To jedna z tych lektury, przy których najpierw obudziła się moja okładkowa sroka. To właśnie okładka przykuła moją uwagę i sprawiła, że wśród gąszczu innych pozycji obok tej nie mogłam przejść obojętnie. Zarys fabuły dodatkowo potwierdził, że tą lekturą zdecydowanie powinnam się zainteresować. Długo się nie namyślałam, przy pierwszej okazji zaopatrzyłam się w egzemplarz i zabrałam za lekturę. Jak potoczyła się ta znajomość, od której zaczynam przygodę z twórczością autorki?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekroczyć rzekę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekroczyć rzekę. Pokaż wszystkie posty
5/02/2018
"Przekroczyć rzekę" Anna J. Szepielak
To jedna z tych lektury, przy których najpierw obudziła się moja okładkowa sroka. To właśnie okładka przykuła moją uwagę i sprawiła, że wśród gąszczu innych pozycji obok tej nie mogłam przejść obojętnie. Zarys fabuły dodatkowo potwierdził, że tą lekturą zdecydowanie powinnam się zainteresować. Długo się nie namyślałam, przy pierwszej okazji zaopatrzyłam się w egzemplarz i zabrałam za lekturę. Jak potoczyła się ta znajomość, od której zaczynam przygodę z twórczością autorki?