Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ilona Gołębiewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ilona Gołębiewska. Pokaż wszystkie posty

11/06/2024

Jak zawsze "Dam sobie radę" Ilona Gołębiewska

Jak zawsze "Dam sobie radę" Ilona Gołębiewska


Kolejna okładka, która przyciągnęła mój wzrok, choć oczywiście to wnętrze jest najważniejsze. Powieść "Dam sobie radę" luźno wiąże się z książką "Mam na ciebie plan", które łączy postać Laury, nie jest to jednak postać pierwszoplanowa i obie pozycje można czytać całkowicie oddzielnie. Tym razem to Magda Kordas stoi na pierwszym planie i to jej życie odkrywa przed czytelnikiem autorka.

Magda kilka lat wcześniej przeprowadziła się do Wiednia, gdzie pracuje w firmie zajmującej się marketingiem i mieszka ze sporo starszym mężczyzną. Jej poukładane życie w pewnym momencie chwieje się jak domek z kart. Przez niedopatrzenie zostaje zwolniona, a swojego partnera przyłapuje w jednoznacznej sytuacji z kobietą. Załamana bohaterka próbuje dość do siebie, więc zaproszenie od przyjaciółki do Warszawy na kilka dni wydaje jej się dobrym pomysłem. Choć stolica kojarzy jej się wcześniejszymi problemami, to odnajduje tu chwilowy spokój, a nawet, pod wpływem chwili, udaje jej się znaleźć pracę. Na drodze staje jej dawny chłopak, od którego uciekła do Austrii. Czy ponowne spotkanie będzie początkiem czegoś nowego? Czy można dwa razy wejść do tej samej rzeki?

Bohaterka to młoda kobieta, która wie, czego chce od życia. Po wcześniejszych problemach miłosnych postawiła na układ partnerski, w którym miłość raczej nie występuje, ale on również powinien rządzić się pewnymi prawami. Kiedy ponownie odbywa od życia po głowie, a wszystkie problemy i prywatne i zawodowe spadają na nią w tym samym momencie, potrzebuje chwili oddechu. Dobrze, że ma oddane przyjaciółki, zarówno w Wiedniu jak i Warszawie, które pomagają jej dość do siebie.

Autorka porusza tu kilka ważnych problemów, choć niektóre tylko zarysowuje, bez rozwinięcia. Relacje rodzinne, które nie należą do łatwych i które w dorosłym życiu ciężko naprawić, ucieczka w pracę, chęć pokazania swojej wartości, ale również poważne choroby w młodym wieku, próby ratowania rodziny za wszelką cenę, rozwijanie swoich pasji, molestowanie seksualne, powrót byłego męża.
Historia przedstawiona przez Ilonę jest bardzo życiowa i łączy wiele osób na różnych poziomach. Zarówno Magda jak i jej przyjaciółki - Karo i Vivien, to bohaterki, które szybko dają się polubić i które chciałoby się poznać w prawdziwym życiu.
Ta powieść pokazuje, że mimo życiowych zawodów, trzeba patrzeć w przyszłość, bo chwilowe problemy można rozwiązać, a często małe potknięcie daje możliwość na lepszą przyszłość. Trzeba próbować, dawać z siebie wszystko i iść do przodu.

"Dam sobie radę" to powieść obyczajowa, w której autorka porusza problemy życiowe, te lżejsze, ale również te dużego kalibru. Główna bohaterka pokazuje, że nie można się poddawać, a przeszkody da się pokonać. Powieść łączy się z "Mam na ciebie plan" choć nie jest to bezpośrednia kontynuacja i można czytać je oddzielnie.






  • Autor: Gołębiewska Ilona
  • Tytuł: Dam sobie radę
  • Wydawnictwo: Muza
  • Liczba stron: 320
  • Premiera: 16 październik 2024



4/27/2024

Zobacz jaki "Mam na ciebie plan" Ilona Gołębiewska

Zobacz jaki "Mam na ciebie plan" Ilona Gołębiewska


Okładka przyciąga mój wzrok, bardzo lubię graficzne okładki, a ta ma w sobie coś, co zdecydowanie idealnie wpasowuje się w mój gust. Jednocześnie daje ogólny obraz tego, o czym traktuje ta historia. Środek również zachęca do lektury, przyciągając ozdobnymi grafikami. Czy jednak za tym wszystkim można znaleźć wciągającą historię? 

Lili chciałaby w przyszłości zrobić karierę dziennikarską na wielką skalę. Obecnie, pracując w małej, lokalnej gazecie, ma wrażenie, że jej praca niewiele ma wspólnego z marzeniami. Dziewczyna studiuje w stolicy, a na co dzień mieszka w jednym z podwarszawskich miast. Kiedy gazeta przechodzi poważne zmiany, a Lili kończy z nią współpracę, na jej drodze pojawia się dawno niewidziana ciotka. Laura skrywa pewną tajemnicę, której nie chce zdradzić siostrzenicy, chce za wszelką cenę odnowić więzi rodzinne i daje dziewczynie pracę. Duża stacja telewizyjna to świat, który Lily poznaje, a Laura musi się przed nim bronić. Tajemnice z przeszłości i świat telewizji mogą bardzo wpłynąć na obie bohaterki i zmienić ich dotychczasowe życie. 

Szybko się czyta ten tytuł, coraz bardziej zagłębiając się w historię i bohaterów. Z pewnością ma na to wpływ lekki język, którym posługuje się autorka. Jest to jednocześnie historia, która porusza ważne życiowe kwestie i pokazuje, że piękna oprawa nie zawsze zawiera równie wspaniały środek. Świat, w którym przyjdzie zagłębić się Lili, w pierwszej chwili pełen blasku i blichtru, okazuje się jednocześnie pełen intryg i pułapek, w które bardzo łatwo wpaść.

Zderzenie dwóch światów idealnie oddają tu Lili i Laura. Pierwsza, młoda, pełna ideałów i pasji, chciałaby robić coś wielkiego. Druga, bogata i sławna, wiele poświęciła dla tego, żeby być w tym miejscu. Okazuje się również, że jej życie skrywa wiele mrocznych sekretów, których nie może zdradzić nawet przed najbliższymi. Autorka doskonale pokazuje świat, który z zewnątrz wydaje się piękny i barwny, ale wystarczy zajrzeć do środka, choć na chwilę, żeby odkryć, jak bardzo jest to mylny obraz. 

Jednocześnie program, który prowadzi Laura daje szasnę na pokazanie czegoś dobrego. Bo choć nastawiony jest na oglądalność i show, to jednak porusza tematy czasami niezwykle trudne, a które ukazane w odpowiednim świetle, mogą zrobić dużo dobrego. Pisarka porusza temat nowotworu w młodym wieku, walkę z chorobą, ale również radzenie sobie w codziennym życiu i dalsze plany w tak trudny okresie. 

Nie zabraknie również wątku miłości, którą młoda bohaterka odnajdzie w niespodziewanym dla siebie miejscu. Choć próby odnalezienia drugiej połówki nie zawsze będą dobre, przyniosą również wiele zawodu i smutku. Ostatnim elementem spinającym tą historię jest tajemnica skrywana przez najbliższych Lili. Dziewczyna nie rozumie, co stało się, że ciotka, z którą spędziła wiele wspaniałych dni w dzieciństwie, po śmierci mamy, odsunęła się, a ojciec nie chce zdradzić tajemnicy z tym związanej. Odkrycie, którego dokona Lily uświadomi jej jak niewiele wie o życiu i każe zweryfikować swoje uczucia. 

"Mam na ciebie plan" to historia, którą szybko się czyta, ale która zostaje w głowie. Autorka zawarła w tym tytule kilka ważnych wątków, pokazując blaski i cienie zarówno codziennych dni, jak i sławy i bogactwa, które wiążą się z rozpoznawalnością medialną. I choć pojawia się tu kilka problemów, takich jak nowotwór i walka z nim, często nierówna, problemy alkoholowe, pomówienia, ranienie najbliższych, jak również wykorzystywanie innych do własnych celów, to tematy te nie przytłaczają, ale bardzo dobrze się dopełniają w tej historii. Dzięki temu powieść pokazuje życie, w którym są lepsze i gorsze chwile, ale zawsze warto próbować iść dalej i pokonywać coraz to nowe trudności. 






  • Autor: Gołębiewska Ilona
  • Tytuł: Mam na ciebie plan
  • Wydawnictwo: Muza
  • Liczba stron: 320
  • Premiera: 13 marca 2024




5/23/2020

Jeszcze chwilę "Zaczekaj na miłość" Ilona Gołębiewska

Jeszcze chwilę "Zaczekaj na miłość" Ilona Gołębiewska


Po każdy kolejny tom związany z Lipowym Wzgórzem sięgam z przyjemnością, wiedząc że poznam historię kolejnej z pań Horczyńskich. Tym razem byłam niezwykle ciekawa, bo przecież mogłam zagłębić się w świat Klary, która od lat była znaną twarzą mody, spędzając wiele czasu na wybiegach. Byłam ciekawa, co skłoni ją do powrotu, jakie losy zaserwuje jej pisarka i czy ta historia będzie równie wciągająca, jak poprzednie? 

Klara nie spodziewa się ciosu, jaki przyjdzie jej przyjąć w Paryżu. Po pierwszym przychodzi następny, który ostatecznie pokonuje bohaterkę. Załamana i samotna, postanawia wrócić do Polski, gdzie będzie mogła zapomnieć o tych wydarzeniach. Dzięki babci Anieli i pobytowi na Lipowym Wzgórzu powoli wraca do życia. Postanawia powalczyć o szczęście i przyszłość. Na jej drodze staje Jakub, a ich pierwsze spotkanie jest niezwykle burzliwe. Tajemnica rodzinna, którą przypadkiem odkrywa, ponownie zmusza ją do zastanowienia się nad więzami krwi, które zostały zerwane wiele lat wstecz. Czy Klara poukłada sobie życie i zdobędzie szczęście? 

Muszę przyznać, że długo zbierałam się, żeby sięgnąć po ten tytuł. Teraz wiem już, że to był błąd, bo wystarczyło kilka stron, żebym błyskawicznie wciągnęła się w historię Klary, stając się jej obserwatorką. Ilona Gołębiewska przedstawia trzecią kobietę z rodu Horczyńskich. Tym razem jest to najmłodsze pokolenie, wnuczka Anieli i starsza córka Sabiny.  

Największym atutem tej książki jest świetne rozplanowanie wydarzeń, tak, że w życiu Klary wiele się dzieje na różnych frontach, a jednocześnie nie czuć przesytu. Podoba mi się to, że nie ma jednego wyraźnego motywu. Pojawiają się tu plany na przyszłość, studia, praca, uczucia oraz problemy rodzinne, które pozwalają poznać Klarze rodzinę swojego ojca. Wokół klary pojawiają się postacie nowe, ale również znani bohaterowie, z własnymi problemami i życiowymi kwestiami. To wszystko sprawia, że ma się wrażenie powrotu do dobrze znanych przyjaciół, a jednocześnie jest spory powiew świeżości w postaci głównej bohaterki. 

Ta książka jest niezwykle życiowa i realistyczna. Wydarzenia i odczucia bohaterów są tak bardzo prawdziwe, że chciałoby się po raz kolejny zapytać co dziś porabia Aniela, Klara, Emil czy Kalina. Problemy, jakie stawia przed Klarą pisarka sprawiają, że dziewczyna boi się zaufać mężczyźnie, a Jakub musi starać się naprawdę mocno, żeby ją do siebie przekonać. Uczucie pokazane w tym tomie jest niezwykle romantyczne, a mężczyzna, który robi tak wiele, żeby zlikwidować barierę między sobą a kobietą, która jest dla niego ważna, nie zdarza się często. Również motyw rodziny ojca Klary jest ciekawy i wprowadza wiele emocji w ten tytuł. Nowi bohaterowie okazują się bardzo barwni, a każdy z nich ma własne problemy, z którymi musi się zmierzyć. Wszyscy razem są bardzo ciekawą grupą. 

Tym razem muszę zwrócić też dużą uwagę na okładkę, która niesamowicie mi się podoba i jeszcze bardziej sprawia, że chce się sięgnąć po ten tytuł. Wszystkie trzy tomy tworzą dzięki okładkom barwny i spójny komplet. 

Ilona Gołębiewska tworzy ciekawe historie, po które sięga sie z przyjemnością. Bohaterowie, którzy pojawiają się na kartach jej powieści to sympatyczne osoby, a jednocześnie wielu z nich skrywa problemy, z którymi musi się zmierzyć. Historie są prawdziwe, a jednocześnie przepełnione wieloma emocjami. To książki, które warto poznać. "Zaczekaj na miłość" w niczym nie odstaje od poprzednich tytułów, a mam wrażenie, że nawet jest odrobinę lepszą pozycją, co zdecydowanie pokazuje, że autorka z każdą kolejną książką rozwija swój warsztat i wyobraźnię. 

  • Autor: Gołębiewska Ilona
  • Tytuł: Zaczekaj na miłość
  • Seria: Dwór na Lipowym Wzgórzu #03
  • Wydawnictwo: Muza
  • Liczba stron:  480
  • Premiera: 29 styczeń 2020

10/13/2019

PRZEDPREMIEROWO Tylko "Pozwól mi kochać" Ilona Gołębiewska

PRZEDPREMIEROWO Tylko "Pozwól mi kochać" Ilona Gołębiewska

Życie układa się bardzo różnie, choć mamy nadzieję, że uda nam się je poukładać według własnych planów, to zdarza się, że w najmniej oczekiwanym momencie nas zaskakuje, rozpada się jak domek ułożony z kart i zostajemy z niczym. Sława, zaszczyty, pieniądze, podziw... to wszystko możemy stracić w jednej chwili. Czasami wystarczy złe słowo, czasami nasze plany przekreśla choroba, czy inne doświadczenia. Co w takim razie jest najważniejsze w życiu i na co powinniśmy zwracać uwagę? 

Sabina od lat nie dogaduje się z matką, neguje jej wybory, nie może jej wybaczyć przeszłości i swoich samotnych dziecięcych lat. Jej życie jest poukładane i przewidywalne. Kobieta jest najmłodszym w historii profesorem na swoim wydziale, kieruje katedrą i razem z zespołem przeprowadza badania. Do czasu aż zostaje oskarżona o matactwo i korupcję, a media robią z niej winną w sprawie. Uczelnia się odwraca i wysyła na przymusowy urlop. Sabina popada w depresję i nie potrafi poradzić sobie z życiem. Dopiero wyjazd do rodzinnego dworu na Lipowe Wzgórze może zmienić jej postrzeganie świata, pozwoli się wyciszyć i odkryć inne wartości, które są ważne w życiu. A nowo poznane osoby mocno zamieszają z życiu kobiety. 

Książki Ilony Gołębiewskiej od jakiegoś czasu biorę w ciemno, mając świadomość, że historie w nich zawarte sprawią mi dużo radości. Tak samo było i tym razem. Byłam ciekawa jaka tak naprawdę jest Sabina, która przemyka gdzieś na kartach "Podaruj mi jutro", ale nie daje się poznać. Od razu trzeba zaznaczyć, że choć obie książki łączy Lipowy Dwóch są to oddzielne historie, które czyta się bez potrzeby znajomości drugiego tytułu. 

Sabina to kobieta, jak sama o sobie mówi "40+". Zawsze wyprzedzająca fakty, analizująca różne możliwości, działająca na chłodno. A jednak w momencie życiowych problemów emocje biorą górę i kobieta dociera do granicy. 

(...)Sabina, bliska raczej żywiołowi ziemi. Tak jak ziemia jest fundamentem, na którym można wszystko zbudować, tak i Sabina była człowiekiem o solidnych podstawach moralnych, była nieskora do zmiany zdania, stawiała w życiu na jasno określone cele i miała sposoby, którymi do nich dążyła. Ceniąca sobie stabilność i normalne życie, które można rozwijać i pielęgnować w spokoju. Niezawodna, będąca oparciem dla potrzebujących pomocy. Ale zbyt przyziemna, nieco materialistycznie nastawiona, lubiąca mieć pewność, że chociażby się cały świat walił, ona będzie miała dach nad głową i w miarę ułożone życie. Nie lubiła niespodzianek.

Sabina, po trzęsieniu ziemi, które niszczy w posadach wszystko, co było dla niej ważne, musi zacząć od nowa. I ten nowy początek widzi w oderwaniu się od stolicy. Wyjazd w rodzinne strony ma ją wyciszyć i pozwolić na przemyślenia, ale jednocześnie pokazuje jej nowe życiowe ścieżki. Nowo poznane osoby stają się jej bliskie, odkrywa ludzie dobro i opiekę. A wszystko to w codziennym harmidrze w pensjonacie, w którym cały czas goszczą niezwykłe postacie. 

Autorka stworzyła historie, która kilkakrotnie zaskakuje, zmusza do zastanowienia, jak również ciekawi. Niektóre wątki biegną niespodziewanych kierunkach. Pojawiają się tajemnice, zarówno te obecne, jak i dotyczące wielu lat wstecz. A wszystko to przerywane rozprawą w sądzie, gdzie Sabina regularnie się pojawia. 

Ilona Gołębiewska porusza kilka niezwykle ważnych wątków, jak trudne relacje matki i córki, które mają zupełnie inne charaktery. Wspomnienia dzieciństwa, które w dużym stopniu rzutują na obecnych wydarzeniach. Odkrywanie uczuć i pasji, poznawanie ludzi, ich tajemnic i próba pogodzenia się z nimi. Niezwykle ważne jest również rzucanie oskarżeń, które niszczą życie: zawodowe, społeczne... Niewiele trzeba, żeby człowiek został osądzony społecznie, choć nie popełnił żadnego przestępstwa. 

"Pozwól mi kochać" to historia, w której najważniejsi są ludzie. I choć to Sabina staje się główną bohaterką tej historii, to każda postać, która się pojawia jest ciekawa i nietuzinkowa, wnosząca swoją cząstkę w książkę. To dzięki tym postaciom zarówno Dwór na Lipowym Wzgórzu jak i pobliskie miasteczko stają się sympatycznym miejscem, do którego czytelnik chciałby się udać. 

Jak zakończą się wątki, czy Sabina znajdzie spokój w życiu, kim są nowo poznane postacie i jak zmienią życie kobiety. A najważniejsze pytanie, czy relacji Sabiny i Anieli poprawią się? Czy matka i córka znajdą wspólny język, który przez lata oddalał je od siebie? 

Omiotła wzrokiem miejsce, w którym przyszło jej spędzić kilka ostatnich miesięcy. Z dala od wielkiego miasta, od wciąż upominającej się o nią przeszłości i od ludzi, którzy z dnia na dzień z przyjaciół stali się tymi, którzy czekali na jej, chociaż najmniejszy, błąd. To był jej azyl. Tu się zaczęło jej życie i tu wróciła, by uspokoić jego porywisty nurt.

Jeśli nie poznaliście jeszcze twórczości Ilony Gołębiewskiej to dobra lektura żeby zacząć. Jeśli czytaliście choć jedną książkę autorki to wiecie czego się spodziewać. Choć może nie do końca, bo mam wrażenie, że z każdym kolejnym tytułem warsztat Ilony Gołębiewskiej się udoskonala, a historie są bardziej złożone i zaskakujące. Osobiście "Pozwól mi kochać" podobało mi się odrobinę bardziej niż "Podaruj mi jutro". Może dlatego, że bohaterka jest mi bliższa wiekowo? A może wątki były bardziej wciągające. Wiem tylko że ten tytuł wciągnęłam w ciągu jednego popołudnia. A Wam mogę go z czystym sumieniem polecić. 




  • Autor: Gołębiewska Ilona
  • Tytuł: Pozwól mi kochać
  • Cykl: Dwór na Lipowym Wzgórzu
  • Wydawnictwo: Muza
  • Liczba stron: 480
  • Premiera: 16 październik 2019

5/14/2019

PRZEDPREMIEROWO Poznaj "Podaruj mi jutro" Ilona Gołębiewska

PRZEDPREMIEROWO Poznaj "Podaruj mi jutro" Ilona Gołębiewska

Są takie autorki, po których książki sięgam w ciemno, ciesząc się na każdą kolejną zbliżającą się premierę. I nie chodzi tu jedynie o samą przyjemność czytania, choć jest ona oczywiście niezwykle istotna. Jednocześnie zauważam wtedy pewną tendencję, która sprawia, że lektura nigdy nie bywa nudna i zawsze pozytywnie mnie zaskakuje. Z każdą kolejną książką pisarki te rozwijają swój warsztat i tworzą coraz ciekawsze historie. Do nich z całą pewnością mogę już zaliczyć Ilonę Gołębiewską. 

Dwór na Lipowym Wzgórzu stoi do dziś, choć podczas swojej dwusetletniej historii miał wiele trudnych momentów. Przez lata, po wojnie, o jego odzyskanie walczyła rodzina Horczyńskich. Obecnie Aniela, uznana światowa malarka, zdecydowała się osiąść w nim na stałe i stworzyć miejsce do którego będą zjeżdżać goście z całej Polski. Aby rozsławić dwór pojawia się redaktor programu "Maluchem przez Polskę", niektórzy bohaterowie przeżywają niezwykle trudne chwile, inni mają okazję zdobyć odrobinę sławy, a właścicielka dworu czeka na utraconą przed laty miłość. Dwór na Lipowym Wzgórzu jest miejscem, które tętni życiem i gdzie nie można się nudzić. 

Jestem trochę zła na autorkę. Stworzyła miejsce, do którego chciałoby się pojechać i bohaterów, których z chęcią by się poznało. Cała historia jest taka rzeczywista, że trudno uwierzyć, że to tyko wyobraźnia Ilony. Z chęcią poznałabym taki dwór na Podlasiu i pojechałabym tam choćby jako gość. Jednym słowem muszę się obejść smakiem ;) Ale po kolei. 

Podaruj mi jutro to pierwszy tom nowego cyklu pisarki Dwór na Lipowym Wzgórzu. Tym razem autorka przenosi nas na malownicze Podlasie, gdzie znajduje się dwór rodziny Horczyńskich. Jest to miejsce historyczne i skrywa w sobie trochę tajemnic, które pozostawiły po sobie poprzednie pokolenia. Aniela, główna bohaterka i właścicielka odzyskanego dworu postanawia stworzyć miejsce, do którego będą przyjeżdżać goście, a pomagają jej w tym mieszkańcy dworu, którzy w nim pracują a jednocześnie są bliskimi znajomymi i przyjaciółmi właścicielki. 

Ilona Gołębiewska stworzyła barwną paletę postaci, wśród których każdy jest w stanie znaleźć kogoś sobie bliskiego. Przekrój wiekowy również jest spory, sama Aniela już jakiś czas temu skończyła być w wieku średnim. Duży plus, bo zazwyczaj trafia się na bohaterki bardzo młode, albo trochę starsze, ale zazwyczaj nie bardziej niż czterdzieści kilka lat, a tu pozytywne zaskoczenie. 
Bohaterowie nie zawsze stoją po właściwiej stronie barykady. Pojawiają się postacie dwuznaczne moralnie, a nawet całkowicie złe. Mi osobiście strasznie przypadł do gustu redaktor Rakoczy, który mimo wszystkich przywar, jakimi został obdarzony, był postacią wprawiającą mnie w dobry humor. 

Podoba mi się podjęcie przez pisarkę tematów trudnych, chorób, które dotykają nas niespodziewanie i są zawsze dużym i traumatycznym doświadczeniem. Ta książka potrafi zwrócić uwagę nie tylko na samą przeprawę z chorobą i leczenie, ale również na niezwykle ważną profilaktykę. 

W książce pojawiają się wątki bardzo różnorodne, jeden z nich dotyka czasów II wojny światowej i walki z okupantem, a także podejrzeń o zdradę. Dużo tu tajemnicy i podejrzeń, trochę poszukiwań i wreszcie niezwykła historia odwagi i poświęcenia.

Historia jest niezwykle płynna, nie znalazłam w niej nic, co by mi zgrzytało. Autorce udało się dobrze połączyć wiele wątków, bez poczucia łączenia ich na siłę. Widać, że z każdą kolejną historią te wątki stają się coraz bardziej naturalne i jest ich coraz więcej. Język, plastyczny i lekki, również sprzyja dobrej lekturze. 

"Podaruj mi jutro" to świetny początek kolejnej serii. Pierwszy tom przesycony jest historią miłości, cierpienia i tajemnic sprzed lat, które łączą się z współczesnymi losami mieszkańców Dworu. Znajdziecie tu wiele nietuzinkowych postaci, które przeżywają swoje wzloty i upadki. Wszystko ubrane w barwny język, który wszystko doskonale spaja. Dla mnie to idealna lektura. 





  • Autor: Gołębiewska Ilona 
  • Tytuł: Podaruj mi jutro 
  • Cykl: Dwór na Lipowym Wzgórzu #01 
  • Wydawnictwo: Muza 
  • Liczba stron: 480 
  • Premiera: 15 maja 2019

10/28/2018

Poznaj "Teatr pod Białym Latawcem" Ilona Gołębiewska

Poznaj "Teatr pod Białym Latawcem" Ilona Gołębiewska

Choć znanych sobie pisarzy cenię i z chęcią sięgam po coraz nowe tytuły, które wychodzą spod ich pióra, to zawsze gdzieś w środku zostaje pewna niewiadoma, czy tym razem będzie równie udanie. Czy historia mnie wciągnie, bohaterowie będą barwni i ciekawi, a język będzie trzymał poziom? Również przy początku lektury tej książki byłam pewna obaw, choć dość szybko się ich pozbyłam. Błyskawicznie wciągnęłam się w ten tytuł i równie szybko go przeczytałam. O czym opowiada i czy warto poznać tę historię? 

9/23/2018

Kiedy powiesz że "Miłość ma twoje imię" Ilona Gołębiewska

Kiedy powiesz że "Miłość ma twoje imię" Ilona Gołębiewska

Trochę przypadkiem zetknęłam się z twórczością pisarki, kiedy spróbowałam pierwszego tomu Sagi o Starym Domu. Mile zaskoczona, chciałam więcej i dwa kolejne tomy zyskały równie wiele mojej sympatii. Tym razem jednak zmierzyłam się z historią zupełnie nową, a przez to budzącą obawę, czy będzie równie wciągająca i ciekawa. Dlatego też chwilę dłużej zajęła mi jej lektura, do której przymierzałam się już w wakacje. Teraz wiem już, co myśleć i z chęcią podzielę się swoimi wrażeniami. 

6/03/2018

ZAPOWIEDŹ "Miłość ma twoje imię" Ilona Gołębiewska

ZAPOWIEDŹ "Miłość ma twoje imię" Ilona Gołębiewska

Ilon Gołębiewska skradła moje serce trylogią o Starym Domu. Już pierwszymi swoimi książkami dość wysoko postawiła poprzeczkę sobie i czytelnikom. Teraz przyszła pora na jej nową powieść. Wiedziałam o niej od dawna i czym bliżej premiery, tym bardziej jestem jej ciekawa. To zupełnie inna historia, ale z pewnością równie wciągająca. 

O czym jest ta powieść? 


Potrzeba bycia kochanym określa nasze życia. Błądzimy, szukamy, wciąż mamy nadzieję, że obok nas pojawi się ten ktoś najważniejszy. Ale „serce nie sługa”, nie zawsze postępuje zgodnie z rozumem i potrafi pokochać człowieka, który niszczy siebie, bliskich i swoje życie.
Anna Janowska, kobieta z przeszłością, samotnie mierzy się z wyzwaniami, wciąż nie może znaleźć szczęścia. Prowadzi intensywne życie, by zapomnieć o tragicznym wypadku sprzed lat, który odebrał jej rodzinę i sprawił, że młoda dziewczyna musiała szybko dorosnąć. 

6/02/2018

O czym opowiada "Pamiętnik ze starego domu" Ilona Gołębiewska

O czym opowiada "Pamiętnik ze starego domu" Ilona Gołębiewska

Historia Alicji, która po traumatycznych przeżyciach związanych z rozwodem przeniosła się do rodzinnego domu, gdzie starała się odnaleźć spokój, zbliża się ku końcowi. Choć bohaterka i jej bliscy cały czas mają problemy, to ta część pokaże, czy uda się je rozwiązać i czy wszyscy  znajdą szczęście i miłość. Wraz z kolejnymi tomami bohaterów przybywało a wraz z nimi i motywów, które pojawiały się w tej historii. Jak autorka zakończyła historię ze Starego Domu i czy pożegnamy bohaterów w spokoju? 

12/13/2017

KONKURS "Powrót do starego domu" Ilona Gołębiewska - audiobook

KONKURS "Powrót do starego domu" Ilona Gołębiewska - audiobook
Zapraszam na kolejny, ostatni w tym roku, konkurs ma blogu. Tym razem do wygrania egzemplarz audiobooka "Powrót do starego domu" Ilony Gołębiewskiej, czytany przez Joannę Gajór. Sponsorem jest marka Storybox.pl, a także Autorka dzięki której miałam możliwość recenzji i zorganizowania konkursu. 

Jeśli nie jesteście pewni, czy to coś dla Was, zajrzyjcie do ostatniej RECENZJI, która powinna rozwiać Wasze wątpliwości. 

12/11/2017

Ponowny "Powrót do starego domu" Ilona Gołębiewska - audiobook

Ponowny "Powrót do starego domu" Ilona Gołębiewska - audiobook

Bardzo długo zajęło mi, żebym przekonała się do audiobooków, a i do tej pory nie jest to forma książki, którą bym preferowała w pierwszej koleności. Długo szukałam książek, które mogłabym przesłuchać, zamiast przeczytać. Zaczynałam wiele, żeby jeszcze szybciej je porzucić. Większość lektorów czytało tak monotonnie i nudno, że nie mogłam ich znieść. W końcu trafiłam na Filipa Kosiora, który czyta min. książki Elżbiety Cherezińskiej i w końcu mogłam powiedzieć "to jest to". Dziś mogę powiedzieć, że znalazłam również lektorkę, która zdecydowanie do mnie przemawia i pozwala na nowo odkryć piękno powieści - Joannę Gajór. 

11/24/2017

Odkryjcie "Tajemnice starego domu" Ilona Gołębiewska

Odkryjcie "Tajemnice starego domu" Ilona Gołębiewska

 Na wiosnę miałam przeczucie i zdecydowałam się na lekturę książki Ilony Gołębiewskiej "Powrót do starego domu". Mogłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami z tej historii, która mocno mnie wciągnęła, bawiąc, wzruszając i smucąc. Nie mogłam się więc doczekać dalszych losów bohaterów. Wiadomo, że z drugimi tomami bywa różnie, raz są lepsze, a raz gorsze. Jeśli ciekawi Was, jak było w tym wypadku, zapraszam na dalszą część recenzji. 

3/23/2017

ZAPOWIEDŹ "Powrót do starego domu" Ilony Gołębiewskiej

ZAPOWIEDŹ "Powrót do starego domu" Ilony Gołębiewskiej



Już niedługo, bo 29 marca będzie miała premierę książka Ilony Gołębiewskiej "Powrót do starego domu", wydana przez Wydawnictwo Muza!

Copyright © 2014 Książkowe Wyliczanki , Blogger