1/07/2026

Czym naprawdę jest "Ptak" Oh Jeonghui

Czym naprawdę jest "Ptak" Oh Jeonghui

Oh Jeonghui to jedna z najwybitniejszych współczesnych pisarek koreańskich, znana przede wszystkim z mistrzowskich opowiadań, w których z niezwykłą precyzją portretuje emocje, relacje rodzinne i doświadczenie dorastania w świecie naznaczonym brakiem bezpieczeństwa. Ptak jest dla niej szczególnym tytułem – to pierwsza powieść napisana po latach pracy w krótkiej formie, wyraźnie czerpiąca z jej dotychczasowych literackich doświadczeń, ale jednocześnie otwierająca nowy etap twórczości. Dla polskich czytelników Ptak stanowi kolejną wydaną w Polsce książkę autorki, po zbiorze Miłość zeszłej jesieni i inne opowiadania, a jego polska premiera miała miejsce 22 marca 2010 roku.

Historia osadzona w latach 90. w Seulu ukazuje losy dwójki rodzeństwa – U-mi i U-ila. Już od najmłodszych lat dzieci są podrzucane przez ojca bliższym lub dalszym krewnym, gdzie zamiast opieki spotykają je jedynie połajanki i brak zrozumienia. W pewnym momencie ojciec zabiera je z powrotem do domu, w którym związał się z inną kobietą. Ten powrót mógłby wydawać się nowym początkiem, w rzeczywistości okazuje się jednak jedynie krótkim wytchnieniem przed kolejnymi trudnymi doświadczeniami, jakie czekają bohaterów. Opowieść prowadzona jest z perspektywy dziewczynki – U-mi, która stopniowo przejmuje rolę opiekunki młodszego brata i jednocześnie zmuszona jest zadbać sama o siebie.

Ze snu wyrwał nas hałas. Stół zastawiony brudnymi talerzami i pustymi butelkami został przeniesiony w dalszy kąt pokoju. Pana Lee nigdzie nie było. Ojciec bił kobietę po twarzy pięściami. Mówił do niej cichym głosem przez zaciśnięte zęby: "A teraz widzę, jaka naprawdę jesteś! Nadal chcesz flirtować z innymi mężczyznami, uwodzić ich!" 

Historia nie należy do długich, a jednak mieści w sobie niezwykle dużo emocji, z których wiele jest trudnych do udźwignięcia. Losy dwójki dzieci odsłaniają okrutny świat, w którym dorośli rzadko biorą odpowiedzialność za najmłodszych. Życie w wynajmowanym pokoju, pośród innych mieszkańców domu, z jednej strony daje możliwość podglądania cudzych codzienności. Z drugiej — choć wszyscy funkcjonują we wspólnej przestrzeni, każdy nosi własne sekrety i własne sprawy, na tyle ważne, by nie angażować się w los innych.

Dla polskiego czytelnika może być trudne do zrozumienia, jak w latach 90., a więc całkiem niedawno, dwoje dzieci mogło mieszkać zupełnie samotnie i nie wzbudzać przy tym większego zainteresowania otoczenia. A jednak do takiej sytuacji w pewnym momencie dochodzi. Początkowo nowa partnerka ojca, która staje się macochą rodzeństwa, daje dzieciom namiastkę normalności. Choć sama jest bardzo młoda, w pewnym sensie staje się dla nich punktem odniesienia — szczególnie dla U-mi. Niedługo potem kobieta jednak znika, ojciec wraca do pracy, a dzieci zostają same na długie tygodnie.

Ojciec nie wrócił do domu. U-il i ja byliśmy całymi dniami sami. Mieliśmy tylko telewizor, który mogliśmy oglądać, kiedy tylko chcieliśmy oraz klucze do domu. 

Losy dzieci, choć początkowo mogą sprawiać wrażenie niespecjalnie odbiegających od codziennej normalności, wraz z rozwojem fabuły stają się coraz bardziej niepokojące. Ta historia przypomina równię pochyłą, po której bohaterowie zsuwają się coraz szybciej, a ich życie ulega stopniowemu wypaczeniu. Kolejne wydarzenia odsłaniają nie tylko głęboko zaburzone relacje panujące w domu, lecz także mechanizm autodestrukcji, w który dzieci zostają wciągnięte. Całość osadzona jest dodatkowo w kontekście kultury koreańskiej, która w nieco odmienny sposób interpretuje i wartościuje niektóre kwestie społeczne.

Podczas lektury bohaterowie nie dają się łatwo polubić. Oczywiście dzieci i ich wyborów nie sposób jednoznacznie ocenić — wychowując się właściwie bez opieki, czerpią wzorce z każdego dostępnego źródła, bardzo często zupełnie niewłaściwego. Budzili we mnie ogromne współczucie. Znacznie większy problem miałam jednak z dorosłymi. Choć wokół dzieci było ich wielu, nikt tak naprawdę nie okazał realnego zainteresowania ich losem. Najdobitniej widać to na przykładzie pracownicy socjalnej, która być może początkowo chciała pomóc, lecz gdy U-mi kilkakrotnie ją przechytrzyła, nie podjęła już próby rzeczywistej interwencji.

U-il nie potrafił nauczyć się tabliczki mnożenia. Nie odrobił nawet pracy domowej którą mu zadałam. Stawianie go do kąta z rękami podniesionymi do góry czy bicie po rękach nie pomagało, zaczęłam więc dawać mu klapsy i kazałam kłaść się na podłodze. Jestem jego siostrą, więc muszę odgrywać zarówno rolę nauczyciela, jak i matki. 

Im bliżej końca, tym historia staje się coraz mroczniejsza i wyraźnie zmierza ku trudnemu finałowi. Młodzi bohaterowie, pozostawieni sami sobie, dokonują wyborów prowadzących stopniowo do samodestrukcji. U-mi, przejmując rolę opiekunki młodszego brata, sięga po przemoc, powielając wzorce obserwowane u dorosłych, natomiast U-il zaczyna spędzać czas w towarzystwie młodocianych gangów. Choć oboje są jeszcze bardzo młodzi, życie zmusza ich do podejmowania decyzji, które powinny należeć do świata dorosłych.

Z przerażeniem zdałam sobie sprawę, że codziennie wieczorem cały nas czas spędzamy w ciszy w pokoju. Nic nie robimy, tylko siedzimy. U-il garbi się i trzyma swoje ręce głęboko w kieszeniach spodni, spoglądając na mnie z przygnębieniem. 

Ptak to książka ukazująca świat trudny do oswojenia, w którym bohaterowie, pozostawieni sami sobie, nie potrafią dokonywać właściwych wyborów. Choć są otoczeni dorosłymi, ich życie naznaczone jest głęboką samotnością. To przejmujący obraz realiów lat 90., w których przyszło im dorastać. Autorka nie unika trudnych, momentami wstrząsających scen — obrazów, które zostają z czytelnikiem na długo i prowokują do refleksji nie tylko nad losem dwójki młodych bohaterów, lecz także nad odpowiedzialnością dorosłych, którzy ich otaczają.




  • Autor: Oh Jeonghui
  • Tytuł: Ptak
  • Tytuł oryginalny: 새 (sae)
  • Tłumaczenie: Marzena Stefańska
  • Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
  • Liczba stron: 136
  • Premiera: 22 marzec 2010

1/03/2026

Jak wygląda "Od miecza do mangi. Historia Japonii" Christopher Harding

Jak wygląda "Od miecza do mangi. Historia Japonii" Christopher Harding

Japonia inspiruje, fascynuje i nieustannie ciekawi. Dzięki mandze i anime wyraźnie wyróżnia się na tle innych państw Azji, a jej kultura od lat przyciąga rzesze pasjonatów na całym świecie. Co ukształtowało to państwo? Dlaczego stało się tak istotnym elementem globalnego przemysłu kulturowego i w jaki sposób zdołało wybić się na pozycję lidera? Odpowiedzi na te pytania próbuje udzielić Christopher Harding w książce "Od miecza do mangi".

Autor prowadzi czytelnika przez dzieje Japonii na przestrzeni wieków – od czasów prehistorycznych, przez narodziny i umacnianie się cesarstwa, jego rozkwit, epokę szogunatu oraz erę samurajów i ich stopniowy upadek. Szczególnie dużo miejsca poświęca I poł. XX wiekowi: okresowi japońskich podbojów, imperialistycznym ambicjom rządzących. Pokazuje również czasy powojenne i współczesne, gdy kraj ten przeszedł gwałtowną transformację gospodarczą, stając się jedną z czołowych potęg ekonomicznych świata.

Poznanie historii danego kraju z pewnością pozwala lepiej zrozumieć także jego kulturę. Współczesność jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej – każde państwo nosi w sobie ślady wielowiekowego rozwoju. W Japonii widać to szczególnie wyraźnie, bo mimo nowoczesności kraj ten wciąż silnie zakorzeniony jest w tradycyjnych wartościach. Wyspiarskie położenie sprawiło, że przez długie lata Japonia pozostawała odcięta nie tylko od wpływów Zachodu, ale również od sąsiednich państw Azji, co nadało jej historii i kulturze wyjątkowy, odrębny charakter. Wszystkie te zależności autor konsekwentnie pokazuje, łącząc narrację historyczną z refleksją nad współczesną Japonią. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że Christopher Harding wykłada historię Azji na Uniwersytecie w Edynburgu i od lat zajmuje się badaniem japońskiej kultury.

Z ciekawością sięgnęłam po tę książkę, nie do końca wiedząc, czego mogę się spodziewać, i muszę przyznać, że po zakończonej lekturze pozostałam z ambiwalentnymi odczuciami. Z jednej strony wiele poruszanych zagadnień okazało się interesujących, a autor zaproponował nowe, momentami odkrywcze spojrzenie na znane wydarzenia — szczególnie w kontekście japońskiego imperializmu. Z drugiej jednak miałam wrażenie, że miejscami narracja pędzi przez historię zbyt szybko. Liczne odłamy buddyzmu zaczynały mi się mieszać w trakcie lektury, a natłok nazwisk i dat sprawiał, że informacje szybko ulatywały z pamięci, czasem już w kolejnym akapicie. Jednocześnie okres powojenny i druga połowa XX wieku, czyli współczesna Japonia, zostały — moim zdaniem — potraktowane zbyt pobieżnie.

Odniosłam wrażenie, że autor, chcąc objąć jedną książką całą historię Japonii, porusza się po niej momentami zbyt szybko. Poszczególne epoki potraktowane są nierównomiernie — jedne opisane bardzo szczegółowo, inne jedynie szkicowo. Być może wynika to z osobistych zainteresowań i sympatii autora wobec wybranych okresów. Niewykluczone także, że jako badacz głęboko zanurzony w historii Japonii nie zawsze bierze pod uwagę perspektywę czytelnika, który nie zna tych dziejów lub posiada jedynie ogólną orientację — przez co część zagadnień może okazać się trudna lub mało czytelna.

Brakowało mi również pogłębionego omówienia drugiej połowy XX wieku — zwłaszcza dynamicznego rozwoju gospodarczego i kulturalnego Japonii. Autor przeskakuje tu między zagadnieniami: na chwilę pojawia się Sony, gdzie indziej krótkie nawiązanie do One Piece, uznanej za niewystarczająco „japońską”, a w innym miejscu lakoniczna wzmianka o filmach Studio Ghibli. Są to jednak jedynie urywki, które nie pozwalają w pełni zrozumieć skali cywilizacyjnego i kulturowego skoku, jaki Japonia musiała wykonać, by znaleźć się w miejscu, w którym jest dziś. Zdecydowanie mocniej wybrzmiewa natomiast warstwa polityczna — autor konsekwentnie podkreśla jej zmienność i niestabilność, widoczną nawet w najnowszej historii kraju.

Od miecza do mangi to tytuł, który może się spodobać — wiele jednak zależy od tego, z jakimi oczekiwaniami się po niego sięga. Dla osób niemających dotąd większej styczności z historią Japonii książka może stanowić ogólny zarys najważniejszych procesów i wydarzeń, choć wymaga przebicia się przez gąszcz nazwisk i dat, szczególnie w rozdziałach poświęconych okresowi szogunatu. Z kolei dla czytelników już zainteresowanych tym krajem i posiadających podstawową wiedzę historyczną będzie to lektura momentami inspirująca — pozwalająca pogłębić wybrane wątki lub spojrzeć na nie z innej perspektywy. Jednocześnie część zagadnień może pozostawić niedosyt, potraktowana zbyt skrótowo i bez należnego rozwinięcia.




  • Autor: Harding Christopher
  • Tytuł: O miecza do mangi. Opowieść o Japonii
  • Tytuł oryginalny: A Short History of Japan
  • Tłumaczenie: Dorota Ponikowska
  • Wydawnictwo: MandoLiczba stron: 288
  • Premiera: 26 listopad 2025

12/31/2025

Czy znasz "Chiny jednego dziecka" Piotr Sochoń, Weronika Truszczyńska, Nadia Urban

Czy znasz "Chiny jednego dziecka" Piotr Sochoń, Weronika Truszczyńska, Nadia Urban


Chiny jednego dziecka to książka, która już od pierwszych stron pokazuje, jak łatwo „szufladkujemy” Chiny, nie zagłębiając się w ich złożoność. Tymczasem Kraj Środka okazuje się znacznie bardziej różnorodny i wielowymiarowy, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Reportaż napisany przez trójkę Polaków mieszkających w Chinach pozwala spojrzeć na ten kraj z perspektywy „od środka” — autorzy od lat przybliżają chińską rzeczywistość również w ramach projektu „Mao Powiedziane”, a teraz swoje obserwacje zebrali w formie książki.

Choć tytuł może sugerować skupienie się wyłącznie na jednym aspekcie życia — polityce populacyjnej — w rzeczywistości jest ona jedynie punktem wyjścia do znacznie szerszej opowieści o współczesnym społeczeństwie chińskim. Autorzy cofają się do końca lat 70., kiedy narodził się pomysł polityki jednego dziecka, pokazując, jak władza próbowała nad nim zapanować. Kluczowy okazuje się jednak obraz dzisiejszych rodzin funkcjonujących już w modelu 2+1 oraz konsekwencje decyzji sprzed dekad, które są odczuwalne do dziś.

Książka porusza bardzo szerokie spektrum tematów — od skrajnie trudnych i wręcz makabrycznych, takich jak przymusowe sterylizacje całych wiosek po urodzeniu dziecka, przez masowe aborcje ze względu na płeć, aż po przypadki uśmiercania noworodków. Autorzy opisują również handel dziewczynkami i kupowanie żon, ale nie unikają spojrzenia na bardziej współczesne realia: los dziewczynek przez wieki stawianych niżej niż ich bracia, tzw. dzieci duchów, a także jedynaczki z dużych miast, które dziś mogą liczyć na pełne wsparcie rodziców. Pojawia się również temat mieszkań, które mężczyzna powinien wnieść do małżeństwa, podczas gdy córki rzadko mogą liczyć na podobną pomoc ze strony rodziny. Zakres poruszanych zagadnień jest szeroki i pokazuje złożoność społecznych realiów Chin.

Istotne miejsce w książce zajmuje także edukacja. W Chinach — podobnie jak w wielu innych krajach Azji — wyścig edukacyjny odgrywa ogromną rolę i ma bezpośredni wpływ na przyszłe życie dzieci. Państwo silnie ingeruje w ten obszar, ograniczając dodatkowe, płatne formy nauki na rzecz szkół oraz zajęć prowadzonych w państwowych ośrodkach, co również wpływa na codzienne funkcjonowanie rodzin.

Obraz, który wyłania się z reportażu, pokazuje Chiny jako państwo, które zbyt szybko próbowało wkroczyć w nowoczesny świat. Władza wymusiła określone wybory, często sprzeczne z kulturą i wielowiekową tradycją, co doprowadziło do całej gamy problemów — zarówno kilkadziesiąt lat temu, jak i dziś. Szczególnie mocno wybrzmiewa wątek kobiet — matek i córek — których życie w ogromnym stopniu determinowała płeć. Autorzy pokazują również współczesne konsekwencje demograficznych decyzji: znaczną przewagę liczby mężczyzn, trudności w znalezieniu partnerki, narastającą samotność i nierówności społeczne. Całość dopełnia spojrzenie zarówno z perspektywy wielkich metropolii, jak i małych, słabiej rozwiniętych wiosek, co pozwala lepiej zrozumieć skalę i zróżnicowanie problemów.

Reportaż czyta się bardzo dobrze dzięki lekkiemu i płynnemu językowi. Autorzy w ciekawy sposób łączą odwołania do źródeł z historiami konkretnych bohaterów, których losy przybliżają czytelnikowi opisywane zagadnienia. Dodatkowym atutem jest obszerna bibliografia, pozwalająca pogłębić poruszane w książce tematy.

Chiny jednego dziecka to pozycja, która zbiera wiele wątków i pokazuje współczesne społeczeństwo chińskie przez pryzmat doświadczeń związanych z polityką jednego dziecka. Lektura przyniosła mi nową wiedzę o Kraju Środka — część tematów była dla mnie zupełnie nowa, inne znałam jedynie pobieżnie. To książka zdecydowanie warta uwagi, ukazująca Chiny przede wszystkim od strony społecznej, nierozerwalnie związanej z decyzjami państwa. 




  • Autor: Sochoń Piotr, Truszczyńska Weronika, Urban Nadia
  • Tytuł: Chiny jednego dziecka
  • Wydawnictwo: Znak Literanova
  • Liczba stron: 372
  • Premiera: 26 listopad 2025

12/17/2025

Jak wygląda świat "Gdy dojrzewa gryka" Yi Hyosŏk

Jak wygląda świat "Gdy dojrzewa gryka" Yi Hyosŏk

Czarne okładki z delikatnymi motywami to charakterystyczny znak serii „Proza Dalekiego Wschodu” wydawanej przez Państwowy Instytut Wydawniczy. W jej ramach ukazują się zarówno dzieła uznanych autorów – w tym japońskiego noblisty Kenzaburō Ōe – jak i książki twórców na nowo odkrywanych lub dopiero wprowadzanych na polski rynek. Wśród tytułów znalazły się również dwie pozycje koreańskich pisarzy, a jedną z nich jest wydany w 2025 roku zbiór opowiadań Yi Hyo-sŏka „Gdy dojrzewa gryka”.

Ten niewielki tom składa się z pięciu opowiadań wybranych z dorobku autora, by przybliżyć jego twórczość polskiemu czytelnikowi. Yi Hyo-sŏk, żyjący w pierwszej połowie XX wieku i tworzący w okresie japońskiej okupacji, był pisarzem budzącym skrajne emocje we współczesnych mu odbiorcach. Po lekturze kolejnych historii trudno się temu dziwić — w ówczesnej, napiętej politycznie rzeczywistości zarówno podejmowane przez niego tematy, jak i sposób ich przedstawienia musiały wzbudzać liczne kontrowersje.

W tym zbiorze równie ważne jak same opowiadania okazują się kontekst historyczny oraz biografia autora, dlatego cennym elementem książki jest krótkie omówienie umieszczone na końcu tomu. Tłumaczka, Ewa Rynarzewska – znawczyni literatury koreańskiej i wykładowczyni UW – nie tylko przełożyła utwory Yi Hyo-sŏka, lecz także przybliżyła polskiemu czytelnikowi ich tło, pomogła uchwycić przesłania wpisane w teksty oraz zrozumieć, z czym mierzył się pisarz i jak był odbierany przez współczesnych. Lekturę zbioru rozpoczęłam właśnie od tego posłowia, by już od pierwszych stron mieć świadomość wszystkich istotnych kontekstów.

Cztery z pięciu opowiadań to historie mocno nacechowane erotycznie, ukazujące ludzkie instynkty, momentami uprzedmiotawiające bohaterów i bohaterki, a jednocześnie konfrontujące społeczną moralność z zachowaniami wymykającymi się ówczesnym normom. Choć dziś wiele z tych obrazów nie wydaje się już szczególnie szokujących, sto lat temu musiały budzić znacznie silniejsze emocje. Muszę jednak przyznać, że jedno z opowiadań było trudne do przyjęcia nawet dla mnie, czytelniczki XXI wieku — mam na myśli „Punnyo” z 1936 roku. Wydawało mi się, że bohaterka została uwięziona w błędnym kole pożądania, brutalności i męskich przekonań, z którego nie potrafi się wyrwać.

Opowiadania poruszające ludzkie namiętności są w tym zbiorze zaskakująco różnorodne. Choć łączy je motyw pożądania, przybiera ono rozmaite formy: od obrazów postaci bezwolnych, pozbawionych wpływu na własny los, po bohaterów, którzy świadomie podejmują decyzje i nie obawiają się konsekwencji swoich wyborów. Na tym tle wyraźnie wyróżnia się ostatnie opowiadanie, będące jednocześnie najwcześniejszym w dorobku Yi Hyo-sŏka. Podejmuje ono zupełnie inny, niezwykle ważny społecznie temat. Z posłowia dowiadujemy się, że twórczość autora początkowo koncentrowała się właśnie na problemach społecznych, by z czasem ewoluować w stronę bardziej naturalistycznych, erotycznych przedstawień. Te proletariackie, żywe w ówczesnych czasach idee wyraźnie pobrzmiewają w opowiadaniu „Widma miasta”.

Odkrywanie twórczości koreańskich pisarzy, którzy współtworzyli fundamenty literatury tego kraju, uważam za niezwykle ważny element poznawania jego kultury. Dlatego tak bardzo doceniam publikację tego zbioru, pozwalającego sięgnąć po autora dotąd w Polsce nieobecnego. Nie tylko same opowiadania, ale również posłowie przybliżające życie i dorobek Yi Hyo-sŏka sprawiają, że można choć odrobinę pełniej zrozumieć Koreę pierwszej połowy XX wieku, realia japońskiej okupacji oraz świat, który przez kolejne dekady uległ tak ogromnym przemianom.



  • Autor: Yi Hyosŏk
  • Tytuł: Gdy dojrzewa gryka
  • Tytuł oryginalny: 메밀 꽃 필 무렵 (Memil kkop p’il muryop)
  • Tłumaczenie: Ewa Rynarzewska
  • Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
  • Liczba stron: 144
  • Premiera: 13 maj 2025
Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger