10/10/2023

Gdzie znajduje się "Wymarzony dom Anne" Lucy Maud Montgomery

Gdzie znajduje się "Wymarzony dom Anne" Lucy Maud Montgomery


W czerwcu na polskim rynku pojawiła się kolejna część nowego przekładu historii o Ani Shirley, którego podjęła się Anna Bańkowska. Po raz kolejny wydanie przyciąga wzrok - kolorem, twardą oprawą, wyklejką i wszystkimi tymi szczegółami, które zachwycają przy pierwszym kontakcie. Czy można było znaleźć tu coś odkrywczego znając już historię Anne? 

Anne i Gilbert w końcu biorą upragniony ślub i zaczynają wspólne życie. Avonlea zostaje za nimi, bo przeprowadzają się w inną część wyspy -  nad zatokę Four Winds. Tam, w małym, uroczym, domku zaczynają życie jako młode małżeństwo. To spokojny czas w ich życiu, niewiele się dzieje (prócz niemożliwych do przewidzenia trudnych sytuacji życiowych) i na pierwszy plan wysuwają sie historię sąsiadów, których poznają. Panna Cornelia, która wspomaga lokalną społeczność na wiele sposobów, kapitan Jim, mieszkający i pracujący w latarni morskiej, oraz tajemnicza Leslie, u której trudno zaskarbić sobie sympatię. 

Po raz kolejny sięgnęłam po lekturę z ciekawością, jak bardzo zmieni się jej odbiór przy nowym przekładzie. Byłam świadoma, że nie dotrę do zatoki Czterech Wiatrów, nie spotkam też Ewy i Ryszarda, a jednak nie tylko to w tym tomie pokazało wyraźną różnicę między wcześniejszymi wydaniami, z którymi miałam do czynienia. Przede wszystkim zmienił się kapitan Jim. Ten stary żeglarz, strażnik światła w latarni morskiej, stał się bardziej swojski. Tutaj można poczuć, że kapitan porzucił szkołę w młodym wieku, że uciekł w morze nie zdobywając pełnej edukacji. Jego sposób wypowiadania się jest zdecydowanie różny od reszty bohaterów, bardziej prosty. Choć oczywiście nadal nie brakuje w nim wiele ciepła, serdeczności i życiowej mądrości. 

Ten tom opowiada o pierwszym roku wspólnego życia Ani i Gilberta, ale same relacje między bohaterami są raczej zepchnięte na dalszy plan. Czuć od nich wzajemną miłość i przywiązanie, jednak autorka bardziej skupia się na nowo odkrytych bohaterach, nowych relacjach, oraz wspomnieniach niektórych z nich. Ten tom zawiera dramatyczną historię, ciężkie życie jednej z bohaterek, które sprawia, że nie jest jej łatwo się otworzyć przed innymi. Choć Ania, sobie znanymi sposobami, powoli do niej dociera. A ostatecznie złącza ich wielka tragedia, co pozwala zrozumieć się bardziej. 

Miejsce, w jakim osadzona jest akcja, również pokazuje inny obraz Wyspy Księcia Edwarda. Avonlea zawsze kojarzyło mi się ze spokojną wioską, z dala od morza, tutaj natomiast morze gra jedną z głównych ról, jest wszechobecne i nierozerwalne z wydarzeniami. 

"Wymarzony dom Anne" to część, w której Ania jest żoną i matką, a jednocześnie ostatnia, w której nadal jest główną bohaterką. Nowe tłumaczenie Anny Bańkowskiej odświeża codzienne życie Ani i innych bohaterów, wyciągając z nich cechy charakterystyczne. Kolejne świetne wydanie przyciąga wzrok. 




  • Autor: Montgomery Lucy Maud
  • Tytuł: Wymarzony dom Anne
  • Seria: Ania z Zielonego Wzgórza #05
  • Tytuł oryginalny: Anne's House Of Dreams
  • Tłumaczenie: Anna Bańkowska
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Liczba stron: 328
  • Premiera: 07 czerwiec 2023


10/07/2023

Gdzie skrywa się "Przeklęty posag" Urszula Gajdowska

Gdzie skrywa się "Przeklęty posag" Urszula Gajdowska



W sumie tylko dwa polskie nazwiska sprawiają, że książki biorę w ciemno. Kilka lat temu odkryłam Magdalenę Kordel, a niedawno takim samym sentymentem darzę Urszulę Gajewską. Książki obu autorek sprawiają mi przyjemność i spędzam z nimi bardzo miłe chwile. Za każdym razem z wielką przyjemnością dowiaduję się o nowych tytułach, z równie wielką przyjemnością po nie sięgam i zagłębiam się w lekturę. Tym razem w wakacje miałam okazję czytać "Przeklęty posag", czyli drugi tom cyklu Dworek nad Biebrzą.

Henrietta od pewnego czasu dręczona jest przez koszmary, dlatego postanawia odkryć tajemnicę fatum, które ciąży na jej rodzinie, a które jest związane z wydarzeniami sprzed lat. Dziewczyna postanawia wybrać się w niebezpieczną podróż, która może wywołać skandal i wykreślić ją z towarzystwa. Żeby tego dokonać i nie zostać odkrytą, podróżuje w przebraniu staruszki. Jednak jej przebranie nie na wiele się zdaje, gdy tym samym statkiem podróżuje Anthony Atherton. Postanawia odkryć sekrety dziewczyny za wszelką cenę. Na drodze Henrietty pojawiają się też inni, którzy chcieliby wykorzystać jej poszukiwania. Czy ta podróż dobrze się skończy, a bohaterowie pozwolą dojść do głosu emocjom, które się w nich kłębią?

Nie ukrywam, że po raz kolejny świetnie bawiłam się przy lekturze, kończąc ją w błyskawicznym tempie. Głównym bohaterem staje się średni z synów hrabiny Modlińskiej, który pojawiał się również w poprzednim tomie cyklu, ale tutaj stał się głównym bohaterem. Posiadający polskie i angielskie korzenie, posiada flegmatyczną naturę, a jednocześnie potrafi wykazać się dużymi emocjami, kiedy przychodzi odpowiedna pora. Jest w pewnym stopniu przeciwieństwem Henrietty, która ma bardzo duży temperament i wybuchowy charakter.

Tym razem duża część akcji nie dzieje się nad Biebrzą, a nawet opuszcza ziemie polskie, przenosząc się do Anglii. To tam bohaterowie poszukują rozwiązania zagadki, która łączy się z problemami rodziny Henrietty, a które okazuje się mieć o wiele większe korzenie, niż początkowo zakładano.

Nowi bohaterowie łatwo dają się polubić, Henrietta to kobieta, która sama chce decydować o własnej przyszłości. Choć w czasie, w jakim żyje nie jest to łatwe, to ma kilka osób, które pomagają jej w wyborach, jakich dokonuje. Kobiety mądre, dojrzałe i wyzwolone, choć w okowach konwenansów. Nic dziwnego, że bohaterka podejmuje czasem trochę szalone decyzje i gdyby nie pomoc Anthoniego, mogłaby nie wyjść z nich obronną ręką. A relacja, jaka zaczyna łączyć tę dwójkę, rozpala oboje i sprawia, że ciężko jest im trzymać się od siebie z daleka.

Utarczki słowne łączą się tu z burzą emocji, poszukiwania sprawiają wypieki na twarzy podczas lektury, a lekkość pióra autorki sprawia, że przez poszczególne rozdziały przemyka się jak burza. Kilkakrotnie można popłakać się ze śmiechu, kilkakrotnie pokręcić głową z niedowierzaniem. Autorka w bardzo dosadny sposób pokazuje niewiedzę młodych kobiet na temat relacji damsko-męskich, na temat nocy poślubnej i wydarzeń, które w trakcie mają miejsce.

"Przeklęty posag" to wspaniała lektura z pogranicza romansu historycznego i kryminału. Wyraziści bohaterowie, ciekawie poprowadzona akcja, wymagający wątek klątwy i burza emocji. Drugi tom cyklu można czytać jako kontynuację, ale również jako samodzielną powieść. Tego typu powieści pochłaniam szybko i z przyjemnością, a jeśli są napisane przez autorkę - biorę w ciemno. Polecam!



  • Autor: Gajdowska Urszula
  • Tytuł: Przeklęty posag
  • Seria: Dworek nad Biebrzą #02
  • Wydawnictwo: Szara Godzina
  • Liczba stron: 320
  • Premiera: 15 czerwiec 2023




10/05/2023

Jaki jest "Almond" Won-Pyung Sohn

Jaki jest "Almond" Won-Pyung Sohn


Są pewne choroby, czy też przypadłości, których nie zawsze jesteśmy świadomi. Ja wcześniej nie słyszałam o aleksytymii - która wiąże się z trudnością z rozpoznawaniu i opisywaniu własnych emocji. Bohater przedstawiony przez pisarkę pokazuje swoje życie, w sposób wyprany z emocji, a przez to możliwie obcy dla czytelnika. 

Yun-jae od najwcześniejszych lat dzieciństwa jest zmuszony uczyć się odczuwać emocje, a może raczej wyrażać je tak, żeby inni je rozumieli. Mama i babcia robią wszystko, żeby chłopak był w stanie porozumieć się z rówieśnikami i nie został odtrącony z powodu swojej choroby. W dniu jego szesnastych urodzin dochodzi do tragedii i nastolatek zostaje sam w świecie, którego nie do końca rozumie. Poznanie Gona, który nadmiar emocji oddaje poprzez agresję, tworzy niezwykłą relację między dwojgiem chłopców. 

"Almond" to literatura zdefiniowana jako ta dla nastolatków. Bohaterowie mający naście lat, stają się wyznacznikiem swoich odbiorców, co nie znaczy, że starszy czytelnik nie będzie z ciekawością czytał tej pozycji. Historia opowiedziana jest ustami Yun-jae, który nie potrafi odczuwać emocji i w ten sposób narracja jest lekko wyprana z emocji. Sam bohater nazywa siebie potworem, który wie, że choć jego zachowanie znacząco odbiega od normy, to nie potrafi wiele na ta poradzić. 

- Mama chciała, żebym wiódł normalne życie. Czasami jednak nie wiem, na czym ono polega. 
- Na zwykłości?
- Zwykłość... - wymamrotałem
Być takim jak inni. Być zwyczajnym. Nie mieć strasznych przeżyć. Chodzić do szkoły, zdać maturę, przy odrobinie szczęścia dostać się na studia, znaleźć dobrą pracę i spotkać kobietę, z którą mógłbym się ożenić i mieć dzieci. Coś takiego albo... Albo nie wyróżniać się. 
Autorka, poprzez zderzenie dwóch zupełnie różnych osobowości, dwóch bohaterów, którzy są tak bardzo różni od siebie, próbuje pokazać czym jest normalność. I czy takie skrojenie pod wymiar to rzeczywiście jedynie słuszne rozwiązanie? W umyśle Yun-jae dzieje się niezwykle dużo, choć nie potrafi on tego przekazać na zewnątrz. Ale również to właśnie dzięki temu potrafi dotrzeć do Gona, którego inni zwyczajnie się boją. A relacja, która nawiązuje się między chłopcami, która ma zaczątki głębszych więzów, pozwala każdemu z nich powoli zmienić się i poznać inne spojrzenie na świat. 

Środowisko w którym życie główny bohater, jest niezwykle brutalne i jego brak emocji nie jest zupełnie zrozumiały. Nie chodzi tylko o rówieśników, dzieci i nastolatków, którzy sami nie zawsze radzą sobie z własnymi emocjami, ale również o osoby dorosłe, pedagogów, policjantów, osoby które powinny mieć trochę inne odejście psychologiczne i pomagać zamiast potępiać. Brak emocji podczas brutalnego ataku na babcię i mamę jest zupełnie niezrozumiały przez otoczenie i z tego powodu Yun-jae zostaje uznany za osobę zdecydowanie chorą psychicznie. Brak najbliższych osób, które tłumaczyły mu świat, powoduje, że chłopiec staje się społecznym wyrzutkiem. 

Gon to kolejna postać, która jest zupełnie niezrozumiała przez otoczenie. Jego napady złości sprawiają, nie wszyscy się od niego odsuwają, a nauczyciele mają duże pretensje do ojca, który nie potrafi zapanować nad synem i wymusić na nim zachowania według norm społecznych. Ta książka, choć napisana prosto i przejrzyście, zawiera drugie dno, które zmusza do wielu refleksji podczas lektury. Czy wszyscy powinniśmy być mierzeni jedną miarą? 

Aby użyć swój Babci, antykwariat to miejsce gęsto zaludnione przez różnych autorów, żyjących i nieżyjących, którzy obcują ze sobą grzbiet przy grzbiecie. Tyle że książki same w sobie są milczące. Zachowują martwą ciszę, dopóki ktoś ich nie otworzy - dopiero wtedy zaczynają snuć swoje historie, pomału, partiami, zawsze ujawniając akurat tyle, ile jestem w stanie przyswoić. 
"Almond" to książka, która niesie ogromny ładunek emocji, zmusza do refleksji nad zwyczajnością i próbą zmierzenia się ze społecznymi normami. Autorka poprzez zderzenie dwóch skrajnych osobowości pokazuje skalę, w której możemy być różni. I choć ustami głównego bohatera twierdzi, że chłopcy są potworami, to czy taki potwór nie siedzi w każdym z nas, a próba jego ujarzmienia pozwala nam być zwyczajnym? Lektura warta uwagi. I jedynym mankamentem jest tu tłumaczenie pośrednie z angielskiego, a nie z koreańskiego. 



  • Autor: Sohn Won-Pyung
  • Tytuł: Almond
  • Tytuł oryginalny: 아몬드
  • Tłumaczenie (z angielskiego): Urszula Gardner
  • Wydawnictwo: Mova
  • Liczba stron: 240
  • Premiera: 29 wrzesień 2021


10/03/2023

Gdzie jest "Ktoś do kochania" Magdalena Kordel

Gdzie jest "Ktoś do kochania" Magdalena Kordel


Nadszedł czas na pożegnanie się z bohaterami cyklu Tajemnic, jednak zanim to nastąpi tajemnice te muszą ujrzeć światło dzienne. Okazuje się bowiem, że tajemnic, bardzo różnych, skrywanych przez bohaterów, jest zdecydowanie więcej niż czytelnik początkowo zakładał. Znajdą tutaj swój finał, ale czy wszyscy będą równie zadowoleni z nich rozwiązania?

Masza w jednej chwili znajduje się w trudnej sytuacji, która wynika z jej wcześniejszych wyborów. Te zaś potraktowane są przeszłością, o której nie wspominała nawet przyjaciółkom. Jednak dla dobra niektórych bohaterów, postanawia podzielić się swoją bolesną przeszłością. Jagna zamyka swoje zatwardziałe serce, zmuszając Mateusza do wyborów, które należą do tych niemożliwych. Babcia Adela i Musza martwą się zniknięciem Haliny, ale rozwiązanie tajemnic sprzed lat wydaje się coraz bliższe. Okazuje się jednak, że nawet same zainteresowane nie są gotowe na informacje, które wyjdą na światło dzienne.

Dużo tych zagadek nagromadziło się przez poprzednie tomy i chyba dlatego ta część to istny kocioł emocji. Momentami bardzo trudnych, momentami bolesnych i gorzkich. Okazuje się jednak, że oczyszczenie się z nich pozwala na nowo odkryć radość życia i zrozumieć wybory innych ludzi. Autorka porusza w tym tomie różne tematy. Tym najcięższym są wybory czasów wojny i pokazanie innej twarzy Polaków, którzy nie zawsze wybierali jedną drogę. Po raz kolejny można się zastanowić, w jaki sposób postąpiłby każdy z nas, jaką ścieżkę by obrał w takim momencie i czy rzeczywiście byłaby ona zawsze poświęceniem dla ojczyzny? Równie trudną przeszłość pokazuje Masza, która przez lata żyje z gorzkimi wspomnieniami, z wyborami, które w jakimś stopniu dokonali za nią inni ludzie.

Mimo trudnych tematów, poruszanych przez autorkę, tę książkę czyta się niezwykle szybko. Pisarka potrafi zachować równowagę między cierpieniem a radością, pokazując przyjaźń i miłość, wspaniałe relacje rodzinne i przyjacielskie i stwarzając miejsce, do którego z przyjemnością by się zajrzało w prawdziwym życiu. A lekki język otula tę historię i pomaga cieszyć się niespieszną lekturą.

Oczywiście ten tom jest nierozerwalnie związany z poprzednimi, więc czytanie go oddzielnie zdecydowanie nie jest wskazane, a właściwie może wywołać więcej zamętu niż wskazać rozwiązań. Cieszę się, że poznałam rozwiązania historii, jednak żałuję, że to koniec i kolejnych spotkań z bohaterami nie będzie (a może?). Wszyscy bohaterowie na swój sposób przypadli mi do gustu, ale szczególnie mocno zapadły mi w pamięć Adela i Musza, tak bardzo wyraziste i oryginalne, łączące przeszłość z współczesnością.

"Ktoś do kochania" to ostatni tom cyklu Tajemnice, gdzie w końcu odkrywamy długo skrywane sekrety bohaterów. Trudne tematy są wspaniale zrównoważone przez wielką dawkę przyjaźni i miłości, łączącą bohaterów. To kolejna świetna książka autorki, z którą można bardzo przyjemnie spędzić czas i która otula jak ciepły koc. Idealna na jesienne wieczory?


Cykl Tajemnice: 

 



  • Autor: Kordel Magdalena
  • Tytuł: Ktoś do kochania
  • Cykl: Tajemnice #04
  • Wydawnictwo: Znak
  • Liczba stron: 336
  • Premiera: 12 czerwiec 2023





Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger