niedziela, 31 grudnia 2017

Podsumowanie roku 2017!


Koniec roku to oczywisty czas podsumowań, dzięki temu łatwiej stwierdzić, czy nasze plany się udały i czy upływający czas był udany. Pora również na moje podsumowanie, trochę zamykające sprawy bloga, które zadziały się w 2017 roku, trochę podsumowujące moje czytelnictwo w upływającym roku. 


To był piękny rok dla Książkowych Wyliczanek. Na początku roku blog obchodził okrągłą, piątą rocznicę istnienia. To co mnie najbardziej cieszy to przejście na własną domenę .pl. Trochę się przy tym namęczyłam, bo kwestie techniczne nie są moją mocną stroną, ale warto było przeżyć trochę cięższych chwil, dla efektu końcowego. Czuję się jak dumna matka :) 

W tym roku miałam okazję współpracować z wieloma wydawnictwami, bardzo cenię sobie zarówno te stałe, starsze współprace, jak również nowe kontakty, które pojawiły się w bieżącym roku: 


  • Edipresse Książki
  • Initium
  • Insignis
  • Prozami
  • Sonia Draga (Młody Book)
  • WUJ, UpolujEbooka
  • Wielka Litera
  • Zysk


Nie mogę zapomnieć o patronatach, dzięki którym mogę promować nowe, świetne tytuły: 

- "Cinder" Merissy Meyer, wydanej w Polsce ponownie przez Wydawnictwo Papierowy Księżyc. Liczę, że tym razem seria zostanie wydana w całości. 

- "Blask wolności" Kathleen Grissom, również wydanej nakładem Wydawnictwa Papierowy Księżyc. 

Znajomości, które nawiązuje, są coraz liczniejsze. Rok 2017 przyniósł wiele nowych, ciekawych osób, które miałam okazje poznać i mam nadzieję, że będą one trwać i się rozwijać. Miałam okazje poznać pisarzy, blogerów (szczególnie dzięki Literackiej Stolicy), oraz czytelników. Różnego rodzaju imprezy, targi i spotkania autorskie są świetnymi okazjami ku temu. 

Ten rok zamknęłam z przeczytaniami 81 książkami. Nadal nie mogę zawęzić gatunkowo tego, co czytam, co możecie zobaczyć  moich recenzjach. Lubię różnorodność i dlatego na blogu znajdujecie zarówno lekkie powieści tzw. kobiece, romanse, czy powieści młodzieżowe, jak również fantastykę różnego rodzaju, powieści historyczne czy powieść współczesną. Pojawiają się tu również reportaże i literatura faktu. 

Wśród tegorocznych książek wiele było takich, które czytałam z przyjemnością. Niektóre wywołały we mnie wiele emocji podczas lektury, sporo do dziś zostało mi w pamięci. Ciężko jest ograniczyć się do wyboru tych najciekawszych, ale tak wygląda moje Best Of 2017.


- "Złota godzina" Sara Donati, monumentalna powieść poruszająca prawa kobiet, nierówność społeczną, kwestię sierot, a to wszystko na tle XIX wiecznego Nowego Jorku. 

- "Złotowidząca. Ucieczka" Rae Carson - znów Stany Zjednoczone. To historia która mnie mocno zaskoczyła. Spodziewałam się bowiem lekkiej i przyjemnej młodzieżowej fantastyki, a dostałam powieść o XIX wiecznej gorączce złota. Historia wciągająca, momentami brutalna, czasami mroczna, z dużą ilością przyjaźni, która rodzi się w trudnych chwilach. 

- "Making faces" Amy Harmon - historia, która bardzo silnie emocjonalnie na mnie wpłynęła. Dużą rolę odgrywają tu wydarzenia 11 września, w czasie którego przypomniałam sobie jak sama przeżywałam swój czas. 
- "Czas tęsknoty" Adrian Grzegorzewski - tym razem historia osadzona na polskich Kresach. Wątek rzezi na Wołyniu, niesamowicie silnych nieporozumień między polską a ukraińską ludnością na tych terenach chwilę przed i w czasie wybuchu II wojny. 

Mało było (na szczęście) takich historii, które wywarły na mnie negatywne wrażenie. Dwie, które zdecydowanie sprawiły mi trudność w czytaniu i dlatego trafiły do Bad Of 2017

- "Flower. Jak kwiat'" Elizabeth Craft, Shea Olsen - najbardziej nie lubię braku logiki i bardzo irytujących bohaterów, a także przewidywalności. Tak było w tym wypadku. Bohaterka niezwykle głupia w swoich wyborach, powtarzalność zachowań między bohaterami. Zdecydowanie nie powinnam sięgać po ten tytuł. 

- "Zła Julia" Leisa Rayven - po tej lekturze byłam nie tylko sfrustrowana ale również zła. Sięgając po kontynuację "Złego Romea" liczyłam na coś ciekawego. Niestety męczyłam się przy lekturze, która okazała się przewidywalna i nudna.

Dziękuję Wam, odwiedzającym Książkowe Wyliczanki w bieżącym roku, zarówno na blogu, jak również w mediach społecznościowych FB i IG. Dzięki Wam mam wiele chęci, żeby rozwijać te miejsca i ciągle szukam nowych inspiracji. 



Życzę każdemu z Was wielu inspiracji w 2018 roku, pozytywnych chwil, wiele radości i pozytywnego wychodzenia z problemów, które zawsze się pojawiają. Wspaniałego Roku 2018!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.