Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w dolinie narwii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w dolinie narwii. Pokaż wszystkie posty

11/06/2022

Oto "Zbuntowana szlachcianka" Urszula Gajdowska

Oto "Zbuntowana szlachcianka" Urszula Gajdowska



Przyszła pora na ostatni tom cyklu, który bardzo przypadł mi do gusty. Urszula Gajdowska chyba jako pierwsza stworzyła historie, które na polskim gruncie trzymają poziom angielskich romansów historycznych, dodatkowo okraszając je elementami kryminału i przygody, co tworzy idealną mieszankę. Kim tym razem są bohaterowie i jakimi ścieżkami podążają?

Hanna Królikiewicz nie pozwala matce decydować w sprawie swojego zamążpójścia, stanowczo sprzeciwiając się poślubieniu coraz starszych konkurentów do swojej ręki. Jej rodzice mają dość fanaberii młodej kobiety i zamykają ją w pokoju. Próba ucieczki przez okno skończyłaby się niebezpiecznie, gdyby nie pomoc Adriana Garenwilla. Odnowiona w ten niezwykły sposób znajomość wywołuje też wiele emocji w obojgu bohaterów. Ich rozstanie nie należało do najprzyjemniejszych, a teraz co krok ich ścieżki się przecinają. Czy udawane narzeczeństwo pozwoli pozbyć się niechcianych konkurentów młodej szlachcianki i co sprowadziło lorda Garenwilla do Polski?

Bawiłam się przy tym tomie naprawdę świetnie, mam wrażenie że razem z pierwszą częścią stanie się moim ulubionym w tej serii. Autorka tym razem oprócz ciekawych bohaterów i świetnie poprowadzonej akcji dołożyła też trochę smaczków historycznych, wplatając w treść kwestie masońskie, ale również przedstawiając historyczny obraz Warszawy tamtych czasów. Sprawiło to, że z jeszcze większą przyjemnością zagłębiłam się w lekturze i poznawałam świat bohaterów. 

Wątek uczuciowy między głównymi bohaterami, który ma tajemnice w przeszłości i który okaże się bardziej złożony, niż początkowo można podejrzewać, jest świeży i ma kilka niespodziewanych zwrotów akcji. Sami bohaterowie od razu dają się polubić, przez co kibicuje się im właściwie od pierwszych stron. Hanna, na przekór konwenansom, walczy o siebie i swoje szczęście, wychodzi trochę przed szereg swoim czasom i normom społecznym. Staje się przez to bliższa i zyskuje sympatię. 

Duży nacisk w tym tomie autorka położyła na tajemnice wolnomularstwa. Pojawiają się tajemnicze obrzędy, różne kręgi wtajemniczenia, udział osób z przeróżnych kręgów szlacheckich i magnackich. Czym dalej tym więcej powiązań i związanych z tym różnych problemów, które pojawiają się przed głównymi bohaterami. 

W tle pojawiają się bohaterowie poprzednich tomów, którzy czasem dyskretnie pomagają, czasem tylko obserwują przebieg wypadków. Są jednocześnie bliscy i znajomi, ale jakby odlegli w tych wydarzeniach, które przeżywają główni bohaterowie. 

Po raz kolejny świetne pióro autorki, lekki styl i plastyczne opisy wydarzeń sprawiły, że czytałam tę historię z przyjemnością i naprawdę ciężko było się od niej oderwać przed dotarciem do ostatniej kartki. Mnogość tajemnic, różnych wydarzeń, które się na siebie nakładały i tworzyły różne warstwy historii dawały do myślenia. Autorka połączyła tajemnice z przeszłości, a także praktyki współczesne, które mroziły krew. Wszystko stworzyło tygiel, który aż buzował od emocji. 

"Zbuntowana szlachcianka" to ostatni tom cyklu, który łączy w sobie najlepsze elementy każdej z wcześniejszych książek. Barwni bohaterowie, z wyrazistymi charakterami, dużo zagadek i tajemnic, które tworzą kłody pod nogami bohaterów oraz uczucie, które musi pokonać wiele przeszkód, a które spaja wszystkie elementy tej historii. Świetna pozycja, przy której spędziłam wspaniałe chwile. To jedna z tych książek, do której kiedyś wrócę. 



  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: Zbuntowana szlachcianka
  • Cykl: W dolinie Narwii #05
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 432
  • Premiera: 26 wrzesień 2022




6/18/2022

Kim jest "(Nie)pokorna wdowa" Urszula Gajdowska

Kim jest "(Nie)pokorna wdowa" Urszula Gajdowska



Z oddaniem czekam na każdą kolejną książkę autorki, która jako jedna z nielicznych tworzy na gruncie polskim romanse historyczne. Choć zawężając jej książki do tego gatunku, dużo upraszczam. Trzy poprzednie tomy cyklu czytałam z przyjemnością, uśmiechem na twarzy i napięciem, jak skończą się wątki, które stworzyła autorka. Po czwarty tom cyklu sięgnęłam z równie dużą chęcią, chcąc poznać nowych bohaterów i ich przygody. 

Robert Ostrowski od kilku lat ukrywa się w rodzinnym majątku, lecząc rany na ciele i duszy. Nastaje jednak dzień, w którym decyduje się odkryć zagadkę śmierci swojego ojca, który zmarł kilka lat wcześniej w stolicy. Poszukiwania tropów śmierci rodzica doprowadzają barona do młodej wdowy Natalii Walewskiej, która żyje pod butem teściowej, bez możliwości wyrażenia własnego zdania. Dwoje młodych bohaterów wspólnie podejmie trop, który doprowadzi ich do niebezpiecznych miejsc i wydarzeń. Jak zakończą się poszukiwania i czy dwoje zranionych ludzi będzie miało szansę na szczęście? 

Kolejny tom cyklu "W dolinie Narwii" to nowi bohaterowie, więc i czytać go można bez znajomości poprzednich części. Jednak kto poznał wcześniejsze tomy ten zobaczy pewne powiązania barona Ostrowskiego zarówno z tomem pierwszym jak i trzecim. Tym razem jednak bohaterowie poprzednich historii się nie pojawiają, pozwalając całkowicie przemówić nowym postaciom. 

Historia stworzona przez autorkę to połączenie powieści historycznej, romansu i kryminału, sporo również w tym tomie elementu psychologicznego. Na tle poprzednich części "(Nie)pokorna wdowa" wyróżnia się tym, że skupia dużą uwagę na psychice bohaterów, pokazując ich problemy, niepewność, przemyślenia na temat życia i swojego postępowania. Wątek romansu w tym tomie rozwija się powoli, właściwie bohaterowie dopiero w drugiej części książki mają możliwość spędzić ze sobą trochę czasu bez ciągłej obstawy niepożądanych osób. 

Patrząc na postać Natalii Walewskiej, podczas lektury stawała mi przed oczami inna pozycja, którą miałam okazję niedawno czytać, a która miała podobne zamiłowania jak bohaterka, tytułowa Eliza z "Sekretu panny Elizy" - zamiłowanie do pieczenia, spędzanie czasu w kuchni i tworzenie wspaniałych kompozycji smakowych. Natalia w ten sposób mogła choć na chwilę uciec od tyranii teściowej, jak również spędzała czas w ukochanym ogrodzie, gdzie pielęgnowała rośliny. Postać ta początkowo wydawała się trochę mdła, stłamszona przez matkę swojego zmarłego męża, a jednak z czasem okazało się, że potrafi pokazywać pazury i walczyć o swoje. W tej relacji teściowa-synowa, wydać wyraźnie czasy, w jakim przyszło żyć bohaterom, którzy nie mogli tak po prostu postawić się ówczesnym konwenansom. 

Rober Ostrowski to postać mocno złożona, wydawać by się mogło, że ma on bardzo wiele warstw. Niegdyś łamacz kobiecych serc, hulaka, żołnierz, któremu nie straszne były żadne niebezpieczeństwa, z czasem przez wspomnienia wojenne, a także przez tragiczny wypadek, mocno zamknięty w sobie, odsunięty od życia. Myśląc o jego ostatnich latach, kiedy zamknięty w swoim dworze, do ludzi wychodzi po zmroku, przypomina tytułową Bestię z baśni i chyba sam trochę tak o sobie myśli. Postanowienie odnalezienia prawdy o śmierci ojca wyciąga go z zamknięcia i marazmu, pozwala wrócić do ludzi i poukładać problemy, z którymi do tej pory się borykał. 

Ciekawy wątek kryminalny prowadzi bohaterów w miejsca czasami niebezpieczne a czasem bardzo egzotyczne, pokazując przekrój społeczny ówczesnego świata. Jest poważnie, a czasem śmiesznie. Bywa niebezpiecznie. Po raz kolejny ciężko oderwać się choć na chwilę. 

"(Nie)pokorna wdowa" to kolejna świetna historia, która wyszła spod pióra Urszuli Gajdowskiej. Trochę różni się od poprzednich części, porusza kilka poważniejszych tematów, to nadal jest to historia barwna, z wieloma emocjami, które pojawiają się podczas lektury. Bohaterowie są złożeni, tych głównych bardzo łatwo polubić, a za ich wzajemną relację trzyma się kciuki podczas czytania. Zdecydowanie jest to pozycja dla każdego kto lubi romanse historyczne z nutą kryminału. 





  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: (Nie)pokorna wdowa
  • Cykl: W dolinie Narwii #04
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 386
  • Premiera: 25 maj 2022



4/16/2022

Kim jest "Zakochana hrabina" Urszula Gajdowska

Kim jest "Zakochana hrabina" Urszula Gajdowska



Po dwóch poprzednich tytułach, autorka po raz kolejny zabiera nas do XIX wiecznej Warszawy, oraz w okolice Narwii, gdzie kolejni bohaterowie popadają w tarapaty i zaczynają odkrywać uczucia, nie zawsze zgodne z konwenansami ówczesnych czasów. Czy również i tym razem lektura stanęła na wysokości zadania? 

Hrabina Aurelia Plater powraca z podróży do Indii, chcąc zacząć nowe życie jako wdowa w wiejskiej posiadłości swojego zmarłego męża. Sprawy się jednak komplikują przez problemy z testamentem, a pobyt w Warszawie staje się coraz bardziej niebezpieczny. Młoda i piękna hrabina przyciąga wzrok wszystkich mężczyzn, wielu z nich marzy o romansie z ponętną wdową. Kobieta marzy o spokojnym życiu, ale właściwe wtedy zaczynają pojawiać się niepokojące anonimy i wydarzenia. Jedyną pomocą może okazać się Błękitny Major, zmarły kuzyn jej męża. Jednak spotkanie tych dwojga to dopiero początek całej lawiny wydarzeń, które mogą doprowadzić do upadku obojga. 

Znowu przepadłam, zapoznając się z tą historią w jeden wolny dzień. Dwoje charakternych bohaterów, niezwykle barwnych i upartych w swoich postanowieniach. Ona spokojna, niezwykle piękna i bogata kobieta z zasadami. On fircyk, bawidamek i kobieciarz. A jednak los, który ich ze sobą połączył, sprawił, że mogli odkryć swoją inną twarz. Powoli uczucia i pasje, które się pojawiły, zbliżyły ich do siebie. Wspaniały, niezwykle emocjonalny romans, który nie pozwala na chwilę odłożyć się na półkę. 

Jednocześnie autora po raz kolejny wplotła w wydarzenia wątek kryminalny, do końca nie pozwalając odkryć kto jest sprawcą i jakie powodują nim motywy. Różne wydarzenia, które mają miejsce w najbliższym otoczeniu Aurelii sprawiają, że nie może ona spać spokojnie, a jednocześnie sprawia, że trafia pod skrzydła Edmunda Brezy. 

W tym tomie dość szybko pojawiają się bohaterowie z poprzednich części. Małgorzata i Ksawery oraz Sabina i Wiktor. Zresztą relacje rodzinno - towarzyskie są tu dość bliskie i obie pary postanawiają pomóc w trudnej sytuacji obojgu bohaterom. Oczywiście nadal każdą z części można czytać oddzielnie, bo nie ma tu bezpośredniego powiązania między wątkami. 

Książka po raz kolejny łączy ze sobą świetny język, idealne proporcje emocji, które podczas lektury prowadzą i do śmiechu i do płaczu, doskonale wykreowanych bohaterów, których nie da się nie lubić, zdecydowanie im kibicując, oraz historię, która łączy wszystko w doskonałą całość. 

"Zakochana hrabina" po raz kolejny przenosi czytelnika do XIX-wiecznej Polski, gdzie dwójka głównych bohaterów musi poradzić sobie z problemami natury kryminalnej i miłosnej. Wartka akcja sprawia, że ciężko się od niej oderwać do ostatniej strony. Autorka nadal udowadnia, że na doskonałe pióro. Dla mnie doskonała odskocznia i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. 



  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: Zakochana hrabina
  • Cykl: W dolinie Narwii #03
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 394
  • Premiera: 26 luty 2022




11/03/2021

Czy na pewno "Panna bez majątku" Urszula Gajdowska

Czy na pewno "Panna bez majątku" Urszula Gajdowska


Dopiero co spędziłam niezwykle miło czas z "Zadziorną baronówną", a już chwilę później pojawiła się "Panna bez majątku", dzięki której mogłam ponownie zagłębić się w lekturę książki autorki. Poznając losy kolejnych bohaterów zastanawiałam się, czy ten tytuł równie mocno mnie wciągnie i czy spędzę z nim równie miło czas. Okazało się, że nie musiałam się tego obawiać i książkę przeczytałam jednego wieczoru. O czym jest ta historia i kto będzie zadowolony z lektury? 

Małgorzata spędza wakacje u stryja, z czego czerpie dużą przyjemność. Młoda dziewczyna została pozbawiona posagu, a we własnym mniemaniu nie może się równać urodą z siostrą. To też sprawia, że nie myśli o mężu i wiedzie spokojne chwile u boku ciotki. Wszystko zmienia się, kiedy niefortunna nocna kąpiel kończy się spotkaniem z młodym baronem w stroju Adama. Od tego momentu dziewczynę zaczynają prześladować dziwne wydarzenia, a spotkania z młodym baronem są nieuniknione. Czy ta dwójka młodych ludzi będzie w stanie się porozumieć? Czy niewytłumaczalne zjawiska mają jednak racjonalne wyjaśnienie?

Po raz kolejny autorka mnie urzekła stworzoną historią. Od samego początku wydarzenia przykuwają uwagę i każą zastanowić się co będzie dalej. Dwójka głównych bohaterów - Małgorzata i Ksawery, są całkowitymi przeciwnikami małżeństwa, choć oboje z zupełnie innych powodów. Małgorzata jest delikatnie zakompleksiona na punkcie własnej urody, a do tego pozbawiona majątku nie chce znajdować męża za wszelką cenę. Szczególnie wiedząc, jakie jej matka ma na to sposoby. Ksawery jest przekonany, że jest zdecydowanie za młody na stały związek, z którym wiąże się małżeństwo. 

Autorka tym razem osadziła akcje w dwóch dworach i ich okolicach w rejonie Łomży. Stałe miejsce nie powoduje jednak, że akcja jest nudna, wręcz przeciwnie: cały czas coś się dzieje, zarówno ze względu na kilku różnorodnych bohaterów jak i sytuacje, które powodują. Dodatkowo autorka postawiła na motyw nadprzyrodzony, który ciągle pchał akcje do przodu. Ostatecznie motyw ten okazał się o wiele bardziej ziemski i o wiele bardziej mroczny, ukazując elementy kryminalne. 

Dwójka głównych bohaterów przez dłuższy okres dogryzała sobie, mając zupełnie różne założenia w stosunku do drugiej osoby. Bardzo delikatnie motyw ten podobny był do tego z "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen. 
Oczywiście nie zabrakło nie tylko uczuć, które coraz bardziej się potęgują, ale również erotyki, która tak samo jak przy poprzednim tomie, jest delikatna a jednocześnie inspirująca. 
W powieści pojawia się całkiem dużo bohaterów, którzy są bardzo wyraziści i w niektórych wypadkach to spore indywidualności. Smaczku dodaje pojawienie się osób znanych z "Zadziornej baronówny", choć są oni raczej postaciami epizodycznymi i w żadnym wypadku nie trzeba znać poprzedniego tomu tej serii, żeby czerpać przyjemność z lektury. 

"Panna bez majątku" po raz kolejny uwiodła mnie swoją akcją, ciekawymi, barwnymi bohaterami, przepychankami słownymi między bohaterami i licznym próbom trzymania się ówczesnych konwenansów, co nie zawsze się udawało. Autorka idealnie połączyła poszczególne elementy, dzięki czemu historię czyta się z przyjemnością i ciężko się od niej oderwać. Dodatnie elementu nadprzyrodzonych oraz kryminalnych pcha akcje do przodu i stwarza sporo sytuacji wymykających się ówczesnym standardom. Idealna lektura dla wszystkich fanów romansów historycznych!
 


  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: Panna bez majątku
  • Cykl: W dolinie Narwii #02
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 440
  • Premiera: 22 wrzesień 2021


8/29/2021

Kim jest "Zadziorna baronówna" Urszula Gajdowska

Kim jest "Zadziorna baronówna" Urszula Gajdowska


Powieści historyczne od dawna pojawiają się na rynku książki i stanową ważną jego część. Jednak również w tym gatunku znaleźć można bardzo różne historie, od powieści obyczajowych, przez kryminały do romansów, a także fantastykę wykorzystującą elementy historii. Jestem miłośniczką dawnych czasów, dlatego sięgam po wszystko, co ma jakikolwiek związek z minionymi epokami. W przypadku tego tytułu trzeba zaznaczyć, że jest to zdecydowanie romans historyczny. Na polskim rynku do tej pory niewiele pojawiło się historii, które dokładnie w ten gatunek uderzają, do tej pory lubowały się w nim autorki anglojęzyczne osadzając swoje historie czy to w XIX wiecznej Anglii, czy w kolonialnej Ameryce, czy też w czasach walk brytyjsko szkockich czy irlandzkich. Tym razem możemy zajrzeć na nasze rodzime podwórko, podejrzeć szlachtę i magnatów, których już ówcześnie nie poznamy. Czy to plus czy minus "Zadziornej Baronówny"? 

Sabina Ostrowska jak lew broni swojej samodzielności i z tego też powodu mimo poważnego wieku dwudziestu pięciu lat nadal zostaje panną, a właściwie już powoli starą panną. Woli spędzać czas w majątku ojca, gdzie może rozwijać swoje pasje, a może z czasem również pomóc ojcu w śledztwach. Żywy temperament i kąśliwe uwagi odstraszyły już niejednego kandydata do jej ręki, a najbliżsi coraz bardziej się o nią niepokoją. 
Ojciec w ramach współpracy pozwala jej pomóc w pewnej intrydze a do opieki przydziela jej Wiktora Godlewskiego, który wydaje się jednocześnie idealnym kandydatem na zięcia. Tylko czy wybuchowa para będzie w stanie razem współpracować? Kiedy intryga kryminalna rozszerza się i na dwójkę bohaterów zaczynają padać pewne podejrzenia, trzeba zacząć mierzyć się z czasem, a także z własnymi uczuciami. 

Czasem zdarza mi się wyczuć książkę nosem, jeszcze przed lekturą. Dokładnie tak było w przypadku "Zadziornej baronówny", podczas której bawiłam się setnie, zaczytując się do późna w nocy. Dwoje głównych bohaterów to postacie bardzo charakterne, choć jednocześnie różne od siebie. Sabina to młoda emancypantka, która walczy o samo decydowanie i za nic nie chce wyjść za mąż, wierząc że małżonek będzie mówił jej jak ma żyć. Boi się zamknięcia w domu, marzy o czymś większym. To bardzo inteligentna dziewczyna, która jednak nie potrafi utrzymać języka w buzi i nie raz powie coś nie na miejscu, nie licząc się z innymi. Wiktor Godlewski z kolei nie planuje małżeństwa w najbliższym czasie, myśli o swojej karierze zawodowej, a nawet jeśli spojrzy na jakąś kobietę, to raczej na te spokojne, które nie będą sprawiały kłopotu. Mimo wszystko jest to szlachetny człowiek, który kieruje się w życiu zasadami. 

Powieść osadzona jest na początku XIX wieku, więc bardzo istotną rolę grają konwenanse. Autorka wprowadzając wątek kryminału dała szansę bohaterom na działania trochę poza tymi konwenansami. Akcja jest dynamiczna i rozwija się momentami w zawrotnym tempie. Śledztwo, tak bardzo różne w ówczesnych czasach powoduje lawinę zdarzeń, pojawiają się tajemnice z przeszłości, pościgi, walka z czasem. Sama historia przenosi nas na ówczesnej Warszawy, a także w okolice Łomży i Ostrołęki, które odwiedzają bohaterowie podczas poszukiwań. Razem z nimi zaglądamy na salony, ale również odwiedzamy przydrożne gospody, nie zawsze pełne wygód. A w tym wszystkim dwójka młodych charakternych bohaterów, którzy cały czas się ze sobą ścierają. 

Słowne przepychanki Sabiny i Wiktora nadają dodatkowy koloryt tej historii. Nie raz wywołują uśmiech na ustach. Autorka pokazuje wiele emocji między bohaterami, czym dalej zagłębiamy się w historię, tym bardziej iskrzy, pojawiają się elementy pikanterii, ale nie ma nadmiernego erotyzmu, co mi osobiście bardzo pasuje. 

"Zadziorna baronówna" ma wszystko to, co cenię w tego typu powieściach. Świetnie wykreowanych bohaterów, intrygę, która wywołuje wiele różnorodnych sytuacji, dużo emocji i odrobinę pikanterii. Wszystko zamyka język, który spaja wszystko w całość i sprawia, że historię czyta się z przyjemnością i ciężko się od niej oderwać. Autorka pokazuje, że możemy się mierzyć na najlepszymi zagranicznymi pisarkami. Polecam wszystkim, którzy lubią powieści historyczne. Ja z niecierpliwością czekam na kolejne tomy cyklu. 





  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: Zadziorna baronówna
  • Cykl: W dolinie Narwii #01
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 384
  • Premiera: 10 czerwiec 2021




Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger