób zainteresowanych II wojną światową jest to lektura warta uwagi. 



  • Autor: Janiszewska, Jax, Kaleta, Knedler, Mąkosa, Olejnik, Paszyńska, Siembieda, Wala, Waszut
  • Tytuł: Taniec pszczół i inne opowiadania o czasach wojny
  • Wydawnictwo: Książnica
  • Liczba stron: 368
  • Premiera: 16 wrzesień 2020
 




2/13/2022

Co powiesz "A może ty i ja" Roni Laren

Co powiesz "A może ty i ja" Roni Laren



Lekka powieść romantyczna z dodatkiem romansu to dobry pomysł na przyjemną lekturę bez większych zobowiązań. Takie miałam założenie zabierając się za ten tytuł, opis zapowiadał ciekawą powieść, która pozwoli mi się zrelaksować. Jak wyszło?

Andi pilnuje się na każdym kroku, wie jak bardzo niebezpieczny może być świat, a szczególnie mężczyźni. Autorka horrorów robi wszystko, żeby czuć się bezpieczna, ale za ścianą pojawia się nowy sąsiad, który przeraża kobietę choć jednocześnie ją fascynuje. Hill stara się podnieść po traumie, jakiej doświadczył. Były strażak musi poradzić sobie z depresją i fizycznymi skutkami wypadku, jakiego doznał w czasie pracy. Drobna sąsiadka, która potrzebuje pomocy sprawia, że mężczyzna powoli wychodzi ze swojej skorupy. 
Codzienna pomoc tworzy więź między bohaterami, która powoli może rozwinąć się w coś więcej, o ile oboje na to pozwolą. 

Autorka ma bardzo przyjemny język, co sprawiło, że od pierwszych stron wciągnęłam się w historię. Od początku dużo się dzieje, akcja jest wartka i ciekawa, a bohaterowie zdecydowanie warci uwagi. Dwa przeciwieństwa zarówno pod względem wyglądu jak i charakteru, a jednak oboje coraz bardziej się do siebie zbliżają. Oboje też są po traumatycznych przeżyciach, które mocno na nich wpływają. Andi nie potrafi się otworzyć i zaufać mężczyźnie, cały czas analizuje, czy nie ma on jakiegoś ukrytego podtekstu w swoim zachowaniu. 

Pierwsza połowa książki to był strzał w dziesiątkę, którą przeczytałam błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Druga połowa była jednak nużąca. Przede wszystkim okazała się znacznie bardziej przewidywalna i przez to nie czułam już takiej radości z lektury. Okazało się również, że to w dużej mierze erotyk, a mniej romans, na który się nastawiałam. 

Nie mogę powiedzieć, że to zła lektura, może bardziej, że nie do końca trafiła w moje gusta. Przeczytałam ją szybko, historia była wciągająca, ale w ostatecznym rozrachunku była odrobinę nużąca. Duży plus za bohaterów, którzy zostali pokazani bardzo realistycznie. Ważnym elementem są również ich traumy, z którymi muszą się mierzyć. Oboje przeżyli coś, co wiele zmieniło w ich życiu i przez co ciężko im wrócić do normalności. Poznawanie się, odkrywanie swoich lęków i mocnych stron, sprawia, że powoli mogą zacząć żyć, pozbywając się lęków. 

"A może ty i ja" to lekki romans z dodatkiem erotyki, który wyróżnia się przyjemnym językiem, ciekawymi bohaterami, oraz ważnym elementem psychologicznym, pokazującym pewne zdarzenia z przeszłości bohaterów, przez które nie mogą żyć pełnią życia. Od pierwszych stron wciąga, jednak w drugiej połowie staje się przewidywalny i z tego powodu traci się znaczą przyjemność z lektury. Z pewnością znajdą się miłośnicy tego tytuły, w moim wypadku chyba nie do końca mi po drodze z tą historią. Nie jest zły, jednak mnie nie zachwycił. 



  • Autor: Loren Roni
  • Tytuł: a może ty i ja
  • Cykl: Say Everything #02
  • Tytuł oryginalny: What If You and Me
  • Wydawnictwo: Słowne
  • Liczba stron: 352
  • Premiera: 26 styczeń 2022



2/05/2022

Czym jest "Pokolenie dżinsów" Dato Turaszwili

Czym jest "Pokolenie dżinsów" Dato Turaszwili


Są takie książki, które pomimo niewielkiej objętości, przynoszą silny przekaz, wynikający przede wszystkim z wydarzeń, które są w nich zawarte. Prawdziwe, dramatyczne chwile z przeszłości danego kraju, które bardzo często długo były zapomniane, albo zbyt niewygodne, aby o nich wspominać, a które pokazują brutalność władzy i brak zahamowani w jej postępowaniu. 

Rok 1983. Młodzi ludzie mają dość sowieckiego reżimu i dojrzewają do tego, żeby uciec z kraju, nie przebierając w środkach. Grupa znajomych postanawia porwać samolot, który ma ich wywieźć poza granice kraju i pozwolić żyć w lepszym, zachodnim świecie. Świecie, którego wyobrażeniem, są praktycznie niezdobywalne i zabronione, dżinsy. Niestety marzenia o ucieczce szybko zostają zniweczone, a młodzi idealiści zostają brutalnie zniszczeni przez reżim, który nie cofnie się przed niczym, żeby zadowolić Kreml i wprowadzić strach w społeczeństwie. 

Niezbyt obszerna książka wyszła spod pióra Dato Turaszwilego, który na swoim koncie ma kilkanaście pozycji. Autor napisał ją na podstawie sztuki teatralnej, która do dziś w Gruzji jest niezwykle popularna. Od pierwszych stron czuć grozę wydarzeń, z którymi przyjdzie się mierzyć czytelnikowi. Od początku wiadomo też, jak skończy się ta historia. 

Poznajemy grupę młodych ludzi, którzy coraz bardziej sprzeciwiają się reżimowi w kraju. Nie mogą zrozumieć starszego pokolenia, często własnych rodziców, którzy współpracują z władzą, często zajmując wysokie stanowiska w partii. Ludzie ci marzą o wolności. Początkowo poznajemy ich codzienne życie, drobne wydarzenia, które ich przybliżają. Na pierwszym planie wyłania się Gege, młody aktor, młodzieńczo zakochany w Tinie. To on staje się najbliższy w tej historii i to jego historię obserwujemy do końca. 

Autor pokazuje tragiczne w skutkach porwanie samolotu, podczas którego giną niewinni ludzie. Pokazują, jak szybko płonne nadzieje młodych zostają pokonane. Długie miesiące w więzieniach, podczas których władze chcą wyciągnąć najbardziej wygodne dla siebie zeznania, choć często całkowicie niezgodne z prawdą. I historia, która została napisana jeszcze przed przesłuchaniem, a która pokazuje brutalność młodych terrorystów oraz główny udział pewnego mnicha. Ostateczny tragiczny koniec wszystkich bohaterów, który znamy już od pierwszych stron powieści. 

Bardzo wyraźnie widać negatywny obraz władzy z ówczesnych czasów, która była bardziej brutalna niż Rosja. I choć autor nie broni młodych ludzi, przez których doszło do krwawych i brutalnych wydarzeń w tragicznym locie, to jednocześnie wyraźnie pokazuje, że nie zasłużyli na śmierć. Zresztą społeczeństwo gruzińskie nie uwierzyło w ich śmierć, wierząc przez długie lata w mit zesłania. 

Zabierając się z ten tytuł nie można przywiązywać się do bohaterów. Dzięki temu, że znamy ich tragiczny koniec, podczas lektury łatwiej być bezstronnym świadkiem wydarzeń, choć jednocześnie przez cały czas czuć smutek, że ci radości, młodzi ludzie, którzy mieli tyle marzeń na przyszłość, tak szybko zakończyli życie. A wszystko przez marzenie o wolności. 

"Pokolenie dżinsów" to powieść, która pokazuje brutalność władzy sowieckiej, która nie cofnie się przed niczym, dla własnych korzyści. To powieść pokazująca młodych ludzi, którzy pragną być wolni, choć również naiwni w swoich planach. Niezbyt obszerna historia daje do myślenia, wywołuje grozę i wściekłość na system, który był w stanie dla propagandy zabijać własnych obywateli. Tego typu lektury powinny zostać z nami ku pamięci i dla przestrogi. 

Recenzja dla portalu: 




  • Autor: Turaszwili Dato
  • Tytuł: Pokolenie dżinsów
  • Tytuł oryginalny: ჯინსების თაობა
  • Wydawnictwo: Biblioteka Słów
  • Liczba stron: 198
  • Premiera: 10 listopad 2021






Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger