Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiszpania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiszpania. Pokaż wszystkie posty

11/18/2016

Smakowita "Karmelowa jesień" Aleksandra Tyl

Smakowita "Karmelowa jesień" Aleksandra Tyl

Czy ten tytuł nie brzmi smakowicie? Jesień to raczej ta ponura pora roku, z deszczem i szarugą, jednak tutaj jest sympatyczniejsza. Jesień w książce Aleksandry Tyl panuje w sercu i umyśle, ale zewnętrznie to wspaniała pora roku. Po wspaniałym lecie, nie byłam pewna, czy uda mi się wczuć w tę historię. Tym bardziej, że bohaterowie się zmieniają, ci starzy odsuwają się, żeby zrobić miejsce nowym.

4/08/2014

PRZEDPREMIEROWO "Olivido znaczy zapomnienie" Maria Duenas

PRZEDPREMIEROWO "Olivido znaczy zapomnienie" Maria Duenas

Dane techniczne:
  • Autor: Dueñas María 
  • Tytuł: Olvido znaczy zapomnienie
  • Tytuł oryginalny: Misión Olvido
  • Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko
  • Wydawnictwo: Muza
  • Liczba stron: 432
  • Premiera: 14 kwietnia 2014 (informacją z okładki)
  • Gatunek: literatura współczesna


"Światowy bestseller", "sprzedane tysiące egzemplarzy", "tytuł tłumaczony na ponad 25 języków" - takie opisy towarzyszyły polskiemu wydaniu debiutanckiej książki autorki "Krawcowej z Madrytu". Pisarka od razu bardzo wysoko postawiła poprzeczkę. Dlatego, kiedy zabierałam się za kolejną książkę Marii Duenes ogarnęły mnie wątpliwości - czy i tym razem zostanę porwana bez reszty? 

"Czasem całe życie w jednej chwili wywraca się do góry nogami tak gwałtownie, jak wypadająca z szyn lokomotywa" 

Wkraczając w świat "Olvido" nie musimy mocno cofać się w czasie. Blanca Perea to wykładowca akademicki w szczycie swojej kariery zawodowej. Kobiecie, będącej do tej pory szczęśliwą żoną i matką dwójki synów, w ciągu jednej chwili wali się cały świat. Mąż porzuca ją dla młodszej kobiety, co więcej - będzie miał z tą kobietą dziecko. Pani doktor nie potrafi odnaleźć się w tej sytuacji, przyjąć tego ciosu. Dlatego postanawia skorzystać z grantu, który pozwala przenieść się jej na mały kalifornijski uniwersytet. Zaczyna porządkować spuściznę po zmarłym hiszpańskim wykładowcy - Andreasie Fontanie. Jego życie splata się z życiorysami wielu osób znajdujących się na kampusie. Blanca dzięki determinacji i swojej inteligencji dociera do pewnej tajemnicy, której rozwiązanie wyłania się z badanych dokumentów.

"Nie miałam pojęcia, od czego zacząć porządkowanie tej stajni Augiasza, jaką w moich oczach stanowiła spuścizna profesora Andreasa Fontany, ale rzuciłam się w wir pracy z taką determinacją i zawziętością, jakby od jej rezultatów zależało moje życie." 

Styl autorki jest nadzwyczajnie wciągający. Właściwie od pierwszych stron dałam się porwać tej historii, opisywanej przez narratora pierwszoosobowego. Historia kobiety uciekającej przed problemami połączyła się z historią profesora sprzed kilkudziesięciu lat. A także jego ucznia, młodego Amerykanina, którego zafascynowała Hiszpania, jej literatura i życie. Autora bardzo zręcznie pokierowała fabułą, splatając te życiorysy w sposób momentami zupełnie niespodziewany.

Historia, która miałam przyjemność czytać traktuje o zdradzie i przebaczeniu. O stracie i pogodzeniu się z losem. Pogodzeniu się z przeszłością i znalezieniu nowego celu w życiu. Nie tylko Blanca jest osobą, która cierpi. Powoli zaczyna ona dostrzegać pewne zależności, które żądzą jej najbliższym otoczeniem. Osoby, które poznaje w Kalifornii stają się jej przyjaciółmi. Jednak również ich przeszłość zawiera czarne plamy i okresy, o których woleliby nie wspominać. Kobieta zauważa, że choć została potraktowana przez męża podle, to zdarzają się gorsze historie, bardziej tragiczne. A jednak ludzie żyją dalej, a w ich życiu wielokrotnie pojawiła się nowa nadzieja. 

"Czasem wydaje nam się, że nasze decyzje są ostateczne, ale nic nie jest tak nieodwołalne, jak nam się wydaje" 

Na kartach pojawia się również historia Hiszpanii końca lat 60-tych widziana oczami cudzoziemca. Historia kraju zacofanego, pogrążonego w marazmie po wieloletniej wojnie domowej. Historia rozbitych rodzin, emigrantów, zabitych. A jednak ten kraj dysponuje wieloma osobliwościami, które zmieniły postrzeganie Amerykanina i spowodowały, że dążył on przez całe życie do lepszego poznania tego kraju.

"W tym czasie siłę napędową hiszpańskich kolei nadal stanowiły parowozy - siłę na tyle ślamazarną, że rozkłady jazdy były raczej litanią pobożnych życzeń, które okazały się mniej lub bardziej rzeczywiste, zależnie od liczby nadawanych na każdej stacji przesyłek konduktorskich."

Maria Duenas przybliża również działania hiszpańskich misjonarzy na terenach współczesnej Kalifornii. W notatkach przeglądanych przez doktor Pereę znajduje się wiele odnośników do misji zakładanych w przeszłości przez hiszpańskich franciszkanów. Jest to temat, który autorka mogłaby bardziej wykorzystać. W tym wypadku czułam pewien niedosyt. 

Dużym plusem tej powieści są bohaterowie. Są to postacie, które dadzą sie lubić, ale jednocześnie są realistyczne. Poznajemy je razem z profesor Pereą, powoli coraz bardziej zagłębiamy się w ich życie. Każdy ma wady i słabości - stanowczość, pychę, niezdecydowanie. Na drodze kobiety, w jej najbliższym otoczeniu pojawiają się osoby, które stają się balsamem dla jej duszy. Relacje z nimi powoli pomagają dojść Blance do równowagi. 

Pod koniec książki akcja przyśpiesza, powoli zbliżając się do niespodziewanego finału. Czytałam z niecierpliwością i oczekiwaniem jak autorka pokieruje wydarzeniami. I nie zawiodłam się. 

Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać tą pozycję. Jest inna od poprzedniego tytułu autorki, jednak w swoim gatunku równie dobra. Dlatego mogę ją z czystym sumieniem polecić i życzyć Wam przyjemności z lektury. 

*Wszystkie cytaty pochodzą z książki.


Za egzemplarz dziękuję:      

Wydawnictwu           
                                                                                  

3/24/2014

"Uśpiony głos" Dulce Chacón

"Uśpiony głos" Dulce Chacón

Dane techniczne:

  • Autor: Chacón Dulce
  • Tytuł: Uśpiony głos
  • Tytuł oryginalny: La Voz Dormida
  • Tłumaczenie: Olga Witkorowska, Katarzyna Okrasko
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Liczba e-stron (epub): 384
  • Premiera: 5 marca 2014
  • Gatunek: literatura współczesna

Ciężko pisze się o książkach, które zmuszają do myślenia. Chciałabym móc przekazać wszystkie uczucia, które po przeczytaniu tej książki odczuwałam. Z każdą kolejną pozycją, która opowiada o historii na świecie, czuje się coraz większą ignorantką. Wojna domowa w Hiszpanii. Niby coś tam słyszałam, ale dopiero ta pozycja otworzyła mi oczy na całe cierpienie ludzi, którym przyszło żyć w czasie jej trwania, ale również po jej zakończeniu.

Hiszpańska wojna domowa – wojna domowa pomiędzy rządem Republiki Hiszpańskiej, wyłonionym przez koalicję Frontu Ludowego i wspierającymi go siłami (liberałami, republikanami, komunistami, socjalistami i anarchistami), a prawicową opozycją (nacjonalistami, monarchistami, konserwatystami i faszystami), która toczyła się w Hiszpanii w latach 1936–1939. Pomimo formalnego zakończenia działań wojennych w 1939 roku, w Hiszpanii do 1979 roku działał zbrojny antyfrankistowski ruch oporu.*
"Uśpiony głos" to przede wszystkim historia kobiet, które przez swoje powiązania były torturowane, wtrącane do więzień, zabijane. Książka zaczyna się od przedstawienia grupy kobiet znajdującej się w więzieniu. Niektóre czekały na wyrok, inne zostały osadzone na wiele lat. 
                       "Kobieta, której było pisane zginąć, miała na imię Hortensja"*
Hortensja to żona partyzanta, którą przyłapano na przekazywaniu żywności. Kobieta jest w ósmym miesiącu ciąży i tylko dlatego jeszcze żyje.
Elvira, dziewczyna około szesnastoletnia, została złapana przez wojsko, gdy czekała wraz z matką na statek. Chciała uciec z Hiszpanii, co niestety się nie udało.
"Spędziła je w karcerze, bo próbowała wytłumaczyć dziadkowi, że podczas przesłuchań zniosła ból, że klęczała na grochu i mocno zaciskała usta, że nie odpowiedziała na ani jedno pytanie i nie zdradziła, kim jest jej brat Paulino."*
Jest jeszcze Pepa, a właściwie Pepita. Młodsza siostra Hortensji, która przeniosła się do Madrytu, żeby móc odwiedzać siostrę. Dziewczyna nie chce mieszać się w politykę. Za dużo przez nią straciła. Chce tylko przetrwać i pomóc rodzinie jak to jest tylko możliwe. Ale również ona zostaje wplątana w walkę, choć nie bezpośrednio.

"Pepa nie wytrzymałaby ani jednego kopniaka. Nie dałaby rady. Gdyby ją złapali, złapaliby wszystkich."
Wiele osób przewija się przez karty tej książki, jest kobieta która musiała patrzeć na śmierć całej rodziny, a ją samą na wiele lat zamknięto w więzieniu. Jest inna, która straciła oko na przesłuchaniu ale i tak nikogo nie zdradziła. Jest dziadek, który wiele lat czeka na wnuczkę. Jest mężczyzna, który po wielu latach dowiaduj się że jego rodzina żyje. 

Autorka powoli łączy wszystkie postacie, splata ich losy. Niestety, choć jest ich całkiem sporo to niewiele doczeka do ostatniej kartki. A nawet jeśli doczekają to będą to lata oczekiwań, aż skazani wyjdą z więzienia. Niektórzy z nich odsiadywali dożywocie, inni spędzili kilkadziesiąt lat w więzieniu. Życie polega na czekaniu, na strachu, na znoszeniu bólu i cierpienia. 

Akcja tej książki dzieje się w latach 1936-1963. Bo wiele lat po wojnie domowej trwają prześladowania. Rząd generała Franco wyłapuje wszystkich, którzy są choć odrobinę podejrzani. Autorka rozmawiała z wieloma osobami, które żyły w tamtych czasach i były w różnym stopniu związane z partyzantką. Niektórzy walczyli, inni mieli osoby walczące w rodzinie. Jeszcze inni zupełnym przypadkiem narazili się na podejrzenia ze strony rządu. Wszystkich jednak spotkał ten sam los. Prześladowania, tortury, więzienia, śmierć. Nielicznym udało się przeżyć i to oni byli źródłem wiedzy dla autorki.

Początkowo wydawało mi się, że brakuje tej książce uczucia. Narrator beznamiętnie przedstawia fakty i historie. Ale szybko zmieniłam zdanie. Same historie były przygnębiające i makabryczne. Styl pisania autorki to uwypukla. Nie potrzeba tu więcej uczuć, bo jest ich wystarczająca ilość. 

Po skończeniu długo myślałam o tym tytule. Tortury, choć nie opisane wprost, śniły mi się po nocach. Ciągły strach przed odkryciem. Nie tylko osób czynnie walczących, ale przede wszystkim rodzin, które same nie podjęły decyzji o walce, ale zostały w nią wplątane mimowolnie. Lata czekania. To wszystko sprawiło, że potrzebowałam trochę czasu żeby się otrząsnąć, zanim napiszę moje przemyślenia. 

Myślę, że warto sięgnąć po tą pozycję, choć na pewno nie jest to książka dla każdego. Jednak, żeby poznać historię nie tylko od strony zwycięskiej, ale również pokonanej, warto czytać takie historię. "Uśpiony głos" to wartościowa pozycja. 

Mimowolnie odkryłam też, co było inspiracją do polskiej okładki. To obraz Pabla Picassa "Guernica", który został namalowany w 1937 roku. "Malowidło przedstawia chaos, śmierć i strach ludzi, które sprowadza wojna na spokojne miasteczko. Tragedia Guerniki została podkreślona poprzez użytą kolorystykę – czerń, biel i różne odcienie szarości. Cierpienie wyraził artysta poprzez postacie i rekwizyty: szczątki ludzkie, płaczące kobiety, leżącego wojownika"*



Źródło.
* Źródło

8/26/2012

"Krawcowa z Madrytu" Maria Duenas

"Krawcowa z Madrytu" Maria Duenas
Dane techniczne:
  • Autor:  Duenas Maria
  • TytułKrawcowa z Madrytu
  • Tytuł oryginalny:  El Tiempo entre costuras
  • WydawnictwoŚwiat Książki
  • Liczba e-stron: 522
  • Premiera: sierpień 2011
  • Gatunek: powieść historyczna

1,5 mln sprzedanych egzemplarzy


Maria Duenas, jak sama twierdzi, nie myślała o pisaniu powieści. Z zawodu jest doktorem anglistyki na uniwersytecie w Murcia. Wspomnienia matki, urodzonej w hiszpańskim protektoracie Maroka, były jednym z najważniejszych czynników, które przyczyniły się do zmiany zdania autorki. Powieść, którą napisała, zachwyciła zarówno czytelników hiszpańskich jak i tych poza granicami kraju. "Krawcowa z Madrytu" (dokładne tłumaczenie to "Czas między szwami") została przetłumaczona na ponad 20 języków.

Po licznych pozytywnych recenzjach postanowiłam przyjrzeć się bliżej tej książce. Podchodziłam do niej ostrożnie, nie chcąc zawieść się tak samo jak na "Kuchni duchów". Całe szczęście w tym wypadku mam zupełnie inne odczucia. 

Sira - to młoda dziewczyna wychowywana przez matkę. Obie mieszkają w ubogiej dzielnicy Madrytu, obie również pracują jako krawcowe aby zarobić na życie. Sira wykazuje w tym zawodzie nadzwyczajne zdolności. Poznaje mężczyznę, z którym w przyszłości planuje ślub. Wszystko zmienia się w jednej chwili. Dziewczyna zrywa zaręczyny z powodu porywu serca. Razem z kochankiem wyjeżdża z miasta zagrożonego wojną domową do bezpiecznego Protektoratu. To dopiero początek jej przygód. Poznaje wielu ludzi, zostaje oszukana, otrzymuje pomoc. Wykorzystuje swoje zdolności. W końcu wraca do Madrytu z tajnym zadaniem. Historia jej życia jest barwna i ciekawa. 

Tajna miłość w czasach nienawiści, nędzy i zdrady.

Jest to pozycja obszerna, w żadnym wypadku jednak nie nudna. Sira opowiada swoje losy z perspektywy lat. Wspomina o swoim dzieciństwie. Ale właściwa historia zaczyna się w momencie poznania kochanka, który bardzo drastycznie wpłynął na jej życie, oraz wyjazdu do Maroka. Autorka postawiła na drodze bohaterki osoby, które w tamtych czasach bardzo istotnie wpłynęły na historię. To wszystko powoduje, że ciężko zaliczyć tą książkę do jednego gatunku. Jest to książka historyczna, romans, powieść kryminalna i szpiegowska. Czytałam ją w każdej wolnej chwili, choć miałam ich ostatnio niewiele. Byłam ciekawa jak akcja potoczy się dalej. I wielokrotnie autorka mnie zaskakiwała. Sira z nieśmiałej i nieporadnej dziewczyny z biegiem czasu zmienia się w pewną siebie kobietę. Miłość która się pojawia nie jest nachalna i na pewno nie wystawia się na pierwszy plan. Powiem więcej jest to jeden z wielu wątków, który można znaleźć raczej pod koniec książki. 

Madryt przed wojną domową. Maroko w okresie Protektoratu hiszpańskiego z jego licznymi kontrastami. Madryt w czasie II wojny światowej. Każde z tych miejsc jest inne. A jednak autorce udało się je przedstawić bardzo plastycznie. 

Od pewnego czasu jestem zainteresowania II wojną w każdym jej aspekcie. Hiszpania, ze swoją pozorną neutralnością jest dla mnie zaskakującym miejscem. Niemcy i Anglicy oglądający razem wyścigi a potem zwalczający się przez szpiegów. Gestapo w Madrycie. Żydzi w kasynach, czekający na transport do Ameryki. Jest to bardzo odmienna wizja tego, co w tym samym czasie działo się w Warszawie. 

Jest to świetna pozycja, w której każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Zastanawiałam się nad jej minusami ale naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Przeczytajcie. Warto. 


2/19/2012

"Więzień" Jesus Sanchez Adalid

"Więzień" Jesus Sanchez Adalid
Dane techniczne:
  • Autor: Jesús Sánchez Adalid
  • Tytuł: Więzień
  • Seria:  Monroy tom 1
  • Wydawnictwo: Bellona
  • Liczba stron: 670
  • Premiera: 20.01.2011
  • Gatunek: Powieść historyczna

Pierwsza część znakomitej sagi Monroy.
Luis Monroy de Villalobos – młody szlachcic, rycerz idealista, wychowany na powieściach rycerskich pragnie zostać przyjęty na służbę króla Filipa II. Zobowiązany testamentem ojca zostaje paziem w legendarnym, langwedockim zamku w Belvis, aby później móc być mianowanym na rycerza. Jego marzenia realizują się, gdy zostaje przyjęty na służbę we flocie królewskiej oraz udaje się na swoją pierwszą wyprawę do Gelves. Niestety wojska Filipa II ponoszą druzgocącą klęskę, a sam Monroy dostaje się do niewoli Saracenów.
Adalid z niezwykłą precyzją odtwarza jego losy, szczegóły życia codziennego epoki, rekonstruuje bitwy i potyczki oraz prezentuje oryginalne spojrzenie na epokę Karola V i Filipa II – najciekawszą epokę w dziejach Hiszpanii, która zainspirowała Cervantesa do napisania „Przygód Don Kichota”.

Historia zawsze mnie pociągała. Często sięgam po książki historyczne. Zarówno z półki popularnonaukowych jak i beletrystycznych. Hiszpania nie stała się do tej pory tematem moich zainteresowań. A może nie miałam okazji żeby sięgnąć po książkę o tej tematyce. Dlatego, gdy zaczynałam czytać książkę Adalida nie miałam pojęcia historycznego o tamtym okresie oraz regionie.
W sumie już dawno się przymierzałam żeby ją kupić. Okładka jest intrygująca a opis tylko dalej zachęca do czytania. Do tego podobno to światowy bestseler więc spodziewałam się naprawdę dobrej pozycji.
Historia Luisa Mario jest przedstawiona z punktu widzenia samego bohatera. Cofa się on do początków swojego życia i opowiada wydarzenia do momentu kiedy stał się więźniem. Książka dzieli się na VII części. Każda z nich przedstawia oddzielny rozdział w życiu młodego Hiszpana.
Wielkim plusem okazał się język. Spodziewałam się czegoś wzorowanego na epoce. Wzniosłego i ciężkiego. A spotkałam bardzo plastyczny i ciekawy opis  miejsc i wydarzeń. Jedynie dialogi wzorowane są na opisywany okres. Nie jest ich jednak wiele. Bohater opowiadając o swoim życiu często robi to z perspektywy lat, wyraźnie wskazując jak zmienił się przez ten czas. Ocena własnych zachowań często jest negatywna. Był jednak moment który nie bardzo przypadł mi do gustu. Chodzi o opis wyprawy wojennej. Autor przedstawia ją widzianą oczami Luisa Mario, jednak sprawia wrażenie jakby te wydarzenia odbywały się poza nim. Za mało tam uczuć samego bohatera a za dużo wojsk hiszpańskich. Tak jakby stanowili oni jeden twór. Choć być może chodziło właśnie o takie przestawienie sprawy. Mnie to jednak nie przekonuje.
Wielokrotnie podczas czytania byłam zaskoczona zwyczajami panującymi w ówczesnej Hiszpanii. Oraz sposobem myślenia ludzi żyjących w tych czasach. Najwyższym wyróżnieniem było wtedy wyruszenie na kampanię wojenną i śmierć za wiarę. Hiszpanie byli chyba w trudnej sytuacji z powodu bliskości Afryki.
Autor świetnie przedstawił kontrast między poszczególnymi grupami społecznymi. Luis Mario najpierw żyje w rodzinnym domu, który bardzo kojarzył mi się z współczesnymi południowoamerykańskimi "hacjendami", później przenosi się do zamku, żeby ostatecznie razem z resztą rekrutów wyruszyć do Włoch a następnie do Afryki. W każdym z tych miejsc panują inne zwyczaje a ludzie myślą inaczej. Choć te najważniejsze wartości cała Hiszpania zachowuje takie same.
Nawet taki laik jak ja w kwestii historii Hiszpanii nie musi się martwić. Na końcu autor zawarł część poświęconą właśnie kwestiom historii tamtego okresu - opisując również postaci występujące w książkę, których pierwowzory istniały naprawdę. Opisuje również instrumenty oraz kulturę tamtego okresu, która pojawiła się w historii. Ostatecznie jest też parę słów autora do czytelników - jak wpadł na napisanie książki oraz że będzie miała ona kontynuację.
Pomimo pewnych minusów, które być może tylko ja widziałam książka bardzo mi się podobała i z pewnością sięgnę po kolejne tomy. Z tego co wiem wyszły już dwie części dalszych losów Luisa Mario.
Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger