8/09/2019

Poznajcie naszą historię "Nim stałyśmy się wasze" Lisa Wingate

Poznajcie naszą historię "Nim stałyśmy się wasze" Lisa Wingate

Dobro dzieci jest zawsze najważniejsze, czy to wtedy, kiedy zabiera się je od rodziców, czy też umożliwiając ich adopcję czy nawet rodzinę zastępczą. Tak postrzegamy dzisiejsze prawo, choć bardzo często nie jest ono doskonałe. Jednak system opieki stara się, żeby zapewnić jak najlepsze warunki. A jak to było kiedyś? Bezdomne dzieci samotnie biegające po ulicy, żebrzące, bite przez rodziny, w których żyły. Ale były też inne sytuacje. Dzieci porywane, fortelem odbierane rodzicom, aby przekazać je nowej rodzinie - bogatym i znanym rodom, które nie mogły zapewnić sobie własnych dzieci. O tym właśnie jest ta historia, o nieprawdopodobnym wręcz Domu dla Dzieci w Teenesse, w którym dzieci przechodziły gehennę i historii pięciorga rodzeństwa, które się w nim znalazło. 

Rok 1939. Rill jest najstarszą z piątki rodzeństwa, które mieszka na rzecze Missisipi i należy do rzecznych wagabundów. Ich życie nierozłącznie wiąże się z wodą, mimo że nie są bogaci, razem z rodzicami są niezwykle szczęśliwą rodziną. Do czasu, kiedy przy porodzie kolejnego dziecka dochodzi do komplikacji i rodzice udają się do szpitala. Do wodnego domu dociera policja, która zabiera dzieci i trafiają do Domu dla Dzieci Teenesse. Rill, która miała się opiekować dziećmi, dwunastolatka stara się wywiązywać z obietnicy, ale trafia do świata, którego nie rozumie. Miejsce to przeraża, poniża i niszczy dzieci. Tak właśnie wygląda opieka Georgii Tann, która jest uważana za osobę bardzo pomagającą dzieciom. 
Czasy współczesne. Avery Stafford wraca do rodzinnego domu, aby wspomóc chorującego ojca w jego działalności politycznej. Na jednym ze spotkań w Domu Opieki ma miejsce incydent z jedną z rezydentek. Kobieta jest zaintrygowana jej słowami i zaczyna odgrzebywać tajemnice sprzed lat. Dokąd ją zaprowadzą i czy powinny zostać odkryte? 

Historia, którą napisała autorka wstrząsa czytelnikiem. Odkrywa tajemnice Ameryki, bardzo niedawną przeszłość, która wywołuje ciarki. Georgia Tann to postać prawdziwa. Kobieta ta, szanowana obywatelka, którą popierała nawet Eleonore Roosevelt, w latach 1939 - 1950, żyła z paserstwa dziećmi. Ilość nieletnich, które odebrała rodzicom, którzy byli biedni, ale szczęśliwi, ciężko dziś policzyć. Historia pięciorga rodzeństwa pokazuje, jak wyglądało życie dzieci, które trafiły w tryby maszyny. 

Opowieść opisywana przez Rill, najstarszą z rodzeństwa, dwunastolatkę, która ma najwięcej wspomnień z życia na barce i robi wszystko, żeby zabrać dzieci z powrotem jest przerażająca, a jednocześnie smutna i tragiczna. Bite, głodzone, maltretowane, również seksualnie, przez pracowników ośrodka, do którego trafiły, dzieci nie wiedzą co je czeka. Te najbardziej wyszczekane, które nie stosują się do poleceń, znikają. Dopiero adopcja przez nowe rodziny pozwala na wytchnienie. A jednocześnie odcina je od korzeni. Tym bardziej, że wszystkie dokumenty dzieci są niszczone i tworzone są im całkowicie nowe historie, zaczynając od imion i rodziców, przez dotychczasowe życiorysy. 

- Czy przygotuje je pani zatem na sobotni poranek? Oczekuję, że będą ładnie ubrane, w ludowe sukienki, wstążki i wszystkie te dekoracje. Kąpiele dla wszystkich i proszę je wyszorować do kości. Żadnych zapiaszczonych paznokci czy brudu za uszami. Proszę im uświadomić, czego od nich oczekujemy oraz co im się stanie, jeśli mnie publicznie upokorzą. Zawczasu, ukażcie kogoś dla przykładu, ale tak, by pozostali to widzieli. To przyjęcie stanowi okazję, by utwierdzić naszą reputację jako dostawcy najwyższej jakości. Dzięki nowym reklamom będziemy mieli najważniejsze rodziny w Teenesse i pewnie w dwunastu innych stanach. Będą przyjeżdżać tu oglądać nasze dzieci, a gdy je zobaczą, nie będą potrafili się powstrzymać. Będą musieli sprawić sobie chociaż jedno.

Wiele emocji pojawia się podczas lektury, od przerażenia, złości, smutku, nadziei, ale również różnych rozważań, co tak naprawdę jest lepsze dla dzieci. Maluchy, bardzo często niemowlęta, nie mają świadomości, że są przybranymi dziećmi, niektóre dowiadują się tego w dorosłym życiu, jednak wiele żyje w zupełnej nieświadomości. Trochę starsze dzieci mogą mieć jakieś przebłyski, jednak tak dorosłe jak Rill rzadko trafiają do adopcji, o wiele częściej spędzają swoje dzieciństwo w Domu Dziecka a potem trafiają do pracy. 

Współczesna historia również zmusza do refleksji, czy odgrzebywanie historii jest właściwe? Może powinno się zapomnieć i nie wracać do przeszłości? Czy kolejne pokolenia mogą żyć w niewiedzy i czy nie zostają przez to krzywdzone?

Akcja toczy się dwutorowo, odkrywając jednocześnie historię Rill i jej rodzeństwa, i pozwalając poznać świat Avery, oraz jej powolne próby odkrycia tajemnicy, która w jakiś sposób tyczy się jej babci. Każde z dzieci ma inną historię i to chyba jest najsmutniejsze, bo rodzeństwo nie ma prawa decydowania o sobie w żadnym stopniu. A jednocześnie chodziło mi po głowie czy trafienie do nowej rodziny, która zapewni im odpowiednią pozycję społeczną może jest jakąś alternatywą? 

Historia, którą prezentuje autorka jest wstrząsająca, ale jednocześnie niezwykle wciągająca. Przez cały czas kibicuje się dzieciom, mając nadzieje, że ich historia dobrze się skończy. A jednocześnie razem z Avery do końca nie wiadomo, w jaki sposób jej babka jest połączona z całą tą sprawą i muszę przyznać, że byłam zaskoczona, kiedy pojawiła się prawda. 

"Nim stałyśmy się wasze" to jedna z książek, które zdecydowanie warto poznać, próbując zrozumieć ludzką psychikę i bezduszność, gdzie liczy się jedynie zysk. Jednocześnie jest to historia, która na długo zostaje w pamięci, a podczas lektury wywołuje całą gamę emocji. To mój strzał w dziesiątkę. 


  • Autor: Wingate Lisa
  • Tytuł: Nim stałyśmy się wasze
  • Tytuł oryginalny: Before We Were Yours
  • Wydawnictwo: Papiero wy Księżyc
  • Liczba stron: 418
  • Premiera: 22 maj 2019

8/06/2019

Jakie są "Struny pragnień" Monika Chodorowska

Jakie są "Struny pragnień" Monika Chodorowska

Niektóre książki uświadamiają nas, że życie nie jest czarno-białe, a niektóre problemy mogą być złożone i niełatwo z nimi żyć. Jednocześnie chyba każdy z nas ma świadomość, że dopiero jak coś dotyka nas bezpośrednio, zaczynamy rozumieć niektóre kwestie i zdajemy sobie sprawę, jak wielkimi ignorantami byliśmy dotychczas. Monika Chodorowska popełniła książkę, która bardzo wyraźnie pokazuje, jak ciężko jest żyć z osobą dotkniętą autyzmem. Co dokładnie znajdziemy w "Strunach pragnień"? 

Franek już od bardzo wczesnego dzieciństwa zachowuje się inaczej niż rówieśnicy. Krzykiem oznajmia, że coś mu nie pasuje, ma problem z większą ilością osób, z nadmiarem dźwięków. Ma swoje rytuały, których się trzyma, a ich zmiana jest niezwykle trudna. Klara boryka się z wychowaniem syna, ale również z niezrozumieniem ze strony otoczenia. Nie potrafi do końca poradzić sobie z obecną sytuacją, a lęki i frustracje sprawiają, że staje się coraz bardziej znerwicowana. 

Autorka bardzo dobitnie pokazuje, jak wygląda życie z dzieckiem obarczonym autyzmem. Dzieckiem, które żyje w swoim świecie, które ma zupełnie inne spojrzenie na świat. Codzienna walka, stałe zwyczaje, ciągłe krzyki i wymuszenia, to składa się na świat matki i dziecka. Równie istotną kwestią jest niemożność pogodzenia się z innością syna. Klara nie przyjmuje do siebie, że Franek jest chory, że być może potrzebuje pomocy specjalisty. Odsuwa od siebie takie przemyślenia i nie przyjmuje ich od bliskich. 

Duże znaczenie ma w tym wypadku jej własne dzieciństwo, ciągłe przebywanie w szpitalach i brak normalności. To kolejna kwestia poruszana przez pisarkę, która pojawia się gdzieś na drugim planie, ale zmusza do myślenia i pokazuje, jak bardzo dzieciństwo wpływa na nasze późniejsze życie i myślenie. 

Jednak najbardziej w tej książce widać samotność, walkę i niezrozumienie przez otoczenie. Franek żyje w swoim świecie, ale to Klara jest pokazana jako osoba najbardziej samotna, odgrodzona od normalności. To ona dostosowuje do syna każdy element codzienności, stara się robić wszystko, żeby nie pojawiały się krzyki, podporządkowuje się Frankowi na każdym polu. 

W pewnym momencie do ich życia wraca mąż i ojciec - Sebastian, który odciąża Klarę. Ona wychodzi do ludzi i zaczyna wracać do życia, ale nadal nie potrafi zmienić myślenia o synu. To Sebastian powoduje, że chłopiec powoli się zmienia. Autora pokazuje, że terapia, pewne zasady, które pojawiają się w życiu Franka powoli wpływają na jego zachowanie. 

"Struny pragnień" to historia pokazująca bardzo trudne życie z autystycznym dzieckiem, z cierpieniem, niezrozumieniem przez społeczeństwo, frustracją, a jednocześnie z niemożnością pogodzenia się z prawdą. Odsuwaniem od siebie możliwości, że z dzieckiem jest coś nie tak, że różni się od innych. To również opowieść o traumach przeszłości, które kładą się cieniem na współczesnym życiu i zachowaniu. Warto ją poznać, bo skłania do refleksji i przemyśleń, dając szansę choć trochę poznać temat autyzmu. 



  • Autor: Chodorowska Monika
  • Tytuł: Struny pragnień
  • Wydawnictwo: Lucky
  • Liczba stron: 278
  • Premiera: 30 maj 2019
  • Gatunek: powieść obyczajowa



8/01/2019

W czasie Powstanie kwitła "Miłość '44" Agnieszka Cubała

W czasie Powstanie kwitła "Miłość '44" Agnieszka Cubała
Miasto, które nie mogło już dłużej czekać. Okupacja stałą się torturą, z której jedyną drogą ucieczki była walka. 1 sierpnia godz. 17.00. Godzina W. Otwarta walka z okupantem. Biało-czerwone opaski na rękach. Młodzi ludzie z karabinami. Barykady. Gruzy zniszczonych domów. Ucieczka kanałami. Rzeź Woli. Zrujnowane Stare Miasto. Ludzie czekający na śmierć. A miało być pięknie: Wystarczy kilka dni, żeby Niemcy zostali pokonani. Zresztą nadchodzi armia radziecka, więc pomoc jest w zasięgu ręki... Powstanie Warszawskie - walka, której nie można było wygrać? Polacy, którzy poświęcili się dla Ojczyzny i Warszawy. Bohaterowie! Minuta ciszy dla Nich wszystkich!

Ale Powstanie Warszawskie to nie tylko walka. A może walka, wizja możliwej śmierci i niesamowicie trudne warunki, szczególnie w późniejszych dniach Powstania, wywoływały w ludziach również inne uczucia. O tym pisze autorka "Miłości '44". 44 historie, które opowiadają o bardzo różnych relacjach damsko-męskich. O miłości romantycznej, takiej aż po grób (czasem nadchodziło to niezwykle szybko), innym razem związek oparty na potrzebie chwili. Miłosne uniesienia, zauroczenie powstańczymi bohaterami, a czasami drobne elementy codzienności, nie tylko wśród powstańców ale również wśród ludności cywilnej. Z tej książki wyłanianą się historie bardzo różnorodne, barwne, radosne, czasami niezwykle smutne, a często pokazujące zwyczajność podczas wojny. I zupełnie inne oblicze osób, które w tamtym czasie znalazły się w Warszawie podczas walk. 

Historie, które znaleźć można w książce powstały na podstawie rozmów oraz różnorodnych materiałów, często archiwalnych. Nie wszystkie historie są opisane dokładnie. Czasami to ulotne momenty, jak ten o poparzonych małżonkach. Czasami historia opowiedziana jest ustami jednej ze stron. Niekiedy źródłem są książki, bo ludziom, o których opowiada dana historia, nie dane było doczekać kapitulacji. To historie piękne, przejmujące, tragiczne, ale przede wszystkim pokazujące ten niezwykle trudny czas z zupełniej innej perspektywy. 

Niektóre związki wojenne i powstańcze są bardziej znane, jak choćby losy Barbary Drapczyńskiej i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Piękna miłość, która nie miała możliwości na szczęśliwe zakończenie. I miłość, która była tak silna, że wybrała śmierć. Historii powstańców, którzy poznawali się podczas wojny, a w czasie Powstania pobierali, jest dużo. Były to różne związki. Myślimy o powstańcach jak o bohaterach bez skazy, a przecież byli to ludzie różni. I po wojnie ich losy też toczyły się bardzo różnie. 

Powstanie to był niezwykle trudny czas, z czego uczestnicy walk zdawali sobie sprawę. Nie wiedzieli, czy istnieje jakieś jutro. Dlatego tym bardziej musieli żyć chwilą. Chcieli poczuć czym jest miłość. Choć na krótką chwilę zapomnieć o przerażających wydarzeniach tuż obok. To piękny a jednocześnie trudny obraz. Historie zawarte w książce wywołują bardzo wiele emocji: tych dobrych i tych złych. A jednocześnie lektura o dylematach powstańców pokazuje inną stronę walk i nową twarz tych ludzi. 

Po lekturze zaczęłam dostrzegać również inne powstańcze kwestie i zastanawiać się nad nimi. Nie tylko walkę, poświęcenie i śmierć, ale również codzienne drobne radości i smutki. Momenty, które zmieniały spojrzenie na świat. Wybory, które decydowały o być albo nie być. W książce pojawiają się również historie cywili, którzy przebywali w powstańczej stolicy. Historie krótkie lub dłuższe, zaobserwowane przez powstańców. Piękne momenty, tragiczne lub smutne. Albo takie prawdziwe, jakie znamy i z naszego codziennego życia. 

Jestem pełna podziwu dla autorki, która zebrała tak wiele historii (a okazuje się, że w książce nie znalazły się wszystkie). Dzięki lekturze poznałam czasy Powstania z innej perspektywy, która dała mi szersze spojrzenie na ten burzliwy czas. Wiele jest książek o Powstaniu i jego uczestnikach, znaczna ich część to wartościowe pozycje. Do takich właśnie zalicza się również "Miłość '44" Agnieszki Cubały. Tytuł pozwala odkryć czytelnikowi obraz powstańczej miłości w bardzo wielu jej wymiarach. Choć mam wrażenie, że to przedsmak tego, co działo się w czasie Powstania w tysiącach serc, wiele z tych historii zginęło wraz z uczestnikami walk. 

"Miłość '44" zaciekawi każdego, kto pasjonuje się czasami Powstania Warszawskiego. Miłość, która wypływa z kart powieści pokazuje, że gniew i nienawiść nie były jedynymi uczuciami, które kierowały powstańcami. Miłość pokazuje inne spojrzenie na uczestników walk. A różnorodność historii nie pozwala się nudzić i wywołuje całą gamę emocji. Lektura zdecydowanie wciąga. 

Recenzja powstała we współpracy z portalem:




  • Autor: Cubała Agnieszka
  • Tytuł: Miłość '44
  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • Liczba stron: 468
  • Premiera: 16 lipiec 2019

7/30/2019

Sierpień w księgarniach, czyli nowości na półkach 08.2019

Sierpień w księgarniach, czyli nowości na półkach 08.2019

Sierpień. Drugi miesiąc wakacji, lato. Wiadomo, że to czas, kiedy mniej dzieje się na rynku wydawniczym. A jednak udało mi się znaleźć 9 pozycji, na które zwróciłam uwagę i chciałabym się tym z Wami podzielić. 



Wieś – spokój i cisza. To tylko pozory. W niewielkiej wiosce na Powiślu jak w soczewce skupiają się problemy małe i duże. Karolinie nie daje zasnąć pomysł, który w jej rodzinnej miejscowości chce zrealizować pewien doktor. Hani sen z powiek spędza nazbyt gadatliwa teściowa i milczący od dłuższego czasu syn. W idyllicznym otoczeniu nie umie się odnaleźć doktor Maciej, który uciekł od wielkomiejskiego zgiełku. Podczas kilkudniowego pobytu na wsi Monika rozgrzebuje stare rany. A pod powierzchnią teraźniejszości wciąż pulsuje historia wydarzeń z czasów II wojny światowej, na wspomnienie której trudno zmrużyć oko. Pod naszym niebem to dowcipny i wciągający debiut. Powieść zachwycająca w swej prostocie. Kalejdoskop postaci z krwi i kości, z którymi aż żal się rozstać. Opowieść o tym, że gdy niebo się wali na głowę, z pomocą przychodzi drugi człowiek. Wieś to w końcu cisza, spokój i... jej mieszkańcy.


Szlachcianka – Apolonia Niemyjska wychodzi za mąż za bogatego chłopa – Franciszka Bąka. Ich małżeństwo budzi wiele kontrowersji w lokalnym środowisku. 
Wkrótce wybucha pierwsza wojna światowa. Apolonia rodzi córkę, Gabrynię, która jest oczkiem w głowie rodziców. Mijają lata. Rodzą się kolejne dzieci, a przez kraj i najbliższą okolicę przetacza się historia: epidemia ,,hiszpanki”, odzyskanie niepodległości przez Polskę, wojna z bolszewikami, lokalny pogrom Żydów. 
Pewnego dnia rodzinę Bąków spotyka tragedia. Los boleśnie doświadcza Apolonię, a w jej sercu coraz częściej pojawia się rozgoryczenie. Na szczęście, dzięki najbliższym, kobieta dochodzi do siebie. Rozpoczyna się nowy etap w jej życiu. Dzieci dorastają, Gabrynia, najbardziej pracowita z rodzeństwa, ma swoje marzenia…
Bo trzeba żyć jest trylogią o rodzinie, tożsamości i prawdziwej miłości. Fabuła tej sagi rodzinnej dzieje się na Podlasiu, a jej tło stanowią wielkie wydarzenia pierwszej połowy XX wieku – od wybuchu pierwszej wojny światowej aż po śmierć Stalina.



Luksusowy ośrodek położony wśród lasów oferuje wszelkie udogodnienia: organiczne posiłki, osobistych trenerów, codzienne masaże – wszystko bez ograniczeń. A w dodatku za dziewięciomiesięczny pobyt tam zostaniesz hojnie wynagrodzona.
Haczyk?
Przez ten czas nie wolno ci stamtąd odejść, będziesz nieustannie obserwowana i odcięta od dotychczasowego życia.
Twój jedyny cel to wyprodukowanie idealnego dziecka.
Witaj na Farmie!
Jane desperacko walczy o lepsze życie. Jest zachwycona, gdy przechodzi wyśrubowaną selekcję na surogatkę. Jednak kiedy zauważa, że jest traktowana jak przedmiot, kiedy jej psychika nie wytrzymuje ciągłej kontroli, a szukanie wsparcia nie daje efektów, zadaje sobie pytanie o granice koszmaru, który wybrała.
Aktualna, prowokacyjna, rozdzierająca serce. Farma ukazuje fikcyjny świat, który łatwo pomylić z rzeczywistością. Kwestionowanie prawa do decydowania o własnym ciele i nieustanne kompromisy, na które często nieświadomie się godzimy, towarzyszą nam na co dzień.
Ta książka wybudzi kobiety.



Egzotyczne wycieczki to niebezpieczne hobby. Co roku kilkuset spragnionych wrażeń Polaków ginie podczas wakacyjnych wojaży. Dlatego nikogo nie dziwi, że nieszczęścia dotykają również uczestników wyprawy do Irlandii z biurem podróży „Hej Wakacje”. Nikogo poza pilotem wycieczki, którego męczy przeczucie, że coś tu nie gra. Tomasz Waciak nie ma jednak czasu na dochodzenia, bo musi się użerać z irlandzką pogodą, roszczeniową starszą panią, ciągłymi zmianami programu, zatruciami pokarmowymi i nieprzepartą ochotą, żeby strzelić sobie drinka. Albo trzy.

Druga powieść Aleksandry Rumin to cięta satyra na Polaków za granicą, pełna obyczajowych obserwacji, wyrazistych postaci i najdziwniejszych perypetii. No i zbrodni, rzecz jasna.


Julianna przez wiele lat starała się z godnością i oddaniem wypełniać obowiązki pani domu. Nie umiała jednak nazwać domem zimnej rezydencji w odległym Wielkim Księstwie Litewskim. Choć jej małżeństwo nie należało do udanych, nie skarżyła się, znajdując pociechę w roześmianych oczach ukochanej córki Felicji. Gdy pewnego dnia zrozumiała, że dla jej porywczego męża szczęście jedynaczki nie ma żadnego znaczenia, postawiła wszystko na jedną kartę…
Po przeszło stu trzydziestu latach, dzięki skrzyni pełnej starych dokumentów, potomkini Julianny, Barbara Laskowic odkrywa, że przeszłość rodu Zarzewskich kryje znacznie więcej dramatów niż się jej wydawało. 
Czy uda się jej dokończyć opowieść o przodkach? Kogo mogłaby poprosić o pomoc w odkrywaniu rodowych sekretów? Pochłoniętą pracą i macierzyństwem Julię, zakochaną i bujającą w obłokach Aurelię, czy ciekawską i niepokorną Krysię Natejko, która po swoich przodkach odziedziczyła skłonność do łamania zasad…




Mroczna wersja Małej syrenki, w której świat podmorskich głębin zamieszkują przerażające zabójczynie

Księżniczka Lira to najskuteczniejsza morska morderczyni. Serca siedemnastu lądowych książąt to trofea, dzięki którym zdobyła respekt w głębinach. Jednak kiedy niefortunnie zabija jedną z syren, jej matka nie ma dla niej litości. Królowa Mórz zmienia ją w istotę, którą gardzi najbardziej na świecie – człowieka. Lira ma teraz tylko jeden cel – odzyskać dawną, syrenią postać. Żeby to osiągnąć musi dostarczyć królowej serca księcia Eliana.
Dziedzic lądowego królestwa, Książę Elian, to najskuteczniejszy i bezwzględny pogromca syren.
Kiedy na środku oceanu ratuje tonącą kobietę, nie ma pojęcia, że właśnie pomógł komuś, na kogo poluje. Skuszony obietnicą pomocy w wyplenieniu syreniego rodu, dobija niebezpiecznego targu z nieznajomą. Czy jednak powinien jej ufać? Który z dwóch największych zabójców wygra tę ryzykowną grę?
Mocna mieszanka disneyowskiej historii i morskiego thrillera, która wciąga w niebezpieczne głębiny od pierwszych stron!




Magdalena Wala, autorka bestsellerowych powieści obyczajowych, powraca z nowym cyklem: Za zakrętem.

Dwie kobiety, dwie różne epoki, te same dylematy i tak podobne koleje losów…
Adriana jest nieszczęśliwa w małżeństwie. Pod wpływem historii zasłyszanej od sąsiadki, starej Ślązaczki Agnes, postanawia chociaż trochę zmienić swoje życie. W tym celu musi uzyskać przebaczenie mężczyzny, którego dawno temu skrzywdziła, pojednać się z rodziną oraz rozwikłać sekrety ze swojej przeszłości.
Na zmiany w życiu Adriany duży wpływ ma opowieść Agnes. Poznajemy ją na początku września 1939 roku, gdy dziewczyna żyje w Mysłowicach – mieście przyłączonym do III Rzeszy. Czeka ją niełatwa walka o zachowanie tożsamości oraz wierności własnym ideałom.
Adriana w opowieści staruszki znajduje podobieństwa do swojego życia i własnych niełatwych wyborów. Czy te dwie kobiety, żyjące w tak różnych czasach, łączy coś więcej niż tylko sąsiedztwo i konieczność podejmowania trudnych życiowych decyzji?


Numer jeden w kategorii Autobiografia według użytkowników portalu Goodreads.

Książka, która pokonała głośne Becoming Michelle Obamy.
Według Billa Gatesa, jedna z pięciu najlepszych książek 2018 roku.
We wspomnieniach zatytułowanych "Uwolniona" autorka opowiada historię wręcz magiczną. Tym z nas, dla których edukacja jest czymś oczywistym, trudno nawet sobie wyobrazić, ile poświęceń wymagało od Westover to, co osiągnęła. W inspirujący i wyjątkowy sposób przypomina nam ona, czym jest i czym powinna być dzisiaj edukacja.
Tara Westover urodziła się w górach Idaho, w rodzinie mormonów. Po raz pierwszy przekroczyła próg szkoły w wieku siedemnastu lat. Publiczna edukacja była jedną z wielu rzeczy, w stosunku do których był sceptyczny jej fanatycznie religijny ojciec. Gdy w domu rodzinnym pojawiła się przemoc, nie było nikogo, kto mógłby zainterweniować. Punktem zwrotnym dla dziewczyny okazał się moment, kiedy jeden z braci dostał się do college’u. Tara postanowiła pójść w jego ślady. Pragnienie wiedzy zmieniło jej życie, zaprowadziło za ocean i na inny kontynent, na Harvard i Cambridge. Dopiero wtedy zaczęła się zastanawiać, czy nie wyjechała zbyt daleko i czy istnieje jeszcze dla niej droga powrotna do domu.



W Izraelu mówią o sobie Polanim, Polacy. Choć od lat mieszkają we własnym, żydowskim kraju, podskórnie wciąż są związani z miejscem pochodzenia. Dzieli ich stosunek do Polski, uzależniony od roku i okoliczności wyjazdu, łączy sentyment do kultury i języka. I tęsknota za tym, co najlepiej im znane: zapachami, smakami, pejzażem, sposobem myślenia czy zachowania nieprzystającym do bliskowschodniej rzeczywistości. Na ślady tej tęsknoty, zwożonej do Izraela przez dekady, można trafić na każdym kroku.
Karolina Przewrocka-Aderet wiedziona reporterską intuicją odnajduje niezwykłych Polanim i opowiada ich historie. Są tragiczne, sentymentalne, nieraz zabawne: czytamy o grupie Żydów, którzy w 1934 roku wyruszyli z Warszawy do Palestyny na rowerach, o włocławiance, która wiosną 1948 roku przygotowała ceremonię ogłoszenia niepodległości kraju, o telawiwskim Gomułkowie, zamieszkiwanym przez emigrantów z lat 50., o polskich architektach uczestniczących w budowie Tel Awiwu. O tych, którzy do Polski wrócili, i o tych, którzy stworzyli sobie namiastkę Polski w Izraelu. W kraju tak odległym, a jednak bliskim, bo budowanym od podstaw przez ludzi ukształtowanych przez polską kulturę.


Czy któraś z tych pozycji Was zainteresowała? 


Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger