Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia. Pokaż wszystkie posty

10/12/2023

Kim jest "Szefowa wszystkich szefów" Aleksandra Tyl

Kim jest "Szefowa wszystkich szefów" Aleksandra Tyl


Zabierając się za ten tytuł, trzeba podejść do niego z dużym dystansem i dozą humoru. Autorka zdecydowała się bowiem stworzyć historię, która pokazuje mafię w krzywym zwierciadle, jednocześnie wplatając w tę historię pewne smaczki, które każą się zastanowić nad znanymi wydarzeniami. To coś zupełnie innego, gatunek, z którym rzadko mam do czynienia. Z jednej strony lektura mi się podobała, jednak nie jest to książka, która na długo zostanie w mojej pamięci. 

Marek przeprowadził się do Warszawy z małego miasta kilka lat wcześniej. Pracuje jak przedstawiciel handlowy, wynajmuje mieszkanie i jest sam. Patrzy na rodziców, którzy od lat żyją tak samo, oszczędnie i mało przyszłościowo i chciałby, żeby jego życie wyglądało zupełnie inaczej. Chce być bogaty, żyć wygodnie, mieć piękną kobietę u boku. Jednak jego plany mogą się spełnić dopiero za kilka/kilkanaście lat, a on chce tego już teraz. Pewnego dnia dostaje olśnienia i już wie, co zrobić żeby wszystko zrealizować. Postanawia założyć mafię i stanąć na jej szczycie. 

Już czytając sam opis fabuły można uśmiechnąć się z powątpiewaniem. W jaki sposób założyć mafię, jak werbować członków, żeby nie zostać wydanym policji. Marek planuje dość szczegółowo, a jego mafia też nie będzie zwykła. Otóż w samym sercu Warszawy postanawia założyć mafię włoską, taką inspirowaną najlepszym tradycjami Ojca Chrzestnego, czy Al Capone. Po pierwsze uczy się języka, po drugie werbuje ludzi. Okazuje się to niezwykle łatwe, bo część jego współpracowników również ma dosyć codziennego życia. Tak oto powstaje podwalina mafii. Kiedy wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku na drodze Marka pojawia się kobieta - która potrafi podpowiedzieć, w jaką stroną iść, a do tego, po licznych zabiegach, okazuje się idealną partnerką dla przywódcy. 

To lekka lektura, czyta się ją szybko. Do pewnego momentu niewiele wnosi, choć historia jest ciekawa, to myślę, że nie zostanie na dłużej w mojej głowie. Jednak w pewnym momencie Marek i jego najbliższe otoczenie, a także kobieta, która pojawiła się w jego życiu, zaczęli mnie ciekawić. Zaś zakończenie i wnioski, które z niego płyną, a także pewne pytania, które się wtedy pojawiły, sprawiły, że ostatecznie inaczej odebrałam całokształt lektury. Historia opowiedziana jest z punktu widzenia Marka, pierwszoplanową narracją, co zbliża do niego czytelnia i pozwala lepiej zrozumieć jego motywy.

"Szefowa wszystkich szefów" to lektura, przy której spędzi się miło czas, z uśmiechem pobłażania poznając kolejne wydarzenia. Początkowo wydawać by się mogło, że to komedia pomyłek, jednak czym bliżej końca tym przesuwa się środek ciężkości i ostatecznie zostawia czytelnika w lekkiej konsternacji. Te małe smaczki podczas lektury są dodatkowym plusem lektury. Warto ją poznać, choć każdy zdecydowanie oceni ją w inny sposób. 
 



  • Autor: Tyl Aleksandra
  • Tytuł: Szefowa wszystkich szefów
  • Wydawnictwo: Prozami
  • Liczba stron: 322
  • Premiera: 22 czerwiec 2023





1/15/2019

Ale dlaczego "Po drugie dla kasy" Janet Evanovich

Ale dlaczego "Po drugie dla kasy" Janet Evanovich

Coraz bardziej podoba mi się skupienie się na własnych półkach, zamiast podążania za nowościami. W ten sposób odkrywam kolejne perełki, które sprawiają mi wiele przyjemności samą lekturą. Tym razem miałam się zmierzyć z komedią kryminalną i świetnym przykładem dla tego gatunku był drugi tom serii o Stephanie Plum, który od dawna leży na mojej półce. O całej serii słyszałam wiele dobrego, zresztą pierwszy tom został zekranizowany ("Jak upolować faceta" 2012) i przyjęty bardzo pozytywnie. Co by dużo pisać, wciągnęłam drugi tom w ciągu wieczora, choć wcale tego nie planowałam. O czym jest ta książka i czemu tak dobrze się ją czyta? 


Stephanie Plum ma do złapania Kenny’ego Mancusa, który nie stawił się w sądzie po poręczeniu majątkowym. Okazuje się jednak, że nie jest to łatwe, szczególnie kiedy w drogę co chwila wchodzi jej Joe Morelli, mocno wkurzający policjant. Stephanie nie może też zapominać o swojej rodzinie, szczególnie babci Mazurowej, która szuka dla siebie idealnego pochówku, a przy tym szybko wpada w kłopoty. Czy to zlecenie będzie równie łatwe co zazwyczaj i obejdzie się bez dodatkowych problemów? 

"Po drugie dla kasy" to idealna pozycja dla kogoś, kto szuka lekkiej, kobiecej pozycji z odpowiednią dawką emocji, która łączy w sobie kryminał i elementy sensacyjne. Główna bohaterka, dzięki swojemu charakterowi, momentami dużej nieporadności, a jednocześnie uporowi w dążeniu do celu, jest postacią sympatyczną i łatwo się z nią utożsamiać. Szybkie zlecenie, które początkowo ma nie sprawiać problemów, zamienia się w poważną sprawę, a bohaterka wciąga w nie nie tylko znanego już z pierwszego tomu Morelliego (a może on sam się w nią wciąga), ale również swoją rodzinę w postaci babci Mazurowej. 

Zresztą babcia Mazurowa jest wisienką na torcie tego tytułu. Wielokrotnie wywoływała na mojej twarzy banana, a jej udział w wydarzeniach sprawiał, że w nawet najbardziej poważnych momentach można się było spodziewać babcinych trzech groszy. Kończyły się one zazwyczaj nietuzinkowo i doprowadzały biedną Stephanie o palpitację. Cudowna staruszka.

Ważną rolę w całej historii odgrywa zakład pogrzebowy wraz z właścicielem. Stephanie podejmuje się odnalezienia 24 skradzionych trumien, które okażą się niezwykle istotne w całej sprawie. Babcia Mazurowa bardzo często jeździ na wieczorne czuwania przy zmarłych, czy to nie doskonałe miejsce na osadzenie akcji? 

Ten tytuł zawiera w sobie również wiele akcji i poważniejszych tematów. Główny podejrzany staje się coraz bardziej niebezpieczny, zaczyna czyhać na główną bohaterkę i nie raz zostawia jej niezbyt przyjemne niespodzianki. Dobrze mieć w obwodzie Morelliego, który może jest bardzo wkurzający, ale jednak to glina, który ma swoje wtyki, a i pistolet umie obsługiwać. Stephanie nadal ma do broni stosunek niezbyt pozytywny i używa go w ostateczności. 

"Po drugie dla kasy" to świetny początek serii, który można czytać bez znajomości pierwszego tomu (jak w moim wypadku), co nie przeszkadza w szybkim wciągnięciu się w tę historię. Duża ilość humoru, nieprzewidziane sytuacje, napięcie, akcja, lekki romans, i babcia Mazurowa na dodatek. Całość tworzy świetną historię, która wciąga od pierwszych stron i po której chce się poznać dalsze losy bohaterów, a tu zonk. Ebooków brak, książek w sieci również... Muszę zacząć szukać w drugim obiegu chyba. 


  • Autor: Evanovich Janet
  • Tytuł: Po drugie dla kasy
  • Cykl: Stephanie Plum #02
  • Tytuł oryginalny: Two for the dough
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
  • Liczba stron: 415
  • Premiera: 2012



Książka przeczytana w ramach wyzwania Trójka e-pik


4/21/2017

Zaskakująca "Zielarnia nad Sekwaną" Liliana Fabisińska

Zaskakująca "Zielarnia nad Sekwaną" Liliana Fabisińska


Pamiętacie Natalię i Ninę? Dwie kobiety z dwóch różnych światów, które przez niezwykłe wydarzenia zostały przyjaciółkami? Ostatni tom przygód bohaterek jest świetnym zakończeniem historii. Tym razem autorka postanowiła ruszyć poza Polskę i zabrała nasze bohaterki do Francji, gdzie nie obyło się bez niezwykłych wydarzeń. Intryga kryminalna znów się pojawia i jest świetnym elementem tej historii. Poznajcie "Zielarnię nad Sekwaną". 

9/05/2012

Niebieskie migdały a samotna matka

Niebieskie migdały a samotna matka
Dane techniczne:
  • Autor: Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
  • Tytuł: Niebieskie migdały
  • Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  • Liczba e-stron: 304
  • Premiera: luty 2011
  • Gatunek: literatura współczesna



Bardzo charakterystyczna okładka wskazuje, że książka ta należy do serii wydanej przez NK literatury kobiecej. Do tej pory nie przepadałam za tym cyklem, po złych wrażeniach po "Serenadzie...". Jednak ostatnio miałam ochotę na coś lekkiego i przyjemnego. "Niebieskie migdały" wydawały się idealną pozycją.

Balbina (Ina) ma udane życie - pracę, mieszkanie, kochających rodziców i wolność singielki. Wszystko to kończy się jednak w momencie kiedy odkrywa że jest w ciąży. Okazuje się, że będzie samotną matką. Akcja powieści rozpoczyna się od porodu. Życie dziewczyny zmienia się od tej pory znacząco. Ina ma zamiar poradzić sobie z wszystkimi problemami i wychować swojego synka. Pomagają jej w tym rodzice i przyjaciółka. Okazuje się że życie samotnej matki nie jest aż tak złe. Oczywiście problemy są. Początkowo matka i babcia nie potrafią poradzić sobie z wciąż płaczącym chłopcem. Czy powrót do pracy jest możliwy? A miłość? Kto zechce się związać z matką z dzieckiem? I czy matka może nadal myśleć o niebieskich migdałach? 

Ina przedstawia model idealnej współczesnej dziewczyny - kariera, niezobowiązujące związki, zabawa. Nie uchyla się jednak przed macierzyństwem. Postanawia urodzić dziecko, którego ojciec od niej uciekł, mimo początkowego sprzeciwu rodziny. Chce być idealną matką. Z czasem okazuje się że ideały nie istnieją i każdy ma gorszy dzień. Na głowie ma też ślub przyjaciółki, której ma być druhną. Musi przez to spełnić różne jej zachcianki, takie jak znalezienie niebieskich migdałów na prezenty dla gości. Matka - ekscentryczna, chce ją koniecznie wyswatać. Do kamienicy Iny wprowadza się mrukliwy i niemiły mężczyzna. 

Język autorki sprawił, że pochłonęłam tę pozycję. Jest lekka i przyjemna. Często miałam uśmiech na twarzy. Autorka przestawia życie współczesnej dziewczyny z wszystkimi jej problemami ale jednocześnie z wieloma pięknymi chwilami. Nie jest to jednak powieść obyczajowa a raczej komedia romantyczna. Szczególnie wyraźnie pokazuje to sama końcówka książki. Bohaterowie również nie są schematyczni. Problemy i radości są wypisane na ich twarzach. Nie są to też ludzie młodzi i idealni. Ina - panna z dzieckiem. Rafał - rozwodnik któremu żona przyprawiała rogi. A jednak obojgu udało się znaleźć szczęście.

Jest to książka idealna na letni (jeszcze) wieczór. Czyta się szybko i poprawia nastrój, pokazując że prawdziwa miłość wcześniej czy później trafi się każemu. 


Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger