Od dawna myślę o wprowadzeniu pewnych cykli wpisów na blogu. Chwilowo mam już zaplanowane dwa. Dziś chciałabym Wam przedstawić pierwszy.
"Z bibliotecznej półki" to cykl, gdzie pojawią się recenzje książek starszych, zdecydowanie wydanych jeszcze w poprzednim stuleciu, czasami już zapomnianych, a czasami dopiero wartych odkrycia. Tutaj również będę przedstawiać Wam książki o których być może słyszeliście, klasykę gatunku, stare lektury. Chciałabym Wam pokazać tytuły, które zwróciły moją uwagę, przeciwwagę do najnowszych premier wydawniczych.
Nie wiem jeszcze, czy uda mi się pisać systematyczne posty pod tym szyldem, choć mam już kilka pierwszych tytułów, które z pewnością Wam przedstawię.
Dziś książka, o której z pewnością wszyscy słyszeli. Ma sporo sympatyków, choć na pewno nie każdy się w niej odnajdzie. Lubicie rudowłosą marzycielkę Anię?