Uwaga, uwaga!
Stało się! Dziś mija dokładnie pięć lat, odkąd na blogu pojawił się pierwszy wpis. Pamiętam doskonale, co było motorem powstania tego bloga, a było to wydarzenie niestety smutne. Śmierć Wisławy Szymborskiej dała mi dużo do myślenia i to właśnie wtedy zdecydowałam się na własny blog. Zastanawiałam się, czy wytrwam w jego prowadzeniu.