9/04/2018

Gdzie znaleźć "Drzewa szumiące nadzieją" Edyta Świętek




Historia rozwoju Nowej Huty i jej mieszkańców. Codzienne zmagania, drobne radości i nadzieję, a także historia, która dotyka wszystkich mieszkańców nowej dzielnicy Krakowa. Walka o wiarę, konflikt z władzą. Edyta Świętek po raz kolejny pokazuje, że jej historie nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Dlaczego ta seria tak mocno wciąga? 

Bronek chciałby znaleźć szczęście rodzinne, choć ciągle ciska mu kłody pod nogi. Na drodze Julki pojawia się mężczyzna z przeszłości, który nie pozwala się łatwo zbyć. Kobieta, poświęcając się wychowaniu syna, nie potrafi otworzyć się na tę relację. Andrzej wiedzie szczęśliwe życie z Sabiną, choć codzienność zaczyna go powoli przerastać. Leszek zaczyna odcinać się od rodzinnych tradycji i wiary. Rodzeństwo jednak trzyma się razem, szczególnie, że w tle zbiera się burza. Mieszkańcy Nowej Huty dość mają czekania na obiecany Kościół, władza cały czas mami ich obietnicami. W końcu musi dość do zamieszek. Na ulicy pojawiają się oddziały ZOMO, a obrona nowohudzkiego krzyża zostanie zapamiętana na długo. 

Bohaterowie dojrzewają, zmieniają się, często życie zmusza ich do refleksji i zmiany postępowania. Bywa też tak, że odpuszczają, wolą drobne przyjemności i spokój, od kłótni, od obowiązków. Każda z postaci zmierza w innym kierunku, jednak cały czas trzymają się razem i wspomagają wzajemnie. 

Autorka po raz kolejny pokazała swój kunszt, łącząc losy bohaterów, ich codzienność, z większą historią, która zaważyła na losach całej rodziny. To już nie te czasy, kiedy Bronek, chcąc zapomnieć o straconej ojcowiźnie, dotarł do dopiero powstającej Nowej Huty, a potem ściągnął powoli resztę rodzeństwa. Teraz każdy z bohaterów ułożył sobie życie w nowych realiach, założył rodzinę, która cały czas się powiększa. A jednak cienie przeszłości nie odpuszczają. Marczak ma plan zemsty za śmierć brata, wykorzystuje sytuacje polityczną, żeby dopaść dawnego wroga.


Nowa Huta stała się pełnoprawnym miastem, choć nadal wielu jej mieszkańców żyje na granicy prawa. Walka o nową parafię, a potem obrona krzyża, który władza za wszelką cenę chce zlikwidować, spowoduje wiele problemów, a jednocześnie pokaże, jakie wartości przyświecają mieszkańcom. Nie można całkowicie odciąć się od korzeni. 

Edyta Świętek pokazuje bardzo duży przekrój mieszkańców Nowej Huty, od robotników, przez pracowników biurowych, od specjalistów, po świat bikiniarzy. Dzięki temu miasto żyje, jego ulice wydają się na wyciągnięcie ręki. 

Kolejny tom jest niezwykle różnorodny, a zakończenie wyciska wiele łez. Poznajemy losy bohaterów, ich wybory życiowe, które ni zawsze są właściwe, a czasami mocno nas wzburzają. Bohaterowie z młodych ludzi pełnych nadziei, zmieniają się w stateczne osoby, dla których najważniejszą wartością jest rodzina, praca i codzienne radości. Nie zapominają jednak o ideałach, o które przyjdzie im walczyć. 

Po raz trzeci połknęłam ten tom, który wywołał we mnie całą masę emocji. Na koniec autorka zafundowała mi wydarzenia, nad którymi nie mogę dość po porządku dziennego. Tym bardziej nie mogę się doczekać, aż poznać kolejny tom, kolejne lata życia w Nowej Hucie i dalsze losy mieszkańców. 


Cykl "Spacer Aleją Róż"

Cień burzowych chmur | Łąki kwitnące purpurą | Drzewa szumiące nadzieją | Szarość miejskich mgieł | Powiew ciepłego wiatru

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger