środa, 23 maja 2018

Zaskakująca "Bez lęku" Mia Sheridan


Mia Sheridan to kolejne nazwisko, po które sięgam w ciemno. Nawet bardzo nie zwracam uwagi na opis fabuły, zakładając, że autora po raz kolejny mnie pozytywnie zaskoczy. Tak samo było w przypadku książki "Bez lęku", kiedy dostałam propozycję lektury, nie próbowałam się nawet opierać. Początkowo miałam wrażenie, że jednak ten tytuł do mnie nie do końca trafia, że staje się monotonny i przewidywalny, ale autorce udało się mnie porządnie zaskoczyć. Właściwie dlaczego? 

wtorek, 15 maja 2018

Co oznaczają "Łąki kwitnące purpurą" Edyta Świętek


Pierwszy tom zrobił na mnie duże wrażenie, nie mogłam się więc doczekać, kiedy sięgnę po kolejny. Wiadomo, że z kontynuacjami bywa różne, a jednak bez wątpliwości zabrałam się za lekturę od razu, jak książka do mnie przyszła, i równie szybko skończyłam. Jakie wrażenia pozostały mi po "Łąkach kwitnących purpurą"? Czy ta część pozostawia równie pozytywne wrażenia, jak jej poprzedniczka? Zaraz się przekonacie. 

poniedziałek, 7 maja 2018

PRZEDPREMIEROWO Szalenie dobre! "Serce w skowronkach" Magdalena Kordel




Nigdy z góry nie zakładam, że dany tytuł mi się spodoba, bez względu na to, czy sięgam po znanego sobie autora czy nie. Tym razem również w ten sposób podeszłam do lektury. Może nie z ostrożnością, ale z pewnością neutralnie, bo wiadomo, że lubiany autor również nagle może przestać się podobać. Z różnych przyczyn. Dlatego stwierdziłam, że dziś przeczytam kilka stron, zobaczę czy wciągnę się w klimat i jak tam znani mi już bohaterowie się czują... i przepadłam. Dosłownie nie potrafiłam oderwać się na dłużej niż kilka minut od akcji, która powodowała u mnie, jak zawsze zresztą, całą gamę odczuć: od śmiechu, po łzy. 

sobota, 5 maja 2018

"Post Scriptum" Milena Wójtowicz



Z twórczością Mileny Wójtowicz poznałam się w czasie studiów, kiedy czytałam "Podatek" i "Wrota". Lekkie lektury z gatunku fantastyki, których akcja dzieje się w dzisiejszych czasach, sprawiły mi przyjemność przy lekturze, choć dziś nie potrafię przypomnieć sobie więcej niż ogólny zarys obu powieści. Po kilku latach ciszy na rynku pojawia się nowa książka autorki. Postanowiłam bliżej się z nią poznać i sprawdzić, jak tym razem odbiorę twórczość Mileny Wójtowicz. 

środa, 2 maja 2018

"Przekroczyć rzekę" Anna J. Szepielak




To jedna z tych lektury, przy których najpierw obudziła się moja okładkowa sroka. To właśnie okładka przykuła moją uwagę i sprawiła, że wśród gąszczu innych pozycji obok tej nie mogłam przejść obojętnie. Zarys fabuły dodatkowo potwierdził, że tą lekturą zdecydowanie powinnam się zainteresować. Długo się nie namyślałam, przy pierwszej okazji zaopatrzyłam się w egzemplarz i zabrałam za lekturę. Jak potoczyła się ta znajomość, od której zaczynam przygodę z twórczością autorki?