Do soboty trwał konkurs, w którym mogliście wygrać książkę "Piękno bez konserwantów". Niestety zainteresowanie było tak małe, że postanowiłam przedłużyć jego trwanie. Do tej pory zgłosiły się jedynie dwie osoby. Naprawdę nie macie ochoty na ten tytuł? Próbujcie swoich sił, czas przedłużam do końca miesiąca. Oczywiście zgłoszenia, które do tej pory dostałam nie tracą ważności.
10/15/2016
Pokonam cię "Mimo twoich łez" Tarryn Fisher [PRZEDPREMIEROWO]
Miłość, która walczy o swoje szponami i pazurami rzadko zdobywa poklask. Zazwyczaj zniesmacza, powoduje niechęć i wcześniej czy później kończy się tragicznie. Trylogia, którą popełniła Tarryn Fisher pokazuje miłość "brudną", walczącą o swoje wszystkimi dostępnymi sposobami. Mimo to, a może właśnie dlatego, trylogia niesamowicie mocno mnie wciągnęła. "Mimo moich win" o której pisałam na wiosnę zdobyła moją sympatię. Jak było w tym wypadku i czy Leah udało się mnie przekonać?
10/13/2016
Malownicza "Weranda na Czarcim Cyplu" Liliana Fabisińska
Kiedyś było trudnej. Trudnej odkryć polską pisarkę, która okaże się tą właściwą. Przy której książkach będzie można się pośmiać i popłakać. Zaprzyjaźnić z bohaterami lub ich znielubić. A może to ja się zmieniam i coraz lepiej rozumiem rodzime pisarstwo? Najważniejsze jest to, że znalazłam kolejne nazwisko, które najprawdopodobniej dołączy do grona moich ulubionych: Lilana Fabisińska.10/11/2016
Elektryzująca "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody" K. Bromberg
Erotyki nie bardzo mnie do siebie przekonują, długo zastanawiałam się co jest tego powodem. Po kilku pozycjach z tego gatunku dochodzę do wniosku, że historie wzorowane na tej Greya to nie moja bajka. Ale takie, gdzie pojawia się miłość, przeszłość z problemami, trudne relacje zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają. Tak było w przypadku "Sweet Ache", ta historia mocno mnie wciągnęła i sprawiła, że inaczej spojrzałam na ten gatunek.

