Pierwszy tom – Zbrodnia i rubin – czytałam już jakiś czas temu, ale wciąż dobrze pamiętam, ile przyjemności sprawiła mi ta lektura. Dlatego bardzo ucieszyłam się na kolejną odsłonę cyklu o pannie Underhay. Byłam ciekawa, w jakim kierunku autorka poprowadzi akcję i czy kontynuacja dorówna początkowi tej historii. Nie zawiodłam się – czytałam z przyjemnością, długo zastanawiając się, kto w tej historii okaże się antagonistą.
Tym razem Kitty Underhay zostaje zaproszona przez rodzinę ojca do ich rezydencji. Dziewczyna wcześniej nie znała krewnych z tej strony, jednak ostatnie wydarzenia sporo zmieniły w jej życiu — również pod względem rodzinnym. Już od pierwszych chwil pobytu w Enderley Hall bohaterkę spotykają zaskoczenia. Powraca wspomnienie jej matki, która zaginęła lata temu, jeszcze w czasie Wielkiej Wojny. To jednak dopiero początek niespodziewanych wydarzeń. W rezydencji dochodzi do kradzieży niezwykle ważnych wyników badań, które mogą wywołać międzynarodowy konflikt, a wkrótce potem pojawia się także morderstwo. W obliczu tych wydarzeń Kitty zaczyna myśleć o kapitanie Matthew Bryancie, który wspierał ją w trudnych chwilach.
Autorka w tym tomie przenosi akcję na zupełnie nowy grunt — nieznany zarówno czytelnikowi, jak i bohaterom. Kitty, a później również Matt, muszą zmierzyć się z obcym miejscem i ludźmi, których dopiero poznają, co dodatkowo wprowadza atmosferę niepewności. Motyw zamknięcia grupy osób w jednym miejscu, w którym dochodzi do zbrodni, jest dobrze znany w literaturze kryminalnej — przede wszystkim za sprawą Agaty Christie. Helen Dixon wykorzystuje go jednak w interesujący sposób, który bardzo dobrze sprawdza się w tej historii.
Akcja prowadzona jest w szybkim tempie, przez co trudno choć na chwilę oderwać się od lektury. Wraz z rozwojem fabuły wydarzenia stają się coraz bardziej niebezpieczne, a motywy sprawcy — lub być może sprawców — pozostają niejasne. To wszystko sprawia, że historia naprawdę wciąga. Dodatkowo poznajemy ją z perspektywy Kitty, która — choć dzięki Mattowi ma nieco więcej informacji niż pozostali domownicy — wciąż pozostaje na obrzeżach prowadzonego śledztwa. I choć sama zdobywa kolejne elementy tej układanki, to ze względu na swoją płeć nie jest dopuszczana do wielu istotnych kwestii.
Warto zwrócić uwagę na drugi ważny wątek tej historii — tajemnicę matki Kitty, która pojawiła się w rezydencji lata temu i właśnie wtedy zaginęła. Bohaterka próbuje zdobyć informacje na ten temat, jednak z różnych powodów część postaci nie chce do niego wracać.
Nie można też zapomnieć o relacji głównych bohaterów. Kitty i Matt po wydarzeniach z poprzedniego tomu postrzegają się jako przyjaciele, jednak ich więź zaczyna się stopniowo zmieniać. Matt wciąż mierzy się z traumą Wielkiej Wojny i stratą, której wtedy doświadczył, co wpływa na jego zachowanie. Jednocześnie pojawiają się subtelne sygnały, że ta relacja może przerodzić się w coś więcej. Autorka bardzo powoli buduje napięcie między bohaterami, pozwalając im odkrywać rodzące się uczucia. Nie jest to jednak tom, który przynosi w tej kwestii rozwiązanie — wręcz przeciwnie, wydarzenia sprawiają, że Kitty i Matt nie potrafią porozumieć się na wielu płaszczyznach.
Całą historię spaja atmosfera lat 30. — bogata rodzina, służba, wystawne kolacje, wyraźny podział na przestrzenie dla pań i panów. W tle pojawia się także niepokój związany z widmem kolejnego konfliktu. Między wierszami autorka sygnalizuje również wątek Żydów w Niemczech. Te drobne elementy budują nastrój, osadzają historię w konkretnym czasie i sprawiają, że staje się ona bardziej wiarygodna.
Zbrodnia w rezydencji to udana kontynuacja przygód panny Underhay. Autorka wyraźnie czerpie inspiracje z klasyków gatunku, jednocześnie konsekwentnie rozwijając własną historię. Różnorodna galeria bohaterów — o odmiennych charakterach i spojrzeniach na życie — sprawia, że trudno się tu nudzić. To powieść, która powinna szczególnie przypaść do gustu miłośnikom kryminałów historycznych.
- Autor: Dixon Helena
- Tytuł: Zbrodnia w rezydencji
- Seria: Tajemnice panny Underhay #02
- Tytuł oryginalny: Murder at Enderley Hall
- Tłumaczenie: Emilia Niedzielska
- Wydawnictwo: Mando
- Liczba stron: 320
- Premiera: 25 marzec 2026


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.