poniedziałek, 18 września 2017

Do kogo należy "Płomienna korona" Elżbieta Cherezińska


Historia Polski to bardzo burzliwe dzieje, bardzo często sytuacja zmieniała się dość radykalnie na korzyść coraz to innych postaci historycznych. Niestety podczas lekcji historii rzadko kiedy doznajemy pasji tamtych lat, tym bardziej, że wiele ciekawych wydarzeń historycznych jest jedynie muśniętych w kronikach czy innych zapisach. Nie wiemy czym kierowali się władcy, jakie mieli relacje między sobą, oprócz tych oficjalnych, a już o postaciach mniej istotnych, dzieciach, żonach nie wiemy zgoła nic. Na zachodzie od pewnego już czasu pisarze starają się oddać życie tamtych czasów, u nas autorzy tego pokroju pojawili się stosunkowo niedawno. Elżbieta Cherezinska od pierwszych wydanych tytułów pokazała, że pisze z pasją, wciągając czytelnika w swój świat. Najnowsza książka pisarki Płomienna korona - tylko ugruntowała tę pozycję. Jak kończy się historia Łokietka i czasy rozbicia dzielnicowego, wiemy ze szkoły, ale jakie motywy kierowały władcą i jak do tego doszedł - to tylko ułamek historii tej książki. 



Władysław Łokietek wraca z wygnania, aby walczyć o koronę. Wielu wrogów musi pokonać, a coraz to nowi się pojawiają - Henryk z Głogowa włada Starszą Polską, Czesi chcą zdobyć koronę Polski, Brandenburczycy próbują podbić Pomorze, a pokonany na terenach Ziemi Świętej Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego marzy o nowych terenach, gdzie będzie walczył z pogaństwem Prus. Łokietek, ucząc się na wcześniejszych błędach walczy ze wszystkimi, aby zjednoczyć rozbite ziemie polskie i ostatecznie objąć nad nimi władanie. 


Długo kazała nam autorka czekać na kolejny i zarazem ostatni tom trylogii. Czekaliśmy z niecierpliwością jak potoczą się dalsze losy bohaterów, jaka będzie droga do władzy Łokietka, jak dalej będzie żyła Rikissa, jakie intrygi zaplanuje Miskuła i czy Świnka będzie w stanie pomóc Małemu Władcy. Sama zabrałam się za ten tytuł, kiedy tylko wzięłam go w ręce, jednak trochę się zeszło zanim mogłam podzielić się z Wami swoją opinią, w końcu to ponad tysiąc stron powieści. 

Do tak dużej objętości książki można podchodzić w dwojaki sposób, albo jest się przerażonym, albo zachwyconym. Ja należę do tej drugiej grupy, wiedziałam że przy tylu bohaterach i ich pogmatwanych losach będzie to bardzo ciekawa lektura. Byłam pewna, że autorka mnie nie zawiedzie i rzeczywiście moje założenia były słuszne, bo "Płomienna korona" to świetnie historia, którą czyta się z zapartym tchem, chcąc poznać dalsze losy bohaterów. Wiadomo jak zakończy się walka Łokietka, ale jego powolne zdobywanie ziem Polski było ciekawą przygodą i świetną lekturą. Autorka w tym tomie wprowadza nowe postacie, które bardzo dużo wnoszą do treści. Krzyżacy, których wzrok z Ziemi Świętej przeniósł się na pogańskie Pomorze, tajemniczy Komtur Koender, którego losy w jakiś sposób splotą się z Polską... Autorka tworzy kolejne niewiadome, których rozwiązanie poznajemy dopiero podczas lektury. 

Elżbieta Cherezińska wspaniale oddaje czasy Piastowskie, przedstawia wszystko to, czego nie ma na kartach historii, nie znajdziemy tego w kronikach i innych pismach odkrytych przez historyków i archeologów. Piskarka wspaniale ożywia postacie historyczne, pokazuje ich pasje, dążenia, potknięcia i niepewności. Łączy losy wielu ludzi, pokazuje powiązania między państwami, które na pierwszy rzut oka nie są takie oczywiste. U autorki wszystko jest niezwykle naturalne, sprawia wrażenie, jakby miała ona możliwość być i poznać wszystko na własne oczy. 

Oczywiście nie obędzie się również bez wątków fantastycznych, które pojawiały się już wcześniej, bez magicznych godeł, bez zarysowanego wcześniej wątku Michała Zaręby, bez... Nie można więc powiedzieć, że autorka popełniła książkę będącą powieścią historyczną. Nie jest to również fantastyka. Ta historia jest czymś pomiędzy, co łączy historię, fantastykę i podejrzenia autorki jak to mogłoby być. 

Mnogość bohaterów i wydarzeń mogłaby przyprawić o zawrót głowy, dlatego tę historię trzeba czytać powoli, smakować się w niej i odkrywać kolejne klocki tej układanki, żeby się nie zawaliła. Dzieje się dużo, autorka prowadzi nas do Polski, Czech, innych państw ościennych, a nawet do Ziemi Świętej. 

"Płomienna korona" to świetne zwieńczenie poprzednich dwóch tomów. Najgrubsza z dotychczas popełnionych prze pisarkę książek przedstawia wspaniałe postacie, które możemy poznać i choć odrobinę zrozumieć ich postępowanie, poplątane losy rodów, państw i poszczególnych osób, a wszystko to dąży do ukoronowania jednego z naszych królów. Choć nadal czuję niedosyt i z chęcią przeczytałabym, co też wydarzyło się później. Gdyby historia w podręcznikach była choć w części tak ciekawie pisana, z pewnością więcej osób by się nią interesowało. Z niecierpliwością czekam na każdą kolejną książkę autorki.


Za możliwość poznania ostatniego tomu dziękuję: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.