Po przypadkowym poznaniu twórczości autorki dzięki trylogii "Jak pies z kotem" wiedziałam, że na dotychczas poznanych pozycjach nie poprzestanę. Szybko sięgnęłam po kolejną książkę Liliany Fabisińskiej "Z jednej gliny". Świetnie wydana, okazała się jednak nie najnowszą książką autorki, a wznowieniem, którego pierwsze wydanie pojawiło się na rynku w 2014 roku pod skrzydłami wydawnictwa Nasza Księgarnia. Na pewno ta okładka bardziej przyciąga wzrok niż poprzednia jej wersja, jak jednak czyta się samą historię i czy jest warta polecenia? 2/06/2018
Poznaj bohaterki "Z jednej gliny" Liliana Fabisińska
Po przypadkowym poznaniu twórczości autorki dzięki trylogii "Jak pies z kotem" wiedziałam, że na dotychczas poznanych pozycjach nie poprzestanę. Szybko sięgnęłam po kolejną książkę Liliany Fabisińskiej "Z jednej gliny". Świetnie wydana, okazała się jednak nie najnowszą książką autorki, a wznowieniem, którego pierwsze wydanie pojawiło się na rynku w 2014 roku pod skrzydłami wydawnictwa Nasza Księgarnia. Na pewno ta okładka bardziej przyciąga wzrok niż poprzednia jej wersja, jak jednak czyta się samą historię i czy jest warta polecenia? 2/04/2018
KONKURS "Żywe trupy" Adam Węgłowski
Dziś mam dla Was książkę, która na pierwszy rzut oka może nie przyciągać, ale jeśli przyjrzeć się jej bliżej, to okazuje się ciekawą pozycją. O czym jest?
Złowieszcze żywe trupy atakują z ekranów kin, telewizorów i komputerów. Uwielbiamy się ich bać. Myśl o tym, że nadejdą chwiejnym krokiem, zwiastując kres cywilizacji, pochłonęła miliony na całym świecie. Adam Węgłowski – człowiek, który zjadł zęby na zombie – udowadnia, że nie jest to wcale nowy fenomen. Ludzkość drżała ze strachu przed żywymi trupami już dwa tysiące lat temu. I miała ku temu doskonałe powody.
Autor przemierza Afrykę, Karaiby, Bliski Wschód i dziewicze puszcze średniowiecznej Polski. Zagląda do laboratoriów wybitnych biologów i analizuje czarnoksięskie księgi. Jego wnioski są zatrważające.
Od biblijnego Łazarza, przez mrożące krew w żyłach rytuały Haitańczyków, po polowania organizowane przez istniejących naprawdę polskich wiedźminów – walka z żywymi trupami trwa od najdawniejszych czasów. A współczesna nauka tylko potwierdza, że jest się czego bać.