piątek, 23 lutego 2018

Czas odkryć "Gdzie jest skrzynia z karabinami" Artur Pacuła


W literaturze pojawiają się pewne mody, które decydują o gatunkach wydawanych rynku. Jeśli chodzi o literaturę młodzieżową, to przeważa zdecydowanie New Young, fantastyka i romans. O innych gatunkach, nawet jeśli się pojawiają, raczej się nie mówi, a szkoda. Sama, będąc nastolatką, czytałam literaturę przygodową i do tej pory sobie ją cenię. Dlatego też zdecydowałam się na lekturę książki Artura Pacuły - połączenie przygody, historii, z nutą tajemnicy i dreszczem emocji. Brzmi ciekawie? 


Igor, po pełnych emocji obozie wspinaczkowym wraca do Warszawy, jednak nie dane jest mu spędzić tych wakacji w domu. Ojciec wysyła go do wuja do Katowic, a chłopak jest przekonany, że ten wyjazd to nieporozumienie. Bo co robić w tym górniczym mieście? Okazuje się, że tajemnica znajdzie się sama: zaginiona przed stu laty skrzynia z karabinami nie pozwoli się nudzić. Do Igora dołącza nowy kolega ze Śląska, a także poznani wcześniej przyjaciele. Żeby rozwiązać tajemnice trzeba poznać trochę historię regionu, mieć sporo sprytu i wyobraźni. Czy młodym odkrywcom się uda? 

Trochę zbierałam się, zanim zabrałam się za tą lekturę. Choć zaciekawiła mnie, bałam się jednak, że nie do końca się w niej odnajdę. Całe szczęście już na początku lektury okazało się, że obawy okazały się niewłaściwe, a lektura sprawiła mi sporo radości. 

Bohaterowie tej powieści w większości mają koło 12 lat, tzw. młodsza młodzież i osoby w tym wieku najlepiej odbiorą lekturę, jednak zarówno młodsi jak i starsi również odnajdą się w tej książce.
Młodzi bohaterowie mają już w swoim dorobku jedno odkrycie w książce "Gdzie jest korona cara?", jednak nieznajomość  poprzedniej części w żaden sposób nie psuje przyjemności z tej lektury. 

Autor zdecydował się na połączenie przygody, tajemnicy i historii, co świetne się sprawdziło. Igor i jego przyjaciele zostają poproszeni o pomoc, ale żeby móc cokolwiek odkryć muszą przede wszystkim poznać trochę historii Śląska, dotyczącego 3 Powstań Śląskich po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Lubię historię, a jednak te wydarzenia ominęły mnie. Myślę, że znajdzie się trochę osób, które z przyjemnością dowiedzą się na ten temat więcej. 

W książce pojawi się też motyw wspinaczki wysokogórskiej. Wuj Igora to znany na świecie himalaista, zdobywca kilku szczytów, który zaraża swoją pasją lokalnie młodych bohaterów. 

Nie można też zapomnieć o gwarze śląskiej. Dla mnie, zupełnego laika w tym temacie, rozmowy mieszkańców Katowic brzmiały intrygująco. Wydaje mi się, że jest ona trochę uproszczona, ze względu na młodego czytelnika, ale na pewno wnosi tamtejszy klimat. 

Młodzi odkrywcy muszą mierzyć się nie tylko z tajemnicą, ale również z osobami, które zrobią wszystko, żeby przeszkodzić im w odkryciu prawdy. Wyścig z czasem, znikające dowody, niebezpiecznie przygody - komuś bardzo zależy, żeby historyczna skrzynia nie ujrzała światła dziennego. 

Były momenty, kiedy język stawał się lekko infantylny, ale to mój odbiór, osoby dorosłej. Wydaje mi się, że w przypadku osób w wieku podobnym do bohaterów, kwestia językowa nie będzie istotna. 

"Gdzie jest skrzynia z karabinami?" to świetny kawałek literatury dla młodszej młodzieży, z naszego własnego podwórka. Elementy historii regionu, tajemnica i niebezpieczeństwo są dodatkowymi plusami historii. Sama po skończeniu tej części kupiłam tom z wcześniejszymi przygodami bohaterów. To idealna rekomendacja dobrej lektury. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.