Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I połowa XX wieku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I połowa XX wieku. Pokaż wszystkie posty

8/06/2025

Oto "Czarny kwiat" Kim Young-ha

Oto "Czarny kwiat" Kim Young-ha


„Czarny kwiat” to czwarta książka Kim Young‑ha wydana w Polsce przez Kwiaty Orientu w 2015 roku. W tej powieści autor porusza mało znany fragment dziejów, opisujący losy około tysiąca Koreańczyków, którzy ruszyli za ocean w nadziei na lepsze jutro. 

W 1905 roku na pokład brytyjskiego statku wsiada 1 033 Koreańczyków, osoby z różnych grup społecznych, którzy wyruszają do Meksyku, zwabieni ofertą pracy i ziemi  W trakcie długiego rejsu wszyscy, od złodziei po arystokratów, doświadczają tragicznych i ciasnych warunków podróży . Po dotarciu na Półwysep Jukatan odkrywają, że zostali sprzedani jako robotnicy kontraktowi na plantacje  agawy i zmuszeni do ciężkiej pracy w skrajnie trudnych warunkach . Po latach niektórzy emigrują dalej, trafiają na plantacje w Gwatemali lub dołączają do ruchów rewolucyjnych, niektórzy zakładają nawet prowizoryczną „Nową Koreę” w dżungli w pobliżu ruin Majów .

To żałosny kraj, co takiego zrobił dla nas, że mielibyśmy wrócić? Czy nie głodził nas, gdy byliśmy młodzi, wystawił na wojnę, kiedy dorastaliśmy i porzucił, kiedy życie stało się w końcu znośne?

To była zupełnie inna lektura niż jakakolwiek koreańska książka, jaką dotąd czytałam. Działo się w niej bardzo wiele, mimo że można ją zaklasyfikować jako powieść historyczną, to oferuje znacznie więcej. Od pierwszych stron wciągnęłam się w tę opowieść i z ciekawością śledziłam, jak się potoczy. Akcja od razu wprowadza liczne, zróżnicowane postaci, które z czasem zyskują naszą sympatię lub ją tracą.

Historia ludzi, których los na koreańskiej ziemi sprawił, że zapragnęli czegoś więcej. Skuszeni obietnicą pracy, ziemi i lepszego życia, zdecydowali się opuścić dotychczas znany świat. Już po wejściu na pokład statku doznali szoku, spośród zróżnicowanych grup społecznych, mężczyzn i kobiet, musieli tłoczyć się na bardzo ograniczonej przestrzeni. Wielu z nich nie przeżyło tej podróży. A kiedy dotarli do Meksyku, zamiast wolności czekała ich niewola, w ciężkich warunkach żyli, pracując, by spłacić koszt własnego transportu. Wyrwani z własnej kultury, trafili do sytuacji często równie trudnych jak tych, których chcieli uciec… mimo że wielu było przyzwyczajonych do lepszego stanu życia.

Arystokraci, żebracy, chłopi i klasy niższe patrzyli na siebie bardzo uważnie w tym czasie pełnym napięcia. (...) Teraz na porządku dziennym było to, że motłoch wyzywająco trzymał głowy, gdy przechodził, ani nie ustępował na bok, kiedy spotykali się na korytarzu. Koreański system statusu, który był przeżytkiem nawet w Korei, zniknął bez śladu na pokładzie Ilforda.

W tej historii można wyodrębnić wiele wątków, które autor tylko delikatnie zaznacza. Po pierwsze młoda dziewczyna, córka arystokraty, dotychczas wychowywana w sferze kobiecej, na pokładzie statku przeżywa pierwsze zauroczenie i intymność, otwierając się na nowe możliwości. Obok niej pojawia się ojciec,  człowiek związany z dworem królewskim, który nie potrafi pogodzić się z utratą dawnego porządku i nierówności społecznych. Wśród pasażerów jest też złodziej i oszust, który wykorzystuje sytuację, by piąć się po szczeblach nowej społeczności.

Autor bardzo szeroko roztacza przed nami świat Jukatanu, nie skupiając się wyłącznie na koreańskich emigrantach, ale również na właścicielach hacjend, ich religijności i zderzeniu tego katolicyzmu z azjatyckim szamanizmem, który podróżnicy sprowadzili ze sobą. Przedstawione są również meksykańskie ruchy wyzwoleńcze, różnorodne wizje budowy nowego porządku oraz wojna domowa, które ostatecznie prowadzą do próby założenia „Nowej Korei” głęboko w dżungli . Choć te wątki wydają się odległe, splatają się, tworząc barwną, złożoną narrację, która prowadzi bohaterów rozmaitymi ścieżkami historycznej rzeczywistości.

To jest piekło. Jakiś straszny człowiek ślini się na mój widok, brat sprzedał mnie i nie mogę zobaczyć się ze swoim ukochanym. Ojciec zachowuje się jak żywy trup, a matka przestała mówić. Nie mogę tak żyć.

„Czarny kwiat” to powieść historyczno-przygodowa, w której autor przedstawia barwny przekrój bohaterów na tle dramatycznych przemian społecznych. To bardzo wielowymiarowa opowieść o cierpieniu, nadziei, walce o godność oraz poszukiwaniu tożsamości w warunkach kolonialnych. Lektura tej książki jest wyjątkowo istotna,  pozwala poznać mało znaną historię emigracji Koreańczyków, wzbogaca naszą wiedzę o Korei i zasługuje na to, by nie została przemilczana.
 



  • Autor: Kim Young-ha
  • Tytuł: Czarny kwiat
  • Tytuł oryginalny: 검은 꽃 (geom-eun kkoch)
  • Tłumaczenie: Marzena Stefańska-Adams
  • Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
  • Liczba stron: 320
  • Premiera: 01 styczeń 2015

10/19/2023

Wszyscy "Zgromadźcie się w imię moje" Maya Angelou

Wszyscy "Zgromadźcie się w imię moje" Maya Angelou


Nadal czuję upalny bezruch południa, który poznałam w pierwszym tomie autobiografii autorki "Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak". Z ogromną ciekawością sięgnęłam po kontynuację, mając świadomość, że młoda bohaterka została już mocno doświadczona przez życie, a teraz powoli stawia pierwsze kroki w dorosłość. Jak potoczą się jej dalsze losy i czy z równą przyjemnością czytałam ten tom? 

Kończy się II wojna światowa, która otworzyła drzwi dla wielu milionów ludzi, zrównała mężczyzn, niezależnie od koloru skóry, dała szeroki wachlarz pracy kobietom. Jednak okazuje się, że koniec konfliktu międzynarodowego nie przyniesie upragnionej wolności, a większość ludzi będzie musiało wrócić do znanych sobie wcześniej ról społecznych. W tym świecie młoda Maya, z synkiem na ramieniu, stawia pierwsze kroki w dorosłość. Potrzeba pracy, mieszkania i pomocy w opiece nad chłopcem są pierwszoplanowymi kwestiami, które zaprzątają głowę Mayi. 

Pierwszy tom autobiografii, oprócz informacji o najmłodszych latach bohaterki, pokazywał też świat,  jakim przyszło jej żyć, podziały społeczne i codzienne wybory społeczności. Tym razem Maya skupia się bardziej na swoich wyborach, których dokonywała w młodości. I choć tło społeczne i historyczne cały czas się pojawia, to na pierwszym planie jest ona - poszukiwanie pracy, która pozwoliłaby jej zadbać o siebie i dziecko; ale również miłość. Pogoń za tym uczuciem nie raz zmusi ją do wyborów czasami głupich i naiwnych, ale jednocześnie pozwoli jej zaznać wielu wspaniałych chwil. 

Ten tom czyta się równie przyjemnie jak poprzedni, co w dużej mierze spowodowane jest świetnym językiem. Potrafi on przenieść czytelnika w drugą połowę lat czterdziestych i poczuć klimat tamtych lat. Autorka, w pogoni za pracą i miłością, przemierza Amerykę, podróżując między bardziej otwartymi i nowoczesnymi miastami, a nadal zamkniętym południem, gdzie się wychowała i gdzie nadal panuje wyraźny podział społeczny. 

Czym dalej zagłębia się w ten tom, tym bardziej niezrozumiałe wydają się pewne wybory Mayi, a jej naiwność i wiara w miłość, powodują, że podejmuje mocno kontrowersyjne decyzje. Autorka żyje w świecie niezwykle brutalnym, a ona pomimo wielu doświadczeń życiowych, nadal jest jedynie nastolatką, która często nie zna życia i która ciągle uczy się na własnych błędach. Jestem bardzo poruszona tym, że tak odważnie i otwarcie pisze o swoim życiu, nie decydując się na ukrycie żadnej z trudnych chwil. 

"Zgromadźcie się w imię moje" to drugi tom autobiografii autorki, w którym pisze o latach zaraz po II wojnie, pokazując wybory, czasami niełatwe i kontrowersyjne. Świat oraz czasy w których przyszło jej żyć, wymuszają na niej pewne zachowania, a jako młoda i niedoświadczona osoba, nie zawsze dokonuje słusznych dla siebie wyborów. Z ciekawością czytałam ten tom i z wielką chęcią sięgnę po kolejny, kiedy pojawi się na polskim rynku. 




  • Autor: Angelou Maya
  • Tytuł: Zgromadźcie się w imię moje
  • Tytuł oryginalny: Gather together in my name
  • Tłumaczenie: Elżbieta Janota
  • Wydawnictwo: Relacja
  • Liczba stron: 237
  • Premiera: 07 grudzień 2022



Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger