Pokazywanie postów oznaczonych etykietą National Geographic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą National Geographic. Pokaż wszystkie posty

10/22/2012

Książka li to czy rozprawka?

Książka li to czy rozprawka?
  Dane techniczne:
  • Autor: Pawlikowska Beata
  • Tytuł: Blondynka w Peru
  • Seria: Dzienniki z podróży
  • Wydawnictwo: G+J
  • Liczba stron: 160
  • Premiera: luty 2011
  • Gatunek: lit. podróżnicze


Książki pani Beaty czyta się szybko i łatwo, jest to mój przerywnik między innymi pozycjami. Po ten konkretny tytuł sięgnęłam, żeby skończyć wyzwanie Sardegny. Pomyślałam że 160 stron to idealna lektura na jeden wieczór. Niestety sromotnie się zawiodłam.

Autorka porusza kilka spraw związanych z Paru - czym różni się koka od kokainy, o potrawce ze świnki morskiej jak wyglądało życie w czasach Inków, czym równi się lama od alpagi, a ta od wigona.

Tym razem będzie krótko, bo nie chcę się za bardzo wyróżniać od autorki. Książka ma w praktyce 90 stron tekstu, a gdyby jeszcze pousuwać rysunki autorskie, które pojawiają się prawie co drugą stronę to myślę ostatecznie zostałoby koło 60. Książka oczywiście wydana jest w formacie kieszonkowym, a czcionka jest zdecydowanie duża. Gdyby więc wydać tą książkę bez obrazków, zdjęć w standardowej czcionce to wyszłoby koło 30-40 stron. Dlaczego się tak czepiam? Bo mimo że książki autorki są krótkie, to ta bardzo negatywnie mnie pod tym względem zaskoczyła. Owszem czytało mi się dobrze, choć język jest bardzo prostu i łopatologiczny (przyjrzałam się jeszcze raz tekstowi pod tym względem, po konfrontacji z opinią Viv) jednak brakuje mi tu duuużo informacji. Uważam że to nie jest książka. Może rozprawka? Zaznaczenie ciekawych informacji? Na pewno nie jest to tekst pretendujący do miana książki. 

Mimo wszystko jakieś plusy były i nie można o nich zapomnieć. Autorka ciekawie zaznaczyła życie Inków, ich wierzenia. Duży plus również za autorskie tłumaczenie z hiszpańskiego fragmentów "Comentarios reales de los Incas". Z tego co się orientowałam książka ta nie była tłumaczona na Polski, a zawiera ciekawe fragmenty na temat życia i wierzeń ówczesnych mieszkańców. Na końcu znajduje się wiele zdjęć, niektóre naprawę ciekawe.

Podsumowując można się z tą książka zapoznać, nie tracąc dużo czasu. Jednak jeśli ktoś nastawia się na ciekawą i pasjonującą lekturę to może się sromotnie zawieść. Przez ten zawód daję tylko trzy gwiazdki.




***********

Dziś zakończył się pierwszy etap Rozdawajki. Rywalizacja była bardzo wyrównana, do końca nie było wiadomo, która książka wygra. Zagłosowało 41 osób. Ostatecznie w tym miesiącu wygrała:

"Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins - 24 głosami.

Na "Cukiernię pod Amorem" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk oddaliście 17 głosów. Książka ta pojawi się pojedynku listopadowym.

W środę odbędzie się losowanie i poinformuję, kto został zwycięzcą miesiąca.

7/01/2012

Dane techniczne:
  • Autor: Beata Pawlikowska
  • Tytuł: Blondynka na Kubie: Na tropach prawdy Ernesta Che Guevary
  • Wydawnictwo G+J
  • Liczba stron: 215
  • Premiera: 2006
  • Gatunek: Literatura podróżnicza



Beata Pawlikowska jest kobietą godną podziwu. Czy któraś z pań wyobraża sobie wziąć plecak i wyjechać na drugi koniec świata zupełnie sama? Autorka jest z tego znana. W ten sposób podróżowała przez większość państw, poznając zwyczaje i kulturę mieszkańców. 

Tym razem przenosi nas w swojej książce na wyspę kubańską. Podróżując przez ten kraj próbuje zrozumieć  lokalną kulturę, ale jej głównym celem jest poznanie prawdy o Erneście Che Guevary. Dzięki swojej znajomości hiszpańskiego podróżniczka czyta jego dzienniki. Na Kubie postać ta jest okrzyknięta bohaterem narodowym. Osobą, która przywróciła państwu wolność. Jednocześnie jest to postać kontrowersyjna, przez wielu ludzi na świecie uważana za mordercę. Pawlikowska nie zakłada nic z góry, ale stara się dojść do prawdy. 

Książka jest krótka i można ją przeczytać dosłownie w godzinę. Mi zajęło to więcej czasu, ponieważ czytuje takie książki w wolniejszych chwilach w pracy. Dodatkowym atutem jest język, na tyle prosty i przystępny że można czytać ją wyrywkami i zawsze wiadomo do czego się wraca. Pawlikowska opisuje nie tylko swoje wrażenia z pobytu na wyspie, ale niektóre rozdziały zawierają skróconą wersję biografii Che. Oczywiście nie może tu zabraknąć wzmianki o Fidelu Castro, który przed objęciem prezydentury również udzielał się w walkach o niepodległość kraju. Autorka wielokrotnie potępia ustrój, który powoduje u ludzi niechęć do jakiegokolwiek wysiłku. Bo skoro wszystko jest wspólne, a nic nie jest moje, to po co wysilać się przy remoncie domu, czy zadbać o więcej klientów w sklepie. Przecież "Czy się stoi, czy się leży...". Pawlikowska porównuje to życie do Polski w czasach PRL. Jednocześnie nocą Kuba staje się zupełnie innym krajem - pojawiają się zespoły, tancerze, mohito i zabawa do samego rana.


Kuba - wyspa, jak wulkan gorąca. O, la! E, ja!
Palm wachlarze rozkłada do słońca,
Słońce do niej uśmiecha się.
Wiatr melodię wygrywa na pn±czach,
Hen, na morze rybakom śle.
Oceanu gładka toń, 
Ptaków śpiew, kwiatów woń,
To ojczyzna jest ma - Kuba. *


Książka ta jest świetnym przerywnikiem między cięższymi pozycjami. Jest lekka, przyjemna, można dowiedzieć się trochę o Kubie. Choć po przeczytaniu całości czułam niedosyt. Autorka skupia się na swoich przeżyciach, przemyśleniach. Jest to bardziej pamiętnik z podróży niż książka podróżnicza - czyli poznawanie innych narodów i ich życia. 


Janusz Gniatkowski "Piosenka kubańska"

2/04/2012

"Blondynka u szamana" Beata Pawlikowska

"Blondynka u szamana" Beata Pawlikowska


Dane techniczne:
  • Autor: Pawlikowska Beata
  • Tytuł: Blondynka u szamana. Magiczna wyprawa do świata Indian
  • Wydawnictwo: National Geographic
  • Liczba stron: 224
  • Premiera: 11.10.2005
  • Gatunek: Literatura podróżnicza

Beata Pawlikowska w swojej książce zagłębia się w tropikalną puszczę gdzieś na pograniczu Peru i Ekwadoru, gdzie spotyka Indian i wśród nich przechodzi inicjację szamańską. Już jako szamanka odbywa podróż do świata niedostępnego zwykłym śmiertelnikom. Jest to wyprawa nie tylko do "magicznego świata Indian" - ale i w głąb ludzkiej duszy.

Książki podróżnicze zawsze mnie pociągały. W sumie nie zapadły mi w pamięć żadne tytuły z najwcześniejszych lat, ale pod koniec szkoły podstawowej otrzymałam w spadku stare wydanie przygód Tomka Wilmowskiego*. Razem z nim podróżowałam po wszystkich kontynentach badając świat roślin i zwierząt, ludzi i ich kulturę. Były to książki bardziej przygodowe a ich akcja trwała na początku XX wieku. W późniejszych czasach powoli sięgałam po książki podróżników dawniejszych i współczesnych. Najbardziej zapadł mi w pamięć Wojciech Cejrowski ze względu na sposób prowadzenia narracji.
Natomiast mimo że posiadam parę książek pani Beaty, nigdy nie miałam okazji po nie sięgnąć. Teraz polska zima skłania do dalekich podróży, choćby w wyobraźni. Wyprawa do puszczy Ameryki Południowej to dobry wybór. Razem z autorką podróżowałam z Iquitos do Ekwadoru. Wyniosłam z niej pozytywne wrażenia, mimo początkowego niezbyt przychylnego nastawienia. Pierwsze rozdziały wydawały mi się za krótkie, zbyt ogólne a akcja przy każdym kolejnym przeskakiwała spory kawałek dalej. W końcu zagłębiłam się w magiczny świat przedstawiany przez autorkę. Razem z nią zaczęłam podróżować i poznawać prawa nim rządzące. Pawlikowska przedstawia swoje wyprawy w sposób, który pozwala się zbliżyć do jej osobistych odczuć i przemyśleń. Mniej uwagi poświęca opisom życia ludzi pierwotnych, pokazując świat w jakim przyszło im żyć. Nigdy nie będziemy w stanie zrozumieć całkowicie świata Indian ani dżungli Ameryki Południowej. Autorka bardzo ciekawie to wyjaśnia na swoim przykładzie "ponieważ pochodziłam z obcego świata, miałam za sobą bagaż wspomnień i rzeczy, od których nie potrafiłam się łatwo uwolnić"** Podobała mi się przygoda, którą przeżyłam. Być może jest to zasługa języka. Jest naturalny, przystępny z ironią i przemyśleniami autorki. Z pewnością nie będzie to ostatnia książka Pawlikowskiej do której zajrzę.

* Mowa o książkach Alfreda Szklarskiego. Cykl posiada 9 części, zaczyna się książką "Tomek w krainie kangurów"

** "Blondynka u szamana" Beata Pawlikowska str. 188
Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger