Samotna kobieta narażona jest na wiele przykrych sytuacji, które rozwiązać może tylko mężczyzna. Takie założenie jest bardzo popularne i niejednokrotnie niestety prawdziwe. Bohaterka tej powieści to sympatyczna osoba, która nie raz potwierdza powyższe słowa. O czym opowiada historia i jak się ją odbiera?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samobójstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samobójstwo. Pokaż wszystkie posty
1/28/2017
9/22/2015
2/18/2014
"Wołanie kukułki" Robert Galbraith
Dane techniczne:
- Autor: Galbraith Robert
- Tytuł: Wołanie kukułki
- Seria: Cormoran Strike tom 1
- Tłumaczenie: Anna Gralak
- Wydawnictwo: Dolnośląskie
- Liczba e-stron (epub):
- Premiera: 4 grudnia 2013
- Gatunek: kryminał
Kukułka to ptak specyficzny, podrzucający swoje jaja do innych gniazd. Być może robi to z lenistwa, wyrachowania, a może z chęci zapewnienia lepszej opieki swojemu potomstwu. Nie znamy motywu ich działania. Każdy jednak zna tzw. "kukułcze jaja" - podrzutki, których nikt nie chce. Co jednak ma to wspólnego z książką?
W grudniu m.in. w warszawskim metrze widziałam bilbordy promujące "Wołanie kukułki". Okładka mnie zaintrygowała i choć po kryminał sięgam rzadko, to postanowiłam zaznajomić się z tą książką. Również na tych samych bilbordach poznałam prawdziwe nazwisko twórcy: J.K. Rowling. Jednych ten chwyt marketingowy zachęci do książki, innych wręcz przeciwnie. Czytając, każdy z pewnością będzie porównywał "Wołanie kukułki" do sławnego Pottera i innych pozycji autorki. Kupiłam "Wołanie kukułki" powodowana okładką i opisem, jednak gdy zaczynałam czytać miałam wysoko postawioną poprzeczkę.Od czasu wydania książki w kwietniu zeszłego roku do ujawnienia prawdziwego nazwiska autora w lipcu sprzedano zaledwie 1500 egzemplarzy. Kiedy wyszło na jaw, że Robert Galbraith to pseudonim J. K. Rowling książka od razu trafiła na listy bestsellerów. *
Cormoran Strike, były wojskowy, inwalida, prowadzi agencję detektywistyczną, która swoje najlepsze dni ma za sobą. Mężczyzna ledwie wiąże koniec z końcem, nękany przez pożyczkodawców. Na domiar złego, przez burzliwie rozstanie z partnerką jest zmuszony zamieszkać w biurze. Jeden dzień odmienia jego życie - do agencji trafia tymczasowa sekretarka, która okazuje się doskonałym pracownikiem. A co najważniejsze, pojawia się klient, który prosi o rozwiązanie śmierci swojej siostry. Lula - sława modelka, parę miesięcy temu zginęła w swoim apartamencie, policja stwierdziła samobójstwo, jednak rodzina nie potrafi się z tym pogodzić. Dlatego Cormoran zaczyna śledztwo, żeby wykryć zabójcę. Detektyw początkowo nie wierzy w to wyjaśnienie, ale z czasem zebrane dowody zmieniając jego podejście.
Czy ta książka wybija się na tle gatunku? Wydaje mi się, że nie. Jest wciągająca, interesująca i z wielką ciekawością czytałam, chcąc poznać rozwiązanie zagadki. Co wytrawniejsi czytelnicy sami odkryją, kto jest winny przed wyjaśnieniami Cormorana. Osobiście stawiałam na innego winnego, a jednak rozwiązanie za bardzo mną nie wstrząsnęło. W sumie nawet argumenty detektywa wydają się logiczne i od początku można podejrzewać tą właśnie osobę.
Spodobał mi się główny bohater. Trochę niezgrabny, odbiegający od reszty, samotnik, potrafiący zebrać okruchy informacji i złożyć je w całość. Jest to barwna charyzmatyczna postać, przy której nie można zostać obojętnym. Robin, nowa sekretarka detektywa, jest postacią idealną. Potrafi właściwie wszystko załatwić, odnajduje się w każdej sytuacji, prawie odczytuje myśli Cormorana i ubiega jego prośby. Ciekawa jestem czy ewoluuje ona w jakimś kierunku.
"Wołanie kukułki" to dobry kryminał. Nie jest wybitny, choć czyta się szybko i z ciekawością. Z chęcią sięgnę po kolejną część przygód Cormorana. Na pewno wiele osób nie przeczytałoby tej pozycji, bez informacji, że jest to książka Rowling. Autorka potrafi pisać również literaturę dla dorosłych, o czym może przekonać się każdy, kto zapozna się z tą pozycją.
* ŹródłoCzy ta książka wybija się na tle gatunku? Wydaje mi się, że nie. Jest wciągająca, interesująca i z wielką ciekawością czytałam, chcąc poznać rozwiązanie zagadki. Co wytrawniejsi czytelnicy sami odkryją, kto jest winny przed wyjaśnieniami Cormorana. Osobiście stawiałam na innego winnego, a jednak rozwiązanie za bardzo mną nie wstrząsnęło. W sumie nawet argumenty detektywa wydają się logiczne i od początku można podejrzewać tą właśnie osobę.
Spodobał mi się główny bohater. Trochę niezgrabny, odbiegający od reszty, samotnik, potrafiący zebrać okruchy informacji i złożyć je w całość. Jest to barwna charyzmatyczna postać, przy której nie można zostać obojętnym. Robin, nowa sekretarka detektywa, jest postacią idealną. Potrafi właściwie wszystko załatwić, odnajduje się w każdej sytuacji, prawie odczytuje myśli Cormorana i ubiega jego prośby. Ciekawa jestem czy ewoluuje ona w jakimś kierunku.
"Wołanie kukułki" to dobry kryminał. Nie jest wybitny, choć czyta się szybko i z ciekawością. Z chęcią sięgnę po kolejną część przygód Cormorana. Na pewno wiele osób nie przeczytałoby tej pozycji, bez informacji, że jest to książka Rowling. Autorka potrafi pisać również literaturę dla dorosłych, o czym może przekonać się każdy, kto zapozna się z tą pozycją.
Przeczytałam w ramach wyzwania:

