czwartek, 7 czerwca 2018

Przede wszystkim "Chroń ją" K.A.Tucker


Czasami jedna decyzja powoduje lawinę wydarzeń. Znalezienie początku kłębka kłopotów bywa niezwykle trudne, a po drodze pojawia się wiele zaskakujących informacji, które mogą zmienić życie niejednej osoby. Niektóre wybory okazują się niezwykle trudne i tylko od człowieka zależy, po której stronie się opowie, czy wybierze dobro czy wygodę. Ta historia potrafi zaskoczyć, a wchodząc w nią coraz głębiej ma się wrażenie, że bagno staje się coraz głębsze i coraz bardziej wciąga. Jedynie dotarcie do końca niesie oczyszczenie. Co tym razem zaserwowała czytelnikom K.A. Tucker? Zapraszam na recenzje. 

Noah wychował się na spokojnym przedmieściu, dzięki matce, która jest komendantem miejscowej policji, ma spokojne i poukładane życie, choć pojawiają się w nim również problemy. Jeden moment wystarczy, żeby życie chłopaka zachwiało się w posadach. Ostatnia wola zmarłej jest początkiem działań, które doprowadzą do mrocznej i bardzo trudnej przeszłości. 
Greace od lat próbuje związać koniec z końcem, żyjąc w niezbyt przyjaznym otoczeniu na osiedlu przyczep kempingowych. Wydarzenia sprzed kilkunastu lat nadal ciągną się cieniem nad jej rodziną, a dziewczyna nie może pogodzić się ze sposobem, w jaki odszedł jej ojciec. 
Noah i Greace powoli odkrywają przeszłość. Dokąd zaprowadzą ich poszukiwania i czy na końcu nadal będą tymi samymi ludźmi? 

Choć od jakiegoś czasu słyszałam o autorce, szczególnie w kontekście jej najgłośniejszej w Polsce książki "Dziesięć płytkich oddechów" to "Chroń ją" jest pierwszym tytułem, po który miałam okazję sięgnąć. Jak zawsze z pewną dozą ostrożności podchodzę do lektury, kiedy wszyscy wokół mówią o autorce w samych pozytywach. Tym razem bardzo szybko przekonałam się, że książka mnie do siebie przekonuje. Początkowo stylem autorki, a później całą historią. 


Autorka stworzyła historię, która nie należy do lekkich. Niesie ze sobą słodko-gorzki posmak, konsekwencje pewnych wyborów z przeszłości ciągną się do dnia dzisiejszego i dopiero odkrycie wszystkich tajemnic może doprowadzić do spokoju sumienia i oczyszczenia. Noah i Greace wiodą zupełnie inne życie, choć wydarzenia z przeszłości każdego z nich w różny sposób dopadły.  Chłopak jest chroniony przez bliskich i dlatego prócz pewnego rodzaju tęsknoty wiedzie spokojne i dobre życie. Dziewczyna nie ma w życiu lekko i sama musi troszczyć się o siebie i bliskich. 

Pisarka pokusiła się o historię, która dotyka policji, narkotyków i tajemnic. Jej historia wydaje się bardzo prawdopodobna, choć jest fikcją literacką. Jak wszędzie, również w tej pracy trzeba na każdym kroku podejmować trudne decyzje, a dobry glina i zły glina są tu na porządku dziennym. Historia opowiada o zmaganiach Noaha i Greace z przeszłością i poszukiwaniu odpowiedzi, ale niektóre rozdziały opowiadają o przeszłości, pokazując matkę chłopaka i ojca dziewczyny w trudnych chwilach i przybliżając w pewien sposób do rozwiązania zagadki z przeszłości. 

Autorka pokazuje, że właściwe wybory niosą ze sobą konsekwencje, które będą trwać latami. Z drugiej strony ludzie wpływowi mają szansę wymknąć się sprawiedliwości. Zszargana opinia może zniszczyć rodzinę. Wyrzuty sumienia niszczą człowieka. A ostateczne wybory są postawione między wyborem bliskich ludzi. Trudne zadanie wybrała sobie autorka, ale poradziła sobie z tym doskonale. 

Takie historie lubię i takich chciałabym czytać więcej. Ta książka jest zdecydowanie sensacją, może trochę thrillerem, ale w tle pojawia się też wątek uczucia. Jest delikatnie przedstawiony i dzięki temu dodaje książce przyjemności z czytania nie zaburzając akcji. 

Po tym tytule jestem ciekawa innych książek autorki. Choć pisarka sama zastrzega, że ten tytuł jest inny od dotychczasowych to zdecydowanie mnie kupił i myślę, że ta lektura spodoba się każdemu, kto po nią sięgnie. Warto, bo sprawia przyjemność podczas czytania i zostawia człowieka z wieloma istotnymi pytaniami. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.