Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty

5/19/2015

"Odlotowy ogród" Dominik Strzelec

"Odlotowy ogród" Dominik Strzelec

Marzy mi się ogród w stylu angielskim. Oglądam programy, które pokazują wspaniałe metamorfozy przydomowych działek w miejsca wręcz magiczne. Książka, która krok po kroku pokazuje, jak taki ogród założyć wydała mi się więc wspaniałą lekturą. Co prawda własnego domu nie mam, ale "Odlotowy ogród" traktuje również o balkonach i tarasach a do takich mi już bliżej. Z wielką radością zabrałam się za lekturę.

Dominik Strzelec, autor książki, jest bohaterem programu pod tym samym tytułem "Odlotowy ogród", emitowanym w TVN. Być może część z Was miała okazję oglądać, jak tworzy on nowe, bajeczne ogrody w poszczególnych odcinkach programu. Ten facet zna się na rzeczy, ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie w tym co robi. Co więc wyszło z książki, którą napisał? "Odlotowy ogród" to pozycja, w której zawarte są rady dla początkujących entuzjastów własnego kawałka zieleni. Autor przedstawia wskazówki, które powinny być zastosowane jeszcze przed kupieniem działki, bo jej odpowiedni wybór jest bardzo ważny - miejsce, ukształtowanie terenu, nasłonecznienie, ogrodzenie itp. Sporo miejsca poświęcone jest roślinom, które dzielą się na byliny, krzewy i drzewa, a te znowu na warunki, w których lubią rosnąć. Jest architektura ogrodowa oraz sprzęt do pracy. Pojawia się sporo miejsca, dotyczącego tarasu - z czego, w którym miejscu i jak go zagospodarować. Na końcu garść porad, jakie prace wykonywać w ciągu poszczególnych miesięcy w roku. I trochę miejsca poświęconego balkonom, na których najbardziej mi zależało. 

To pięknie wydana książka, na śliskim papierze, z duża ilością świetnych zdjęć - ogrodów, roślin, i wszystkiego o czym autor wspomina. Wydaje mi się jednak, że jest przeznaczona dla dość wąskiego grona odbiorców. Po lekturze tego tytułu odniosłam wrażenie, że jest to książka przeznaczona dla ludzi z naprawdę dużą ilością gotówki, najlepiej takich, którzy właśnie myślą o przeprowadzce na wieś, aby od podstaw zbudować tam dom i ogród. Nie mogę umniejszyć wiedzy i doświadczenia autora, bo wszystkie rady, jakie zawarł w tej książce są bardzo ciekawe i na pewno warto je wykorzystać, ale... Na okładce widnieje słowo "balkon" jako jedno z miejsc, które można pięknie przystroić zielenią. Tak naprawdę jednak o balkonach autor wspomina niewiele, chwaląc że się zmieniają, stają zielone i barwne. Jest trochę porad dotyczących balkonów, ale raczej tych pojawiających się we współczesnej zabudowie bloków, dużych, z których w razie chęci można stworzyć dodatkowe pomieszczenie. Starsze bloki, z małymi balkonikami, te prl-owskie pozostałości, niestety są przez pana Strzelca pomijane. Dla posiadaczy małych przestrzeni miejskich bardzo przydatna jest jedna strona, na której znajduje się wykaz roślin dobrze sprawujących się w doniczkach i pojemnikach. Trochę szkoda. 

Ale ta krytyka nie jest na miejscu. W końcu książka to przecież "Odlotowy ogród", a nie balkon. A o ogrodzie, autor napisał krok po kroku, przedstawiając wszystkie punkty, jakie mogą nam przyjść do głowy przy tworzeniu i opiekowaniu się własnym. Dla właścicieli domów z własnym terenem, te rady mogą być bardzo pomocne. To książka,  do której warto wracać kiedy dopiero zaczyna się przygodę z ogrodnictwem. A ja? Może dorobię się kiedyś domu z ogrodem, wtedy na pewno ta książka stanie się moim przewodnikiem po tym zielonym miejscu :) 


Za możliwość lektury dziękuję wydawnictwu:


3/13/2015

Bo piękno to nie wiek i rozmiar!

Bo piękno to nie wiek i rozmiar!


Autor: Dorota Wellman
Tytuł: Ja nie mogę być modelką?!
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 5 listopada 2014
Liczba stron: 256



Dorota Wellman. Dziennikarka, prezenterka, jak również... modelka. Jest nietuzinkową postacią polskich mediów. Szczera, okazująca emocje, nieco niepoprawna, nie dająca wepchnąć się w ramy, które jej nie odpowiadają. Przyciągająca ludzi autentycznością i brakiem sztucznego wizerunku.

Książka „Ja nie mogę być modelką?!” trafiła do mnie jako efekt spontanicznej decyzji. Spodobało mi się wydanie, zaciekawił pomysł. Nie ukrywam, że pani Wellman to jedna z naprawdę nielicznych postaci polskiej telewizji, która przekonuje mnie do siebie.

Pozycja ta jest zbiorem rad i pomysłów, jak mogą ubierać się kobiety, aby wyglądać dobrze. Znajdziemy tu porady, do każdego stylu dobrane są dodatki – biżuteria, buty, czy torebki. Naturalnie, całości przyświeca zasada „to ty masz się w danej rzeczy czuć dobrze, nic na siłę”. Przeplecione jest to różnymi wstawkami tekstowymi od pani Wellman – co myśli na dany temat, co ją inspiruje, co lubi, co jej nie przekonuje, co ją wkurza. Znajdą się tu również bardziej prywatne opowiastki. Z książki wyłonił mi się obraz kobiety z krwi i kości – kochającej rodzinę, nieudawanej i nieudającej, czarującej, nie pozwalającej sobie nic dyktować, z pazurem i mocnym poczuciem humoru.

Do książki na pewno niejednokrotnie wrócę, bo czyta się ją bardzo lekko. To chyba właśnie ona pomogła mi przełamać złą czytelniczą passę. Teraz czekam na możliwość zapoznania się z „Kalendarzykiem niemałżeńskim”, którego współautorką jest Paulina Młynarska. Książkę „Ja nie mogę być modelką?!” serdecznie polecam, jako odskocznię od cięższych pozycji i garść inspiracji.




7/03/2012

Dane techniczne:
  • Autor:  Andy Andrews
  • TytułMistrz
  • Tytuł oryginalny:  The Noticer
  • Wydawnictwo:  Wydawnictwo Otwarte
  • Liczba stron: 192
  • Premiera:  2010-10-20
  • Gatunek: Literatura obca, poradnik


Czy wiecie co najbardziej zachęca do czytania? Dobra książka. Tak oczywiście. Ale oprócz tego świetnym pomysłem jest darmowa książka. Taką ofertę zorganizowało Wydawnictwo Otwarte. Nie trzeba było nic robić żeby otrzymać "Mistrza". Skorzystałam z okazji i postanowiłam przeczytać tą pozycję. Nie za bardzo wiedziałam czego się spodziewać. I na pewno nie podejrzewałam że ta książka tak bardzo mnie poruszy. Że będę się zastanawiała skąd autor zna odpowiedzi na podstawowe pytania o życie. Ale po kolei.

W niewielkim mieście gdzieś w Stanach pojawia się starszy mężczyzna. Zawsze ma w ręku walizkę, która zastanawia mieszkańców. Jones - bo tak każe się nazywać, pomaga ludziom w najbardziej krytycznych momentach. Przez zwykłą rozmowę potrafi zmienić postrzeganie świata każdego człowieka. 

"Chodź tu bliżej, do światła”

Staruszek pojawia się latami. Raz zostaje dłużej, innym razem znika po paru minutach. Zawsze też wie, co powiedzieć danej osobie, aby słowa do niej dotarły. Być może sprawiać wrażenie wszystkowiedzącego pyszałka. Ale Jones jest osobą, której nie sposób nie polubić. Zawsze uśmiechnięty, miły i uczynny. Jednocześnie przekazuje nam najważniejsze prawdy dotyczące życia. 

Potrafi wyciągnąć młodego człowieka z bezdomności podsuwając mu odpowiednie książki. Odwieźć małżeństwo od rozwodu, poprzez rozmowę i uświadomienie o niewłaściwym postrzeganiu świata. Rozmawiając ze starszą kobietą przekonać o tym, że nadal jest potrzebna. Zmienić podejście do życia karierowicza niedbającego o innych. A to tylko ułamek zasług staruszka.

"Wszystko zależy od odpowiedniej perspektywy" 

Najciekawsze jest to, że wszystkie prawdy które autor  przekazuje słowami Jonesa są prawdziwe. Nie jest to takie domorosłe filozofowanie. Zgadzam się z wszystkim co autor powiedział. A może właściwie co mi uświadomił, bo myślę, że wiedziałam o tych sprawach gdzieś głęboko w środku. Są cztery sposoby okazywania uczyć. Wiedzieliście? Każdy człowiek w tej kwestii przypomina kota, psa, złotą rybkę lub kanarka. 

Zastanawiałam się też kim tak naprawdę jest Jones. I mam dwa typy. Może być Bogiem, który próbuje przemówić do ludzi. Może być też sumieniem, każdego z nas. Bardzo bym chciała spotkać w swoim życiu takiego człowieka, który wskaże mi właściwą drogę i pomoże odpowiedzieć na pytania. 

Książka ta dała mi wiele do myślenia. Sprawiła że na niektóre sprawy patrzę zupełnie inaczej. Wiem też, że będę ją chciała podrzucić rodzinie i znajomym. Bo warto ją przeczytać i zastanowić się nad tym, co przekazuje autor. Na pewno też jeszcze nie raz do niej wrócę.

"Najlepsze dopiero przed nami"  

Ciesze się, że Wydawnictwo Otwarte zorganizowało taką akcję i mam nadzieję, że kiedyś się to powtórzy. 
Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger