1/28/2026

Czym jest "Pachinko" Min Jin Lee


Już dawno powinnam poznać tę historię. Książka stała na mojej półce od 2017 roku, a co najmniej od roku spoglądałam na nią jak na jedną z najbliższych lektur. W końcu się udało – poznałam historię zapisaną na kartach tej powieści, a była ona niezwykle wciągająca i wielowarstwowa, pokazująca losy rodziny na przestrzeni ponad pięćdziesięciu lat.
Autorka powieści, Koreanka, która jako dziecko wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, zdecydowała się napisać tę historię po angielsku, aby – jak sama tłumaczy – dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. Odbiór Pachinko na świecie był duży i zazwyczaj bardzo pozytywny.

Młoda dziewczyna, Sunja, mieszka wraz z matką w okolicach Busan, gdzie prowadzą niewielki zajazd. Mężczyzna, którego spotyka i który zaczyna ją fascynować, staje się przyczyną jej problemów, dlatego dziewczyna wychodzi za mąż za pastora, który zatrzymuje się w tym czasie w ich zajeździe, i wyjeżdża wraz z nim do Japonii, aby tam rozpocząć nowe życie. Trudne początki w nowym miejscu, wynikające nie tylko z obcej kultury, ale także z odrzucenia przez Japończyków, zmuszają bohaterów do ciężkiej pracy. Z czasem kolejne pokolenia rodziny próbują wtopić się w japońskie społeczeństwo, jednak cały czas ciąży nad nimi piętno „obcych”.

Książka wciąga od pierwszych stron, przedstawiając na początku historię rodziców Sunji, a następnie trudne losy jej i matki w czasie, gdy Korea znajdowała się pod japońską okupacją. Autorka nie ucieka od brutalności świata, ukazując życie bohaterów przez pryzmat licznych problemów, z którymi muszą się zmierzyć. Sunja, jej mąż, a także jego brat i żona to pierwsze pokolenie, które wyjechało w nadziei na lepsze życie, wyższe zarobki lub z poczuciem życiowej misji. Wszyscy jednak muszą zmierzyć się z ostracyzmem Japończyków, trudnymi warunkami życia oraz prześladowaniami politycznymi, które wielokrotnie i na różne sposoby wpływają na losy całej rodziny.

Historia pokazuje, że Japonia to kraj bardzo zamknięty, który nie chce bratać się z innymi narodami, a wręcz je odrzuca. Synowie Sunji, urodzeni i wychowani w Japonii, nie znają kraju swoich rodziców, doskonale władają lokalnym językiem i znają realia tego kraju, a jednak przez całe życie są odrzucani, uznawani za gorszych i muszą mierzyć się z piętniem „śmierdzącego Koreańczyka”, często ukrywając swoje prawdziwe pochodzenie.
Co więcej, autorka na przykładzie losów pastora – ojca rodziny – oraz jego wnuka pokazuje, że nagonka ze strony państwa się nie kończy. Pierwszy zostaje brutalnie potraktowany przez władze, drugi zaś, już jako nastolatek, ma zdjęte odciski palców i musi legitymować się jako nie-Japończyk.

Ale ta historia nie jest jednowymiarowa – poprzez licznych bohaterów autorka pokazuje różne aspekty życia i wyborów, przed którymi stają postacie. Pojawiają się wątki homoseksualne, trudne decyzje podejmowane podczas wojny koreańskiej i po jej zakończeniu. Ważną rolę odgrywa także kwestia własnej tożsamości, poznawania swoich korzeni oraz niezgody na narzuconą prawdę. To wszystko sprawia, że historię czyta się z ciekawością, a losy bohaterów zmieniają się wraz z upływem czasu.

Ta historia ma pewien element, który pozwala rodzinie wychodzić cało z największych problemów. Wsparcie finansowe w odpowiednim momencie, praca wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna, czy ucieczka na wieś podczas nalotów alianckich – wszystko to daje tej rodzinie szansę na przetrwanie. Jednocześnie jednak te wybory prowadzą do moralnych dylematów i mogą stać się źródłem tragedii, zwłaszcza gdy prawda wyłania się nagle i w najmniej spodziewanym momencie.

Ważnym elementem powieści są również salony pachinko, czyli miejsca z automatami do gry, które w pewnym momencie zajmują niezwykle istotne miejsce w historii tej rodziny. Jednocześnie w japońskim społeczeństwie funkcjonują one jako przestrzenie kojarzone z hazardem, półświatkiem, nielegalnymi interesami i kontaktami z mafią.

Pachinko to wielowymiarowa powieść i saga rodzinna, pokazująca losy Koreańczyków w Japonii w XX wieku. Autorka porusza w niej temat Zainichi – Koreańczyków urodzonych w Japonii, lecz nigdy w pełni nieprzyjętych przez ten kraj do grona swoich obywateli. Historia wciąga i czyta się ją z przyjemnością, mimo trudnych i często bolesnych tematów, które porusza. Problem ten jest mało znany w kulturze zachodniej, dlatego powieść pozwala choć trochę przybliżyć złożone relacje koreańsko-japońskie. Myślę, że to ważna i bardzo wartościowa lektura.

 



  • Autor: Lee Min Jin
  • Tytuł: Pachinko
  • Tytuł oryginalny: Pachinko
  • Tłumaczenie: Urszula Gardner
  • Wydawnictwo: Czarna Owca
  • Liczba stron: 576
  • Premiera: 27 wrzesień 2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger