Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabójstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabójstwo. Pokaż wszystkie posty

5/26/2019

Czy potrzeby ci "Odwyk" Adam Widerski

Czy potrzeby ci "Odwyk" Adam Widerski

Rzadko sięgam po tego typu książki, a może nie sięgałam po nie wcześniej? Kryminał i thriller coraz częściej przewijają się na mojej czytelniczej liście, powoli zmienia mi się gust, sięgam po coraz inne gatunki, smakuje jej i sprawdzam, czy to moje rewiry. "Odwyk" Adama Widerskiego zaintrygował mnie przy pierwszym spotkaniu, więc dość szybko zdecydowałam się na lekturę. 

Klinika odwykowa to z zasady miejsce niezbyt przyjemne, jednak sesje z pacjentami są przewidywalne i dają efekty. Nikt nie spodziewa się masakrycznego odkrycia w łazience, które staje się początkiem szeregu zbrodni w Łodzi. Śledczy, którzy przybywają na miejsce morderstwa nie są w stanie przewidzieć, do jakiej rozgrywki wchodzą i jakie poniosą przy niej ofiary. Kim jest zabójca, który atakuje ludzi owładniętych alkoholizmem lub próbujących wyjść z tego nałogu? Jakie jeszcze sekrety zostaną odkryte podczas śledztwa? I kto w tym towarzystwie zostaje niewinny? 

Leniwy upalny, letni dzień prowadzi na ulice Łodzi, gdzie w jednym z budynków mieści się klinika odwykowa. Powolna akcja pokazuje ludzi zmagających się z brzemieniem alkoholizmu, którzy próbują zmienić swój los. Sesje bywają różne, jest ciekawie, spokojnie ale wybuchy również się zdarzają. Wszystko to kończy się w momencie znalezienia jednego z pacjentów w łazience. Scena zbrodni jest niezwykle krwawa i nawet policja nie do końca potrafi sobie z nią poradzić. Podejrzany ucieka z miejsca zbrodni a śledczy ruszają za nim w pogoń. Akcja przyspiesza, obfituje w niezwykle brutalne momenty, wiele osób zostaje wykluczonych z akcji. Morderca znakomicie myli tropy, podrzuca wskazówki jednocześnie będąc o krok przed ścigającymi go policjantami. 

Muszę przyznać, ze nie spodziewałam się takiej dawki emocji. Autor w swojej debiutanckiej książce pokazuje, że potrafi świetnie pisać, przyciąga czytelnika, jednocześnie wodząc go za nos do ostatniej strony. Wydarzenia, które zapoczątkowuje brutalne morderstwo okazują się szczytem góry lodowej, czym bardziej się w nie zagłębiając tym bardziej śledczy, a wraz z nimi czytelnik, czują się bardziej skołowani i bezbronni. 

Morderca okazał się całkowicie niespodziewaną osobą, która bardzo długo skrywała swoją tożsamość. Jednak autor nie poprzestał tylko na głównym wątku. W międzyczasie w śledztwie pojawiają się również te poboczne, które wcale nie odbiegają intensywnością od wcześniejszych, a jednocześnie skutecznie mylą tropy i odciągają bohaterów od tego głównego. Autor napisał historię trudną, momentami niezwykle brutalną. Jeden z wątków mocno mną poruszył, szczególnie przy zakończeniu, które autor zafundował czytelnikom. 

Sami bohaterowie również nieźle zachodzą za skórę. Autor stworzył postacie bardzo charakterne, a jednocześnie różnorodne, które można polubić, albo które niesamowicie drażnią. Ich wybory nie zawsze są słuszne, choć zawsze robią to, co podpowiada im instynkt. 

Mimo swojej objętości (ponad 600 stron), książkę czyta się błyskawicznie. Świetny debiut pisarski pokazuje, że pojawił nam się nowy autor, na którego warto zwrócić uwagę. Trudna, brutalna historia wprowadza męski punkt widzenia na wiele wydarzeń, pokazuje, że wchodząc coraz głębiej wcale nie dowiadujemy się więcej, a raczej czujemy się bardziej skołowani. Zdecydowanie ten tytuł warto znać.


  • Autor: Widerski Adam
  • Tytuł: Odwyk
  • Wydawnictwo: Initium 
  • Liczba stron: 704
  • Premiera: 15 maj 2019

5/04/2019

PRZEDPREMIEROWO Poznaj jakimi regułami kieruje się "Niebezpieczna gra" Emilia Wituszyńska

PRZEDPREMIEROWO Poznaj jakimi regułami kieruje się "Niebezpieczna gra" Emilia Wituszyńska

Kolejny raz sięgnęłam po debiut, mając nadzieję na wciągającą lekturę. Jak to z tymi debiutami jest, większość wie, raz trafi się na prawdziwe perełki, innym razem ciężko jest skończyć dany tytuł. Można też trafić na przeciętniaka, który jakoś nie przekonuje, choć w sumie nie wiadomo o co chodzi. Jak jest w przypadku książki Emilii Wituszyńskiej? Autorka pokusiła się o historię łączącą w sobie sensację, kryminał, romans i erotykę. Czy z takiej kombinacji może wyjść prawdziwa bomba? 

Weronika to jedna z lepszych policjantek na komendzie, która podchodzi do pracy z prawdziwym zaangażowaniem. Choć właściwie tak było dawniej. Od czasu dramatycznej akcji w której traci partnera kobieta nie potrafi dojść do siebie. Przeniesienie za biurko, problemy alkoholowe i depresja to tylko początek jej problemów. 
Na imprezie wyższych sfer zostaje zamordowany kandydat na premiera, jedynym świadkiem jest aktor Przemysław Rej. Problem jednak z tym, że mężczyzna był w tym czasie kompletnie zalany, a jednocześnie boi się o własną skórę. Weronika zostaje przywrócona do czynnej służby, musi ochronić aktora do czasu zakończenia sprawy. A żeby nie było podejrzeń musi przedstawiać się jako jego narzeczona.
Czy taki duet jest w stanie wytrzymać ze sobą dłużej? Wera podchodzi do zadania niechętnie, okazuje się jednak, że ta sprawa ma drugie dno, a wydarzenia zaczynają pędzić w zawrotnym tempie. 

Historia zaczyna się dynamicznie, od niefortunnej akcji Wery. Po kilku miesiącach kobieta jest cieniem samej siebie i nic nie wróży, żeby to się zmieniło. Zadanie, które zostaje jej przydzielone początkowo traktuje mocno na odczepnego, szczególnie, że gwiazdor którego ma chronić mocno działa jej na nerwy. Jest to reakcja dwustronna i gdyby nie mocne nalegania komendanta ta dwójka nigdy nie zgodziłaby się na dwoje towarzystwo. 

Przystojny, seksowny, rozchwytywany aktor, wiecznie bawiący się i brylujący w środowisku i policjantka w depresji, która na pierwszy rzut oka wygląda przerażająco w stanie, do jakiego się doprowadziła. 

Autorka stworzyła parę wybuchową, która jest jednocześnie bardzo prawdopodobna w swoich zachowaniach i codziennych relacjach. Niechęć jaką do siebie czują, wzajemne grzeszki, to wszystko jest miłym początkiem dalszej akcji, która zmienia się wraz z rozwojem ich relacji. Nad bohaterami czyha bowiem coraz większe niebezpieczeństwo, tajemnice okazują się coraz większe wraz z każdą kolejną kartką. 

Muszę przyznać, że pisarce udało się mnie zaskoczyć, tworząc taką a nie inną historię i jej drugie, a także trzecie dno. Akcja po początkowo powolnym rozwoju, kiedy już wydaje się, że nic więcej się nie wydarzy, nagle wystrzela, zaczyna coraz bardziej przyspieszać, żeby na końcu popędzić. 

Trochę przyczepię się do samego zakończenia, a właściwie do jego krótkości. Cała akcja jest fajnie rozplanowana i dobrze podzielona, jednak same wydarzenia końcowe, w których bohaterowie toczą bój o to, czy uda im się przeżyć, są zawarte na kilku kartkach i podczas ich lektury czułam niedosyt. Jakby pisarka spieszyła się, żeby jak najszybciej skończyć tę historię. 

Jest to powieść, w której erotyka zajmuje jedno z ostatnich miejsc, owszem jest kilka scen trochę ostrzejszych, ale Paulina Świst, która pojawia się na okładce, kładzie na ten element swoich historii o wiele większy nacisk. Dla mnie jest to plus tej powieści. Nic nie jest wymuszone, sceny erotyczne są ciekawe, ale nie za ostre. 

Autorce udało się stworzyć świetnych bohaterów, którzy są wyraziści, choć zupełnie od siebie różni, a jednocześnie poznając ich bliżej można dowiedzieć się co nimi kieruje i dlaczego tak a nie inaczej zostali ukształtowani. 

"Niebezpieczna gra" to naprawdę dobry debiut literacki, który najbardziej zbliżony jest do powieści sensacyjnej, choć łączy w sobie wiele innych elementów. Ciekawi, charyzmatyczni bohaterowie, którzy skrywają własne sekrety, wciągająca akcja, potrafiąca zaskoczyć oraz wartki język dopełniają historii. Zdecydowanie warto poznać ten tytuł bliżej. 





  • Autor: Wituszyńska Emilia
  • Tytuł: Niebezpieczna gra
  • Wydawnictwo: Kobiece
  • Liczba stron: 310
  • Premiera: 15.05.2019

1/13/2019

Poznajcie cykl "Dwór" Evelyne Brisou-Pellen

Poznajcie cykl "Dwór" Evelyne Brisou-Pellen

Lubię różnorodność gatunkową, co możecie zauważyć śledząc moje wpisy i recenzje. Tym razem sięgnęłam po książki, z których powinnam dawno wyrosnąć, bo dedykowane są one młodzieży. Uważam jednak, że każda książka, która jest dobrze napisana, jest uniwersalna i przypinanie łatek, albo zakresu wiekowego (lub jakiegokolwiek innego), jest niesłuszne. Obecnie wydaną w Polsce serię o Dworze przeczytałam przy okazji wyzwania Książek Sardegny, jest to dla mnie świetna okazja, żeby nadrobić trochę tytułów zalegających na moich półkach. Czy warto było spędzić czas z tą historią? 

Liam po długiej chorobie trafia do sanatorium, w którym ma ostatecznie zebrać siły. Chłopak jest niezwykle ciekawy świata i od razu zauważa niezwykłość miejsca i jego mieszkańców. Dwór kryje w sobie tajemnice, które Liam chciałby poznać, a które mogą zmienić jego postrzeganie świata. Co tak naprawdę dzieje się w Dworze i czym jest Mapa Wieczności? 
Clea ma za sobą bardzo trudne wspomnienia, z którymi cały czas próbuje się uporać. Razem z pomocą Liama stara się odkryć, kto stoi za jej porwaniem. Jednocześnie w Dworze dzieją się rzeczy coraz bardziej niebezpieczne. Strych zawłaszczyły sobie Szare Duchy, które mogą być bardzo niebezpieczne dla mieszkańców. Każdy musi pogodzić się z przeszłością, aby móc spojrzeć w przyszłość. 

Dobrze napisana książka, niezależnie od gatunku czy grupy wiekowej, potrafi wciągnąć. Tak było w przypadku powyższych tytułów. Pierwotnie planowałam przeczytać jedynie pierwszy tom, jednak po jego zakończeniu nie mogłam sobie odmówić dalszych losów bohaterów. 

Pierwszy tom bardzo długo skrywa tajemnicę miejsca, do którego trafił Liam. Powoli zaczynałam rozumieć, gdzie trafił chłopak, jednak miałam trochę inne podejrzenia co do rozwiązania prawie do samego końca. Wątek zagadki, takiego poprowadzenia historii to duży plus tego tytułu. Sam temat, którego podjęła się autorka, również zasługuje na uwagę. Nie został on umniejszony, ze względu na wiek czytelnika, jest pokazany momentami drastycznie, a jednak w tym wszystkim jest powaga. Uważam, że autorce wyszło to bardzo dobrze. 

Dwór jest miejscem bardzo tajemniczym, ale równie ciekawi są jego mieszkańcy. Zbiór osób, które wyglądem i zachowaniem zupełnie do siebie nie pasują. Nic dziwnego że bohater miał co do nich swoje podejrzenia. Ostatecznie jednak ta różnorodność była ciekawa i dodawała powieści charakteru. 

Drugi tom nie mógł opierać się na tajemnicy. W tym wypadku autorka poszła trochę w innym kierunku, przeniosła punkt ciężkości na Clea oraz innych bohaterów. Pokazała ich historię, a także wyszła z dworu na ulicę miast. Złość, żal i chęć zemsty są istotnymi elementami, które wprawiają w ruch całą historię. 

Autorce udało się stworzyć miejsce/świat wciągający, ale nie idealny. Jest tam strach, jest niebezpieczeństwo, ale równocześnie daje on nadzieję. Postacie również wzbudzają emocje. Liam i Clea wysuwają się na główny plan, nastolatkowie, którzy muszą poradzić sobie z przeszłością, dają się lubić. Liam wydaje się bardzo dojrzałą postacią jak na swoje piętnaście lat, dzięki czemu historia zyskuje podczas lektury. Clea, po przeżyciach, których doświadczyła, wzburza sympatię i chęć opieki. 

Ciężko zakwalifikować tę serię gatunkowo, ma ona elementy fantastyki, przygody, powieści detektywistycznej i powieści grozy. Akcja nie zwalnia nawet na chwilę, dlatego też ciężko się od niej oderwać. 

Oczywiście nie jest to książka idealna, jest kilka elementów, które mi zgrzytały. Skoki w czasie, które mają wpływ na teraźniejszość (chodzi powrót Leonidasa), miłość głównych bohaterów, która była zdecydowanie na poważna jak na ten wiek i trochę ta dojrzałość Liama, która dobrze wpływa na samą lekturę, ale jak się nad tym głębiej zastanowić, to raczej nie jest możliwa u piętnastolatka. 

Dwór to świetny pomysł na prezent dla nastolatków (wydawnictwo wskazuje na przedział wiekowy 12+), ale również dla starszych czytelników. Autorka przedstawia temat śmierci w sposób racjonalny, nie wyidealizowany, a jednocześnie właściwy. Oba tomy czyta się szybko i z ciekawością. Sama czekam na trzeci tom, który znajduje się w zapowiedziach wydawnictwa. Ciekawa jestem czym tym razem autorka mnie zaskoczy. 

  • Autor: Evelyne Brisou-Pellen
  • Tytuł: Liam i Mapa Wieczności | Clea i Wrota do Świata Duchów
  • Cykl: Dwór #01, #02
  • Tytuł oryginalny: Liam et la carte d'eternite, Clea at la porte des fantomes
  • Wydawnictwo: Widnokrąg
  • Liczba stron: 352, 370
  • Premiera: 28 marzec 2017, 20 listopad 2017


Książka przeczytana w ramach wyzwania Trójka e-pik

7/29/2018

PRZEDPREMIEROWO "Ogród Zuzanny t. 2" Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska

PRZEDPREMIEROWO "Ogród Zuzanny t. 2" Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska


Pierwszym tomem "Ogrodu Zuzanny" byłam zachwycona, a niezwykle intensywne zakończenie sprawiło, że nie mogłam doczekać się kontynuacji. Nie spodziewałam się, ze pisarki tak szybko pozwolą mi poznać dalsze przygody bohaterów i zdradzą, jak zakończyły się wątki rozpoczęte w "Miłość zostaje na zawsze". Tym razem ciężar wydarzeń przenosi się na drugą z przyjaciółek - Wiolę, ale czy to obniży poziom tego tomu? 

4/10/2018

Co przyniesie "Dzień 7" Kerry Drewery

Co przyniesie "Dzień 7" Kerry Drewery


Rok temu miałam okazję poznać "Celę 7", pierwszy tom trylogii opowiadający trudną historię, osadzoną w niezbyt odległej przyszłości. Pomysł autorki na temat przewodni przyciąga, a jednocześnie wzbudza wiele emocji. Po niezwykle wyrazistej końcówce pierwszego tomu przyszedł czas na kontynuację. Role niektórych bohaterów trochę się zmieniły, a akcja gna do przodu. Czy kontynuacja dorówna poprzedniczce? 

3/26/2017

PRZEDPREMIEROWO Czym jest "Cela 7" Kerry Drewery

PRZEDPREMIEROWO Czym jest "Cela 7" Kerry Drewery
"Czy dany uczestnik powinien odpaść", "Kto lepiej wykonał swoje zadanie?", "Wybierz osobę, która według ciebie kłamie"... z pewnością nie raz trafiliście na takie albo podobne pytania. Wystarczy wysłać sms pod dany numer telefonu z imieniem, liczbą lub odpowiedzią. Dzisiejszy świat i programy telewizyjne, gdzie wszystko dzieje się pod publiczność. Autorka powyższego tytułu posunęła się o krok dalej. Tam wybiera się, czy dany więzień jest winny czy niewinny zbrodni a tym samym to widzowie wybierają życie lub śmierć człowieka. Niemożliwe? Nasza wrażliwość przesuwa się coraz bardziej, więc ta historia nabiera pewnej dozy prawdopodobieństwa. Poznajcie "Celę 7".

10/17/2015

Przedpremierowo: "Cztery siostry" Helen Rappaport

Przedpremierowo: "Cztery siostry" Helen Rappaport


Bezwzględny car Mikołaj II, jego despotyczna żona Aleksandra i dzieci, które zamiast interesować się swoim cesarstwem zajmowały się wygodnym życiem. Taki wizerunek Romanowów był przekazywany szerszej publiczności jeszcze w niedawnych latach. Historia cudem uratowanej Anastazji, która uciekła dzięki miłości do mężczyzny również pokutuje do dzisiejszych czasów. Dzięki Helen Rappaport trzymam w ręku książkę, która pokazuje jacy naprawdę byli ostatni Romanowowie, przedstawia ich życie, charaktery i sposób, w jaki przygotowali się na śmierć. Po niemal stu latach od tragicznych wydarzeń w Rosji mamy możliwość poznać cara Mikołaja i jego rodzinę. 


1/25/2015

"List z powstania" Anna Klejzerowicz

"List z powstania" Anna Klejzerowicz
Dane techniczne:

  • Autor: Klezjerowicz Anna
  • Tytuł: List z powstania
  • Wydawnictwo: Filia
  • Liczba stron: 328
  • Premiera: 15 stycznia 2014
  • Gatunek: powieść





Zagadki przeszłości potrafią sprawić, że miast myśleć  o przyszłości, ciągle spoglądamy wstecz. Tajemnice, nierozwiązane zagadki potrafią męczyć całe życie, czasami przez wiele pokoleń. "List z powstania" odkryłam przypadkowo, odwiedzając stoisko wydawnictwa Filia na Targach. Piękna okładka, jedna z wielu tam obecnych, ale również tematyka sprawiły, że nie mogłam bez niej odejść. Powstanie Warszawskie. Ten tragiczny okres, kiedy ginęło mężnie wiele osób, a kwiat warszawskiej młodzieży został skrzywdzony na resztę życia, przez śmierć, albo traumatyczne wspomnienia, w jakiś magiczny sposób mnie do siebie przyciąga. Wystarczy, że książka w jakiś sposób nawiązuje do Powstania a na pewno się nią zainteresuje. Czytanie sprawia mi jednocześnie ból jak i radość. 

Kiedy wojna się kończy, Polacy w końcu mogą odetchnąć, są radośni i szczęśliwi. Julia ma dziesięć lat, kiedy koszmar wojny się kończy, jednak dla niej nie skończy się on nigdy. Dziewczyna w czasie Powstania Warszawskiego straciła rodziców i starszą siostrę. Wszyscy są przekonani, że cała trójka nie żyje, ale ciała Hanki, siostry Julki nigdy nie odnaleziono. Dziewczyna tuła się po sierocińcach, potem trafia do ciotki, która zabiera ją do Gdańska, jednak nadal czeka i nie traci nadziei. Jej siostra musi żyć, skoro jej nie znaleźli, a jeśli żyje to w końcu po nią przyjdzie. Z czasem Julia zaczyna szukać rozwiązania dla tajemniczego zniknięcia siostry. Staje się to jej obsesją przez całe życie. Razem z nią trwa w poszukiwaniach jej mąż i córka, Marianna. Jednak czasy socjalistycznej Polski nie są najbezpieczniejsze, żeby rozgrzebywać stare dzieje, szczególnie te dotyczące Powstania. Czy o przeszłości można zapomnieć i iść do przed siebie? 

"Po roku odnalazła ją tam (w sierocińcu- przyp. blog.) stryjenka - ciotka Zosia - i po urzędniczych bojach zabrała do siebie. Na Ziemie Odzyskane. Do Gdańska, gdzie jak wielu innych wyruszyła zaraz po wojnie w poszukiwaniu szczęścia i nowego miejsca do życia. Dopiero od niej Julka dowiedziała się wszystkiego. Wszystkiego, co stryjenka sama wiedziała. Że cała Warszawa to teraz ruiny i zgliszcza, podobnie jak i dom, który spłonął pod koniec powstania, tak że została po nim tylko kupa wypalonych cegieł. Że jej rodziców zabili Niemcy. Że znaleziono w gruzach ich... zwęglowe szczątki. Ciotka nie określiła tego w ten sposób, ale Julia zrozumiała. Zrozumiała też, że jest sierotą - gdyż do tej pory nie dopuszczała do siebie tej myśli."


Historia w tej książce zaczyna się w ostatnim dniu Powstania, które skazane jest już na porażkę, a kończy współcześnie. Przez wszystkie te lata poznajemy życie Julii, jej sieroctwo, niemożność pogodzenia się ze stratą, wiarę w to, że siostra ją odnajdzie, a później próbę odkrycia prawdy, która powoli zmienia się w obsesje. Nie potrafiła zapomnieć o przeszłości i z czasem wciągnęła w to swoją córkę - Mariannę. Dziewczyna była kropla, w krople podobna do swojej zaginionej ciotki, co potęgowało chęć wyjaśnienia sprawy. Narracja książki powierzona została właśnie Mariannie, która najpierw opisuje losy swojej matki, a potem przechodzi o bieżących wydarzeń.


Ta historia mogłaby być poszukiwaniem złudnych nadziei, trzymaniem się czegoś, co nie istnieje. Rodzina Juli zginęła w Postaniu, zabili ich Niemcy i na tym ta historia sie kończy. Jednak autorka nie dała tak prostego rozwiązania. Prolog pokazuje zupełnie inną śmierć rodziców dziewczyny, z rąk osoby, którą znali. Czy prawda o ich śmierci i odkrycie prawdziwej historii Hanki jest możliwa po tylu latach? Czy w czasie, kiedy powstańców prześladowano można wszcząć poszukiwania? Wokół rodziny Julii zaczynają dziać się dziwne i tajemnicze rzeczy, które powodują, że kobieta zaczyna się bać. Marianna również nie ma spokojnego życia. 

Ta książka łączy w sobie dwa gatunki - kryminał oraz powieść obyczajowa. Kryminał - gdzie poszukiwany jest morderca. Nie jest to jednak klasyczny kryminał, tajemnicza zagadka śmierci rodziców bohaterki, zaginięcia siostry w końcu zostanie rozwiązana, choć wydaje się to trochę przez autorkę nagrane. Nie wiem, czy po tylu latach możliwe jest odkrycie takich zagadek przeszłości. Powieść obyczajowa - przedstawia życie w świecie powojennym, czasach komuny, początkach lat dziewięćdziesiątych i w naszym stuleciu. Życie ciężkie, męczące i wiecznie spoglądające w przeszłość. Ta książka może mieć również zaczątki powieści psychologicznej - jak trauma z dzieciństwa potrafi wpłynąć na człowieka i zniszczyć mu życie. 

Czytało mi się bardzo dobrze, książka zaskoczyła mnie parokrotnie, na początku i na końcu byłam nią szczerze zainteresowana. Był jednak taki moment, kiedy ciężko mi się czytało. Nie wynika to z winy autorki, czy wydarzeń. Szarość życia lat osiemdziesiątych, monotonia, brak perspektyw, ciągłe czepianie się przeszłości i powoli rodzące się coraz większe zagrożenie sprawiły, że miałam problem z tą częścią historii. Jednak autorka wynagrodziła mi to pod koniec, kiedy historia się wyjaśnia. Czytelnik może podejrzewać, kto stał za morderstwami, choć siła, z jaką tkwił w swojej manii prześladowczej może przerażać. Żałuję, że autorka zakończyła książkę w takim miejscu, gdyby napisała parę stron więcej... naprawdę byłam ciekawa tego spotkania. 

"List z powstania" to książka godna uwagi, wciągająca, pozwalająca zastanowić się nad życiem i motywami ludzkich zachowań. Nie spotkałam się wcześniej z twórczością autorki, po lekturze tego tytułu myślę, że warto ją poznać i na pewno poszukam innych jej książek. Was zachęcam do lektury "Listu z powstania".


Dla kogo:

- osób zainteresowanych Powstaniem Warszawskim i tajemnicami z nim związanymi
- osób, które ciekawe są zagadek rodzinnych i ich rozwiązywania
- osób, które lubią czytać o czasach komunistycznych i życiu w Polsce w tym czasie



Książka bierze udział w wyzwaniu: Kiedyś przeczytam

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger