7/06/2023

Czym jest "Klątwa Langerów" Wioletta Sawicka

Czym jest "Klątwa Langerów" Wioletta Sawicka

Burzliwy wiek XX pozwalał na wiele zmian - społecznych, politycznych i gospodarczych. Polska mogła podnieść się z kolan, odrodzić jako państwo, odkryć swoje korzenie. Jednak wiele rejonów współczesnej Polski nie miało łatwego zadania. Zamieszkiwały je różne grupy, czasem bardzo odmiennych narodowości. Jak w takim wypadku wybrać, która ojczyzna jest tą prawdziwą? Często pojawiały się też kwestie związane z rozwojem i majętnością. Warmia po zakończeniu I wojny światowej, podczas tworzenia nowych granic europejskich miała do wyboru Polskę i Niemcy. Jak wybrać? 

Rodzina Langerów, jak wiele innych zamieszkałych na Warmii, staje przed dylematem, na które państwo zagłosować podczas nadchodzącego plebiscytu - odradzającą się Polskę, czy bogate Niemcy. W chałupie mieszkają Polacy, więc wybór jest oczywisty. Choć Niemcy zamieszkujący okolicę robią wszystko, żeby zmienić głosy - zdarzają się napady, zdarza się przekupstwo. Langerom rodzi się córka, mała Lizka, która staje się oczkiem w głowie całej rodziny. Tej samej nocy kilkuletni syn bogatego niemieckiego gospodarza zostaje znaleziony przez Langera i przywieziony do chałupy. Dwójka dzieci należy do dwóch różnych światów, a jednak znachorka widzi niepokojące wizje, które łączą oboje.

Nie czytałam wcześniejszych tytułów autorki, dzięki temu ze świeżą głową poznałam historię z "Klątwy Langerów". Autorka pokazała mi świat, który był mi obcy. Nie pamiętam, żebym wcześniej czytała historię osadzoną na Warmii, szczególnie w czasie kiedy Polska kształtowała się na nowo. Poznałam trudne relacje mieszkańców tamtych ziem. Polacy i Niemcy, żyjący od lat razem, teraz muszą dokonać wyboru kraju, w których chcą żyć. Ta decyzja powoduje wiele konfliktów, pokazuje trudne losy biednych chłopskich rodzin, które nie mogą liczyć na ochronę. Mieszkający w tym rejonie Niemcy są o wiele bogatsi, dzięki czemu mogą pozwolić sobie na porządną propagandę przeciwko Polsce, która w tym czasie musi mierzyć się z najazdem Armii Czerwonej. Bojówki niemieckie zmuszają chłopów często siłą, aby głosowali na dobrze znane Prusy. 

Na podstawie rodziny Langerów, którzy są zdecydowani na wybór Polski, pomimo szykan i wszelkich innych negatywnych skutków swoich decyzji, autorka pokazuje czasy, w którym przyszło żyć bohaterom. I choć najbardziej widoczną kwestią jest właśnie zbliżający się plebiscyt i wszystkie wydarzenia, które wokół niego oscylują, to również niezwykle istotne jest codzienne życie bohaterów. Znój dnia codziennego, radzenie sobie z biedą i niepewnością jutra. Szukanie pieniędzy, żeby mieć na podatek a także zwrot pożyczki. 

Autorka obdarła wyidealizowany świat tamtych czasów z wszystkich później doszywanych pięknych elementów. Pokazała wszystkie te kwestie, które były niezwykle problematyczne i bolesne w życiu na wsi, szczególnie w momencie szukania swojej tożsamości narodowej. I to sprawiło, że ciężko oderwać się od lektury. Choć pewnie miałam tą przewagę, że nie byłam świadoma, jak zakończył się plebiscyt, nie oceniałam wyborów bohaterów oraz powodów, które nimi kierowały. 

Pierwszy tom kończy się w momencie, który zmusza do poznania kontynuacji. Autorka nie szczędzi bohaterom nieszczęść, nie wygładza wydarzeń, nie znajduje sposobów, które stworzyłyby ich życie lepszym. A jednocześnie ich trwanie w swoich postanowieniach, codzienna walka z codziennością pokazują, jak bardzo twardymi ludźmi byli. Walka Polacy - Niemcy to jedno, ale równie ciekawie pokazany jest rozłam w polskich mieszkańcach ziem. Wiele z nich nie czuje przynależności z krajem, którego nie znają, wolą wybrać to co znane i pewne. Szczególnie jeśli, za właściwe głosowanie można dostać pieniądze.

"Klątwa Langerów" to początek historii, opisującej rodzinę polską mieszkającą na terenie Warmii chwilę po zakończeniu I wojny światowej. W przededniu plebiscytu, który ma zdecydować o przyszłości tych ziem. Autorka oddaje walkę wewnętrzną między mieszkańcami, trudne wybory oraz mozolną codzienność. Ta historia jest wciągająca, pokazuje nocy fragment historii Polski, który dotąd rzadko gościł w powieściach. 

Recenzja pisana dla portalu: 




  • Autor: Sawicka Wioletta
  • Tytuł: Klątwa Langerów
  • Seria: Opowieść warmińska #01
  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • Liczba stron: 264
  • Premiera: 07 marzec 2023

 



6/25/2023

Jak żyły "Chłopki. Opowieść o naszych babkach" Joanna Kuciel-Frydryszak

Jak żyły "Chłopki. Opowieść o naszych babkach" Joanna Kuciel-Frydryszak


Jak bardzo zmieniła się polska wieś w przeciągu stu lat, jak bardzo zmienili się jej mieszkańcy - w poglądach, sposobie życia, spojrzeniu na świat? Pańszczyzna zniesiona przed kilkudziesięciu lat miała poprawić los chłopów, dać im szansę na lepsze życie, ale czy rzeczywiście tak było? Dwudziestolecie międzywojenne było pewnym przełomem przed tym co kiedyś, a tym co miało dopiero nadejść. Jak wyglądało to życie? 

Autorka Służących do wszystkiego wraca do tematu wiejskich kobiet, ale tym razem to opowieść zza drugiej strony drzwi chłopskiej chałupy. Podczas, gdy Maryśki i Kaśki wyruszają do miast, by usługiwać w pańskich domach, na wsiach zostają ich siostry i matki: harujące od świtu do nocy gospodynie, folwarczne wyrobnice, mamki, dziewki pracujące w bogatszych gospodarstwach. Marzące o własnym łóżku, butach, szkole i o zostaniu panią. Modlące się o posag, byle „nie wyjść za dziada” i nie zostać wydane za morgi. Dzielące na czworo zapałki, by wyżywić rodzinę. Często analfabetki, bo „babom szkoły nie potrzeba”.

Nasze babki i prababki.

Autorka przedstawia obraz wsi w okresie XX-lecia międzywojennego przez pryzmat kobiet. Świat, który może wydawać nam się w jakimś stopniu znany, okazuje się czubkiem góry lodowej, a to co ukazuje się po lekturze powieści, może jeżyć włos na głowie. Od najwcześniejszych lat gonione do pracy ponad siły, gdzie nauka jest momentem oddechu, a kończy się zazwyczaj dla dziewczyn po przyswojeniu czytania i rachunków, bo więcej nie jest im potrzebne. Ślub z człowiekiem, który ma więcej ziemi i który pozwoli powiększyć skromny dobytek, jest kolejnym etapem pracy do upadłego, gdzie matka i żona jest na ostatnim miejscu w domu. Głód, liczenie się z każdym groszem i ciągła praca. Taki obraz wyłania się z tej książki.

Czy tak było wszędzie? Czy ludzie mogli znaleźć szczęście mimo takiego życia? Z pewnością nie było jedynie czarno. Zresztą nawet podczas lektury autorka wspomina, że wschód polski a zachodnie ziemię wyraźnie się od siebie różniły. Niektóre rodziny chciały lepszego życia dla swoich dzieci, w tym również dla córek, starały się je kształcić. Niektóre młode kobiety decydowały się na emigrację zarobkową, do krajów Europy ale również do Ameryki, w tym Kanady. 

Wśród tych czarnych obrazów przeszłości poruszane są takie wątki jak leczenie, wiara, edukacja, emancypacja, stosunek do Żydów, a także poglądy polityczne. Widać powolną zmianę w poszczególnych osobach jak i większych społecznościach. Uniwersytety ludowe, które nie raz borykają się z niechęcią społeczeństwa i władz. 

Autorka posiłkowała się licznymi dokumentami i pracami z tamtych lat, w treść wplecione są pamiętniki, wspomnienia, prace konkursowe, dokumenty na temat wsi. To wszystko pozwala odrobinę poznać spojrzenie ludzi tamtych lat. W treść lektury wplecione są również rozmowy z potomkami kobiet, które żyły w tych trudnych czasach. 

W tym wszystkim można zadumać się nad tym jak poglądy mieszkańców wsi mają wpływ na nas dzisiaj. Większość z nas ma wśród swoich przodków chłopów, nasze prababki, babki, może matki, przeniosły na nas często różne poglądy. Może wydawały się nam niedorzeczne, ale na pewno w jakiś sposób na nas wpłynęły. 
Sama podczas lektury nie raz zatrzymałam się i pomyślałam, że tak, babcia w ten sposób patrzyła na świat, to powiedzenie nie raz wychodziło z jej ust. Często było to dla mnie niezrozumiałe w tamtym czasie, burzyłam się, że nie rozumie tego, że teraz mogę coś zrobić inaczej. I dlatego też myślę, że ta książka jest ważna, nie tylko żeby poznać jak żyli ludzie przed stu laty, ale również żeby zrozumieć, jaki wpływ mieli i mają na nas obecnie. 

"Chłopki. Opowieść o naszych babkach" to obraz polskiej wsi w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Autorka skupia się na kobietach, ich roli w społeczeństwie, przestawia wszystkie problemy z jakimi przyszło się im mierzyć. Obraz, jaki wyłania się z tej lektury jest smutny i przerażający. Wiele z kwestii, które poruszyła autorka, nie było mi dotychczas znane. Mam jednak wrażenie, że przekrój przez problemy jest dość szeroki i pokazuje różne strony życia na wsi w tamtych czasach. Zdecydowanie warto ją poznać. 






  • Autor: Kuciel-Frydryszak Joanna
  • Tytuł: Chłopki. Opowieść o naszych babkach
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Liczba stron: 496
  • Premiera: 17 maj 2023




6/17/2023

Poznaj "Sekrety kobiecych dusz", "Fantazje niewinnych lat" Edyta Świętek

Poznaj "Sekrety kobiecych dusz", "Fantazje niewinnych lat" Edyta Świętek


Autorka oczarowała mnie swego czasu cyklem Spacer Aleją Róż. Historia ludzi, a także rozwoju Nowej Huty, która miała swój początek zaraz po wojnie i ciągnęła się po czasy współczesne - przepadłam czytając poszczególne tomy. I choć nie każdy tytuł pisarki podobał mi się równie mocno, to za każdym razem daję duży kredyt zaufania przy kolejnej nowej książce. Tym razem zdecydowałam się na Sagę Krynicką. Czy to spotkanie było równie udane?

Koniec XIX wieku w uzdrowisku krynickim. Miejsce cieszy się sporym zainteresowaniem kuracjuszy z Krakowa i okolic, ale potrzebuje wielu zmian, które pozwolą mu się rozwinąć. W tym czasie młoda wdowa Aurelia, przeżywająca żałobę wraz z teściami, myśli co dalej zrobić ze swoim życiem. Małżeństwo pozwoliło jej wyjść z łemkowskiej chaty, trafiła na salony, jednak teraz, kiedy nie ma przy sobie ukochanego, jej świat się zawalił. Co postanowią jej teściowie i czy podszepty dalszej rodziny staną się problemem dla Aurelii? Matylda od kilku lat stara się z mężem o dziecko, jednak nadal nic z tych starań nie wychodzi. Kobieta staje się coraz bardziej rozdrażniona, więc mąż, chcąc zażegnać jej najróżniejsze humory, postanawia posłuchać lekarza i wysłać ją na lato do Krynicy. Drogi Aurelii i Matyldy przecinają się. 

Obie części cyklu miały premierę w bieżącym roku - tom pierwszy w lutym, tom drugi miesiąc temu. Jestem niezwykle ciekawa, kiedy premierę będzie miał tom trzeci, bo zarówno pierwszy jak i drugi tom kończy się w dość dramatycznym momencie, który zmusza do dalszej lektury. Ale od początku.

Zdecydowanie jest to historia, która trafiła w mój gust. Autorka podobnie jak w sadze o Nowej Hucie, pokazała rozwój uzdrowiska, a jednocześnie przedstawiła historię bohaterów. Początkowo głównymi postaciami są Aurelia i Matylda, ale czym bliżej końca tej historii tym więcej osób wysuwa się na pierwszy plan. Dramatyczne zakończenie pierwszego tomu przetasowuje karty, które w drugiej części zmienia ciężkość jeśli chodzi o postacie. 

Sama historia pokazuje podziały klasowe, które powoli, dopiero nieznacznie, zaczynają się zacierać, pokazują odwieczną walkę o pieniądze, trudne rodzinne relacje, tajemnice z przeszłości. Autorka dotyka problemu niepłodności, czy może problem z poczęciem, kwestie wychowawcze, rodzące się uczucia i ludzkie przemiany. Na pierwszy plan wysuwa się emancypacja kobiet, próby decydowania o sobie i wyrażania swoich myśli. Jedną z postaci dość istotnych, które pojawiają się wraz z historią i wraz z nią dorastają jest Nikifor - którego autorka pokazała jako dziecko. Zresztą postaci autentycznych, które pojawiają się powieści jest kilka, dodają one smaku i jeszcze bardziej uwiarygadniają wydarzenia. 

Krynica jest miejscem większości wydarzeń, ale jednocześnie jest niezwykle ważnym bohaterem tej historii. Autorka oddaje obraz uzdrowiska, które jest coraz bardziej znane, które rozwija się od kilku/kilkunastu lat, ale nadal zostaje w tyle przed innymi bardziej znanymi miejscami. Wraz z upływem lat, rozwijające się miasto staje się pożądanym kierunkiem letnich odwiedzin, a dążenia do doprowadzenia linii kolejowej, które trwają przez większą część historii, pozwala połączyć się ze światem zewnętrznym. 

Uwielbiam sagi pióra autorki, początkowo wydaje się, że jest jedna główna postać, która wraz z upływem czasu zawiera nowe, bardzo różne relacje i dzięki temu krąg pierwszoplanowych bohaterów jest coraz szerszy. Ich sprawy, wzajemne powiązania, przenikające się wydarzenia, to wszystko sprawia, że z coraz większym zaciekawieniem czyta się takie historię. Autora ma również doskonałe pióro, które dopełnia obrazu, pozwala cieszyć się poznawaną powieścią. 

Pierwszy tom kończy się brutalnie i dramatycznie, pozwalając na poprowadzenie nowego kierunku w drugiej części. Zakończenie drugiego tomu jest równie dramatyczne i daje nadzieję, na naprawienie pewnych stosunków, na odkrycie przeszłości i pogodzenie się z nieuniknionym. 

"Sekret kobiecych dusz" to pierwszy tom Sagi Krynickiej, który pozwala poznać kilku nowych bohaterów, wśród których Aurelia i Matylda wysuwają się na pierwszy plan, łącząc dwa światy. Obie bohaterki poznają się w nieszczególnie przyjemnym dla nich czasie, jednak przyjaźń, która się między nimi rodzi pozwala ruszyć przodu. "Fantazje niewinnych lat", drugi tom, wprowadza o  wiele więcej głównych bohaterów, przesuwa akcję do przodu, pokazuje dziecięce i nastoletnie bunty. Zakończenie zmusza do czekania na dalszy ciąg tej historii. Świetna saga, która pokazuje ludzi i miejsce z duszą. Zdecydowanie czekam na ciąg dalszy. 


  • Autor: Świętek Edyta
  • Tytuł: Sekrety kobiecych dusz; Fantazje niewinnych kat
  • Seria: Saga krynicka #01, #02
  • Wydawnictwo: Mando
  • Liczba stron: 416; 416
  • Premiera: 22 luty 2023, 17 maj 2023


6/15/2023

Wiesz gdzie znaleźć "Wyspa Teo" Joanna Szczepkowska

Wiesz gdzie znaleźć "Wyspa Teo" Joanna Szczepkowska


Czasem wydarzenia, które wydawałyby się zupełnie niezwiązane, mają na siebie wpływ. Czasem przeszłość wraca do nas po latach, pokazując inne spojrzenie na świat. Czasem człowiek i natura nie potrafią współistnieć. Te wszystkie kwestie porusza w swojej nowej książce Joanna Szczepkowska, pokazując, czasem w nieoczywisty sposób, działania i współdziałania człowieka i przyrody. 

Pięć opowiadań, które znajdują się w tym zbiorze, wydają się z pozoru niezwiązane, jednak czym głębiej wchodzi się w lekturę, tym wyraźniej widać pewne elementy wspólne, punkty styczności, które łączą te historie niewidzialną nicią. Trzy współcześnie osadzone, a dwa opowiadają historię XIX wieku. Niektóre pokazują codzienność nam znaną, inne dotykają spraw trochę mistycznych, a trochę fantastycznych. Wszystkie jednak łączy jedno - człowiek, przyroda, zmiany. 

Nazwisko znane i nieznane jednocześnie. Autorka, która ma na swoim koncie kilka wcześniejszych tytułów, bardziej znana jako autorka teatralna i telewizyjna. Ale dopiero dopiero podczas lektury zostałam uświadomiona, że to właśnie Joanna Szczepkowska wypowiedziała te sławetne słowa o końcu komunizmu w Polsce. Nigdy nie połączyłam osoby z tym cytatem. A teraz miałam okazję przeczytać historie, przez które pisarka chciała wyrazić siebie, chciała dotrzeć do czytelnika i w jakiś sposób ostrzec go przed niebezpieczeństwami, które czyhają na nas w tym świecie. 

Są to dość różnorodne historie, które mogą bardziej lub mniej przypaść do gustu. Nie każda z nich jest oczywista, pokazują różne historie, które mniej lub bardziej dotykają czytelnika. Autorka inspiruje się różnymi stylami, jedna z historycznych powieści kojarzy mi się trochę z Agathą Christie, drugie ma wydźwięk opowiadanej historii rodzinnej. Te bardziej współczesne również ze sobą kontrastują. Pisarka pokazuje przez z pozoru zupełnie niezwiązane historie kwestie natury, człowieka i wzajemnych relacji, które w dzisiejszym świecie często są niewłaściwe. 

Nie zagłębiając się w sam przekaz, są to historie ciekawe, wciągające i inspirujące. Dają do myślenia i myślę, że każdy może inaczej je odebrać. Osobiście najmniej zaciekawiła mnie historia pewnej diwy operowej, być może dlatego, że to zupełnie nieznany mi świat. Nie do końca potrafiłam się w nim odnaleźć. Pozostałe cztery z kolej, każde na swój sposób, mnie wciągnęły. Szczególnie tytułowe, ostatnie opowiadanie pokazało dwuznaczność pewnych kwestii, które może trochę zamiatamy pod dywan, a może przyzwyczailiśmy się, że tak właśnie wyglądają w dzisiejszym świecie. To opowiadanie zawiera sporą dawkę realizmu magicznego, który w pewnym momencie staje się głównym punktem historii. 

"Wyspa Teo" to zbiór pięciu opowiadań, poprzez które autorka stara się pokazać związek człowieka i przyrody, czasem w sposób nieoczywisty ostrzec przed zagrożeniami, których jesteśmy sprawcami. Bardzo różnorodne historie, które z jednej strony wyróżniają się stylem i historią, a z drugiej łączy je pewna nić. Ciekawe, wciągające, dające do myślenia. 






  • Autor: Szczepkowska Joanna
  • Tytuł: Wyspa Teo
  • Wydawnictwo: Wielka Litera
  • Liczba stron: 368
  • Premiera: 26 kwiecień 2023




Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger