7/11/2026

Poznajcie "Nietuzinkowy sklep całodobowy" Kim Ho-Yeon


Bardzo niedawno czytałam i pisałam o innej książce tego autora – Wypożyczalni zagubionych marzeń – która bardzo mi się podobała. Wydaje mi się, że po Nietuzinkowy sklep całodobowy nie sięgnęłabym tak szybko, gdyby nie podróż służbowa. Potrzebowałam zabrać ze sobą coś lekkiego, ale przede wszystkim książkę w niewielkim formacie. Tak właśnie zaczęłam czytać Nietuzinkowy sklep całodobowy, który pochłonęłam w ciągu jednego dnia.

Czy mi się podobał? Bardzo. A dlaczego? O tym za chwilę. 

Sklep całodobowy znajduje się na jednej z bocznych uliczek gdzieś w Seulu. Wpadają tam po szybką przekąskę albo butelkę soju – jest jak tysiące podobnych miejsc w mieście. Pewnego razu właścicielka sklepu, pani Yeom, podczas podróży gubi dokumenty. Dzięki pomocy bezdomnego mężczyzny udaje jej się je odzyskać. To moment zwrotny nie tylko w relacji tej dwójki bohaterów, ale także w życiu pozostałych pracowników sklepu. Oto bezdomny, który każe mówić na siebie Dokko, zaczyna tam pracę.

Choć początkowo u jednych wzbudza strach, a u innych niesmak, z czasem wiele zmienia się za jego sprawą – zarówno w relacjach pracowników, jak i w ich postrzeganiu świata. Później zmiany zaczynają dostrzegać także klienci, którzy regularnie zaglądają do sklepu w drodze do domu. I właśnie wtedy sklep całodobowy staje się naprawdę nietuzinkowy.

Po raz kolejny sięgnęłam po książkę z gatunku tych kocykowych, trochę obawiając się magicznych elementów, które nie do końca do mnie przemawiają. Tym razem nawet nie zaglądałam zbyt dokładnie do blurba, żeby nie zepsuć sobie przyjemności z odkrywania tej historii, więc tak naprawdę nie wiedziałam, czego się spodziewać.

Po raz kolejny pozytywnie się zaskoczyłam, bo ta książka opowiada przede wszystkim o relacjach międzyludzkich. Często rodzą się one zupełnie przypadkiem, ale potrafią skłonić do zastanowienia się nad własnym postępowaniem i sprawić, że człowiek zdecyduje się obrać zupełnie nową drogę.

Autor zaskoczył mnie wyborem postaci, która chyba nikomu nie kojarzy się z czymś przyjemnym. I rzeczywiście – na pierwszych stronach historii Dokko, jeszcze jako bezimienny bezdomny, nie zachęca do bliższego poznania. Jest zarośnięty, brudny, nieprzyjemnie pachnie, nosi zniszczone ubrania i prosi o coś ciepłego do jedzenia. To obraz, który można spotkać w większości większych miast na świecie.

A jednak to właśnie on staje się centralną postacią tej książki. Żeby jednak mogło do tego dojść, najpierw sam musi dostać szansę na zmianę.

Chyba właśnie to najbardziej urzekło mnie podczas lektury. Gdy się nad tym głębiej zastanowić, żaden z bohaterów nie jest idealny. Każdy ma swoje problemy, wątpliwości i wyrzuty sumienia, a jednocześnie stoi w miejscu, nie wiedząc, w którą stronę ruszyć.

Trudności, z którymi mierzą się bohaterowie, są bardzo różne – od zawodowych rozterek, przez problemy z porozumieniem się z innymi, aż po skomplikowane relacje rodzinne. Nic nie zmienia się samo, ale wystarczy iskra, która pojawia się w odpowiednim momencie, by zmiana stała się możliwa. To dopiero pierwszy krok, ale prowadzący we właściwym kierunku.

Jednocześnie przez całą książkę przewija się pytanie, kim właściwie jest Dokko, który nie pamięta nawet swojego prawdziwego imienia. Jaką ma przeszłość? Jak znalazł się na ulicy? Ten wątek również powoli znajduje swoje rozwiązanie, a śledzenie kolejnych odkrywanych fragmentów jego historii staje się dodatkowym smaczkiem tej powieści.

Nie można też zapomnieć o języku, który doskonale uzupełnia tę historię i sprawia, że właściwie się przez nią płynie. Jest lekki, ale jednocześnie wyrazisty. To idealne dopełnienie opowieści, która ma przynieść czytelnikowi ukojenie.

Nietuzinkowy sklep całodobowy to lektura, która wciągnęła mnie od pierwszych stron – najpierw zaskakującym bohaterem, a później pokazując jego powolną przemianę. To historia nie tylko przynosząca nadzieję na przyszłość, ale przede wszystkim przypominająca, że każdy zasługuje na kolejną szansę. Czasem wystarczy drobna iskra, jedno dobre słowo od drugiego człowieka, żeby coś zaczęło się zmieniać. Trzeba tylko otworzyć się i tę szansę przyjąć.

Przeczytałam tę książkę w jeden dzień i z przyjemnością sięgnę po drugi tom. Jestem ciekawa, o czym autor opowie tym razem.



  • Autor: Kim Ho-Yeon
  • Tytuł: Nietuzinkowy sklep całodobowy
  • Tytuł oryginalny: 불편한 편의점 (bulpyeonhan pyeon-uijeom)
  • Tłumaczenie: Łukasz Janik
  • Wydawnictwo: Znak Literanova
  • Liczba stron: 304
  • Premiera: 11 marzec 2024
  • Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz

    Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.

    Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger