Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natasza socha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natasza socha. Pokaż wszystkie posty

12/17/2022

Jak brzmi "Kolęda na cztery ręce" Natasza Socha

Jak brzmi "Kolęda na cztery ręce" Natasza Socha



Rzadko sięgam po świąteczne historie, wystarczy jedna czy dwie pozycje, żebym poczuła klimat. Jednocześnie mam wrażenie, że z większość z nich można wyciągnąć wspólny element - odnalezienie uczucia, spełniony związek, radość z bycia razem. I dlatego lektura książki Nataszy Sochy była tak odświeżająca. Zupełnie bez wątków romansowych się nie obyło, a jednak ta powieść traktuje o czymś innym, pozwalając otworzyć oczy i jednocześnie rozejrzeć się wokół siebie. 

Paulina od pewnego czasu ma coraz większe problemy życiowe, czego kulminacją jest wandalizm podczas imprezy. Prace społeczne, które kobieta otrzymuje jako karę, wiążą się z czasem spędzonym z podopieczną fundacji, w której pracuje, straszą i samotną panią Marią. Paulina nigdy nie mogła dogadać się ze starszymi ludźmi, więc kara jest dotkliwa. Jednak z każdym kolejnym dniem okazuje się, że między kobietami rodzi się pewna więź a ich losy w jakiś sposób się łączą. 

To zdecydowanie lektura warta uwagi. Pogubiona w życiu kobieta, która nie czuje się dobrze ani we własnym ciele, ani z codziennością, w której przyszło jej żyć, dochodzi na skraj przepaści. Wydawać by się mogło, że żyje jak każdy, ale nie ma radości ani szczęścia. Kara i spędzenie czasu z nieznaną, starszą kobietą, powodują, że zaczyna otwierać się na życie, na innych, powoli na nowo patrzy na świat. Pani Maria, samotna staruszka, nie jest w żadnym stopniu tak nudna i nieciekawa, jak mogłoby się wydawać. Wręcz przeciwnie, to kobieta, która wie czego chce, która czerpie z życia garściami i wokół której nie jest nudno. 

Zetknięcie ze sobą tych dwóch postaci było początkiem wspaniałych zmian. Autorka we wspaniały sposób pozwoliła wraz z Pauliną odkryć coś, co zazwyczaj wielu z nas umyka - starsi ludzie mają tyle do opowiedzenia i przekazania młodszym pokoleniom. Wraz z rozwojem historii Paulina coraz bardziej przywiązuje się do starszej pani i czerpie coraz więcej z relacji, która zaczyna ich łączyć. 

Jednocześnie w tle toczy się historia, która wydaje się idealna, która wywołuje uśmiech na twarzy i radość w sercu, a która zdąża do zupełnie niespodziewanego końca. Życiowe zmagania, które uczą i mogą wiele pomóc innym, osobom które chcą słychać i uczuć się na cudzych błędach. Ale czy młodzi nie uważają, że zawsze mają rację, a ci starsi ich nie rozumieją i że "dziś jest inaczej"? Prawda życiowa, która wypływa z kart książki ponownie zmusza do przemyślenia swojego zachowania i sposobu myślenia. 

Autorka wykonała wspaniałą pracę pokazując, że osoby starsze, często samotne, mają wiele do przekazania młodszym, a jednocześnie chcą wiele dostawać - miłość, przywiązanie, oddanie, historie sprzed lat i te obecne. Wspólne spędzanie czasu to niezwykle ważna część naszego życia. I szczególnie teraz, kiedy razem, rodzinnie zasiadamy do stołów, ta samotność jest jeszcze bardziej widoczna i odczuwalna. 

"Kolęda na cztery ręce" to ciepła i pozytywna historia, która na nowo odkrywa osoby starsze, pozwala poznać i przemyśleć wiele spraw, na które na co dzień nie zwracamy uwagi, a które być może często nas drażnią. Powieść pozwala poczuć ciepło i radość z wzajemnych relacji, odkryć jak wiele wzajemnie możemy sobie przekazać. To poruszająca historia, która na długo zostaje w pamięci. Zdecydowanie warto ją poznać. 



  • Autor: Socha Natasza
  • Tytuł: Kolęda na cztery ręce
  • Wydawnictwo: Literackie
  • Liczba stron: 264
  • Premiera: 11 listopad 2022





Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger