Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inni. Pokaż wszystkie posty

12/26/2020

Czym są "Filary Świata" Anne Bishop

Czym są "Filary Świata" Anne Bishop


Wystarczyła jedna książka, żebym zakochała się w twórczości Anne Bishop. Przeczytany kilka lat temu pierwszy tom Innych "Pisane szkarłatem" pokazała mi świat niezwykle różny od nam znanego, ale jednocześnie piękny i brutalny. Świat w którym ludzie nie są najważniejsi na ziemi, choć jak zawsze nie są w stanie tego przyjąć do świadomości. Z przyjemnością zagłębiłam się też w nowy cykl autorki, który kreuje zupełnie inny świat, choć jednocześnie jest tak podobny: ludzie znów nie potrafią pojąć, ze nie są najważniejsi.

Witajcie w świecie, gdzie obok siebie żyją Ludzie, Piękni Ludzie i Mali Ludzie. Żyją obok siebie, choć nie ze sobą. Jedynym odstępstwem są czarownice, które mieszkają w Starych Miejscach, opiekując się nimi. Jednak świat zaczyna się zmieniać, zaczynają się polowania na czarownice, które zaburzają cienką równowagę między światem ludzi a światem Fae, Pięknych Ludzi. Ari stara się przeżyć odkąd została sama, jest najmłodszą czarownicą w swoim rodzie, ale ludzie już dawno się od niej odsunęli. Podczas Letniego Księżyca jedna decyzja powoduje lawinę zmian, nie tylko w życiu Ari, ale także w świecie Fae i ludzi. Czym są Filary Świata? Czy bohaterowie odkryją to na czas? 

Wkraczając do tego świata ma się wrażenie, że trafiło się w najgorszy okres polowań na czarownice, które poprzez niezwykle brutalne tortury zostały zmuszane do przyznania się do paktowania z diabłem. Inkwizytorzy zataczają coraz szersze kręgi w kolejnych królestwach, a lokalni możnowładcy z chęcią płacą za pozbycie się czarownic ze swoich ziem, choć jaki cel im przyświeca, wiedzą oni sami. Czym kierują się inkwizytorzy? Większość z nich wierzy w walkę ze złem, ale ten pierwszy, który stworzył ruch ma swoje ukryte powody walki z magią, z pozbyciem się z tego świata wszystkiego co nieludzkie. 

Autorka czerpiąc z wierzeń ludowych stworzyła własne spojrzenie na Fae. Nazwała tak stworzenia magiczne, którym daleko do tradycyjnych wróżek. Mroczne, egoistyczne, wierzące w swoją wielkość, próżne, a jednocześnie posiadające boskie moce. Te postacie z pewnością przerażały większość ludzi, jednocześnie fascynując. Osadzenie ich w świecie przypominającym Wieki Średnie pokazuje, że ta historia będzie z pewnością mroczna i tajemnicza. 

Ari jest postacią pozytywną i sympatyczną. Spokojna dziewczyna, która urodziła się w rodzinie czarownic, jednak już dawno izoluje się od ludzi i myśli tylko o codziennych obowiązkach. Gdyby nie pewne zaklęcie podczas Letniego Księżyca być może nigdy nie zostałaby wplątana w świat Fae. Jednak staje w centrum wydarzeń, z jednej strony zagrożona przez Inkwizytorów, z drugiej zauważona przez Fae, które chcą od niej czegoś więcej. Oparcie ma tylko w przyjacielu. 

Czarownice stają się tutaj najbardziej pozytywnymi postaciami, mądrymi kobietami, które opiekują się ziemią, na której przyszło im żyć. Odprawiając rytuały, które przechodzą z pokolenia na pokolenie, żyją spokojnie i samotnie. W postaciach tych można znaleźć też feministyczne elementy. Szczególnie, kiedy porównać je z Inkwizytorami i ich jedynym słusznym spojrzeniem na świat, a także na kobietę, która ma stać się posłuszna i bezwolna. 

Wiele się dzieje w tej historii, pojawia się spory korowód postaci, każda z nich różna i oryginalna. Fae, które okazują się nie tak zgodne, jak można przypuszczać, Inkwizytorzy, ludzie. W najbliższym otoczeniu głównej bohaterki żyją osoby, które mają wiele tajemnic. Dzięki temu wkraczając w świat wykreowany przez pisarkę nie można się nudzić. Początkowo, przez pierwszych kilkanaście stron można się delikatnie pogubić, ale czym bardziej zagłębić się w lekturę, tym wszystko zaczyna stawać się jaśniejsze, choć do końca niektóre kwestie nie zostają rozwiązane. 

Filary Świata można czytać jako samodzielną książkę, bo jej zakończenie pokazuje wybory wielu bohaterów. I choć nadal wiele fundamentalnych spraw zostaje nie rozwiązana, to można uznać, że ta historia kończy się właśnie w tym miejscu. 

Tir Alainn bardzo się różni od serii Inni w wykreowanym świecie i bohaterach, a jednak ma wiele cech wspólnych, które przyciągnęły mnie do twórczości pisarki. Magia łącząca się bezpośrednio z brutalnością, nikt nie jest jednoznacznie dobry ani zły. Ta historia, czytana z przyjemnością, wywołuje również sporo pytań i zmusza do przemyślenia niektórych kwestii światopoglądowych. Dobra powieść fantastyczna, posiadająca wszystkie cechy wciągającej lektury. Zdecydowanie historia do mnie przemawia i nie mogę się doczekać, kiedy poznam kolejny tom cyklu. 



  • Autor: Bishop Anne
  • Tytuł: Filary Świata
  • Cykl: Tir Alainn #01
  • Tytuł oryginalny: The Pillars of the World
  • Wydawnictwo: Initium
  • Liczba stron: 530
  • Premiera: 14 styczeń 2019



 

9/28/2019

Czym zaskoczy "Jezioro Ciszy" Anne Bishop

Czym zaskoczy "Jezioro Ciszy" Anne Bishop

Pamiętam pierwszy tom osadzony w świecie Innych. Zima, młoda kobieta uciekająca przed ścigającymi ją, niebezpiecznymi, ludźmi. I schronienie na Dziedzińcu, wśród bardzo niebezpiecznych jej mieszkańców. Anne Bishop oczarowała mnie już od pierwszych stron tamtej opowieści i ten zachwyt zostawał ze mną przez kolejne tomy cyklu. Nadal zastanawiam się, jak autorce udało się stworzyć postaci niezwykle groźne a jednocześnie ciekawe, interesujące. Tak że chciałam je poznać osobiście. Teraz miałam okazję przeczytać nową powieść z uniwersum Innych. "Jezioro Ciszy" nie jest powiązane bezpośrednio z poprzednimi tomami, pojawiają się nowi bohaterowie i nowa historia. Czy nadal mogę powiedzieć, że autorka mnie oczarowała? 

Vicki od kilku miesięcy mieszka w starym ośrodku nad Jeziorem Ciszy, który dostała podczas ugody rozwodowej z byłym mężem. Kobieta stara się poukładać życie od nowa, w miarę możliwości odnawia ośrodek i zaczyna go wynajmować. Jedna z jej pierwszych klientek - Agge Wrona, staje się punktem zapalnym, który wywołuje małą burzę w okolicy. Martwy mężczyzna, gałka oczna podana na obiad, Sprężynowo - miasto nie kontrolowane przez ludzi, przyjazd policjanta, który musi odnaleźć się w miejscu, w którym ludzie nie mają wiele do powiedzenia... i marchewki, cała góra marchewek. Ta historia będzie brutalna i piękna zarazem. 

Jeśli mieliście okazje czytać wcześniejsze tomy, to wiecie już co autorka potrafi konstruować. Ten niezwykły świat Innych i ludzi (dokładnie w tej kolejności), tworzy bardzo niepewną równowagę. Stworzenia terra indigena panują na ziemi, ludzie są tym gatunkiem, na który się poluje, albo toleruje. A Inni tworzą niezwykle różnorodną kombinację. Od postaci podobnych do zwierząt (w tym tomie to Wrony są bardzo istotne), przez Sanguinatich, którzy karmią się krwią, Żywioły, kontrolujące każdy aspekt przyrody, po Starszych - pradawne stworzenia, które nie znają kompromisów. Życie w takim świecie nigdy nie jest łatwe, a w momencie kiedy niektórzy ludzie nie liczą się z konsekwencjami swoich zachowań, inni mogą przez nich cierpieć. 

Vicki, bohaterka, która została wplątana w pewną intrygę swojego byłego męża, dzięki swojemu zachowaniu zostaje wzięta pod opiekę Innych. Odrobinę przypominała mi ona Meg. Obie kobiety potrzebują ochrony, w przeszłości wiele przeszły i mają specyficzny stosunek do Innych. Może właśnie tacy ludzie lepiej rozumieją terra indigena? 

Akcja od początku mknie do przodu, cały czas pojawiają się nowe informacje, które wpływają na różne postacie. Pojawiają się tu elementy kryminału i sensacji. Bohaterowie dość szybko dają się poznać, a każdy z nich ma swój indywidualny charakter i przeszłość. Autorka tworzy mieszankę głównych bohaterów składającą się z ludzi i Innych, która tworzy dodatkowe problemy podczas historii. A jednocześnie pokazuje jak można razem współistnieć i razem działać. 

Jezioro Ciszy to świetna historia, po którą mogą sięgnąć zarówno fani twórczości pisarki, jak i osoby, które dopiero chciałyby poznać twórczość pisarki. Kolejna świetna książka w dorobku pisarki. Całkowicie odrębna historia osadzona w świecie, który jednocześnie przeraża i fascynuje. Jak dla mnie świetny powrót do uniwersum, mam nadzieję, że będę mogła przeczytać kolejne historie tutaj osadzone. 





  • Autor: Bishop Anne
  • Tytuł: Jezioro Ciszy
  • Cykl: Inni #06
  • Tytuł oryginalny: Lake Silence
  • Wydawnictwo: Initium
  • Liczba stron: 512
  • Premiera: 18 wrzesień 2019

10/25/2017

Zapowiedź "Zapisane w kartach" Anne Bishop

Zapowiedź "Zapisane w kartach" Anne Bishop

Już na początku listopada swoją premierę będzie miał ostatni tom cyklu "Inni" Anne Bishop - Zapisane w kartach. 

9/16/2015

"Srebrzyste wizje" Anne Bishop

"Srebrzyste wizje" Anne Bishop



























Po zapoznaniu się z pierwszym tomem "Innych" z niecierpliwością czekam na każdą kolejną część tej serii, a kiedy się ukarze szybko znajduje się na mojej półce. Nie mogę się powstrzymać, żeby nie przeczytać jej w pierwszej kolejności, przy ostatniej stronie czekając z niecierpliwością na kolejny, niewydany jeszcze, tom. Zastanawiam się, czy świadczy to o moim kiepskim guście czy wysokim poziomie pisarstwa Anne Bishop. Mam nadzieję, że to drugie, gdyż seria "Inni" to klasyczna fantastyka napisana w takim stylu, że łączy w sobie wszystkie składniki dobrej lektury w idealnych proporcjach. 


Inni uwolnili "wieszczki krwi", ale to nie zakończyło ich problemów, a raczej spowodowało nowe. Kobiety nie potrafią poradzić sobie w prawdziwym świecie, stanową zagrożenie dla siebie samych. Ludzie próbują obwinić za ten stan terra indigena, podsycają nienawiść w stosunku do mieszkańców tej ziemi. Meg nadal walczy z uzależnieniem od euforii, czasami doprowadzając sobie i innych do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Nathan Wilcza Straż niespodziewanie spotyka osobę, która wiele zmieni na Dziedzińcu. A ludziom zaczyna brakować jedzenia. 

6/04/2014

"Morderstwo wron" Anne Bishop

"Morderstwo wron" Anne Bishop
Dane techniczne:

  • Autor: Bishop Anne
  • Tytuł: Morderstwo wron
  • Tytuł oryginalny: Murder of Crows
  • Seria: Inni tom. 2
  • Tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska
  • Wydawnictwo: Initium
  • Liczba stron: 431
  • Premiera: 21 maj 2014
  • Gatunek: fantastyka

Świetna okładka, nie sądzicie? Uśmiechała się do mnie od paru już dni i choć w międzyczasie czytałam inną książkę to cały czas miałam wielką chęć po nią sięgnąć. W piątek nie wytrzymałam i zagłębiłam się w dalsze przygody bohaterów. Pewnie gdyby nie plany weekendowe, skończyłabym ją w ciągu jednego dnia. A tak ostatnią stronę przeczytałam w niedzielę. I czuję się źle, bo trzeci tom autorka planuje dopiero na przyszły rok.
Ciężko jest mi pisać o książkach, które bardzo lubię. Nie mam się do czego przyczepić. Bohaterowie są świetni, akcja porywająca a ja tak bardzo wciągam się w historię, ze myślę co będzie dalej.

Lakeside chwilę po wielkiej śnieżycy. Ludzie mają za złe Innym, że ci ich zaatakowali. Tylko nieliczni, jak policjanci z posterunku na Orzechowej, wiedzą, że mogło być o wiele, wiele gorzej. Meg coraz częściej zaczyna mieć przeczucia, mrowienie skóry i chęć, aby sięgnąć po brzytwę. Simon Wilcza Straż jest coraz bardziej zaborczy, choć nie do końca rozumie swoje uczucia. Pojawiają się również dziwne morderstwa - Wron i wron. Na rynku można dostać narkotyki takie jak - Euforka i Wilczenie. Świat dąży do wojny i raczej wiadomo, kto wyjdzie z niej zwycięsko.

Zastanawiam się, co takiego sprawia, że książki Anne Bishop tak bardzo przypadają mi do gustu. A przynajmniej ta seria jest mi bardzo bliska. Autorka nie pisze o miłych wilczkach, które z miłości do człowieka tracą swoją dzikość, ani o wampirach, które nie piją ludzkiej krwi. Książka przedstawia "dzieła Namid" które uważają ludzi za mięso. Pokazuje obrazy, które co wrażliwszym będą bardzo przeszkadzać - powyrywanie kończyny, zjadanie ludzi. Bishop nie cofnie się przed najbrutalniejszymi opisami i pomysłami, które dla mnie były bardzo mocne, jednak nie wpłynęły na negatywny odbiór książki. Jednocześnie świat przestawiony jest fascynujący, zamieszkały przez tak liczne grono postaci, które potrafią ze sobą współistnieć (prócz ludzi oczywiście). Myślę, że to jest największy atut tej książki - stworzenia, które są tak różne od ludzi, a właściwie cała ich plejada. Dodatkowo są one inne od klasycznych wyobrażeń (chociażby wampiry czy Wilki).
Styl autorki jest dużym plusem. W tą książkę można wsiąknąć i dopiero przy ostatniej kartce człowiek wraca do rzeczywistości. Plastyczne opisy, realistyczne dialogi. Dodatkowo postacie, które warto poznać. Oprócz głównych, w tym tomie przewija się wiele ciekawych bohaterów pobocznych. Autorka utrzymuje napięcie, dzięki temu chce się więcej i więcej. 
W tej części razem z bohaterami możemy poznać inne części świata - Simon przybywa na Wielką Wyspę gdzie mieszkają Intuici, pewna grupa ludzi, która umie koegzystować z terra indigena. Autorka pozwala nam poznać inne cassandra sangue, które miały miej szczęścia niż Meg i nie uciekły z kompleksu.

Dalsze przygody Meg na dziedzińcu w Lakeside są równie wciągające jak tom pierwszy, a może nawet bardziej. Autorce nie brakuje pomysłów i potrafi je doskonale wykorzystać. Dla miłośników fantastyki jest to na pewno świetna pozycja. 


Książka przeczytana w ramach wyzwania: 

1/06/2014

"Pisane szkarłatem" Anne Bishop

"Pisane szkarłatem" Anne Bishop
Dane techniczne:
  • Autor:Bishop Anne
  • Tytuł: Pisane szkarłatem
  • Tytuł oryginalny: Written in Red
  • Seria: INNI tom 1
  • Wydawnictwo: INITIUM
  • Liczba e-stron (epub): 436
  • Premiera: 25 września 2013
  • Gatunek: fantastyka


Pierwsza książka 2014 roku za mną, więc i recenzja musiała się pojawić :)


Ostatnio wpadam na autorów (zupełnie przypadkiem), którzy bardzo przypadają mi do gustu. Od pewnego czasu słyszałam o Anne Bishop, natrafiałam na jej książki i w końcu przy okazji promocji kupiłam "Pisane Szkarłatem". Jak na ironię zaczęłam przygodę z autorką od jej najnowszej książki.

Książka otwiera zupełnie nowy cykl o nazwie "Inni". Wyobraźcie sobie świat, który oprócz ludzi zamieszkuje cała masa stworzeń. Są to tzw. terra indigena, czyli tubylcy ziemi, przez ludzi nazywani Innymi. To bardzo zróżnicowana społeczność, którą łączy jedna wspólna cecha - są szalenie niebezpieczni, nie myślą jak ludzie, za to bardzo smakuje im ludzkie mięso. Przez wiele stuleci te dwie grupy nie mogły się porozumieć. Inni są właścicielami ziemi za wielką wodą i tylko dzierżawią ją ludziom. Równowaga jest więc bardzo krucha. W każdym większym mieście znajduje się tzw. Dziedziniec, z którego terra indiegra obserwują ludzkie poczynania. Bezpośredni kontakt ograniczają do granic możliwości. Pewnej zimowej nocy na jeden z Dziedzińców trafia młoda dziewczyna, która jest uciekinierką. Jedynie na terenie Innych jest w stanie przeżyć. Ale czy spotkanie z tą niebezpieczną grupą rzeczywiście można przeżyć?

Zabrałam się za tą książkę z wielką ciekawością. Nie byłam pewna czego można się po niej spodziewać ale moje obawy okazały się niesłuszne. Świat skonstruowany przez autorkę jest oryginalny. Pani Bishop stworzyła dwa przeciwstawne bieguny - ludzki, tak dobrze nam znany, oraz ten drugi - przerażający, ale jednocześnie intrygujący. Inni stanowią bardzo barwną grupę. Na początek wychodzą Wilki, krwiożercze stworzenia. Są również Wrony, Niedźwiedź, wampiry, Kucyki, Żywioły oraz wiele innych. Wszystkie te stworzenia nauczyły się przyjmować ludzką postać. Meg - młoda uciekinierka zyskała moją sympatię. Dziewczyna bardzo ciężko odnajdywała się na początku na świecie, ale nie tylko Inni byli tego przyczyną. Była bardzo nieporadna życiowo, co wynikało z jej wcześniejszych doświadczeń, co z drugiej strony pozwoliło jej się zbliżyć do Innych. Jej chęć pomocy, przyjacielskość i otwartość powoli zjednuje jej terra indiegra. Wśród grupy mieszkającej na dziedzińcu na pierwszy plan wyłania się Simon oraz Sam. Wilkom bardzo trudno przezwyciężyć swoją krwiożerczą naturę, co utrudnia ich kontakty z kobietą. Meg ma również wiele tajemnic, które bardzo powoli odkrywa przez Innymi. To one w dużej mierze wpływają na bieg wydarzeń. Sam wprowadza odrobinę optymizmu i dziecięcej bezpośredniości. 

Zarówno styl autorki jak i jej kreacja świata bardzo mi się podobają. Bishop stworzyła postacie nietuzinkowe, które są bestiami. Z czasem niektóre z nich pokażą swoją bardziej "ludzką" stronę, jednak nigdy nie będą pieszczochami. 

Po pierwszej części tej serii jestem zadowolona, że w końcu zdecydowałam się na sięgnięcie po książkę autorki. Mogę ją polecić z czystym sumieniem. Z niecierpliwością czekam na premierę drugiego tomu, a w międzyczasie może zabiorę się za inne książki pani Bishop :)


Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger