Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Warszawskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Warszawskie. Pokaż wszystkie posty

7/31/2025

Jak wyglądała "Panna młoda z Powstania" Kazia Sitarz

Jak wyglądała "Panna młoda z Powstania" Kazia Sitarz


Już jutro minie 81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Coroczne obchody tego wydarzenia pokazują, jak ważne było ono dla mieszkańców stolicy. Zryw powstańców — w większości warszawiaków — był wyrazem nadziei na wolność, ale też desperackim świadectwem tego, jak bardzo mieli dość niemieckiej okupacji. Zarówno o II wojnie światowej, jak i o samym Powstaniu powstało wiele publikacji — i nadal powstają nowe. Jedną z nich jest Panna młoda z Powstania autorstwa Kazi Sitarz. To książka, która odtwarza nie tylko dramatyczne wydarzenia 63 dni walk, ale także historię miłości Alicji i Billa Biegów, którzy powiedzieli sobie „tak” pośród ruin Warszawy.

Bazując na wspomnieniach Alicji Treutler‑Biegi i Billa Biegi oraz obszernym zasobie historycznych materiałów źródłowych, autorka snuje fascynującą opowieść o młodej miłości rozkwitającej w cieniu niemieckiej okupacji. Sceny z Powstania Warszawskiego żyją tu na każdej karcie – w dramatycznym tle 63 dni walk toczy się historia, która przetrwała nie tylko zniszczenia, ale i czas powojennej tułaczki. Książka nawiązuje do znanego zdjęcia z powstańczego ślubu, gdzie zamiast obrączek były kółka od firanek. 

Autorka podjęła się trudnego zadania — próby odtworzenia życia dwojga bohaterów, ich bliskich, realiów, w których przyszło im żyć, oraz uczuć, które ich połączyły. Książka ma ciekawą konstrukcję narracyjną: punktem kulminacyjnym jest ślub 13 sierpnia 1944 roku, który stanowi zarówno początek, jak i koniec opowieści. Późniejsze rozdziały przenoszą czytelnika między czasem wojny a późniejszym życiem bohaterów na emigracji. Choć taka klamra narracyjna wydaje mi się interesująca, to przeskoki między dwoma okresami nie do końca mnie przekonały. Być może autorka chciała zestawić ze sobą dwa zupełnie różne światy, w których przyszło żyć Alicji i Billowi, jednak w moim odczuciu bardziej chronologiczna narracja lepiej oddałaby dramatyzm ich historii.

Z ciekawością śledziłam losy bohaterów, odkrywając przy okazji elementy codziennego życia w czasie wojny, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Próby prowadzenia „normalnego” życia — wyjazdy na wakacje, nocowanie chłopaka w domu, na co kręciła nosem matka bohaterki — wydają się zaskakująco znajome i współczesne, a jednocześnie zupełnie nieprzystające do realiów okupacji. Ten kontrast sprawia, że jeszcze mocniej odczuwa się absurd wojennych czasów. Z kolei powojenne, a właściwie popowstańcze losy Alicji i Billa, szczególnie tuż po opuszczeniu Warszawy, wydają się wyjątkowo dramatyczne. Właśnie te pierwsze miesiące po Powstaniu najmocniej zapadły mi w pamięć.

Kolejne lata coraz bardziej oddalają rodzinę Biegów od Warszawy i Polski — emigracja najpierw do Wielkiej Brytanii, a później do Stanów Zjednoczonych staje się początkiem zupełnie nowego życia. Mimo to myślami nieustannie wracają do przedwojennej Warszawy, której nie da się już odnaleźć. Powroty do kraju, możliwe dopiero po wielu latach, tylko utwierdzają ich w przekonaniu, że tamta stolica, w której dorastali i którą kochali, przestała istnieć. Zostały jedynie wspomnienia i obrazy zapisane w pamięci.

Panna młoda z Powstania to książka, która nie tylko przybliża jedną z niezwykłych historii miłosnych z czasów Powstania Warszawskiego, ale też pozwala spojrzeć na wojnę i jej konsekwencje z bardzo osobistej perspektywy. Autorka z wyczuciem łączy fakty historyczne z emocjami, które mimo upływu lat nadal poruszają. Choć nie wszystkie zabiegi narracyjne do mnie przemówiły, cenię tę powieść za autentyczność. To również piękne świadectwo ogromnej miłości Alicji i Billa — uczucia, które przetrwało okupację, powstanie, emigrację i trudne lata powojenne. Ich historia dowodzi, że istnieje miłość, która potrafi pokonać każdą przeszkodę — i może właśnie dlatego tak bardzo zostaje w pamięci. Szczególnie teraz, kiedy przypada kolejna rocznica Powstania Warszawskiego, ta książka może poruszyć dodatkowe nuty w sercu każdego czytelnika.



  • Autor: Sitarz Kazia
  • Tytuł: Panna młoda z Powstania
  • Wydawnictwo: Emocje Plus Minus
  • Liczba stron: 408
  • Premiera: 23 lipiec 2025





10/13/2024

Oto "Farciarz" Jagna Rolska

Oto "Farciarz" Jagna Rolska


Czasami trafiam na pozycje, które stają się moimi perełkami. Myślę, że Farciarz stanie się jedną z nich. Dlaczego? Wiele czytałam książek o II wojnie, o losach ludzi, dużo z nich scala mi się w całość, bo mają bardzo podobne historie, wiele trudnych, momentami tragicznych. Tym razem trafiłam na książkę, po której spodziewałam się czegoś zupełnie innego, a autorka mnie zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. Zaczynając od tego, że ta książka nie powstałaby gdyby nie prawdziwa postać, pana Jerzego Oględzińskiego, jednego z Powstańców Warszawskich.

Jurek ma szesnaście lat kiedy wybucha wojna, a zmienia ona życie całej rodziny już w pierwszych dniach, kiedy zaczynają się naloty niemieckie. Ulica Dzika, na której mieszka, to granica przy której żyją jednocześnie katolicy i Żydzi, w czasie wojny staje się dość szybko granicą getta. Młody chłopak musi bardzo szybko dorosnąć, żeby pomóc sobie i rodzinie, a że ma smykałkę do interesów, to udaje mu się wiele zdziałać. Z każdym kolejnym rokiem, kiedy widzi śmierć i cierpienie również swoich przyjaciół wyznania mojżeszowego, marzy o końcu wojny i o prawdziwej walce z najeźdźcą, a to spełnia się kiedy wybucha Powstanie Warszawskie.
Mary to młoda angielska arystokratka, ucząca się w londyńskiej pensji. Dziewczyna marzy o poznaniu świata, o przygodzie, ale rodzice, szczególnie matka, myślą tylko o jej zamążpójściu i dzieciach, poczęciu przyszłego lorda. Wojna zmienia bardzo wiele, praca w służbach RAFu, miłość do polskiego lotnika, a potem kolejne zadania w Europie.

Lektura, którą pochłonęłam jednym tchem, pokazała mi zarówno życie w wojennej Warszawie, jak również wojnę w Europie. A jednocześnie zaskoczyła mnie relacją dwójki głównych bohaterów, bo zdecydowanie inaczej ją sobie wyobrażałam. Jurek pokazuje spryt młodego pokolenia, brawurę, czasami lekkomyślność, a jednocześnie poczułam klimat świata, który nie wróci, przedwojenna Wola to świat, który przyciąga. Jurek i jego koledzy od pierwszych dni nie są bezczynni, starają się wywieść okupanta w pole, różnymi sposobami zdobywają zapasy, pomagają nie tylko swoim rodzinom, ale również tym zaprzyjaźnionym żydowskim, które znajdują się w coraz gorszym położeniu po drugiej strony muru. Warszawa to nie tylko wola i getto, ale również Pawiak i brutalne przesłuchania, a także miesiące życia w przerażających warunkach. I w końcu Powstanie, które po raz kolejny pokazuje, że młodzi chcieli walczyć, nie patrząc na możliwości i nie kalkulując. Każdy chciał pokonać nazistów, odbić swoją Warszawę, nie ważne jakim kosztem.
Z drugiej strony autorka pokazuje wojnę w Europie, najpierw Anglia i Londym, naloty na miasto, oddziały RAFu i polskich lotników, których wielu nazywała wtedy szaleńcami, a którzy zapisali się w pamięci Anglików. Ale w tej historii będzie też Francja, Normandia, Paryż i Niemcy...

Autorce udało się oddać klimat historii osadzonej w Polsce, jak i za granicą. Czuć ten klimat warszawskich ulic, bunt i strach, a jednocześnie angielski flegmatyzm, francuską wyższość nad innymi, Niemki, nie zdające sobie prawy, a może nie chcące widzieć, co dzieje się tuż obok. Ta historia opisana jest jak najlepszy film, akcja goni akcję, wydarzenia mkną do przodu i nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę. A jednocześnie jest to tak akuratne do tamtych czasów. Aż trudno uwierzyć, że ta historia inspirowana jest prawdziwym życiem, o czym autorka wspomina na początku.

Już pierwsze strony tej książki mnie wciągnęły, kiedy akcja zaczęła się przed wojną i pokazywała codzienne życie Jurka i jego kolegów. Te kilkanaście stron pokazuje też zderzenie dwóch światów, gdzie młodzi chłopcy przeżywają pierwsze zauroczenia, nawiązują nowe przyjaźnie i spędzają dni pełni młodzieńczego zapału. A potem na Warszawę, na Dziką spadają bomby, wszyscy zdolni mężczyźni mają bronić miasta i wchodzą Niemcy...

"Farciarz" t0 historia, która pokazuje II wojnę światową z perspektywy młodego chłopka, który stara się walczyć na swój własny sposób, przeżywa wiele niebezpiecznych chwil, ale udaje mu się wyjść z nich zwycięsko. Jednocześnie jest to również spojrzenie na wojnę z drugiej strony Europy, gdzie w Wielkiej Brytanii piloci walczą w powietrzu, a kobiety ponownie mają możliwość pracować pomimo ograniczeń swojej płci. Świetnie napisana, niesamowicie wciągająca i zdecydowanie warta polecenia pozycja. 






  • Autor: Rolska Jagna
  • Tytuł: Farciarz
  • Wydawnictwo: Mięta
  • Liczba stron: 432
  • Premiera: 24 lipiec 2024



8/01/2019

W czasie Powstanie kwitła "Miłość '44" Agnieszka Cubała

W czasie Powstanie kwitła "Miłość '44" Agnieszka Cubała
Miasto, które nie mogło już dłużej czekać. Okupacja stałą się torturą, z której jedyną drogą ucieczki była walka. 1 sierpnia godz. 17.00. Godzina W. Otwarta walka z okupantem. Biało-czerwone opaski na rękach. Młodzi ludzie z karabinami. Barykady. Gruzy zniszczonych domów. Ucieczka kanałami. Rzeź Woli. Zrujnowane Stare Miasto. Ludzie czekający na śmierć. A miało być pięknie: Wystarczy kilka dni, żeby Niemcy zostali pokonani. Zresztą nadchodzi armia radziecka, więc pomoc jest w zasięgu ręki... Powstanie Warszawskie - walka, której nie można było wygrać? Polacy, którzy poświęcili się dla Ojczyzny i Warszawy. Bohaterowie! Minuta ciszy dla Nich wszystkich!

Ale Powstanie Warszawskie to nie tylko walka. A może walka, wizja możliwej śmierci i niesamowicie trudne warunki, szczególnie w późniejszych dniach Powstania, wywoływały w ludziach również inne uczucia. O tym pisze autorka "Miłości '44". 44 historie, które opowiadają o bardzo różnych relacjach damsko-męskich. O miłości romantycznej, takiej aż po grób (czasem nadchodziło to niezwykle szybko), innym razem związek oparty na potrzebie chwili. Miłosne uniesienia, zauroczenie powstańczymi bohaterami, a czasami drobne elementy codzienności, nie tylko wśród powstańców ale również wśród ludności cywilnej. Z tej książki wyłanianą się historie bardzo różnorodne, barwne, radosne, czasami niezwykle smutne, a często pokazujące zwyczajność podczas wojny. I zupełnie inne oblicze osób, które w tamtym czasie znalazły się w Warszawie podczas walk. 

Historie, które znaleźć można w książce powstały na podstawie rozmów oraz różnorodnych materiałów, często archiwalnych. Nie wszystkie historie są opisane dokładnie. Czasami to ulotne momenty, jak ten o poparzonych małżonkach. Czasami historia opowiedziana jest ustami jednej ze stron. Niekiedy źródłem są książki, bo ludziom, o których opowiada dana historia, nie dane było doczekać kapitulacji. To historie piękne, przejmujące, tragiczne, ale przede wszystkim pokazujące ten niezwykle trudny czas z zupełniej innej perspektywy. 

Niektóre związki wojenne i powstańcze są bardziej znane, jak choćby losy Barbary Drapczyńskiej i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Piękna miłość, która nie miała możliwości na szczęśliwe zakończenie. I miłość, która była tak silna, że wybrała śmierć. Historii powstańców, którzy poznawali się podczas wojny, a w czasie Powstania pobierali, jest dużo. Były to różne związki. Myślimy o powstańcach jak o bohaterach bez skazy, a przecież byli to ludzie różni. I po wojnie ich losy też toczyły się bardzo różnie. 

Powstanie to był niezwykle trudny czas, z czego uczestnicy walk zdawali sobie sprawę. Nie wiedzieli, czy istnieje jakieś jutro. Dlatego tym bardziej musieli żyć chwilą. Chcieli poczuć czym jest miłość. Choć na krótką chwilę zapomnieć o przerażających wydarzeniach tuż obok. To piękny a jednocześnie trudny obraz. Historie zawarte w książce wywołują bardzo wiele emocji: tych dobrych i tych złych. A jednocześnie lektura o dylematach powstańców pokazuje inną stronę walk i nową twarz tych ludzi. 

Po lekturze zaczęłam dostrzegać również inne powstańcze kwestie i zastanawiać się nad nimi. Nie tylko walkę, poświęcenie i śmierć, ale również codzienne drobne radości i smutki. Momenty, które zmieniały spojrzenie na świat. Wybory, które decydowały o być albo nie być. W książce pojawiają się również historie cywili, którzy przebywali w powstańczej stolicy. Historie krótkie lub dłuższe, zaobserwowane przez powstańców. Piękne momenty, tragiczne lub smutne. Albo takie prawdziwe, jakie znamy i z naszego codziennego życia. 

Jestem pełna podziwu dla autorki, która zebrała tak wiele historii (a okazuje się, że w książce nie znalazły się wszystkie). Dzięki lekturze poznałam czasy Powstania z innej perspektywy, która dała mi szersze spojrzenie na ten burzliwy czas. Wiele jest książek o Powstaniu i jego uczestnikach, znaczna ich część to wartościowe pozycje. Do takich właśnie zalicza się również "Miłość '44" Agnieszki Cubały. Tytuł pozwala odkryć czytelnikowi obraz powstańczej miłości w bardzo wielu jej wymiarach. Choć mam wrażenie, że to przedsmak tego, co działo się w czasie Powstania w tysiącach serc, wiele z tych historii zginęło wraz z uczestnikami walk. 

"Miłość '44" zaciekawi każdego, kto pasjonuje się czasami Powstania Warszawskiego. Miłość, która wypływa z kart powieści pokazuje, że gniew i nienawiść nie były jedynymi uczuciami, które kierowały powstańcami. Miłość pokazuje inne spojrzenie na uczestników walk. A różnorodność historii nie pozwala się nudzić i wywołuje całą gamę emocji. Lektura zdecydowanie wciąga. 

Recenzja powstała we współpracy z portalem:




  • Autor: Cubała Agnieszka
  • Tytuł: Miłość '44
  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • Liczba stron: 468
  • Premiera: 16 lipiec 2019

8/19/2017

Nadchodzi "Czas burzy" Adrian Grzegorzewski

Nadchodzi "Czas burzy" Adrian Grzegorzewski


Wojna zmienia ludzi, zmusza ich do wyborów, które wcześniej nigdy nie przyszłyby im do głowy. Decyzje o życiu i śmierci, zupełnie inne spojrzenie na wroga, ale i przyjaciela. Czy w tym wszystkim jest jeszcze miejsce na miłość? Uczucie jakby z innego świata, które wybuchło kiedyś z niezwykłą mocą, niepielęgnowane może wyschnąć na wiór. Jak bohaterowie poradzą sobie w tych trudnych czasach i czym skończy się "Czas burzy"? 

7/31/2015

"Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego" Wiktor Krajewski, Maria Fredro-Boniecka

"Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego" Wiktor Krajewski, Maria Fredro-Boniecka

Powstanie Warszawskie ma na mnie szczególny wpływ. Za każdym razem kiedy trafiam na książkę dotyczącą tych tragicznych dni nie mogę przejść wobec niej obojętnie. Wyobrażam sobie ludzi, którzy postanowili jeszcze raz się zmotywować żeby móc znów normalnie żyć. Wyobrażam sobie Warszawę - ten "Paryż północy" przed bombardowaniami, miasto w ogniu, walące się gruzy i miasto ruin po wojnie. Relacje uczestników tych dni pozwalają mi lepiej zrozumieć co ludzie wtedy czuli, dlaczego decydowali się na walkę, o której dziś wiemy, że była z góry skazana na klęskę. Bardzo się cieszę, że wychodzą coraz to nowe książki dotyczące Powstania. 


1/25/2015

"List z powstania" Anna Klejzerowicz

"List z powstania" Anna Klejzerowicz
Dane techniczne:

  • Autor: Klezjerowicz Anna
  • Tytuł: List z powstania
  • Wydawnictwo: Filia
  • Liczba stron: 328
  • Premiera: 15 stycznia 2014
  • Gatunek: powieść





Zagadki przeszłości potrafią sprawić, że miast myśleć  o przyszłości, ciągle spoglądamy wstecz. Tajemnice, nierozwiązane zagadki potrafią męczyć całe życie, czasami przez wiele pokoleń. "List z powstania" odkryłam przypadkowo, odwiedzając stoisko wydawnictwa Filia na Targach. Piękna okładka, jedna z wielu tam obecnych, ale również tematyka sprawiły, że nie mogłam bez niej odejść. Powstanie Warszawskie. Ten tragiczny okres, kiedy ginęło mężnie wiele osób, a kwiat warszawskiej młodzieży został skrzywdzony na resztę życia, przez śmierć, albo traumatyczne wspomnienia, w jakiś magiczny sposób mnie do siebie przyciąga. Wystarczy, że książka w jakiś sposób nawiązuje do Powstania a na pewno się nią zainteresuje. Czytanie sprawia mi jednocześnie ból jak i radość. 

Kiedy wojna się kończy, Polacy w końcu mogą odetchnąć, są radośni i szczęśliwi. Julia ma dziesięć lat, kiedy koszmar wojny się kończy, jednak dla niej nie skończy się on nigdy. Dziewczyna w czasie Powstania Warszawskiego straciła rodziców i starszą siostrę. Wszyscy są przekonani, że cała trójka nie żyje, ale ciała Hanki, siostry Julki nigdy nie odnaleziono. Dziewczyna tuła się po sierocińcach, potem trafia do ciotki, która zabiera ją do Gdańska, jednak nadal czeka i nie traci nadziei. Jej siostra musi żyć, skoro jej nie znaleźli, a jeśli żyje to w końcu po nią przyjdzie. Z czasem Julia zaczyna szukać rozwiązania dla tajemniczego zniknięcia siostry. Staje się to jej obsesją przez całe życie. Razem z nią trwa w poszukiwaniach jej mąż i córka, Marianna. Jednak czasy socjalistycznej Polski nie są najbezpieczniejsze, żeby rozgrzebywać stare dzieje, szczególnie te dotyczące Powstania. Czy o przeszłości można zapomnieć i iść do przed siebie? 

"Po roku odnalazła ją tam (w sierocińcu- przyp. blog.) stryjenka - ciotka Zosia - i po urzędniczych bojach zabrała do siebie. Na Ziemie Odzyskane. Do Gdańska, gdzie jak wielu innych wyruszyła zaraz po wojnie w poszukiwaniu szczęścia i nowego miejsca do życia. Dopiero od niej Julka dowiedziała się wszystkiego. Wszystkiego, co stryjenka sama wiedziała. Że cała Warszawa to teraz ruiny i zgliszcza, podobnie jak i dom, który spłonął pod koniec powstania, tak że została po nim tylko kupa wypalonych cegieł. Że jej rodziców zabili Niemcy. Że znaleziono w gruzach ich... zwęglowe szczątki. Ciotka nie określiła tego w ten sposób, ale Julia zrozumiała. Zrozumiała też, że jest sierotą - gdyż do tej pory nie dopuszczała do siebie tej myśli."


Historia w tej książce zaczyna się w ostatnim dniu Powstania, które skazane jest już na porażkę, a kończy współcześnie. Przez wszystkie te lata poznajemy życie Julii, jej sieroctwo, niemożność pogodzenia się ze stratą, wiarę w to, że siostra ją odnajdzie, a później próbę odkrycia prawdy, która powoli zmienia się w obsesje. Nie potrafiła zapomnieć o przeszłości i z czasem wciągnęła w to swoją córkę - Mariannę. Dziewczyna była kropla, w krople podobna do swojej zaginionej ciotki, co potęgowało chęć wyjaśnienia sprawy. Narracja książki powierzona została właśnie Mariannie, która najpierw opisuje losy swojej matki, a potem przechodzi o bieżących wydarzeń.


Ta historia mogłaby być poszukiwaniem złudnych nadziei, trzymaniem się czegoś, co nie istnieje. Rodzina Juli zginęła w Postaniu, zabili ich Niemcy i na tym ta historia sie kończy. Jednak autorka nie dała tak prostego rozwiązania. Prolog pokazuje zupełnie inną śmierć rodziców dziewczyny, z rąk osoby, którą znali. Czy prawda o ich śmierci i odkrycie prawdziwej historii Hanki jest możliwa po tylu latach? Czy w czasie, kiedy powstańców prześladowano można wszcząć poszukiwania? Wokół rodziny Julii zaczynają dziać się dziwne i tajemnicze rzeczy, które powodują, że kobieta zaczyna się bać. Marianna również nie ma spokojnego życia. 

Ta książka łączy w sobie dwa gatunki - kryminał oraz powieść obyczajowa. Kryminał - gdzie poszukiwany jest morderca. Nie jest to jednak klasyczny kryminał, tajemnicza zagadka śmierci rodziców bohaterki, zaginięcia siostry w końcu zostanie rozwiązana, choć wydaje się to trochę przez autorkę nagrane. Nie wiem, czy po tylu latach możliwe jest odkrycie takich zagadek przeszłości. Powieść obyczajowa - przedstawia życie w świecie powojennym, czasach komuny, początkach lat dziewięćdziesiątych i w naszym stuleciu. Życie ciężkie, męczące i wiecznie spoglądające w przeszłość. Ta książka może mieć również zaczątki powieści psychologicznej - jak trauma z dzieciństwa potrafi wpłynąć na człowieka i zniszczyć mu życie. 

Czytało mi się bardzo dobrze, książka zaskoczyła mnie parokrotnie, na początku i na końcu byłam nią szczerze zainteresowana. Był jednak taki moment, kiedy ciężko mi się czytało. Nie wynika to z winy autorki, czy wydarzeń. Szarość życia lat osiemdziesiątych, monotonia, brak perspektyw, ciągłe czepianie się przeszłości i powoli rodzące się coraz większe zagrożenie sprawiły, że miałam problem z tą częścią historii. Jednak autorka wynagrodziła mi to pod koniec, kiedy historia się wyjaśnia. Czytelnik może podejrzewać, kto stał za morderstwami, choć siła, z jaką tkwił w swojej manii prześladowczej może przerażać. Żałuję, że autorka zakończyła książkę w takim miejscu, gdyby napisała parę stron więcej... naprawdę byłam ciekawa tego spotkania. 

"List z powstania" to książka godna uwagi, wciągająca, pozwalająca zastanowić się nad życiem i motywami ludzkich zachowań. Nie spotkałam się wcześniej z twórczością autorki, po lekturze tego tytułu myślę, że warto ją poznać i na pewno poszukam innych jej książek. Was zachęcam do lektury "Listu z powstania".


Dla kogo:

- osób zainteresowanych Powstaniem Warszawskim i tajemnicami z nim związanymi
- osób, które ciekawe są zagadek rodzinnych i ich rozwiązywania
- osób, które lubią czytać o czasach komunistycznych i życiu w Polsce w tym czasie



Książka bierze udział w wyzwaniu: Kiedyś przeczytam

9/26/2014

"Galop '44" Monika Kowaleczko-Szumowska

"Galop '44" Monika Kowaleczko-Szumowska

Dane techniczne:

  • Autor: Kowaleczko-Szumowska Monika
  • Tytuł: Galop '44
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Liczba stron: 356
  • Premiera: 30 lipca 2014
  • Gatunek: historia, fantastyka, przygoda

Sytuacja na Ukrainie trochę mnie martwi. Wybuchy, walki, ludzie, którzy MUSZĄ walczyć, to coś czego w naszym rejonie świata nie spodziewałam się w dzisiejszych czasach spotkać. Przecież to dzieje się tuż za naszą granicą, a jeśli wydarzy się coś, co sprawi, że wojna będzie międzynarodowa? Jeśli w pewnym momencie obce wojska wejdą do naszego kraju? Jak się zachowacie? Ja nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie. Zawsze uważałam się za patriotkę, ale czy byłabym w stanie walczyć - za ojczyznę, wartości, wiarę. A gdyby, jakimś cudem, udało sie Wam przenieść do przeszłości, w czasy wojenne? Powiedzmy, że będzie to II wojna światowa, a konkretnie Powstanie Warszawskie. Przejście do tamtych czasów nie jest zamknięte, w każdej chwili możecie wrócić do swojej spokojnej przyszłości. Czy zostalibyście i walczyli ramię przy ramieniu z powstańcami? 

Taka sytuacja przydarzyła się dwóm braciom - trzynastoletniemu Mikołajowi i siedemnastoletniemu Wojtkowi. Młodszemu z chłopców udaje się znaleźć przejście w Muzeum Powstania Warszawskiego i kanałem dostaje się w sam środek powstania. Wojtek rusza za bratem, żeby go sprowadzić z powrotem do domu. Jak potoczą się ich losy, jakie decyzje podejmą? Czy będą walczyć? A może zdecydują się na powrót do domu?

"Galop'44" to książka zakwalifikowana jako młodzieżówka. Język powieści jest lekki, łatwo przyswajalny ale jednocześnie plastyczny do tego stopnia, że zamykając oczy można przenieść się w czasie na tamte ulice - Bracką, Al. Jerozolimskie, kanały, Stare Miasto, Powiśle. Jest to książka, która pokazuje powstanie oczami współczesnego nastolatka, przeciętnego chłopaka, pierwowzór którego codziennie mijamy w drodze do domu, pracy, szkoły. Wojtek - bo to z jego perspektywy przedstawione jest większość wydarzeń, nie jest zachwycony że musi szukać brata. Nie są w najlepszych stosunkach, najchętniej zaprowadziłby smarkacza do domu. Kiedy przenosi się przez kanał w muzeum na początku wydaje mu się, że to dalsza część muzeum - kręcą film, przeprowadzają retrospekcję tamtych chwil. Jednak powoli zaczyna do niego docierać absurdalność tej sytuacji i niebezpieczeństwo w jakim się znalazł. Musi za wszelką cenę znaleźć brata i wrócić do bezpiecznej przyszłości. 

Autorka pokazuje jaka zmiana dokonuje się w Wojtku, z przestraszonego dzieciaka, powoli zmienia się w odważnego mężczyznę. Poznaje różnych ludzi - dzieci, dorosłych, kobiety i dzieci. Nawiązuje przyjaźnie, poznaje smak miłości - a to wszystko wśród wybuchających bomb, wszechobecnego strachu i śmierci. Powstańcy mają nadzieję, wierzą, że pokonają okupanta, tymczasem Wojtek ma świadomość, jak potoczą się losy powstania i tych ludzi, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo.

Autorka wpadła na świetny pomysł konsutruując fabułę w ten właśnie sposób. Zderzenie współczenego nastolatka, z którym może utożsamiać się czytelnik książki, z walką i śmiercią, ale również ideałami tak różnymi od współcześnie wyznawanych podnosi wartość "Galopu '44". Wojtek doświadcza pierwszej miłości, która zmienia jego postrzeganie świata ale również plany na przyszłość. Również Mikołaj wiele się uczy w czasie swojego pobytu w przeszłości. Poznaje przyjaciela, który pomaga mu poznać tamte realia - "prawdziwego Warszawiaka". Okazuje się, że ta przyjaźń jest w stanie przetrwać zarówno w czasie wojny jak i pokoju. 

Najbardziej przerażające były obrazy Starówki, jednego wielkiego pola bitwy, gdzie zostały pojedyncze ściany, albo i nie, gdzie w każdej chwili mogła spaść na człowieka bomba. Gdzie w momencie ewakuacji kanałami od razu było wiadomo, że nie każdy zdąży. Przerażająca świadomość.

Jest to książka, którą powinien przeczytać każdy współczesny nastolatek, wartościowa, przestawiająca inne wzorce zachowań, ucząca życia. Dorośli również znajdą w tej książce coś dla siebie, choć pewne sytuacje mogą wydawać się uproszczone - jednak chodzi o wydarzenia współczesne. Na pewno warto zwrócić uwagę na ten tytuł. 

Dla kogo?
- dla osób w wieku nastu lat - spojrzenie na Powstanie Warszawskie oczami osób w tym przedziale wiekowym
- każdego, kto chce wiedzieć więcej o Powstaniu Warszawskim
- osób, które lubią motyw przenosin w czasie




Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger