Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rewolucja październikowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rewolucja październikowa. Pokaż wszystkie posty

12/24/2022

Prawdziwa "Lodowa księżniczka" J'nell Ciesielski

Prawdziwa "Lodowa księżniczka" J'nell Ciesielski



Piękna okładka, zachęcający opis, ciężko było więc przejść obok tej książki obojętnie. Historia osadzona pod koniec I wojny światowej, która opowiada o dwójce bohaterów z odległych miejsc. I nazwisko autorki, które wyraźnie wskazywało na mężczyznę. Ta książka zaskoczyła mnie kilkukrotnie, a jednocześnie sprawiła bardzo dużo przyjemności z lektury. 

Rok 1917. Księżniczka Swietłana, wraz z matką i młodszą siostrą uciekają z Rosji, ratując się w ten sposób przed śmiercią z rąk czerwonoarmistów. Schronienie znajdują w rosyjskiej części Paryża, gdzie przez wzgląd na liczbę uchodźców i ciężkie wojenne czasy, zmuszone są koczować w piwnicy prawosławnego kościoła. Księżna Anna, matka Swietłany, nie potrafi porzucić starych przyzwyczajeń i wpędza całą trójkę w duże kłopoty. Na szczęście na drodze księżniczki staje lekarz Edwynn McCallan. Młody chirurg spędza całe dnie na sali operacyjnej, ratując życie żołnierzy i doskonaląc swoje zdolności w dziedzinie kardiochirurgii. Spotkanie tych dwojga może zmienić ich losy. 

Autorka stworzyła powieść łącząca historię i romans, gdzie oba te gatunki zajmują równoważne miejsce. Historia Swietłany i jej rodziny, przewrót bolszewików, ucieczka z Rosji, niezwykle trudne warunki w Paryżu, szemrane towarzystwo Rosjan, na które kobiety wpadają i powoli się w nie zagłębiają. Ciągły strach i oglądanie się przez ramię, czy przypadkiem nikt nie czai się za plecami, mimo takiej odległości od utraconej ojczyzny. Czuć, że autorka zagłębiła się w temat i potrafiła bardzo dobrze oddać tamten czas i uczucia, które targały bohaterami. Równie trudne było przekonanie, że nic już nie będzie takie samo, a tytuły szlacheckie i dotychczasowe życie, a także traktowanie przez innych również uległy zmianie. Postać matki Swietłany idealnie oddaje te utracone życie, z którym tak ciężko się pogodzić. Równie trudne jest czekanie na rozdzielonych członków rodziny, którzy zostali walczyć za cara. 

Z drugiej strony pojawia się Wynn, drugi syn księcia, markiz Tarltan, który niewiele robi sobie z tytułów. Jako drugi syn może cieszyć się wolnością i dzięki temu staje się bardzo dobrym chirurgiem, specjalizującym się w operacjach na sercu. Jego innowacyjne metody wywołują burze w środowisku lekarzy, których większość stanowią starzy konserwatyści. Temat rozwoju medycyny, dość istotnego skoku rozwojowego, który dokonał się w tej dziedzinie w czasie I wojny światowej, jest bardzo wyraźny w powieści. Stanowi ważny motyw, a jednocześnie pozwala czytelnikowi doświadczyć tamtych czasów i tych zmian, które wtedy zachodziły. 

Oprócz historycznych wątków jest również historia samych bohaterów. Miłośnicy romansów idealnie się w tu odnajdą. Dwoje ludzi z równych kręgów kulturalnych, którzy przypadkiem się poznali, ale ich losy kilkukrotnie się splatają. Wynn jest otwartym i ciepłym mężczyzną, ale Swietłana to zimna i zamknięta w sobie księżniczka, która w ten sposób próbuje bronić siebie i najbliższych, nie dopuszczając do siebie obcych. Przebiegły los sprawia, że w pewnym momencie ta dwójka musi podjąć bardzo ważną i mocno wpływającą na przyszłość decyzję. 

Powieść tą czyta się bardzo szybko i przyjemnie, na co wpływa idealne połączenie wątków, które przeplatają się tworząc historię barwną, wywołującą wiele emocji. Kilku bohaterów wywołuje różne reakcje, pokazując swoje spojrzenie na świat, są bardzo dobrze stworzeni i wielobarwni. Dodatkowo duet Swietłania i Wynn, lód i ogień, idealnie dopełniają całości. 

"Lodowa księżniczka" to powieść która pozytywnie zaskakuje i wciąga do swojego świata. Świetne tło historyczne, dobrze przedstawione problemy tamtych czasów i bohaterów, którym przyszło wtedy żyć, a także wątek uczuć, które stanowią bardzo istotny element tej historii, tworzą przyjemną lekturę, którą mimo objętości czyta się błyskawicznie. Z przyjemnością zanurzyłam się w świat bohaterów i ze smutkiem się z nimi żegnałam. To idealna lektura dla wszystkich miłośników romansów lub powieści historycznych, a najlepiej obu tych gatunków. 




  • Autor: Ciesielski J'Nell
  • Tytuł: Lodowa księżniczka
  • Tytuł oryginalny: The Ice Swan
  • Wydawnictwo: Mando
  • Liczba stron: 464
  • Premiera: 23 listopad 2022




6/24/2020

Odkryj "Czas białych nocy" Maria Paszyńska

Odkryj "Czas białych nocy" Maria Paszyńska

Początek XX wieku niósł ze sobą wiele burzliwych zmian, które wielokrotnie przewartościowały życie. Niektórzy ludzie poświęcali się dla głębszych ideałów, walczyli o wolność, umierali za nią, lecz większość pragnęła szczęścia i spokoju. W czasach Wielkiej Wojny, która objęła całą Europę, życie bywało niezwykle trudne. Rosja w tym czasie zmagała się z początkami czerwonej rewolucji i upadku dotychczasowego ustroju. To powodowało wiele niezwykle brutalnych momentów. W tym świecie przyszło żyć dwójce bohaterów, których losy przeplatają się z historią. 

Kazimierz, za namową ojca wyjeżdża na studia do Petersburga, wiodąc tam życie ciekawe i zróżnicowane. Nowo poznany Borys, stając się przyjacielem Polaka, daje mu możliwość dostatniego i barwnego studenckiego życia. Gdzieś na progu pojawia się wojna, lecz młodych ludzi niewiele ona obchodzi. W Petersburgu Anastazja buduje nowe życie, uciekając przed przeszłością, gdzie trafia pod opiekę sióstr zakonnych. Losy Kazimierza i Anastazji stykają się w jednym momencie i młodzi powoli poznają się coraz bardziej. Dziewczyna, pełna oporów i obaw stara się trzymać Kazimierza na dystans. Tym bardziej, że popiera ona ideę rewolucji, tymczasem młody Polak nie jest zainteresowany ustrojem niewolącego go państwa. Powoli wojna zaczyna pojawiać się w życiu wszystkich, a spotkanie Anastazji i Borysa odkryje stare, niezagojone rany. 

Autorka zabiera czytelnika do Petersburga chwilę przed wojną, oraz podczas jej trwania, kiedy widać powolne konanie starego świata. Znamy historię, więc wiemy jak zakończą się losy cała Mikołaja II i jego najbliższych, wiemy też jaki ustrój zapanuje w państwie. Podczas lektury, dzięki Anastazji i Kazimierzowi, możemy poznać losy ludzi mniej znanych, tych zapomnianych przez świat. Główni bohaterowie biorą udział w życiu codziennym, pracują, walczą, czekają i wierzą w lepszą przyszłość. I choć Kazimierz i Anastazja i ich losy są osią książki, to miejsce i czasy w jakich żyją, stają się doskonałym tłem powieści. Pisarka oddaje idealnie klimat tamtych czasów, spojrzenie na wydarzenia, nagłe zmiany w nastrojach. 

Anastazja i Kazimierz wywodzą się z zupełnie innych środowisk, mają inne spojrzenie na świat, a jednak ich spotkanie, a potem kontynuacja znajomości, sprawiają, że coraz bardziej otwierają się na drugą osobę. To piękna historia miłości, która stara się pokonać przeszkody i trwać razem. Nie zawsze się to udaje, wielokrotnie życie weryfikuje przywiązanie bohaterów. Zresztą Nuti i Kaza nie są samotnymi wyspami, inni również nie zawsze pozytywnie podchodzą do ich związku. 

Nie pytając o nic, Anastazja wspięła się na palce i bez uprzedzenia pocałowała go w usta. Był to delikatny pocałunek przywodzący na myśl muśnięcie skrzydeł motyla. Nie było w nim nic z namiętnych pieszczot, których nieraz już doświadczył podczas swoich licznych podbojów miłosnych. Tamte zdążyły mu już po prawdzie spowszednieć. Ten zaś był ożywczy i świeży jak kropla rosy strząśnięta z liścia przed świtem, nade wszystko zaś zaskakujący. 
Maria Paszyńska napisała powieść, która mnie zachwyciła. Zabierając się za tę lekturę, nie wiedziałam, że tak trudno będzie się od niej oderwać, a kończąc ją miałam łzy w oczach i żal do bohaterów, niesamowicie wielki żal. Po raz kolejny dałam się porwać do świata, stworzonego przez pisarkę i zupełnie tego nie żałuję. 

Książki, takie jak "Czas białych nocy" trudno recenzować, bo oddanie emocji pojawiających się podczas lektury, prawie nigdy się nie udaje. A po jej skończeniu człowiek się zastanawia, co tak naprawdę sprawiło, że czytało się ją z przyjemnością i czeka się na więcej. Tutaj z pewnością jest to świetne oddanie tła, spacer ulicami Petersburga, przemiany jakie w tym czasie się pojawiają, ale również wplecenie w powieść postaci historycznych, które przemykają w drugim planie. Główni bohaterowie, postacie barwne, charakterne, z różną przeszłością i podejściem do świata. A to wszystko łączy świetna historia, z jednej strony naturalna, z drugiej ujęta w sposób, że ciężko oderwać się do ostatniej strony. Autorka już raz zdołała porwać mnie do swojego świata, podczas lektury "Owocu granatu", tym razem jestem jeszcze bardziej zachwycona powieścią, która pokazuje koniec pewnej epoki. 

Tamten, jak się wówczas wydawało Sawickiemu, bajkowy świat balów, przedstawień, szykownych kreacji, kryształów, muzyki, wachlarzy ze strusich piór, pereł, jaj Faberge kryjących w sobie coraz to nowe i bardziej zachwycające niespodzianki, jawił mu się teraz jako ten odległy, że niemal nierzeczywisty. Dziś nie było na co popatrzeć, zaglądając w okna. Wszystkie były ciemne. Ludzie oszczędzali, modląc się, by zdołali dotrwać do końca tej strasznej zimy. 

"Czas białych nocy" to lektura która wciąga i pochłania od pierwszych stron. Wraz z bohaterami poznaje się świat, a jednocześnie dopinguje ich w wyborach. Gdzieś w głowie tkwi myśl, że to dopiero początek, a bolszewicy mogą zniszczyć ten powstały świat. Koniec zaś sprawia, że nie można się otrząsnąć i zostaje z setką pytań. Takie książki zdecydowanie chcę czytać.  

  • Autor: Paszyńska Maria
  • Tytuł: Czas białych nocy
  • Seria: Wiatr ze wschodu #01
  • Wydawnictwo: Książnica
  • Liczba stron: 408
  • Premiera: 03 czerwiec 2020


Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger