2/18/2026

Surrealizm w "Brokułowy cios" Lee Yuri


Zaintrygował mnie tytuł tego zbioru, dlatego postanowiłam przyjrzeć mu się bliżej. Autorka, urodzona na początku lat 90., opublikowała Brokułowy cios w 2021 roku — był to jej literacki debiut. Książka składa się z ośmiu opowiadań, które na różne sposoby opowiadają o problemach współczesnych Koreańczyków, choć bez trudu można spojrzeć na nie z szerszej, uniwersalnej perspektywy. Pisarka sięga po surrealizm, wplatając w te historie motywy nadprzyrodzone.

W opowiadaniach składających się na Brokułowy cios pojawiają się bardzo różnorodne, często zaskakujące motywy fabularne. Autorka opisuje między innymi historię prochów ojca, które w nieoczekiwany sposób zaczynają funkcjonować jako roślina, bohatera, którego ręka zamienia się w brokuł, czy człowieka prowadzącego rozmowy z kamieniami. W innych tekstach pojawiają się kosmici ingerujący w codzienność ludzi oraz motyw niewidzialności, który zmienia sposób postrzegania świata przez bohaterów. 

W moich dotychczasowych doświadczeniach z literaturą koreańską rzadko trafiałam na motywy, które można jednoznacznie zaliczyć do fantastyki, dlatego twórczość Lee Yuri od razu skojarzyła mi się z prozą Bory Chung. O ile jednak Chung często sięga po elementy niepokojące, przerażające czy wręcz obrzydliwe, o tyle Yuri wybiera znacznie łagodniejsze środki wyrazu. W jej opowiadaniach dominują motywy roślinne i zwierzęce, choć pojawiają się również kosmici — zawsze jednak w służbie emocji, a nie szoku.

Opowiadania zawarte w zbiorze w różnym stopniu przypadły mi do gustu — jedne przyciągały moją uwagę mocniej, inne nieco słabiej. Tytułowy „Brokułowy cios” nie należy do moich ulubionych tekstów, znacznie bardziej poruszyły mnie historie takie jak „Dryfując”, „Cień paznokcia” czy „Płaski świat”. Mam jednak poczucie, że każde z opowiadań może znaleźć swojego odbiorcę, bo każde dotyka innych problemów społecznych i emocjonalnych, pokazując je z odmiennej perspektywy.

Autorka porusza w swoich opowiadaniach tematy samotności, utraty bliskich, zmagań z własnymi pragnieniami oraz poszukiwania życiowej drogi. Między wierszami pojawiają się jednak także bardziej pozytywne emocje — miłość, przywiązanie, potrzeba bliskości. Patrząc na zbiór jako całość, widać, że choć poszczególne teksty są bardzo różne, łączą je wspólne elementy i wrażliwość, które spajają całą książkę. I choć może się wydawać, że poruszana tematyka — zwłaszcza w zestawieniu z surrealnymi motywami — będzie ciężka czy wręcz depresyjna, sposób narracji sprawia, że opowiadania pozostają zaskakująco lekkie i przyciągające uwagę.

Brokułowy cios to zbiór, który na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie lekkiego zestawienia surrealistycznych opowiadań. Dopiero po chwili głębszego zastanowienia wyraźnie czuć jednak, że autorka pokazuje dobrze znany, współczesny koreański świat oraz bohaterów mierzących się z codziennymi problemami, z którymi nie zawsze potrafią sobie poradzić. Sposób ujęcia tych trudnych tematów zdecydowanie zasługuje na uwagę, a obecność elementów fantastycznych sprawia, że książka wyraźnie wyróżnia się na tle innych, dotychczas poznanych przeze mnie tytułów z literatury koreańskiej. 




  • Autor: Lee Yuri
  • Tytuł: Brokułowy cios
  • Tytuł oryginalny: 브로콜리 펀치 (beulokolli peonchi)
  • Tłumaczenie: Zuzanna Olszewska
  • Wydawnictwo: ArtRage
  • Liczba stron: 241
  • Premiera: 13 maj 2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger