Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królestwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królestwo. Pokaż wszystkie posty

4/18/2016

Niebezpieczny "Pierwszy dzień wiosny" Oksana Pankiejewa

Niebezpieczny "Pierwszy dzień wiosny" Oksana Pankiejewa


Syndrom drugiego tomu zawsze mnie niepokoi przy dalszych przygodach znanych mi już bohaterów. W klasycznych trylogiach jest to zawsze trochę taka "zapchajdziura", gdzie historia jest nudna, a bohaterowie podejmują irracjonalne decyzje. Przy innej długości cyklach ten drugi tom również zazwyczaj słabnie w porównaniu z wciągającym rozpoczęciem historii. Zastanawiałam się, jak to będzie przy "Pierwszym dniu wiosny", trochę się martwiłam, czy mnie nie zawiedzie, tym bardziej, że w międzyczasie natknęłam się na niezbyt pochlebną recenzję. Jak skończyły się moje obawy, możecie przeczytać. 

12/10/2013

Saga księżycowa

Saga księżycowa
 Dane techniczne:
  • Autor:
  • Tytuł: Cinder, Scarlet
  • Tytuł oryginalny: Cinder, Scarlet
  • Seria: Saga księżycowa tom 1 i 2
  • Wydawnictwo: Egmont Polska
  • Liczba e-stron (epub): 320, 356
  • Premiera: 17.10.2012, 08.05.2013
  • Gatunek: fantastyka, baśń

Od pewnego czasu mam nawyk kupowania wszystkich "bestselerów" czy też bardzo promowanych książek. Leżą sobie one potem na czytniku i czekają na swoją kolej. Bo z czytaniem tych książek to już gorzej. Nie mogę się zebrać. Przeglądam biblioteczkę i wcale nie mam na nie ochoty. Wydaje mi się że się zawiodę, albo mam przesyt tego tytułu, bo widzę go w sieci na każdym kroku. Dlatego książki, które dość często można spotkać w necie muszą swoje odczekać. Ale kiedy już biorę je do ręki to wciągam się maksymalnie. Tak było i tym razem. Zaczęłam czytać Cinder i po ostatnim słowie od razu zaczęłam Scarlet. Drugi tom również pochłonęłam ;)

Na początku zwróciłam uwagę na okładki - świetne prawda? Trochę tajemnicze, trochę magiczne. Lubię takie motywy.

Autorka wykorzystała motywy baśniowe, przenosząc je i przystosowując do dalekiej przyszłości. Akcja sagi dzieje się po III wojnie światowej, w świecie skomputeryzowanym, gdzie na ulicach oprócz ludzi można spotkać androidy i cyborgi. 
W Pekinie - stolicy nowoczesnego  Państwa Środka żyje i pracuje Cinder. Dziewczyna mieszka z macochą i dwiema przyrodnimi siostrami. W tym samym czasie na zamku szykuje się bal, na który zaproszone są wszystkie panny z królestwa. Znajome? Na tym kończą się jednak podobieństwa z Kopciuszkiem. Cider jest bowiem cyborgiem i wcale nie wybiera się na bal. Dziewczyna pracuje jako mechanik a jej największym marzeniem jest ucieczka do Europy. Wszystko się jednak zmienia, kiedy poznaje księcia Kaia, a jej siostra zaraża się śmiertelną chorobą, na którą nie ma lekarstwa. Wszystko to sprawia, że Cinder, wbrew planom, dotrze na bal i zmieni to jej życie.
Akcja Scarlet przenosi się do Francji. Tytułowa bohaterka żyje na farmie z babcią, gdzie zajmuje się dostawą warzyw do pobliskiego miasta. Jej życie zmienia zniknięcie babci. Policja szybko zamyka sprawę, więc dziewczyna na własną rękę zabiera się na poszukiwania. Pomaga jej tajemniczy mężczyzna - Wilk, który zabiera ją do kryjówki tajnej organizacji. Ale czy Wilkowi można zaufać?
Obie historie w pewnym momencie się ze sobą łączą a bohaterki wspólnymi siłami walczą z Lunarami i ich królową, która chce przejąć władzę na Ziemi. Kim są Lunarzy? To musicie odkryć sami. Za dużo zdradzając zepsuje przyjemność czytania.
 
Pani Meyer zgrabnie łączy znane elementy i przekształca je tak, aby dopasować do realiów przyszłości. Świat, który wykreowała jest bardzo wciągający, a jednocześnie nie widać nieścisłości, co wpływa na pozytywny odbiór książek. W każdym tomie pojawia się wątek miłosny. Bohaterki są indywidualistami, które mają swoje zdanie, potrafią zawalczyć w słusznej sprawie. Męskim postacią pierwszoplanowym również nic nie brakuje. 

Źródło
Saga księżycowa klasyfikuje się w literaturze młodzieżowej, z pewnością ze względu na wiek bohaterów - naście lat. Jednak myślę że i starsze osoby znajdą w nich coś dla siebie. Niektóre zwroty akcji mogą zaskoczyć, choć pewnych można sie domyśleć. Zawsze dodają smaczku historii. 

Czekam z niecierpliwością na trzeci tom, który w Polsce ma pojawić się na wiosnę. Ciekawa jestem jak rozwinie się historia bohaterek i kto nowy do nich dołączy. Ze swojej strony polecam.
 

3/04/2013

"Pocałunek ciemności" Laurell K. Hamilton

"Pocałunek ciemności" Laurell K. Hamilton
Dane techniczne:

  • Autor: Laurell K. Hamilton 
  • Tytuł: Pocałunek ciemności 
  • Tytuł oryginalny: A Kiss of Shadows 
  • Wydawnictwo: Zysk i S-ka 
  • Liczba stron: 494 
  • Premiera: 2002 
  • Gatunek: fantastyka, erotyka, romans 

Na książki tej autorki natrafiłam przez przypadek w czasach studenckich. Było to jeszcze przed czasami "Zmierzchu" i całej kontynuacji tego gatunku. Przed "Pięćdziesięcioma twarzami Grey'a" i całą masą podobnych erotycznych powieści. I dlatego mnie do siebie przyciągnęła. Pamiętam że kilka lat temu czytałam ją z wypiekami na twarzy. Nie tak dawno zrobiłam sobie powtórkę z rozrywki chcąc się przekonać, czy nadal będzie mi się tak samo podobać. Niestety zawiodłam się na niej. Byłam zniechęcona. I momentami znudzona. Ale od początku.

Świat który przedstawia autorka odbiega od tego który znamy, mieszkają w nim przeróżne istoty, oprócz ludzi bardzo łatwo znaleźć można magiczne stworzenia. Meredith Gentry pracuje w agencji detektywistycznej, tak naprawdę jest jednak zbiegiem. Uciekła z Krainy Feaire, gdyż jej bliscy od dawna pragną ją uśmiercić. Szczególnie niebezpiecznie bywa po zmroku, bo wystarczy jedno niewłaściwe słowo, żeby ciotka odnalazła ślad kobiety. Kiedy jednak do agencji detektywistycznej przybywają dwie zdesperowane kobiety okazuje się, że jest to początek lawiny zdarzeń. Doprowadzą one Meredith na dwór Powietrza  i Ciemności. 

Pomysł na tą książkę bardzo mi się podobał. Świat fantastyczny nie jest piękny i bajkowy. Elfy, ogry, ludzie-foki, czarodzieje, trolle oraz wszelkie ich podgatunki. Każda przedstawiona postać powinna być charakterystyczna, prawda? I tu pojawia się problem - książka pisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki, co jednak nie tłumaczy problemu pozostałych postaci, które łatwo można zapomnieć. Pojawiają się i znikają często, nie odczuwa się ich braku. Dwór Powietrza i Ciemności przypominał mi trochę królestwo z baśni opanowane przez złą królową. Ciotka Meredith jest do szpiku zła i sadystyczna. Swoje zachcianki może spełniać bez żadnego sprzeciwu, bo wystarczy niewłaściwy wyraz twarzy żeby trafić na tortury lub wieczną poniewierkę. Kobieta ma mały harem przepięknych elfów. Żyją jednak jak eunuchy, gdyż jedynie królowa może mieć z nich użytek. A od setek lat nie chce oglądać ich wdzięków. 
Pierwsza połowa książki była ciekawa, choć nie zachwycająca. Druga natomiast zdecydowanie  przesadzona. Meredith dostaje na własność gromadkę super przystojnych towarzyszy z haremu ciotki. I jedno zadanie. Któryś z nich ma ją zapłodnić. Każdy z panów jest przystojniejszy od swojego poprzednika. A żeby czytelniczki miały większy wybór - są we wszystkich kolorach tęczy. Oczywiście są też świetnymi kochankami. 
Ta książka ocieka seksem i przemocą. W momencie kiedy Meredith nie poświęca czasu na ucieczkę, nie musi walczyć o życie to spędza czas w łóżku. A że elfy są najlepszymi kochankami... Zdecydowanie mnie to nie przekonuje. Wyrosłam z tego typu książek. Lubię książki z przesłaniem a ta najwyraźniej do mnie nie dociera. I choć główna bohaterka da się lubić, to jest to jedyny atut tej powieści. Tym bardziej że momentami raziły mnie powtórzenia już raz przestawionych problemów. Meredith myśli i przedstawia swoją sytuację, ciotkę i innych krewnych raz po raz powtarzając rzeczy oczywiste i już czytelnikowi znane. Być może ktoś sięgnie po tę pozycję, ale nie wiem czy będzie zadowolony. Autorka nie poprzestała na jednej pozycji, kontynuację przygód Meredith można przeczytać w "Pieszczocie nocy".

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger