9/15/2021

To musi być "Ty albo żadna" Magdalena Kordel

To musi być "Ty albo żadna" Magdalena Kordel


Dopiero niedawno skończyłam czytać poprzednią książkę autorki, "Zanim wyznasz mi miłość" a w moje ręce trafiło już kolejne pisarskie dziecko. Tym razem jest to bezpośrednia kontynuacja powyższej książki, która przenosi czytelnika dokładnie w ten sam moment, w którym ostatnio porzucił bohaterów. Dzięki tak szybkiemu powrotowi nie straciłam nic z wcześniejszych wydarzeń i tym bardziej mogłam cieszyć się radością tej lektury. 

Pojawienie się Haliny, siostry Adeli, przez większość domowników uznawanej od lat za zmarłą, wywraca do góry nogami świat babki Eweliny. Musi się ona zmierzyć z przeszłością, którą dawno pogrzebała i do której nie chce wracać. W takiej sytuacji problemy Eweliny schodzą na dalszy plan, gdyż nie chce ona dokładać starszym paniom zmartwień. A cień, który chodzi za dziewczyną, coraz bardziej się przybliża i będzie w końcu trzeba zrobić z nim porządek. Nieporozumienia między Rutą i Mateuszem, a także Jagną coraz bardziej się piętrzą. Czy w tej sytuacji w dworze nadal czuć ciepłą i rodzinną atmosferę? 

Największy nacisk autorka kładzie tym razem na tajemniczą przeszłość, która wraca czkawką do dwóch starszych pań. Pojawiają się wspomnienia sprzed II wojny, ale w rozmowach również trudny czas nazistowskiej okupacji. Można się tylko domyślać, co mogło wydarzyć się w przeszłości i co lata temu Adela i Muszka pochowały w pamięci. Tajemnica jest bardzo mocnym punktem tego tomu, która zmienia trochę środek ciężkości - o ile w poprzedniej części rodzinna atmosfera i miłość widać było na każdym kroku, to tutaj smutek i trudne wspomnienia na siłę pchają się na pierwszy plan, chcąc pozbawić bohaterów radości dnia codziennego. 

Ważnym aspektem jest również relacja najmłodszych bohaterów: Ruty i Mateusza, którzy muszą poradzić sobie z trudnymi słowami, własnymi przemyśleniami i uczuciami, które powodują bardzo wiele emocji i ciężkich chwil. Magda tworzy ciekawych młodych bohaterów, posiadających cechy bardzo pożądane u współczesnej młodzieży. Nie zawsze własna wygoda i przyjemność stoi na pierwszym miejscu w tych relacjach. 

Wśród tych trudnych chwil pojawia się również promień słońca. Tajemnica, która męczyła Ewelinę wychodzi na jaw, choć dziewczyna zdradza ją jedynie Jaśkowi. Dzięki temu jednak przestaje być sama z problemami, które do tej pory wydawały się nie do pokonania i które odbierały jej radość z codzienności. Czy da się coś na nie poradzić, to się dopiero okaże, ale szczera rozmowa i podzielenie się problemami z drugą osobą staje się początkiem dobrej drogi dla Eweliny. 

Wśród wszystkich problemów, które spadły na bohaterów, oni nadal się nie zmieniają. Są sympatyczni i niezwykle trudno ich nie lubić. Starają się być dla siebie podporą, robią wszystko, żeby wspomóc drugą osobę i nie dodawać jej zmartwień swoimi problemami. Czy to ostatnie jest właściwym rozwiązaniem, dopiero ma się okazać. 

"Ty albo żadna" to wspaniała kontynuacja, która zmienia trochę punkt ciężkości, każąc nam wrócić wraz z bohaterkami do trudnych historyczne lat. Tajemnice z przeszłości powoli wypływają na światło dzienne, a zmierzenie się z nimi może być bardzo trudnym przeżyciem. Jednocześnie autorka pokazuje, że wspólne przeżywanie problemów, zwierzenie się drugiej osobie pozwala na niektóre z nich spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy. A to wszystko w gronie sympatycznych postaci, które cenią sobie rodzinę i przyjaciół i są dla nich zrobić naprawę wiele. Dla czytelników autorki, to kolejna obowiązkowa pozycja. 




  • Autor: Kordel Magdalena
  • Tytuł: Ty albo żadna
  • Seria: Tajemnice #02
  • Wydawnictwo: Znak
  • Liczba stron: 354
  • Premiera: 15 wrzesień 2021







9/01/2021

Co ujawni "Tajemnica z przeszłości" Sylwia Kubik

Co ujawni "Tajemnica z przeszłości" Sylwia Kubik



Sylwia Kubik już kilka razy udowodniła że potrafi świetnie pisać, a historie które tworzy są pełne ciepłych emocji i wspaniałych bohaterów. Nowy cykl pisarki, zapoczątkowany przez "Krok do miłości", przenosi czytelnia na Żuławy, gdzie bohaterowie postanawiają zacząć życie od nowa. Tytuł pokazuje, jak często przeszłość do nas wraca i znów wywraca życie do góry nogami. Czy i tym razem zostałam wciągnięta w historię? 

Ewa stworzyła podwaliny pod nowe, spokojne życie. Jej związek z Kamilem powoli się rozwija, choć dziewczyna jest nadal bardzo nieufna w stosunku do mężczyzny. Wydawało by się, ze teraz życie obojga bohaterów będzie coraz lepsze, ale na drodze Ewy znów staje przeszłość. W gospodzie pojawia się Agnieszka, która szantażując bohaterkę postanawia przeczekać zawirowania w tym spokojnym zakątku. Czy trudne wspomnienia staną na drodze związku Ewy i Kamila? 
Jednocześnie do Kamila przenosi się siostra, która po skandalu postanawia ukryć się na spokojnej wsi. Dziewczyna, przyzwyczajona do brylowania w modnym świecie musi odnaleźć się w miejscu gdzie social media i makijaż to ostatnie, na co ludzie zwracają uwagę. Czy młoda dziewczyna wytrzyma w tym miejscu i co tak naprawdę stało się w stolicy? 

"Tajemnica z przeszłości" jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z "Kroku do miłości". Wracamy do bohaterów, którzy już trochę dali się poznać i którym kibicujemy w dalszym życiu. Okazuje się jednak, że zamknięcie pewnego rozdziału nie jest łatwe. Ewa rozpoczęła związek z Kamilem, jednak pomna na wydarzenia z przeszłości nie potrafi do końca zaufać i otworzyć się przed mężczyzną. Boi się też wyznać mu prawdę o swojej przeszłości, zastanawiając się czy bohater będzie w stanie właściwie ją ocenić i czy nie odwróci się od niej. Pewnego dnia na progu gospody pojawia się Agnieszka, dawna znajoma Ewy, która szantażuje ją wyznaniem prawdy jeśli dziewczyna jej nie pomoże. To jeszcze bardziej komplikuje sytuację bohaterki i sprawia, że nie jest pewna jak dalej postąpić. 

W tym tomie na pierwszy plan wysuwa się również siostra Kamila - Anastazja. Młoda dziewczyna, uzależniona od social mediów, imprez i towarzystwa musi odnaleźć się na spokojnej wsi, musi również poukładać sobie priorytety i odkryć siebie. Poznawanie Nastki od nowa było bardzo ciekawym doświadczeniem. W pierwszym tomie sprawiała wrażenie pustej lalki, którą interesuje niewiele więcej od końca własnego nosa. Tymczasem Sylwia pokazała, że żadna osoba nie może być oceniana przez taki pryzmat, bo może ostatecznie okazać się kimś zupełnie innym. Zresztą odkrywanie siebie stało się dla samej bohaterki bardzo ważnym elementem dorastania. 

Codzienne relacje bohaterów, ich drobne przyjemności, sprawiają, że książka pełna jest pozytywnych emocji, które przechodzą na czytelnika. Autorka po raz kolejny nie zaniedbała bohaterów drugoplanowych, ich obecność sprawia, że historia idealnie się dopełnia. 

Nadal ważnym elementem jest stary dom, oraz jego historia, która bardzo mocno łączy się z bohaterami i wpływa na ich życie. Tym elementem autorka wraca do przeszłości, pokazując że współczesne życie nigdy nie jest oderwane od historii. 

"Tajemnica z przeszłości" po raz kolejny zabiera czytelnika w urocze miejsce pełne ciepłych bohaterów, do którego każdy chciałby się wybrać. Jednocześnie autorka stawa pytania o przeszłość człowieka i to, jak wpływa ona na późniejsze losy. Pokazuje jak ważna, a jednocześnie niszcząca, dla młodych ludzi jest akceptacja rówieśników i do czego może doprowadzić. Wszystko zaś prowadzi do wydarzeń, które mogą złamać serce. Wspaniała kontynuacja, która doskonale trzyma poziom i którą zdecydowanie trzeba poznać. 




  • Autor: Kubik Sylwia
  • Tytuł: Tajemnica z przeszłości
  • Seria żuławska #02
  • Wydawnictwo: Otwarte
  • Liczba stron: 370
  • Premiera: 01 wrzesień 2021







8/29/2021

Kim jest "Zadziorna baronówna" Urszula Gajdowska

Kim jest "Zadziorna baronówna" Urszula Gajdowska


Powieści historyczne od dawna pojawiają się na rynku książki i stanową ważną jego część. Jednak również w tym gatunku znaleźć można bardzo różne historie, od powieści obyczajowych, przez kryminały do romansów, a także fantastykę wykorzystującą elementy historii. Jestem miłośniczką dawnych czasów, dlatego sięgam po wszystko, co ma jakikolwiek związek z minionymi epokami. W przypadku tego tytułu trzeba zaznaczyć, że jest to zdecydowanie romans historyczny. Na polskim rynku do tej pory niewiele pojawiło się historii, które dokładnie w ten gatunek uderzają, do tej pory lubowały się w nim autorki anglojęzyczne osadzając swoje historie czy to w XIX wiecznej Anglii, czy w kolonialnej Ameryce, czy też w czasach walk brytyjsko szkockich czy irlandzkich. Tym razem możemy zajrzeć na nasze rodzime podwórko, podejrzeć szlachtę i magnatów, których już ówcześnie nie poznamy. Czy to plus czy minus "Zadziornej Baronówny"? 

Sabina Ostrowska jak lew broni swojej samodzielności i z tego też powodu mimo poważnego wieku dwudziestu pięciu lat nadal zostaje panną, a właściwie już powoli starą panną. Woli spędzać czas w majątku ojca, gdzie może rozwijać swoje pasje, a może z czasem również pomóc ojcu w śledztwach. Żywy temperament i kąśliwe uwagi odstraszyły już niejednego kandydata do jej ręki, a najbliżsi coraz bardziej się o nią niepokoją. 
Ojciec w ramach współpracy pozwala jej pomóc w pewnej intrydze a do opieki przydziela jej Wiktora Godlewskiego, który wydaje się jednocześnie idealnym kandydatem na zięcia. Tylko czy wybuchowa para będzie w stanie razem współpracować? Kiedy intryga kryminalna rozszerza się i na dwójkę bohaterów zaczynają padać pewne podejrzenia, trzeba zacząć mierzyć się z czasem, a także z własnymi uczuciami. 

Czasem zdarza mi się wyczuć książkę nosem, jeszcze przed lekturą. Dokładnie tak było w przypadku "Zadziornej baronówny", podczas której bawiłam się setnie, zaczytując się do późna w nocy. Dwoje głównych bohaterów to postacie bardzo charakterne, choć jednocześnie różne od siebie. Sabina to młoda emancypantka, która walczy o samo decydowanie i za nic nie chce wyjść za mąż, wierząc że małżonek będzie mówił jej jak ma żyć. Boi się zamknięcia w domu, marzy o czymś większym. To bardzo inteligentna dziewczyna, która jednak nie potrafi utrzymać języka w buzi i nie raz powie coś nie na miejscu, nie licząc się z innymi. Wiktor Godlewski z kolei nie planuje małżeństwa w najbliższym czasie, myśli o swojej karierze zawodowej, a nawet jeśli spojrzy na jakąś kobietę, to raczej na te spokojne, które nie będą sprawiały kłopotu. Mimo wszystko jest to szlachetny człowiek, który kieruje się w życiu zasadami. 

Powieść osadzona jest na początku XIX wieku, więc bardzo istotną rolę grają konwenanse. Autorka wprowadzając wątek kryminału dała szansę bohaterom na działania trochę poza tymi konwenansami. Akcja jest dynamiczna i rozwija się momentami w zawrotnym tempie. Śledztwo, tak bardzo różne w ówczesnych czasach powoduje lawinę zdarzeń, pojawiają się tajemnice z przeszłości, pościgi, walka z czasem. Sama historia przenosi nas na ówczesnej Warszawy, a także w okolice Łomży i Ostrołęki, które odwiedzają bohaterowie podczas poszukiwań. Razem z nimi zaglądamy na salony, ale również odwiedzamy przydrożne gospody, nie zawsze pełne wygód. A w tym wszystkim dwójka młodych charakternych bohaterów, którzy cały czas się ze sobą ścierają. 

Słowne przepychanki Sabiny i Wiktora nadają dodatkowy koloryt tej historii. Nie raz wywołują uśmiech na ustach. Autorka pokazuje wiele emocji między bohaterami, czym dalej zagłębiamy się w historię, tym bardziej iskrzy, pojawiają się elementy pikanterii, ale nie ma nadmiernego erotyzmu, co mi osobiście bardzo pasuje. 

"Zadziorna baronówna" ma wszystko to, co cenię w tego typu powieściach. Świetnie wykreowanych bohaterów, intrygę, która wywołuje wiele różnorodnych sytuacji, dużo emocji i odrobinę pikanterii. Wszystko zamyka język, który spaja wszystko w całość i sprawia, że historię czyta się z przyjemnością i ciężko się od niej oderwać. Autorka pokazuje, że możemy się mierzyć na najlepszymi zagranicznymi pisarkami. Polecam wszystkim, którzy lubią powieści historyczne. Ja z niecierpliwością czekam na kolejne tomy cyklu. 





  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: Zadziorna baronówna
  • Cykl: W dolinie Narwii #01
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 384
  • Premiera: 10 czerwiec 2021




8/08/2021

Jaką historię skrywa "Pani z wieży" Magdalena Wala

Jaką historię skrywa "Pani z wieży" Magdalena Wala

Pamiętam ubiegłoroczną lekturę "Klątwy ruin", która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Autorka pokusił się o przedstawienie świata w czasie wojny polsko-bolszewickiej, przedstawiając zarówno życie polskiego dworu jak i chłopstwa. "Pani z wieży" ma wiele elementów wspólnych, choć jest zupełnie inną historią, która wciąga równie mocno jak jej poprzedniczka. 

Eliza po śmierci rodziców staje się właścicielką dworu na Kresach, w którym mieszka razem z macochą i przyrodnią siostrą. Kobieta stara się naprawić błędy ojca, ale w trudnym czasie wojny nie jest to łatwe. Pewnej nocy, na dwór napadają białoruscy chłopi, którzy czują się bezkarni słysząc o nadciągającej armii bolszewickiej. Kobiety ratują się ucieczką do pobliskiej wieży, w której podobno straszy, a która związana jest bardzo mocno z rodziną Elizy. Pomoc w tym trudnym momencie przychodzi ze strony wojska polskiego, w którego szeregach bohaterka spotyka kuzyna, którego nie widziała od lat. 

Autorka po raz kolejny osadza historię w niepewnych czasach wojny polsko-bolszewickiej. Tym razem bohaterką jest szlachcianka, choć jej życie nie jest łatwe. Trudne relacje z macochą i młodszą siostrą, jak również z niedawno zmarłym ojcem. Eliza to kobieta twardo stąpająca po ziemi, która wie co się liczy i chce, żeby nie tylko jej było dobrze w życiu. Jest przedstawiona mocno feministycznie i od pierwszych stron zyskuje sympatię czytelnika. To ona jest w tej historii najważniejsza. 

Warto też wspomnieć tytułową Panią z Wieży, czyli dawno nieżyjącą kniaziównę, praprzodkinię Elizy, która ma straszyć w pobliskiej wieży. Jej historia jest niezwykle tragiczna, a dwudziestowieczna bohaterka czuje się z nią w wielu kwestach mocno związana. 

Po raz kolejny bardzo ważna jest chwila historyczna, w której osadzona jest akcja. Wojna polsko-bolszewicka, niepewność jutra, bliskość wojsk bolszewickich oraz pomoc walczącym z nimi Polakom. Tym razem dzięki Elizie lektura zbliża w sam środek walki, kiedy bohaterka wpiera polskie oddziały jako sanitariuszka i sama znajduje się w bezpośrednim niebezpieczeństwie. Autorka pokazuje również problemy narodowościowe, które po raz kolejny ujawniają się podczas wojny, czyli napady białoruskich chłopów. 

Nie może zabraknąć wątku romantycznego, który pokazuje Elizie, że nie wszyscy mężczyźni są niestali w uczuciach. Męski bohater posiada wszystkie cechy, które kobiety cenią w drugiej połówce. Stoi twardo przy Elizie, ale daje jej samej działać, co na tamte czasy może wydawać się niezwykłe. 

Przeczytałam ten tytuł niezwykle szybko i z wielką przyjemnością. Zdecydowanie lekki język, ciekawi bohaterowie, ale również osadzenie w czasach niezbyt często wykorzystywanych w literaturze polskiej, to duże plusy tej historii. Akcja jest wartka, momentami zaskakująca, wywołuje również wiele, czasami skrajnych, emocji. 

"Pani z wieży" po raz kolejny pokazuje świetne pióro autorki, doskonałą kreację bohaterów i historii. To idealna pozycja dla każdego, kto lubi powieści historyczne z silną kobiecą postacią, historią miłosną i delikatnym dreszczykiem legendy. Dla mnie lektura tej powieści była idealnym pomysłem na wieczór i myślę, ze warto po nią sięgnąć. 



  • Autor: Wala Magdalena
  • Tytuł: Pani z wieży
  • Seria Koronkowa
  • Wydawnictwo: Kiążnica
  • Liczba stron: 304
  • Premiera: 28 lipiec 2021




Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger